sobota, 18 czerwca 2016

Happy Birthday Kise Ryota~!

Ohayo~~! ^w^
Witam Was w tym wyjątkowym dniu~! :3
Otóż dzisiaj są urodziny mojego kochanego synka Kise~! ^w^

<3 Wszystkiego Najlepszego Kise~! <3
Życzę ci jak najwięcej wygranych meczów, owocnej kariery modela
 i obyś dalej był promyczkiem słońca dla wszystkich~! *w*  
Najlepsze życzenia od mamusi, Pokolenia Cudów i reszty Tęczusi~! ^w^

Kise: Dziękuje bardzo serdecznie~! :D *Tuli* Dziękuje wszystkim, którzy mnie lubią bądź kochają~! :3
I dziękuje różnym Autorkom- najbardziej Kimie, Mine i Akinie- za pisanie o mnie :*
Do zobaczenia w kolejnych tworach ze mną~! :D

Z tej okazji jako mamusia Kise napisałam one-shota :3
Miał być wcześniej ale wiadomo sobota = spanie do południa xp

Nie przedłużając zapraszam do świętowania~! ^w^
#Kimie #Kise

Dzisiejszy dzień był bardzo słoneczny. Blondwłosy chłopak obudził się nieco przed 9, rozciągając się z lekkim uśmiechem na łóżku. Otworzył oczy i przymknął je, gdyż słońce nieco go raziło. Wstał i powolnym krokiem ruszył do łazienki. Dzisiaj nie miał lekcji, gdyż jego klasa pojechała na jakąś wycieczkę, a on został z powodu pracy. Sesję mił mieć nieco przed 12, a o 15 trening, więc nie musiał się spieszyć. Ogarną się, po czym poszedł do kuchni z zamiarem zrobienia sobie śniadania. Po śniadania nie miał zbytnio co robić, więc postanowił wyjść wcześniej i na spokojnie przejść się do studnia. Ubrał buty, wziął torbę i wyszedł. Było ciepło, więc nie musiał brać bluzy. W drodze pomyślał, że wstąpi do sklepu po coś zimnego, gdyż było dzisiaj cieplej niż wczoraj.
-Ohayo Kise-kun.- Usłyszał wtem koło siebie i aż pisnął zaskoczony. Spojrzał w bok i ujrzał niebieskowłosego chłopaka.
-Kurokocchi~!- Powiedział wesoło.- A ty nie w szkole?
-Musiałem dzisiaj iść z Nigou do weterynarza.- Wskazał na psa, który wesoło merdał ogonem, mimo kołnierza. Kise ukucnął i pogłaskał psiaka po łepku.- Kise-kun?
-Tak Kurokocchi?- Spytał Kise, a Tetsu wręczył mu niewielką torebkę.- He?! Co to?
-Pochyl się to ci powiem.- Jak powiedział Kuroko tak Kise zrobił. Pochylił się i poczuł leciutki pocałunek w policzek.- Wszystkiego Najlepszego Kise-kun.- Usłyszał spokojny głos tuż przy uchu. Wyprostował się z lekkimi rumieńcami.
-D-Dziękuje Kurokocchi~!- Uśmiechnął się do niego szeroko. Nie wspomniał już, że kompletnie zapomniał o swoich urodzinach.
-Ja już pójdę. Mam jednak dzisiaj trening. Do zobaczenia Kise-kun.- Powiedział Kuroko i poszedł w stronę stacji.
-Do zobaczenia~!- Krzyknął za nim blondyn. Szczęśliwy ruszył na sesję.

Gdy blondyn dotarł na miejsce okazało się, że sesja została przełożona na jutro, gdyż fotograf nie dotarł. Jednak to nie załamało blondyna. Bardziej listy i prezenty od fanek, a było tego całkiem sporo. Na szczęście nie kazali mu tego dzisiaj przeglądać. Wziął więc babeczki i pączki dla drużyny, po czym wyszedł. Wszystkie listy i prezenty mili przywieść mu pod wieczór do mieszkania. Gdy wyszedł ze studia spotkał Murasakibarę.
-Ohayo Murasakibaracchi~!- Powiedział wesoło.
-Ohayo Kise-chin~!- Powiedział leniwie Atsushi.- Proszę. Wszystkiego Najlepszego~!- Powiedział od razu dając mu reklamówkę pełną ulubionych cukierków blondyna.
-Wow~! Dziękuje~!- Powiedział Kise z uśmiechem. Taki gest ze strony tego wielkoluda to dużo.
-Atsushi!- Usłyszeli wtem. Kawałek dalej stał Himuro, który najwyraźniej czekał na niego.
-Muszę już iść Kise-chin. Jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego.- Murasakibara pomachał mu, po czym powolny krokiem, jedząc przy tym chrupki podszedł do Tatsuyi i razem zniknęli za rogiem. Blondyn uśmiechnął się, po czym schował cukierki do torby i poszedł w stronę szkoły. Będąc w połowie drogi poczuł jak ktoś łapie go za tył koszulki. Odwrócił się i ujrzał Aomine.
-Yo Kise.- Powiedział z krzywym uśmiechem.
-Aominecchi~!- Rozpromienił się od razu blondyn.- Co ty tu robisz??
-Przyszedłem aby zaproponować ci one on one. Co ty na to?- Kise zastanawiał się chwilę. Jednak miał jeszcze czas do treningu.
-Dobra~! Na pewno cię pokonam.- Powiedział od razu idąc w stronę boiska do gry.
-Się okaże.- Powiedział Aomine ze śmiechem. Kise rozciągnął się chwile po czym zaczęli grać. Gra była dość ostra lecz Aomine jak zwykle odkazał się lepszy.
-Mogłeś mi dać nieco fory~!- Jęknął zmęczony lecz zadowolony blondyn. Gra z Aomine jak zwykle była ekscytująca.
-To, że są twoje urodziny nie znaczy, że dam ci wygrać.- Powiedział Aomine z rozbawieniem. Przykucnął przed Kise, podajc mu butelkę wody.
-Z drugiej strony dzięki temu gra nie była nudna.- Powiedział Kise, po wypiciu pół butelki.
-Wszystkiego Najlepszego Kise.- Powiedział Aomine, po czym wpił się w jego usta. Kise najpierw zaskoczyło, po czym z chęcią oddał pocałunek. W końcu chodził z Aominecchim przez jakiś czas w gimnazjum, więc nieco brakowało mu tych pocałunków. Jak na Aomine przystało pocałunek był bardzo namiętny. Gdy osunął się od jego ust blondyn miał czerwone policzki, lekko zamglony wzrok i oddychał ciężko.
-Słodko wyglądasz.- Powiedział Aomine z uśmiechem, na co Kise zarumienił się bardziej. Granatowowłosy wstał, podszedł do ławki i wziął swoja bluzę oraz piłkę.
-Gdzie idziesz?- Zapytał Kise szybko wstając.
-Do domu. Ty przecież masz za chwilę trening. Ale może wpadnę do ciebie wiezorem.- Aomine puścił mu oczko, po czym wyszedł z boiska i poszedł w tylko sobie znaną drogę. Kise odetchnął, wziął swoje rzeczy i ruszył na salę gimnastyczną.

Dzisiejszy trening zamienił się w świętowanie. Każdy składał mu życzenia i dawał drobne prezenty, po czym usiedli na sali i zajadali się słodyczami przyniesionymi przez blondyna. Kise nie przeszkadzał brak treningu, gdyż one on one z Aominecchim nieco go zmęczył.
-To Kasamatsu~!- Krzyknął ktoś nagle. Kise omal nie udławił się cukierkiem, gdy zobaczył go w drzwiach.
-Kasamatsu-senpai~!- Krzyknął wesoło blondyn i podbiegł do niego.
-Hej Kise. Wszystkiego Najlepszego.- Powiedział z uśmiechem, wyciągając w jego kierunku torebkę z prezentem. Blondyn zamiast ją wziąć uścisnął go mocno.- Oj Kise~! Odczep się.... Heh~! Wyjątkowo dzisiaj.- Mruknął Kasamatsu. W końcu dawno się nie widzieli, więc mógł pozwolić na ten uścisk blondynowi.
-Dziękuje Kasamatsu-senpai~!- Powiedział wesoło Kise, odklejając się od niego i biorąc prezent. Po tym obaj przysiedli do drużyny. Jakieś pół godziny później zjawił się kolejny gość.
-Ryouta.- Powiedział Akashi. Kise siedział nieco przerażony jego wizytą. Nie spodziewał się, że przyjdzie.
-Witaj Akashicchi.- Powiedział Kise. Zauważył jak pierwszaki skuliły się na ławce.
-Pozwól na chwilę.- Powiedział jego były kapitan, po czym poszli w boczny korytarz.- Wszystkiego Najlepszego Ryouta.- Powiedział Akashi z lekkim uśmiechem, wręczając blondynowi małą paczuszkę.
-D-Dziękuje.- Kise westchnął z ulgą. Nadal się bał Akashiego i nic na to nie mógł poradzić.
-Ryouta.
-Tak?- Spytał Kise. Chwile patrzeli w swoje oczy.
-Nie powiedziałem ci jeszcze tego, gdyż nie było okazji ale jestem z ciebie naprawde dumy. Dzięki treningom i ciężkiej pracy stałeś się naprawdę silnym zawodnikiem. Mam nadzieję, że pokażesz na zbliżających się zawodach na co cię stać.- Kise patrzał zszokowany na Akashiego. On go pochwalił~!
-Dziękuje Akashicchi~!- Krzyknął wręcz blondyn i przytulił byłego kapitana. Szybko się jednak odsunął aby go nie wkurzyć.- Przepraszam.
-Nie szkodzi.- Powiedział Akashi, poprawiając mundurek.- Do zobaczenia Ryouta.- Czerwonowłosy spojrzał na niego po raz ostatni po czym wyszed. Kise zaś jak wrócił miał lewinę pytań od swojej drużyny. Uspokoił ich jednak i zajrzał do pudełeczka. Był tam kolczyk ze złotym oczkiem. Kise od razu zamienił kolczyk w uchu.

Po treningu- imprezie wrócił do siebie. Był już nieco zmęczony ale nie tak bardzo aby odmówić sobie kąpiel. Wszedł do mieszkania i zapalił światło.
-NIESPODZIANKA~!- Głośny chórek rozniósł się po korytarzu. Kise spojrzał zaskoczony na zebranych. Byli wszyscy jego bliscy znajomi. Uśmiechnął się szeroko, a nawet zaśmiał. Aomine podszedł do niego z tortem.
-Pomyśl życzenie i zdmuchnij świeczki. Tylko nie ośliń tortu.- Powiedział z rozbawieniem. Kise szybko sie zastanowił, po czym zmuchnął świeczki na co wszyscy zaczęli klaskać.
-Najlepszego~!- Powiedziała Mine, wieszając mu się na szyi.
-Dziękuje Mine-chan~!- Powiedział Kise, cmokając ją w policzek.
-Najlepszego blondasku~!- Powiedziała Akina, przytulając go, gdy Mine się od niego odkleiła.
-Dziękuje Aki-chan~!- Kise odwzajemnił jej uścisk.
-Kisiu~! Słoneczeko ty moje~!- Powiedziała z rozbawieniem Kimie, na co blondyn się zaśmiał.
-Przecież to nie jest twój chłopak.- Powiedział Aomine, karmiąc po tym Akine truskawką.
-Oczywiście, że nie~! Kise to bardziej taki synek.- Powiedziała ze śmiechem, po czym cmoknęła go w policzek i podeszła do swojego chłopaka Akashiego. Po tym reszta, która nie złożyła blondynowi wcześniej życzeń zrobiła to i zaczęła się impreza. Kise był mega szczęśliwy i stwierdził, że nigdy nie zapomni tych urodzin. W końcu to taka pseudo rodzinka, którą naprawde kochał. 







 

8 komentarzy:

  1. skończę (n)ms, bo jak to mówią najpierw obowiązki, potem przyjemności i wrócę tutaj ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wrócę dziś ;) i do poprzedniego wpisy też ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale farciarz! Nie dość, że nie poszedł do szkoły, to jeszcze sesję mu odwołali :C 😃

      Ohoho!! Buziak od Tetsu! 😁😁

      Ja bym takich listów na pewno nie dała rady przejrzeć XD dawaj, Kise! Jutro czeka cię pracowity dzień 😜😁

      Atsushi też nie w szkole?? O.O to spisek! Ale jak to się dzieje, że drugi zawodnik PC ma a niego przy sobie prezent?? 😜😜

      Tylko Aomine mógłby zrobić takie wejście i pociągnąć go za bluzę XD
      1 ON 1!!! AoT wreszcie zagra 😄😄😁😁😁😜 i oczywiście wygrał ^^
      Co ja widzę?!??! AoKise?!? O.O Ao, zdradziłeś mnie!! :O
      O, będzie ciekawy wieczór 😏😏

      Akaś!! 😁😁 weź, wzbudzasz strach w zawodnikach XD
      Jaki Akashi jest miły o.O nawet dał się przytulić! 😄 kro to jest?? O.O 😜😜

      Przyjęcie niespodzianka!! 😄😄
      No zaraz, zaraz... Skoro ja tu jestem, to jakim prawem Aomine pocałował wcześniej Kise?! O.O to my tu nie jesteśmy parą??? 😭😭😜
      Ale nakarmił mnie nie truskawką! ^^ 😄😄 uwielbiam truskawki ❤
      Już się pogubiłam...

      To Kise dostał prezent! 😁😁
      I mi też się podobało 😉😄

      Pozdrawiam cieplutko :D
      Weny życzę 😊
      Buziaki 😘
      Bajooo ❤❤

      Usuń
    2. To w końcu Kise :p

      Taki uroczy :3

      Dwa worki listów- powodzenia~! Xp

      Wiedział, że go spotka ^^ A co do lekcji to już skończył :p

      Bardzo oryginalne wejście ^^
      Ao by przegrał?! Xp
      Jeden buziak to nie zdrada :)
      Akaś: Serio?
      Ja: W twoim przypadku to by była zdrada -.- No wybaczyłabym jeszcze całus z chłopakiem ;)
      Akaś: ....

      No nie jego wina~! Xp
      Hahaha :D To Akashi oczywiście ^^ Który ma dobry dzień ^^ Albo dzień dobroci dla kotów xp

      Nie wiedział co dać Kise to dał mu buziaka :p Oczywiście ci o tym powiedział abyś zła później nie była ;)
      Truskawki są boskie *.*

      W końcu solenizant ^w^

      Również pozdrawiam~! ^^
      Dziękuje ślicznie~! :*
      Tulasy~! :3
      Papa~! <3
      #Kimie

      Usuń
  3. Ja tu wrócę... Kiedyś. (Najprawdopodobniej w nocy xD)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hejooooooooo!!!!!! :D :D <3
      No co prawda w nocy mi się nie udało, ale za to jestem teraz!!! :D

      Ja mam pokój na zachodzie, więc rano jakieś natrętne słońce nie wdziera mi się do pokoju xD :3
      "Ogarną" <--- Tak sobie myśluję, że powinno być "ogarnął"
      Mhmm... Z nr.2 do weterynarza? Przyznaj się, Kurokocchi, że dla Ki-chana nie poszedłeś do szkoły xD <3
      Jejciu... Tyle listów? Halo,panie, co tak dużo? :o I tak mu większość tych listów wywalę xD :P
      M-murasakibaracchiiii!!!!!!! :D Hhahahaha, cóż za przypadek, że Atsu-chan też ma wolne...Aha i prezent też xD Jaaa... Murek dał komuś słodycze O.o Czo to się stanęło :o


      "-Aominecchi~!- Rozpromienił się od razu blondyn.- Co ty tu robisz??"
      -Ano walę se pałe.
      -Ale ja mam urodziny!
      -To zwal se ze mną <--- No przepraszam, ale musiałam xDDDDDDD
      J-jejkuuuuuu!!!!!!!! Jakie to było... Dziwne i zarazem słodki xD Ale Kise... Nic mi nie mówiłeś, że byłeś z Ao

      Kise: Przecież nie musiałem -.- Sama o tym piszesz

      Oj tam oj tam... :p

      łaaaaaaaa!! Kasa-chan, Kasa-chaaaaaaaaaaan!!!!!!!!! :D Jakoś mam na niego ostatnio fazę xD
      Ja myślałam, że da mu urodzinowego kopniaka, a tu nic :/ :D jeszcze dał się przytulić xD
      łocho... Nawet Akash przyszedł??? :O
      Hahahahahahahahahahahahahahahahaahahahahahahaha widzę ten strach w oczach Kise xD
      Cz-czy to na prawdę Sei-chan? On jest taki miły???? Zapewne kosmici go potwali -.- Wstydźcie się, pozaziemskie istoty!!! Jak to tak pana Akasha porywać ?????
      ". Tylko nie ośliń tortu." <--- Ten jak coś palnie... -.-
      Buziii Ki-chaaaaaaan :***
      "-Najlepszego blondasku~!- Powiedziała Akina, przytulając go, gdy Mine się od niego odkleiła." <--- No co, no??? Kise jest mój! Ciesz się Aki-chan, że w ogóle go puściłam :p <3
      Świetny prezent, ale mój od Ciebie był lepszy xD <3

      Papaaaa :*
      Weny i pozdrawiam cieplusiooo! <3 :D

      Usuń
    2. A ja jestem teraz :p

      A ja na wschodzie ale mam ciemne rolety, więc słońce mi nie straszne :p
      I tak w szkole nie zauważą nieobecności Tetsu xp
      Zwłaszcza te zdjęcia od fanek ;)
      No cud po prostu~! XD Taki chojny ^^

      Wspólne walenie XD
      W końcu AoKise to słodziaki ^w^
      Cóż się dziwić xp

      Bo to twój kochany kuzyn ^^
      Dzień dobroci dla Kise :3
      Akaś już tak działa na Kise xp Jakie to dwuznaczne :p
      Hahaha~! XD To nie kosmici~! To ja~! :3 Wynik miłości~! *w*
      Dai-chan :D
      Kise: Buuuuziii~! :* :* :**
      Ale to był tylko tyulas~! ;)
      To się cieszam :D

      Dziękuje ślicznie i również pozdrawiam~! :*
      Paa~! <3
      #Kimie

      Usuń
  4. 12 dni?! jeny.... jestem okropna... tak długo przekładać coś, tak na pewno cudnego ... przeeeeepraszam! ;-;
    już jestem i nadrabiam... mecz leci i tak bym nic sensownego nie porobiła, a jak nie patrzę to naszym lepiej idzie... pora komentować!!!

    Kise, nasz słodziaku Kochany...

    dobra, cofam to co mówiłam o piłkarzach ;P

    Kise, gwiazdeczko, jeszcze raz wszystkiego najlepszego, samych wygranych meczy, jak najwięcej cudnych sesji zdjęciowych, duuuuuużo miłości (ale o to już twój ukochany, z małą pomocą Kimie-chan zadba) jeszcze więcej takich udanych przyjęć jak ostatnio i spełnienia marzeń! :* <3

    dobra pora przeczytać XD

    Kuroko! ^^ o całus z prezentem, jak milutko... no i Nigou (dzięki tej trójce czuję się przyjemnie zasłodzona ^^^)

    Kise, no co to za zapominanie o urodzinach -,- ... no to obstawiam, że czeka go wiele miłych niespodzianek :3

    no i jest też one on one i urodzinowy całus od Aomine :)

    tak myślałam, że z treningu nic nie wyjdzie, jednak i tak bardziej ciekawi mnie wieczorna wizyta Ao ;D

    Kimie-chan... musze się zgodzić z Kise... trochę przerażającego masz tego męża ;/
    ale potrafi być milutki :)

    awww jaka urocza końcówka ;3

    wgl oneshot ociekał lukrem, ale to dobrze :D taki uroczo, luźny, typowo urodzinowy, w sam raz dla takiego radosnego Promyczka <3
    no to tego.. pozdrawiam, ściskam, weny życzę, żeby się Isoshiemu chciało, tak jak Yukiemu ostatnio nie idzie i widzimy się pod Amnezją :*

    OdpowiedzUsuń