Hejo~! ^.^
Tak mi nagle wpadł pomysł na miniaturkę, że szybko napisałam i wstawiam wam na dobranoc. :)
Oczywiście rozdział z DM pojawi się w sobotę. :p
Miłego czytania i dobranoc~! :*
#Kimie <3
Najlepszy informator Izaya Orihara oraz bestia z Ikebukuro
żyli sobie razem w względnym spokoju. Byli już parą od ponad roku i nawet
mieszkali już razem w apartamęcie Izayi. Ich sielankowe życie zostało na
tydzień zburzone przez siostry informatora Mairu i Kururi. Izayi psociły się
odkładając rzeczy nie tam, gdzie trzeba i okupując jego komputer prawie 24/h.
Shizuo lubiły ze względu na Kasukę, więc nie psociły mu się i nawet często mu
pomagały np. przy robieniu obiadu. Po tygodniu Shizuo poszedł zaprowadzić je na
stację, przy okazji idąc na małe zakupy. Izaya w tym czasie postanowił
posprzątać, gdyż wcześniej mu się to nie opłacało. Plus musiał sprawdzić, czy
nic mu nie zaginęło, a tym bardziej jego potworkowi. Najpierw poukładał
książki, w których na szczęście miał komplet. Po tym udał się do sypialni.
Otworzył szafę i zaczął układać ubrania.
-He?!-
Izaya znalazł dość dziwną rzecz. Była to prześwitująca halka z ozdobną czarną
koronką, a do tego koronkowe stringi z czarnym wstążeczkami po bokach. Nie
podejrzewałby aby jego siostry nosiły takie rzeczy. Przyglądał się temu chwilę,
po czym z ciekawości postanowił to przymierzyć. Zdjął z siebie ubrania i
założył owy komplet. Obrócił się w lustrze i stwierdził, że gdyby miał dłuższe
włosy wyglądałby jak dziewczyna. No może do tego jakieś małe piersi ale tą
sprawę postanowił ominąć. Po przejrzeniu się po raz ostatni chciał już się
przebrać.
-Izaya
kupiłem ci ootoro. Zjesz teraz czy później?!- Shizuo wszedł do sypialni i staną
jak sopel lodu, patrząc na Izayę. Ten patrzał się na niego nie wiedząc co
zrobić. Po jakieś dłuższej chwili Shizuo powoli zamknął drzwi, podszedł do
bruneta i wziął go niczym pannę młodą, rzucając na łóżko.
-Shizu-chan
to nie tak jak myślisz~! Ja to po prostu znalazłem w szafie, więc daj mi się ubrać.-
Shizuo zawisł nad nim nie słuchając go. Izaya przełknął nerwowo ślinę, nie
wiedząc czego oczekiwać. Poruszył się nerwowo, ocierając się o krocze blondyna.
Zamrugał kilkakrotnie nie dowierzając.- Shizzy stanął ci~!- Pisnął robiąc się
nieco czerwony na policzkach.
-Jak
miałby mi nie stanąć, skoro paradujesz na środku sypialni w takich ciuchach.
Plus mieliśmy tydzień przerwy, więc powinniśmy to nadrobić. Co nie?!- Shizuo
uśmiechnął się chytrze, a przeciw Izayi został stłumiony przez pocałunek.
Oczywiście Izaya nigdy się nie dowie, że to jego kochane siostrzyczki
specjalnie zostawiły tam te rzeczy aby odwdzięczyć się Shizuo za kilka rzeczy
Kasuki oraz zrobić na złość braciszkowi. W końcu on tak bardzo kocha swojego
potworka, że wybaczy mu całodniowy ból tyłka.
O BOŻE SHIZAYA ORGAZMM XDD
OdpowiedzUsuńKOCHAM CIE POPROSTU :D
Kawaii, genialny pomysł jak to sobie wyobraziłam to myślałam że padne z ekscytacji (wiesz jakie są yaoistki xd)
Piszczłam jak nie wiem co xdd.
Kupiłabym Izayi cały sklep z damską bielizną xdd
Dziękuje i duużo weny życzę i oczywiście czytelników :***
~Julia N.
Przez "Shizaya orgazm" mam dziwne skojarzenia XD
UsuńTeż cię kocham :* I siebie też <3
Jestem yaoistką, wiem jakie to wspaniałe uczucie ^^
Minuta ciszy dla tyłka Izayi, który nie mógłby przez rok wygodnie usiąść :p >.<
Nie ma za co ^^ Thx za wenę i czytelników :D
Pozdrawiam~! #Kimie
Będzie dziś rozdział z DM?
Usuń*o*
~Julia N.
Cieszę się, że rozdział ci się podobał. Co do Cassandry - zapewne, ale potrzebuje czasu na to być odżyć.
OdpowiedzUsuńCz Meg i Luigi są szybcy? Nie wiem ;) Są dorośli, związani ze sobą na wieczność ;) Więc czemu by nie mieć dziecka ;)
Hahaha ;) Ciekawy pomysł z dziewczynką i chłopcem, niestety wiadomo jak to u zmiennych:) To że my chcemy, to nie oznacza, że tak będzie :)
Co do pisania kolejnego tekstu. Jeszcze nie wiem. Dam znać 14.10 :)
Pozdrawiam
LM
BOSKIE!!!
OdpowiedzUsuńale o tym zaraz XD
jak to jest z tymi miniaturkami - z jednej strony kocham, bo się nie dłużą nigdy, można w każdej chwili przeczytać i w ogóle, ale z drugiej właśnie przez tą długość nienawidzę, szczególnie jak coś tak wspaniałego się tak szybko kończy >w<
a wracając do opowiadanka...
Shizaya - KOCHAM !!! <3 a jakoś dawno nic o nich nie czytałam, nie oglądałam, ani w ogóle nic >,<
miniaturka wręcz idealna, taka jakie uwielbiam :D
kurde aż nie wiem co dopisać (podjarana yaoistka, co zrobisz? XD)
żeby nie przeciągać, mam nadzieję, że komentarz przyuważysz, zapraszam też do ciebie bo tęsknię Kochana za twoimi komentarzami, życzę duuuużo weny, wszystkiego dobrego, ściskam i lecę coś jeszcze przeczytać, a później może sama coś napiszę :*
Zgadzam się z tobą ^.^ Miniaturki są bardzo fajniusie ale za szybko się kończą x.x Taki ich urok :p
UsuńWitam w fanklubie Shizayi <3
I cieszę się bardzo, że się podobało ^w^
Na yaoistki nie ma rady >w< <3
Już powróciłam na twojego bloga ;)
Dziękuję za wene~! ;)
Również ściskam i pozdrawiam cieplutko~! :*
#Kimie
Hejeczka,
OdpowiedzUsuńo matko za krótkie, więcej się chce dobrze że był taki ciekawy Izaya...
Dużo weny życzę...
Pozdrawiam serdecznie Basia