wtorek, 14 czerwca 2016

Tęczowa ferajna- Rozdział 5 cz.1

Ohayo~! ^.^
Z małym opóźnieniem ale jest~! :3 Niestety znowu przed północą xp Ale cóż, szybciej się nie dało -.-
Dzisiaj wstawiam wam część 1, 5 rozdziału. Dlaczego? Otóż jak zauważyłam każdy rozdział to jeden dzień. I chciałbym aby tak pozostało :p Z tego powodu jest 1 część, gdyż dzień się nie skończył, a ja napisałam 8 stron :p Ale jutro dokończę także na pewno coś koło 18 będzie ;)
Ogółem po drugiej części wezmę się za Amnezję, bo dawno nie było xp
A teraz zapraszam do czytania~! :3
Dobranoc i miłego dnia~! ^w^
#Kimie

Sozo szła do szkoły w wyśmienitym humorze. Od wczoraj uśmiechała się co chwila i nic nie mogła na to poradzić. Po drodze wstąpiła do cukierni, gdzie był jej ulubiony, przystojny sprzedawca. Za ten uśmiech dostała dwa pączki więcej i rabaty na kawę i ciastko. Coś czuła, że tego dnia nikt jej nie popsuje.
-A!- Usłyszała nagle przy swoim uchu, aż podskoczyła i omal nie wylała swojej herbaty. Odwróciła się do tyłu.
-Kimie~!- Krzyknęła na swoją przyjaciółkę, która uśmiechała się do niej szeroko.
-Ohayo Ryo-chan~!- Powiedziała wesoło, nie przejmując się wściekłym spojrzeniem Sozo.- Co taka wesolutka, że aż mnie nie widziałaś? Czyżbyś widziała Urusia pod prysznicem?- Sozo na jej słowa zakrztusiła się herbatą.
-Nie, nie widziałam go pod prysznicem. I zanim odpowiem na twoje kolejne pytania to mam pytanie do ciebie. Jadłaś żelki?- Spojrzała się na kolorowowłosą uważnie.
-Nie~! Wczoraj tylko popcorn.- Uśmiechnęła się niewinnie.
-No dobra. Powiedzmy, że ci wierzę. A co do powodu mojego szczęścia.....- Sozo na samą myśl się uśmiechnęła.
-No mów~!
-Oj no~! Uru zaprosił mnie do kina.- Wymamrotała.
-Czy ja dobrze usłyszałam, że Uru zaprosił cię do kina?
-Musisz mieć taki dobry słuch?!
-No nareszcie~! Mam nadzieję, że nie będziecie robić w swoją stronę stęsknionych spojrzeń i nie będziecie się kryć.
-Kimie to tylko kino. Nic więcej.
-Ta, jak to tylko kino to zostanę baleriną. Ryo-chan. On cię zaprosił na randkę~! R-a-n-d-k-ę~!- Sozo uśmiechnęła się szeroko na jej słowa.
-No dobra~! To pomożesz mi się przygotować?
-Pewnie~! Proponuję spódniczkę. Będzie miał szybszy dostęp.
-Kimie!- Sozo krzyknęła na nią zawstydzona, zaś Kimie śmiała się z jej reakcji.- Jakieś lekcje u Daikiego miałaś czy co?
-Nie~! To ta miłość do Sei-chana~!
-Ta, już to widzę.
-Serio. Wczoraj omal nie zrobiliśmy tego w szatni.- Sozo aż wypluła swoją herbatę.
-Co~?!
-No to~!- Zaśmiała się Kimie.- Miał wczoraj dłuższy trening, więc nie mogliśmy nigdzie iść. No nasz pożegnalny pocałunek zrobił się bardzo namiętny i gdybym mu nie przypomniała, że jesteśmy w szatni to kto wie~!- Kimie uśmiechnęła się szeroko na to wspomnienie.
-Akashi chyba dorównuje zboczeństwu twojego brata.
-Sei-chan nie jest zboczony. On mnie po prostu pragnie.- Kimie zarumieniła się lekko.
-Jest między tym jakaś różnica?
-Tak, jest moja kochana. Ano i pospieszmy się, bo muszę wziąć swoje lekarstwo.
-Lekarstwo? Chora jesteś??
-Oprócz z miłości do Sei-chana cierpię na poranne niewyspanie.
-A~! Czyli ponownie do pielęgniarki na kawkę. Tylko nic jej nie mów.
-Postaram się. Ale jak wyjdzie to z moich ust to mnie nie wiń.
-To było dwuznaczne.
-Gdyby chodziło o faceta to tak.- Zaśmiały się obie.
-A na dzisiaj masz jakieś plany?
-Idziemy na zakupy. Potrzebujemy czegoś na weekend. W końcu ty idziesz na randkę z Uru, a ja z Sei-chanem. Robi mi jakąś niespodziankę.- Kimie uśmiechnęła się lekko.
-Czemu nie?! Ale nie zajmie nam to całego popołudnia.
-Oczywiście, że nie. Ogółem to nie mam na dzisiaj konkretnych planów oprócz zakupów.
-To nowość.- Zaśmiała się Sozo.
-Sei-chan ma trening, więc spotkanie z nim odpada. Ao od wczoraj jakiś taki zamyślony, plus nie będę z nim aż tyle czasu spędzać. Meev za granicą, Iza-nii ma chyba jakiegoś ważnego klienta, bo się nie odzywa. Kise ma pracę na dzisiaj. Shin-chan dodatkowe treningi. Tetsu też. A do Mukkuna nie chce mi się jechać. No mogłabym odwiedzić jeszcze Haizakiego ale mi się nie chce.
-Tak to już jest. Ano a co z Daikim??
-Sama nie wiem. Taki zamyślony jest. Wczoraj to z łatwizną zabrałam mu jego ukochaną  gazetkę. I nawet nie przyszedł mi jej zabrać~! Ale z rozmową wolę poczekać. Może to taki dzień albo co.
-W sumie racja. To spędzimy dzisiaj to popołudnie razem. Tylko proszę, oszczędź swoje żarty.
-Będzie ciężko. Wiesz, taki charakterek po wychowywaniu się z trójką braci.- Kimie uśmiechnęła się niewinnie.
-Aż się cieszę, że nie mam rodzeństwa.- Sozo westchnęła niby cierpiętniczo. Poszły do pielęgniarki na kawę i niestety Kimie wygadała się co do randki Ryo-chan. Ta siedziała przez to zawstydzona i najchętniej nie przychodziłaby już do pielęgniarki. Jednak wiedziała, że Kimie i tak ją tam zaciągnie. Z drugiej strony cieszyła się na tą randkę i nie mogła się jej doczekać.

Mine siedziała sobie w parku i czekała na Akinę. Lekcję zaczynały godzinę później, więc postanowiły, że spotkają się wcześniej i posiedzą nieco w parku, korzystając z pięknej pogody. Już po chwili zauwarzyła swoją przyjaciółkę, jak idzie do niej powolnym krokiem.
-Widzę słońce działa na ciebie leniwie.- Powiedziała z rozbawieniem Mine, gdy Akina podeszła i rozwaliła się na ławce.
-Jak już to relaksująco. Gdyby leniwie to bym tu nie przyszła.- Akina uśmiechnęła się subtelnie.- Jak tam wczorajsze sprzątanie?
-Lepiej nie wspominaj. Pełno pudeł, kurzu i pająków.- Mine wzdrygnęła się na samą myśl.- A ty miałaś ciekawe popołudnie?
-A owszem.- Akina uśmiechnęła się tajemniczo.
-Widzę, że zdarzyło się coś ciekawego.
-No..... Spotkałam Aomine.
-Co~?! Tego Aomine~?!
-Tak, tego Aomine. A jest jakiś inny?
-No dobra. Nieważne. Mów szczegóły.
-Jak wróciłam do domu zauważyłam listę zakupów, więc postanowiłam je zrobić. W drodze do sklepu zaczepił mnie kilku pijanych typków. Ignorowałam ich, a jeden z nich złapał mnie za rękę. Chciałam się wyrwać lecz skubaniec był silny. No i wtedy pojawił Aomine i przegonił ich.
-Bohater~!- Powiedziała radośnie Mine.
-Tak. Podziękowałam i poszłam dalej. Tak jakoś nie mogłam zagadać. Zauważyłam, że idzie za mną i spytałam, czy mnie śledzi lecz on po prostu również szedł do sklepu.
-Serio posądziłaś go o coś takiego??
-Cicho. Weszłam do sklepu, a on za mną. Zrobiłam zakupy, przy czym Aomine sięgnął dla mnie słoik z dżemem. I chciałam iść do domu lecz zakupy były ciężkie. Myślę sobie, że jakoś pójdę. Lecz wtem Aomine wziął moją torbę i spytał gdzie ma iść. Oczywiście nie chciałam podać mu swojego adresu. Spytał jak mam na imię, więc mu powiedziałam. On również powiedział jak ma na imię i stwierdził, że jak się znamy to idziemy. I powiedział wtedy, że uroczo wyglądam jak się rumienię.- Akina na samo wspomnienie zarumieniła się leciutko.
-Jeeejj~! Jakie to urocze~!
-Przyjęłam jego pomoc chcąc czy nie chcąc, przy czym nieco porozmawialiśmy. A jak doszliśmy do mojego domu to powiedział, że chce nagrodę.
-Hihihi~!
-Nie taką jak myślisz zboczeńcu~!- Akina pacła ją w głowę.- Chciał mój numer aby się ze mną umówić. I ja powiedziałam, że na mój numer trzeba zasłużyć i zwiałam do domu.- Ostatnie zdanie Akina powiedziała bardzo szybko.
-Co~?! Aomine cię podrywa, a ty nic?!- Powiedziała zszokowana Mine.
-Ale on powiedział, że i tak zdobędzie mój numer~! I się nieco tego obawiam.
-Chociaż czekaj, czekaj~! Na ten pokręcony nieco sposób to go podrywałaś.- Stwierdziła Mine z zastanowieniem.
-Serio?!
-Tak. Bo ty lubisz się drażnić z ludźmi i podkreślasz, że łatwa nie jesteś. Najwidoczniej trafiłaś w jego gusta.- Mine uśmiechnęła się promiennie.
-Możliwe.- Powiedziała z uśmiechem Akina.- Ale co teraz?
-Jak to co? Nic. To się samo potoczy. Powiedział, ze zdobędzie twój numer, więc oczekuj SMSa od niego.
-To jest ciężkie. Z jednej strony chcę iść z nim na randkę lecz z drugiej mam ochotę drażnić się z nim jak najdłużej.
-Dasz sobie radę. Wierzę w ciebie.
-Dzięki. A jak u ciebie z Kise?
-Dzisiaj mam zamiar iść odwiedzić go na treningu. Tylko muszę jakąś wymówkę wymyślić.
-No tak, Kasamatsu. To może znowu jakieś zadanie domowe?
-Chyba tak. Albo po prostu powiem, że chcę pójść z nim na ciastko.
-Zły nie powinien być.- Zaśmiała się Akina.
-Kończmy te pogaduchy, bo musimy w końcu iść do szkoły.- Stwierdziła Mine patrząc na zegarek.
-Nikt nam nie zabrania rozmawiania po drodze i w czasie przerw.- Akina puściła jej oczko, po czym wstały i ruszyły w stronę szkoły. Oczywiście temat Aomine był w toku. Zakończył się w szkole aby jeszcze jakieś jego fanki nie usłyszały o czym mówią. Akina zdecydowanie byłaby wtedy trupem.

Lekcje o dziwo szybko im minęły. I na szczęście nie miały żadnej kartkówki ani sprawdzianu, a z zadań domowych miały niewiele. Wesołe powoli wyszły ze szkoły.
-To idziesz do domu czy może jednak ze mną?- Zapytała się Mine.
-Do domu. Nie będę ci przeszkadzać w podrywaniu Kise. Następnym razem się z tobą wybiorę.- Powiedziała Akina z uśmiechem, przeszukując swoją torbę.
-Dobrze~! A czego szukasz?
-Portfela.- Powiedziała Akina, po chwili wyjmując rzeczy z torby.- Nie ma!
-Na pewno? A może zostawiłaś w domu?
-Nie, brałam go ze sobą. Rano kupowałam sobie rogalika.- Powiedziała załamana.
-Chodź, zobaczymy w szkole. Może na ławce zostawiłaś.- Powiedziała Mine. Poszły do klasy lecz portfela nie znalazły.
-Pięknie~! Moje kieszonkowe i dokumenty.- Powiedziała załamana Akina.
-Spokojnie. A może w parku ci wypadł. Chodź, sprawdzimy.
-W parku zapewne już go nie ma. Pewnie ktoś już sobie go wziął. Może za kilka dni znajdę go z samymi dokumentami.- Akine westchnęła ciężko. Siedziały tak na ławce przed szkołą w ciszy.
-Przepraszam~! Czy ty jesteś Akina?- Usłyszały wtem. Po ich prawej stała dziewczyna o kolorowych włosach i uśmiechała się lekko. Kawałek za nią stała blondynka z miętowymi końcówkami, która najwidoczniej na nią czekała.
-Tak, to ja. O co chodzi?- Zapytała nieco niepewnie.
-To twoje?- Zapytała dziewczyna, wyciągając rękę. Akina spojrzała się na nią i od razu rozpoznała swój portfel.
-Tak~!- Wzięła go od razu i zajrzała do środka.- Gdzie go znalazłaś?
-Na stołówce. Zauważyłam go pod ławką jak miałam wychodzić. Oczywiście chciałam oddać. Na szczęście zajrzałam do środka i zerknęłam na zdjęcie, stąd wiedziałam, że to ty.- Powiedziała z lekkim uśmiechem.
-Dziękuje~! Nie wiem jak ci się odwdzięczę.- Powiedziała Akina z ulgą.
-Ależ nie ma za co~! Akina tak?! Ja jestem Kimie.- Uścisnęła jej dłoń.
-Miło mi. To jest Mine.- Akina wskazała blondynkę.
-Ohayo~!- Powiedziała wesoło.
-Hejo~! A to jest Sozo.- Kimie wskazała za siebie.
-Ale możecie mówić Ryo-chan.- Powiedziała Sozo, podchodząc.
-Ryo-chan~!- Wykrzyknęła prawie Mine.
-Sorki za nią.- Powiedziała Akina psotnie.- Ano a może w ramach podziękowania dacie się zaprosić na lody?
-Czemu nie?!- Kimie spojrzała na Sozo.- Ale dla mnie mrożona kawa. I idziemy do galerii, bo tam w jednej kawiarence jest przepyszna~!
-No dobrze, dobrze.- Powiedziała Akina z uśmiechem i już po chwili w czwórkę udały się w owe miejsce.

-Też chodzicie do trzeciej klasy?!- Zapytała zdziwiona Akina. Siedziały już w kawiarni z 2 porcjami lodów czekoladowych, jedną porcją waniliowych z polewą i mrożoną kawą oraz ciastkiem.
-No tak. Jesteśmy w Teiko od początku.- Powiedziała Kimie spokojnie.
-I że my się nie znamy.- Powiedziała Akina.- A do której klasy?
-A.
-My do C. Może dlatego?
-Nasze klasy chyba nie były nigdy łączone.- Stwierdziła Sozo.
-Klasa A to podobno sami Geniusze.- Powiedziała z uśmiechem Mine.
-Dziękuje za komplement.- Kimie uśmiechnęła się do niej.
-Cały czas jesteście w A?- Dopytywała Akina.
-Mhm~!- Przytaknęła Kimie.
-Kimie to nawet cały czas na pierwszym miejscu w rankingu.- Powiedziała Sozo, patrząc na nią krzywo.
-Nadal się złościsz za tamto?-
-Nie, tylko to jest nieco wkurzające.
-Za co się ma złościć?- Zapytała ciekawa Mine.
-Ano w drugiej klasie miałam słabiej napisać test aby Sozo była na pierwszym miejscu. Chciała się pochwalić rodzicom na koniec roku. Ale nam to nie wyszło, gdyż po prostu podczas pisania kompletnie o tym zaponiałam.- Kimie spojrzała na Sozo ze skruchą.
-Miała szczęście, że rodzice byli dumni z drugiego miejsca.- Ryo-chan zaśmiała się na to wspomnienie. Pamięta, że przez dwa dni fochała się na kolorowowłosą.
-Szczerze ja nie patrzę na ten ranking.- Powiedziała Akina.
-Tylko raz aby sprawdzić czy Aomine jest jednak mądry.- Mine zaśmiała się pod nosem.
-Mine!- Warknęła na nią Akina.
-Aomine?- Kimie patrzała to na jedną to na drugą.
-Heh. No bo....- Akina próbowała wymigać się od odpowiedzi.
-Akinie podoba się Aomine.- Palnęła Mine z uśmiechem.
-I kto to mówi?! A ty w Kise~!- Wypomniła jej Akina.
-Musiałaś to powiedzieć?! A jak one są jego fankami?!- Akina chciała odpowiedzieć lecz wtem usłyszała śmiech. To Kimie i Sozo się z nich śmiały.
-Możecie być spokojnie, oni nas nie interesują.- Powiedziała Ryo-chan, nadal cicho chichotając.
-Serio?- Zapytała zdziwiona Akina.
-Serio, serio.- Przytaknęła Kimie.- A co wam się w nich podoba?
-Są przystojni. Ale tu nie o wygląd chodzi~! Tak po prostu. Plus dobrze ich nie znamy, bo zagadać ciężko.- Powiedziała Akina.
-Ci się udało.- Powiedziała Mine i wszybko schowała się za Ryo-chan.
-Mineś grabisz sobie.- Fuknęła na nią Akina.
-Zagadałaś do niego?- Zapytała zaciekawiona Kimie.
-W sumie to on do mnie. Przegonił pijaków, którzy mnie zaczepiali. I pomóg mi nieść zakupy. I chciał mój numer ale ja mu nie dałam, a on powiedział, że go zdobędzie.- Wymamrotała Akina, rumieniąc się.
-To nieźle~! Słyszałam, że rzadko którą interesuje się bardziej. Jedno, dwa spotkania i następna. Ale skoro zamierza zdobyć twój numer to go zaciekawiłaś.- Powiedziała Kimie z uśmiechem.
-Wiem.- Mruknęła Akina, jedząc swoje lody.
-A ty z Kise?- Zapytała Sozo.
-No poznaliśmy się dwa dni temu. Kasamatsu to mój kuzyn, więc z wejściem na salę nie miałam problemu. Ale czy mu się spodobałam to nie wiem.- Mruknęł Mine.
-Miałaś iść do niego. Przypomniała jej Akina.
-Mam jeszcze godzinę, więc spokojnie, zdąrzę.- Mine uśmiechnęła się słodko.
-To będziemy trzymały kciuki aby był jakiś postęp.- Kimie puściła do niej oko.
-A wy? Macie kogoś na oku?- Zapytała Akina.
-Ja jestem zajęta.- Powiedziała Kimie wymijająco.
-No ja idę w weekend na randkę.- Sozo uśmiechnęła się szeroko. Porozmawiały jeszcze trochę, po czym Mine udała się na autobus, Akina do domu, a Kimie i Sozo na zakupy.
-Wiesz co?! Wredna jesteś.- Powiedziała Sozo, gdy były w slepie obuwniczym.
-Dlaczego?- Zapytała Kimie z uśmiechem, przymierzając trampki.
-Bo jesteś wredna pani AOMINE.- Podkreśliła Sozo.- Dlaczego im nie powiedziałaś?
-Czego?
-Kimie no~! Po pierwsze, że jesteś siostrą Daikiego. Po drugie, że chodzisz z Akashim. I po trzecie, że znasz Pokolenie Cudów. Mogłabyś załatwić im te randki.
-Mogłabym. Ale nie byłoby to sprawiedliwe. Plus Akina u Dai-chana ma duże szanse. Skoro on się nią zainteresował i chce zdobyć jej numer to musi oznaczać, że mu się bardzo spodobała. A co do Kise to dzisiaj do niego zadzwonie i nieco popytam. Jak coś wspomni o Mine to będzie dobrze. Wiesz, że on jest wyczulony na swoje fanki.
-W sumie racja.- Przyznała Sozo.
-A ty dlaczego nie powiedziałaś, że idziesz z tym Uruhą na randkę?
-A jak są ich fankami? Mogłabym zostać jeszcze zabita. Wolę się nie chwalić, że moim kuzynem jest wokalista z The GazettE.- Uśmiechnęła się do niej miło, po czym wstała aby przejrzeć się w lustrze.
-Śliczne te buty~! Bierz je. Kupimy do tego sukienkę.
-Kimie....
-I nie chodzi mi tu o łatwy dostęp.- Obie zaśmiały się na to stwierdzenie.- Po prostu będziesz ładnie wtedy wyglądać. Plus jest ciepło, więc nie warto wciskać się w jeansy.
-No dobrze~! To ty wybierz buty i idziemy po sukienki. Ty też powinnaś sobie jakąś kupić. W końcu z księciem idziesz.
-Hahaha~! Jak już to z Królem moja kochana~!- Kimie wstała i przyjrzała się ubranym butom. I tak spędziły miło dwie godziny, doradzając sobie nawzajem, po czym poszły do domu. 

 

11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Wróciłam! :D
      Ohayo! :*

      Kimie, czy ty chcesz przyprawić Ryo-chan o zawał serca??? ;P
      A, proszę mi podać adres tej kawiarenki ^^ Jak sprzedawca przystojny, to z przyjemnością zjem tak jakieś ciacho ;) :3

      Ao: Akina... *mruży oczy*
      Ja: Jezu... Możesz iść ze mną, jak tak bardzo chcesz mnie pilnować ;P

      Kimie zaczyna mówić o zboczeństwach - jadła żelki XD
      Ryo-chan idzie na randkę!! :D :D Na pewno nie wstąpią do sklepu po buty? ;P
      Haha XD Kimie, powyższą spódniczką mnie rozwaliłaś XD Jak pójdę na randkę z twoim bratem, to nie poproszę o radę, bo dobrze wiem, co powiesz XD
      Pragnie cię ze swoimi zboczonymi wizjami ;P
      Kimie, ja również cierpię na tę chorobę :C XD
      A Daiki myśli o krainie jednorożców, gdzie... tfu XD Pomyliłam historie ;P
      I znów pielęgniarka wie o wszystkim XD

      Ohoho! Uwielbiam rozwalać się na ławce XD :D A słoneczko tak pięknie grzało... :3
      P-pająki??? >.< Tfu, ble, fuj!
      Tia... Mój książeę na czarnym koniu uratował mnie prze żulami spod monopolowego! XD
      Kimie też ma na nazwisko Aomine ;P
      Ja posądzam ludzi o różne rzeczy XD
      Na wspomnienie tego słoika czuję się niska XD (170 cm to chyba nie aż tak mało, co? ;P) Dziś jak byłam w Biedronce (kupiłam też żelki!!:D), to nie mogłam zoabczyć smaku jednego jogurtu, bo był za wysoko XD

      Uroczo wyglądam, jak się rumienię... ciekawie, bo zawsze sądziłam, że wyglądam wtedy jak dorodny burak XD
      Mine jak zwykle zboczona XD Chociaż akurat o takiej nagrodzie w jego przypadku można pomyśleć ;P Ale Mine, serio myślałaś, że bym się zgodziła????! O.O ;P
      Hehe, ja nie podrywam chłopaków XD ... Przeważnie ;P
      jak zwykle się w coś wpakuję -.- teraz mam jego na głowie XD
      Miałabym być trupem?? O.O

      Ao: Obroniłbym cię!
      Ja: Mój bohater! *.*

      Ja wolę podrywać Aho XD
      Jak to zgubiłam portfel?! O.O Nigdy mi się to nie zdarzyło...
      Kimie!! :D Odnalazłaś mój portfel! :D
      I się poznałyśmy ^^

      To wy takie mądre???? O.O
      ...jest jednak mądry.." XD Jednak XD ;P hm... Trudny wybór XD
      Mine, jak zwykle musiałaś się wygadać >.<
      Kimie, ty wredoto! :O Trzeba było powiedzieć, że jesteś jego siostrą! >.<
      Ośmieszyłam się -.-
      Kimie, naprawdę jesteś wredna ;p może i chcesz dobrze, ale wyszłam na jakąś... no słowa mi zabrakło XD
      A Akashi jak zwykle po królewsku XD :D

      Czekam na kolejną część ^^ Już po 18, także mam nadzieję, że zaraz się pojawi *.*

      A na razie weny na dalsze opka, w tym ,,Amnezję" :*
      Buziaki :* Tulasy! :D
      Papa <3


      Usuń
    2. Ohayo~! ^.^

      Oczywiście, że nie~! :p
      Pójdziemy tam razem to Dai-chan będzie spokojny ^^

      Ano nie jadłam~! :p To wynik oglądania gazetki braciszka xp
      Oczywiście, że wstąpimy~! :3
      I sukienki tez nie XD
      Miłość robi swoje ^w^
      Chorobę niewyspania oczwiście ;) No i chorobę Daikiego xp
      ....Kise biega nago, po zielonej łące XD
      Pielęgniarka niczym ksiądz xp

      Takie "To moja ławka, dopóki tu siedzę" xp
      Zgadzam się co do pająków :p
      Jakie to romantyczne~! :3
      Ale ty na razie o tym nie wiesz ;)
      Mam się bać o jakie?? xp
      Ja raz będąc w Biedronce nie mogłam sięgnąć serka bo był za wysoko, a też mam 1,70 wzrostu XD
      Żelki~~~! *w* Akina mogę cię odwiedzić?? :3

      Ewentualnie jak dorodny pomidor xp
      Może wyobraziła sobie twoją reakcję na taką propozycję?! XD
      Nieświadomie tak ;)
      I od tego problemu nie uciekniesz xp
      Wiesz jakie potrafią być fanki ;)

      Musi być ten pierwszy raz xp
      Jestem bohaterką~! ^^ Gdzie medal??
      Ano tak ^^ Hejo~!

      Po prostu Geniusze~! XD
      No jednak xp Mimo swojego zboczeństwa idiotą nie jest xp
      No nie mogła się powstrzymać ^^
      No właśnie, wredoto :3 Miło mi :D
      Nie wyszłaś źle ;) Dobrze jest ^^
      W końcu to Akashi *.*

      Zjawi się, zjawi ^^
      Dziękuje~! ^w^
      Tulasy i buziaki~! :*
      Paa~! <3
      #Kimie

      Usuń
    3. Oglądasz takie rzeczy??? 😮😮
      Myślałam, że przeglądasz zdj Akashiego w bokserkach, a tu taka niespodzianka XD

      TIA.. jestem nieuleczalnie chora XD
      A jakim prawem Aomine jest w krainie, gdzie Kise biega nago?! Protestuję! >.<

      Ao: Możesz go zastąpić ;)
      Ja: Wybij to sobie z głowy!*///*
      Ao: Szkoda...

      Dokładnie! I nikt nie ma prawa na niej siadać. XD
      Szalenie romantyczne 😜
      Może o niektóre... 😜😏😏
      Jakie my podobne 😃😃😂
      Wpadaj śmiało! 😁

      Pocieszające XD
      Możliwe XD
      OJ wiem, wiem...

      Kupię ci gazetkę z Akashim 😂😂
      Aż takim idiotą 😜
      Dwie wredoty się spotkały- nadciąga apokalipsa XDDD

      Czekam z niecierpliwością ^^
      Bajooo 😘❤

      Usuń
    4. Sprawdzam, czy nie są to przypadkiem zdjęcia Kise XD A zdjęcia Akasia są dobrze schowane i tylko do mojej dyspozycji ^w^

      Taki koszmar miał~! xp Następnym razem wyobrazi sobie ciebie i będzie miał miły sen ;)

      To biorę swoją kawkę- o dziwo pierwszą tego dnia- i idę do ciebie~! :3

      Akashi w gazecie?? Ano w sportowej to tak~! ^^ A w innych nie. Tylkko ja mogę na niego patrzeć ^^

      Bój się Dai-chan~! ^w^

      Już się powoli pisze ^^
      Do zobaczenia w 2 części ;)
      #Kimie

      Usuń
  2. Wrócę po 21 bo idę na imprezę! Kto wymyślił imprezy w środku tygodnia? O.o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niji wymyślił~! ^w^ Nieważne jaki dzień tygodnia, impreza być musi~! xp
      #Kimie

      Usuń
    2. Och, impreza przedłużyła się do dwudziestej drugiej -.- A jutro do szkoły, 8 lekcji w tym w-f xD Ech... Mam pęcherze na stopach od tańczenia :D :/

      Ojeju, chojny ten sprzedawca ;p Aż tyle? Za jeden uśmiech? O.o To ja bym cały czas miała jakieś rabaty xD
      Jak można Kimie nie zauważyć? :o Ta zniewaga krwi wymaga! :P Aczkolwiek naszej Sozo nie zabijemy,no chyba, że Akashiego wkurzy, ale na to już wpływ masz tylko Ty ;p
      Nie, żelki nie, tylko popcorn! XD No tak, czyli już wiem czego nie dawać Ci na nasze pierwsze spotkanie ;p Chociaż w domu masz zapewne zapasy :D ;D
      XD ON NIE JEST ZBOCZONY, ON CIĘ TYLKO PRAGNIE XDDDDDD <---- Jeżu, życiowa prawda :'D
      A tobie, drogi Akashu, mówiłam, byś wstawił łóżko do szatnii ;p
      ZDOŁAŁAŚ zabrać AOMINE jego GAZETKĘ? Oj, Akina... Widzę, że Aomisiek zakochany w tobie po uszy xD Jak Kimie takie rzeczy robi xD :o
      Tak, to było uloce *.* Aomine niosący zakupy itd. Itp.
      Już mi na szczęście nic nie żądają ;p lekcje skończone, nie ma już nic, jesteśmy wolni, możemy iść! :D :D ;p
      No dzięki Akina, że zostawisz mi bajerowanie Kasy i jednocześnie podrywanie Kise! Zagadała byś Kasamatsu i ja bym miała czas,a ty co? -.- Zostawiłas mnie samej sobie! :'c
      Oi, Akina nie bój się portfel się znajdzie! :)
      A nie mówiłam?! I patrz kogo spotkałyśmy!!! :D :D <3
      Ojj... Ja jestem w "D" xD aka "Debile", "Diabły" , "Durnie"
      Haha, Kimie! Jakaś to dobra! XD

      Ha ha ha!!! Aomine mądry?! XDDDD No nie wiem ;p :"D
      Hahahaha, Ryo-chan moja wybawicielka od patelnii Akiny ;p

      No właśnie! Czemu nam nie powiedziałaś?! ZNOWU wyszłam na idiotke xD



      Papaaaa!!! Weny życzę. I pozdrawiam serrrdecznie!!! :D

      Usuń
    3. Pęcherze i w-f – współczuje -.-

      Bardzo chojny ^^ To będziemy brały ciebie, będzie większy rabat :p
      No bardzo dziwne jak tych kolorków można nie zauważyć xp Jak drugi raz tak się stanie to pożyczę od Sei-chana nożyczki :p
      Na pierwsze spotkanie poproszę jednak żelki ^w^ Działają jednak lepiej niż popcorn xp Ano i to żelek mam zapasy :D Popcormu w sumie też, bo dobry jak się film jakiś ogląda ^^
      Bardzo życiowa ^^
      Weźmie materac ze składzika xp
      Zabrałam, przejżałam, po czym wyrzuciłam do kosza ^^ A on nic xp
      Bardzo uloce ^^
      Wolność~! ^^ No ale tu jest dopiero początek roku szkolnego xp
      No widzisz jaka wredna?? xp Ae wierzymy w ciebie, dasz radę ^^
      No nas spotkałyście~! ^w^
      Diabły~! ^^
      I to bardzo ^^

      Musi być, skoro zdawał do kolejnych klas :p
      W tamtym momencie to by jedynie mogła łyżeczką cię zaatakować XD

      Bo ja wredna jestem~! ^w^ Ale spokojnie, niebawem się dowiecie ;)

      Dziękuje ślicznie i również pozdrawiam~! ^w^
      Miłego dnia~! :*
      #Kimie

      Usuń
  3. jestem! :D
    nowy rozdział, jak miło <3
    przyznam, że tak nawet myślałam wczoraj wieczorem, że kurcze chciałabym już przeczytać, także (niestety doppiero teraz) jak zobaczyłam, że już jest, wyszczerzyłam się do ekranu... no skończyłaś w takim momencie, że inaczej się nie dało... no dobra pora przeczytać XD

    ooo opis dnia na 2 posty.... to dobrze wróży ;D

    nie dziwię się, że ciągły zaciesz ;D
    zacząć dzień od zniżki od przystojnego cukiernika *q* (jak na złość ostatnio ciągle bym coś jadła >..< )

    Uru pod prysznicem... znaczy nie pogardziłabym, ale może tak nie pędźmy XD

    "Proponuję spódniczkę. Będzie miał szybszy dostęp." - Kimie kurna, jak możesz XD

    no w sumie tak... trójka braci... takich braci... to wiele wyjaśnia ;D ... przynajmniej nudno nie jest :D

    Aomine... już ja dobrze wiem, dlaczego ty taki zamyślony ;D

    pora zdać relację z wczorajszego spotkania :)

    no to teraz Aomine będzie kombinował ;) ....coś mam wrażenie, że mu sprawnie pójdzie

    portfel :c

    ooo poznamy się!!! :D

    no i mi przeszkodzili w czytaniu... pora dokończyć ^^

    widzę wybitne uczennice ;D

    Aomine... no to zaraz wszystko będzie jasne :D

    "Dlaczego im nie powiedziałaś?" - no właśnie o tym samym myślałam

    stweirdzam rozdział z podtytułem "A jeśli są ich fanakmi?" ;D ale to ma sens, w końcu niektóre fangirlsy rzeczywiście potrafią nieźle przegiąć

    no i jednak nie poczytam o randce... ;P XD

    chociaż widzę, że już po 18, także jest szansa, że jak odświeże to będzie kolejny rozdział <3

    swoja drogą cudny obrazek :3

    a teraz kończąc, bo muszę wyprasować obrus >..<
    rozdział bardzo fajny, nareszcie się poznałyśmy z dziewczynami i wyczuwam, że teraz będzie jeszcze ciekawiej :D

    nie wiem, co jeszcze dopisać, bo wiecznie ktoś przeszkadza, a zaraz mam się sąsiadem opiekować i Yuki mi gdzieś zwiał, bo miałam pisać (n)ms i cieprliwośc mu się już skończyła... takze ściskam, pozdrawiam Ciebie i Tęczusiów i życze, żeby Isoshi grecznie dalej pracował :* :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam~! ^.^
      To się cieszę, że nas sam widok się szczerzyłaś :D

      Widzisz jak masz dobrze~?! ^w^ A co do jedzenia to mnie ostatnio na czekoladę wzięło :p

      Popatrzeć, zdjęcie zrobić~! :D Ale dobrze, nie pospieszajmy ;)

      To w końcu Ja~! ^w^ I tak wiem, że mnie za to kochasz :*

      Jeden molestuje perkusistę, drugi ciągle myśli o pewnym Potworku, a trzeciemu tyko cycki w głowie XD Więc cóż się dziwić, że ich mała siostrzyczka taka jest?? :p

      W końcu Dai-chan to As~! ;)

      No w końcu~! ^^ A chciałam jeszcze trochę to przeciągnąć :p

      I to bardzo ^^

      Wróżka Kimie~! :3

      No najgorzej ma Kise XD Nie dają mu wytchnienia~!

      Spokojnie, później poczytasz ;)

      Wiem~! *.*

      Nie lubię prasować -.-
      Oj będzie, będzie~! :D W końcu to my ^.^

      No jak oni mogą przeszkadzać?! >.< Yuki~! Wracaj~! Sio pisać (n)ms~! ^^
      Tęczusie również pozdrawiają ^^ A ja ślicznie dziękuje~! *Tulimy *
      Do zobaczonka~! :* Pora napisać 2 część ;)
      #Kimie

      Usuń