Hejo~! ^.^
Ja wiem, że ten post miał być w środę~! >.< Ale pewna ruda małpa- czyt. przyjaciółka Kimie- przyszła po mnie i wróciłam przez to późno i już nie miałam sił na pisanie xp A w czwartek też nie było zbytnio czasu x.x A dzisiaj miał być po 18 ale czas jakoś dziwnie szybko leci i jest dopiero teraz xp
W ramach przeprosin 8,5 strony rozdziału~! ^w^
Mam nadzieję, że dobrze mi poszło :3
Co do postów to jutro coś się pojawi~! ^.^ A po tym cosiu prawdopodobnie Amnezja- chociaż mam ostatnio humorek na BwM :p
Co będzie to będzie~! :D
Kończę swoją paplaninę i zapraszam do czytania~! ^w^
Zachęcam również do zaglądania na fp ;)
Branoc~! :*
#Kimie
Mine na szczęście zdążyła
na autobus i po dłuższej chwili była już na miejscu. Weszła na
sale i rozejrzała się. Grupka chłopaków rzucała do kosza, a
kilka innych siedziało na ławce lecz nie zauważyła swojego
kuzyna.
-Ohayo Mine-chan~!- Usłyszała
wtem za sobą i omal zawału nie dostała. Odwróciła się i ujrzała
blondyna, który patrzał się na nią z uśmiechem.
-To ty Kise.- Westchnęła z
ulgą.- Ohayo.- Uśmiechnęła się do niego promiennie.
-Jeśli szukasz Kasamatsu to
jest u pielęgniarki.
-Coś mu się stało?!
-Nie, nie~! Jeden chłopak upadł
i uderzył się o ławkę. Kasamatsu-senpai poszedł z nim aby przy
okazji sprawdzić, czy nie jest to nic poważnego.- Wyjaśnił szybko
Kise.
-Uff~!- Odetchnęła Mine z
ulgą.- Więc macie nieco spokoju?
-Nie do końca. Przed tym
wypadkiem graliśmy, więc teraz mogę nieco odpocząć.- Westchnął
Kise.
-Widzę, że mój kuzyn was nie
oszczędza.- Zaśmiała się Mine.
-Treningi są ciężkie ale
dzięki temu stajemy się lepsi.- Blondyn uśmiechnął się lekko.
-Dzięki nim stałeś się
członkiem Pokolenia Cudów.
-Tak, tylko trening
Akashicchiego a Kasamatsu-senpai o wiele się różnią.
-Akashicchi??- Mine spojrzała
na niego zdziwiona.
-Dodaję -cchi do nazwisk osób,
które uważam za silne.- Powiedział z uśmiechem.
-Czyli Kasamatsu nie jest silny?
-Jest ale no...- Zmieszał się
blondyn.- Może to dlatego, że jest starszy?
-Rozumiem, rozumiem.- Mine
przytaknęła z uśmiechem. Plus podobało jej się to. Jest ciekawa
miny Akiny, gdy powie Aominecchi.- A który z nich jest
straszniejszy?
-Zdecydowanie Akashicchi.-
Powiedział pewnie Kise, na co i on i Mine się zaśmiali.
-A z kim chciałbyś zagrać?
-Z Aominecchim. Mam zamiar go
pokonać.- Powiedział dumnie.
-Serio? To powodzenia życzę. I
dużo szczęścia.- Mine uśmiechnęła się do niego szeroko.
-Wiem, że to wydaje się
niemożliwe, bo Aominecchi jest naprawdę niesamowity ale ja dam z
siebie wszystko i go pokonam.- Mine patrzała na niego zszokowana, po
chwili się uśmiechając.
-Jak dla mnie ty już jesteś
niesamowity.- Wyszeptała. Kise na jej nieszczęście to usłyszał.
Odwróciła głowę w drugą stronę aby nie zobaczył jej rumieńców.
-Dziękuje.- Usłyszała, więc
zerknęła na niego. Blondyn uśmiechał się do niej miło. Mine
odwzajemniła jego uśmiech lecz nie była już w stanie na niego
patrzeć. Miała tylko nadzieję, że już nie ma rumieńca na
policzkach.
-Wracamy do ćwiczeń.-
Usłyszała wtem. Spojrzała na swoje lewo i ujrzała swojego kuzyna.
I w myślach bardzo mu dziękowała, że przyszedł. Kasamatsu
zauważył ją po chwili, więc pomachała mu z uśmiechem.
-Hej Mine.- Uśmiechnął się
do niej lekko.- Kise dlaczego nie ćwiczysz?- Warknął na blondyna.
-Spokojnie Yukio. Kise przecież
odpoczywał po meczu. Już idzie ćwiczyć dalej.- Uśmiechnęła się
szeroko do niego. Kise stał chwilę zaskoczony po czym uśmiechnął
się szeroko.
-Tak, tako było. Więc ja już
pójdę. Do zobaczenia Mine-chin~!- Z uśmiechem puścił jej oczko,
po czym pobiegł do innych pierwszaków. Mine stała obok Yukio i
próbowała się nie zarumienić. Wychodziło jej to z marnym
skutkiem, gdyż cały czas ise uśmiechała.
-Coś się stało, że
przyszłaś?- Zapytał Kasamatsu, a Mine przypomniało się, że
zapomniała o wymówce.
-Eeee....... Stęsknić się nie
można?- Uśmiechnęła się do niego szeroko.- A tak naprawdę to
pomyślałam abyśmy razem wybrali się na coś słodkiego. Albo na
jakiś obiad.- Zaproponowała na szybko Mine.
-Czemu nie?! Tylko jak zwykle
musisz poczekać.- Yukio uśmiechnął się do Mine, a ta odetchnęła
z ulgą. Po tym usiadła sobie na ławce i czekała aż trening się
skończy. Oczywiście często patrzała na Kise, pilnując się przy
tym aby Yukio tego nie zauważył. Gdy trening się skończył i jej
kuzyn wszystko ogarnął poszli do knajpki. Myślała, że może Kise
do nich dołączy lecz ten pognał na jakąś sesje. Czyli może
spodziewać się niebawem nowych fotek. Szczęśliwa, że udało jej
się pogadać z modelem i, że nie została zabita przez Yukio
wróciła do domu i do późnego wieczora oglądała anime.
Akina po pożegnaniu się z
dziewczynami powolnym krokiem ruszyła do domu. Nigdzie jej się nie
spieszyło, lekcji nie miała dużo to mogła sobie pospacerować.
Wstąpiła po drodze do sklepu przypominając sobie, że wypiła swój
ulubiony soczek. Plus miała ochotę na chrupki. Wzięła sok i
chciała wziąć chrupki lecz te były za wysoko. Zwłaszcza, że
były dwie ostatnie paczki. Ustała na palcach lecz to nic nie
dawało. Wtem poczuła jak ktoś łapie ją w tali i podnosi. Pisnęła
zaskoczona i spojrzała się w tył. Widząc Aomine omal jej szczęka
nie opadła. Wisiała w powietrzu i gapiła się na niego.
-Wiesz, dla mnie ciężka nie
jesteś ale może weźmiesz już te chrupki?- Powiedział z
rozbawieniem Aomine. Akina otrzęsła się i wzięła od razu dwie
ostatnie paczki, po czym została odstawiona na ziemię. Wtedy
właśnie obróciła się i walnęła go w ramię.
-Baka~!- Krzyknęła na niego,
nie tak głośno jak chciała, gdyż byli w sklepie.
-Ja ci pomagam a ty mnie
bijesz?!- Aomine spojrzał na nią z wyżutem. Ciosem się nie
przejął, gdyż wcale go to nie bolało.
-Mogłeś po prostu sięgnąć
te chrupki i mi podać, a nie mnie podnosić.- Prychnęła na niego,
kładąc ręce na tali.
-Chęć zobaczenia twojej
reakcji była zbyt ciekawa.- Spojrzał na nią z uśmiechem.- A poza
tym mam pytanie.
-Jakie?- Spojrzała na niego
nieco spokojniej.
-85 D zgadza się?- Akina przez
chwilę nie wiedziała o co mu chodzi. Jednak widząc jak gapi się
na jej piersi od razu zrozumiała.
-Zboczeniec.- Warknęła na
niego i zasłaniając piersi chrupkami poszła do kasy. Usłyszała
jeszcze jego chichot, co ją jeszcze bardziej wkurzyło. Zapłaciła i
wyszła ze sklepu lecz nadal nie miała spokoju.
-Oj, Akina~!- Usłyszała jak ją
woła. Obróciła się ze wściekłą miną. Aomine stał kawałek
dalej z jej torbą. Akina pacła się w głowę i podeszła do niego.
-Oddaj mi moją torbę.-
Powiedziała, wyciągając po nią rękę.
-A dostanę za nią buziaka?-
Zapytał Aomine z figlarnym uśmieszkiem, na co Akina się
zarumieniła.
-Nie, oddawaj.- Mruknęła i
odwróciła głowę. Wtem zamiast ciężaru torby poczuła coś
zimnego. Spojrzała się na rękę, na której był jej ulubiony lód.
Spojrzała się do przodu lecz Aomine tam nie było. Rozejrzała się
i zauważyła jak idzie w kierunku jej domu. Podbiegła szybko do
niego.
-Co to ma być?!
-Lód. Nie chcesz?- Spytał,
przerywając jedzenie swojego. Akina chwilę się zastanawiała, po
czym jednak otworzyła opakowanie i zaczęła jeść.
-Chodzisz do Teiko.- Bardziej
stwierdził niż zapytał Aomine. Akina dopiero wtedy skapnęła się,
że nadal ma na sobie mundurek.
-Ta, bo co?
-Dziwię się, że cię
wcześniej nie zauważyłem.
-Spędzałeś dużo czasu na
sali gimnastycznej, może to dlatego.
-Na mecze chodziłaś?
-Nie zawsze ale tak.
-Nie zawsze?
-Jak byłam chora to oczywiste,
że przyjść nie mogłam.
-Jednak to dziwne, że cię nie
widziałem. Nie przeniosłaś się przypadkiem?
-Nie, od początku tam chodzę.
Tylko ja nie byłam w tej grupie dziewczyn, które piszczały na twój
widok i wypinały się abyś je zauważył.
-Czyli mnie obserwowałaś?-
Aomine spojrzał na nią z uśmieszkiem.
-Absurd.- Prychnęła Akina,
kończąc loda.
-Ty byłaś w tej grupie
dziewczyn, które patrzały z daleka i podziwiały moją zajebistość.
-Narcyz.- Mruknęła Akina, po
czym zaśmiała się. Nie przyzna się, że mniej więcej tak było.
-Za to mnie lubisz.- Wyszeptał
jej Aomine do ucha, podając jej torbę. Akina ustała zszokowana i
patrzała jak chłopak się oddala. Burknęła coś pod nosem,
wchodząc do domu. Obiecała sobie, że nie da się tak łatwo lecz
coraz bardziej podobał jej As Touou. Z lekkim uśmiechem na ustach
wzięła się za lekcje.
Sozo siedziała w domu i
sprzątała pokój. Jak wróciła do domu po zakupach przyszykowała
sobie strój na randkę. Trochę jej to zajęło, gdyż nie
wiedziała, na który zestaw się zdecydować, przy czym zrobiła
niezły bajzel. Porządki jednak szybko jej poszły i już miała
iść do kuchni, gdy usłyszała dźwięk SMSa. Widząc, że jest od
Uruhy z uśmiechem usiadła na łóżku i zaczęła czytać.
Od: Kaczuszka
Do: Ryo-chan
Temat: Kino
Treść: Próba dzisiaj się
odbyła lecz Rei co chwilę przysypiał, za co dostało się Rukiemu
z pałeczki od Kaia. Jutro też mamy próbę ale sobota wolna. Także
napiszę do ciebie jutro co do godziny ^^
Ryo-chan uśmiechnęła się
szeroko i szybko zaczęła odpisywać.
Od: Ryo-chan
Do: Kaczuszka
Temat: Kino
Treść: Coś czuję, że
niedługo będę mieć od Ruksa telefon z zażaleniami xp A co do
soboty to dobrze, tylko nie zapomnij ;) Ano i na co pójdziemy??
Od: Kaczuszka
Do: Ryo-chan
Temat: Kino
Treść: Na razie zapatrzony w
nowe buty xp A co do filmu to myślałem o jakieś komedii. Coś na
rozluźnienie. Możemy jeszcze na jakąś dramę albo coś z akcji.
Od: Ryo-chan
Do: Kaczuszka
Temat: Kino
Treść: To na razie mam spokój
:p Komedię~! Chociaż akcją nie pogardzę. Możemy też wybrać na
miejscu. Co będzie szybciej leciało.
Od: Kaczuszka
Do: Ryo-chan
Temat: Kino
Treść: Dobry pomysł. To
zgadamy się jeszcze jutro. Niestety muszę już kończyć, gdyż Kai
już wrócił- tak, próba dalej jednak trwa :p Także do zobaczenia
i słodkich snów :*
Od: Ryo-chan
Do: Kaczuszka
Temat: Kino
Treść: Oby Lider-sama was nie
zamęczył. Miłej próby i dziękuje ^w^ Do zobaczenia :*
Sozo uśmiechnęła się
szeroko, po czym w podskokach poszła do kuchni. Już nie mogła się
doczekać tej soboty. Pomyślała jeszcze aby zadzwonić do Kimie,
jednak zapewne papla przez telefon z Kise albo pisze z Akashim. A
ostatnio jak do niej zadzwonił, gdy pisali ze sobą nie była
zadowolona. Odłożyła więc telefon, odgrzała sobie obiad, po czym
wzięła się za naukę.
Kimie po powrocie do domu
przebrała się, zjadła obiad i pouczyła się nieco. Później
wzięła różową maskotkę kota i zapukała do pokoju Daikiego.
-Co tam porabiasz bracie?-
Zapytała wchodząc.
-Szukam ciekawego filmu.-
Mruknął Daiki, który leżał na łóżku z pilotem w ręce. Kimie
podeszła do niego i położyła się obok, robiąc sobie z jego
ramienia poduszkę.
-Nii-san~! A co taki zamyślony
chodzisz od wczoraj?
-Ja zamyślony? Zdaje ci się.
-Dai-chan wczoraj bez problemu
zabrałam ci twoją ukochaną gazetkę, po którą nawet nie
przyszłeś. A dzisiaj zjadłeś nawet warzywa bez marudzenia. Ano i
kupiłeś mi żelki i mleko czekoladowe, więc musi być coś na
rzeczy.
-Czy ty nie znasz mnie aż za
bardzo??
-Oczywiście, że nie bracie.
Jestem po prostu twoją kochaną młodszą siostrzyczką i wiem o
tobie wszystko.
-Na pewno nie wszystko.
-Wiem ile ma Daiki Junior.-
Zaśmiała się Kimie.
-Podglądasz mnie pod
prysznicem?- Daiki nie mógł ukryć uśmiechu.
-Nie, to ty paradujesz po domu
nago.
-Nie paraduję.
-Raz paradowałeś.
-Było już późno i byliśmy
sami. Plus myślałem, że już śpisz.
-Tej nocy cierpiałam na
bezsenność i ciekawskość.
-No dobra, skończmy ten temat.
A co do głównego tematu to nic się nie stało.
-To wytłumacz mi jedno. Nie
byłeś dzisiaj na treningu, a późno wróciłeś. Gdzie byłeś w
tym czasie?
-Śledziłaś mnie?- Daiki
przestał szukać filmu i spojrzał an swoją siostrę.
-Nie, byłam z Ryo-chan na
zakupach. A wiem, że nie byłeś na treningu, bo Satsu do mnie
napisała. Więc? Co porabiałeś?
-Heh~!- Westchnął Daiki i
chwilę leżeli w milczeniu.- Znasz jakąś Akine? Jest w twoim wieku
i chodzi do Teiko.
-Znam ale nie jesteśmy w tej
samej klasie. A co?
-Poznałem ją wczoraj. I muszę
przyznać, że mi się spodobała.- Daiki uśmiechnął się lekko.
-Co takiego ma ta dziewczyna, że
się nią zainteresowałeś?
-Jest pyskata. A wiesz, że
większość dziewczyn na mój widok wdycha i próbuje się
przypodobać. Akina zaś od razu mi pyskowała, wściekała się. Ale
oprócz tego fajnie mi się z nią rozmawia i uroczo wygląda, gdy
się rumieni.
-Czyżbym doczekała się, że
będziesz miał dziewczynę na stałe?- Kimie podniosła się i
spojrzała na Daikiego z uśmiechem.
-Możliwe, możliwe. Ale to
jeszcze nic pewnego. Muszę się z nią umówić na randkę ale
uparciuch z niej.
-Dasz radę. Tak ją zauroczysz,
że nie będzie miała wyboru.- Zaśmiała się Kimie, ponownie się
kładąc.
-W końcu jestem zajebisty.
-Oczywiście~!
-A co u Akashiego? Mam nadzieję,
że cię nie olewa.
-Nie, nie olewa. A u niego
wszystko dobrze. Codziennie do siebie piszemy, a jak mamy czas to się
spotykamy. W sobotę gdzieś mnie zabiera.- Powiedziała z szerokim
uśmiechem Kimie.
-To dobrze. Tylko niech łapy
trzyma przy sobie.- Warknął Daiki, na co Kimie się zaśmiała.
-A nie chcesz mieć już
siostrzenicy albo siostrzeńca??
-Nie~! Przypomnę ci, że jesteś
jeszcze w gimnazjum. Dopiero po studiach możecie myśleć o takich
rzeczach.- Na słowa Daikiego Kimie roześmiała się głośno.
-Dobrze Nii-san~!- Powiedziała
Kimie nadal się śmiejąc.- A teraz zostawię cię z jakiśm chyba
filmem akcji i idę zadzwonić do Kise.
-Po co gadać z tą blond ciotą?
-Aby dowiedzieć się jak mu
idzie. I nie nazywaj go ciotą. Ano i zawołaj mnie na kolację.-
Kimie cmoknęła Daikiego w policzek, po czym wesoło poszła do
swojego pokoju, rzuciła się na łóżko i wybrała numer do
blondyna.
-Ohayo Kimie-chan~!- Usłyszała
wesoły głos po dwoch sygnałach.
-Ohayo Kise~! Jak ci poszła
sesja zdjęciowa?
-Świetnie~! Dali mi nawet te
ciuchy. Wziąłem jeszcze dla ciebie kurtkę. Czarna, skórzana ze
ćwiekami.
-Jej~! Dziękuje już teraz.
Odbiorę później. A jak treningi? Mam nadzieję, że ciężko
ćwiczysz aby pokonać mojego braciszka.
-Ćwiczę, ćwiczę.
Kasamatsu-senpai bardzo mnie pilnuje. Ano Kimie-chan mam pytanie.
Znasz jakieś ciekawe miejsca?
-To zależy. A co?
-Bo chcę jedną dziewczynę
zaprosić na randkę, a nie chcę żeby było nudno.
-To musi ci się bardzo podobać
skoro nie chcesz aby było monotonnie.
-No tak.- Kise zaśmiał się
krótko.
-Znam ją??
-Nie wiem. Nazywa się Mine
Izuki i jest kuzynką Kasamatsu. Przy niej uśmiech po prostu mi nie
schodzi z ust~!
-No, no, no~! Ale powiem ci, że
ją mniej więcej znam. A umówiłeś się już z nią, czy dopiero
zamierzasz?
-Dopiero zamierzam. Nawet nie
mam jej numeru.
-Kise~!
-No co~?! Kasamatsu za szybko
się pojawił~! Mam jednak nadzieję, że jutro przyjdzie i będę
mógł z nią pogadać na osobności.
-Będę się o to modlić. A co
do miejsca na randkę to idź na żywioł. Albo tam gdzie ci się
najbardziej podobało. Polecam jednak oceanarium. Pokazy delfinów są
świetne. Plus dzięki swojej sławie zapewne będziesz mógł iść
po występie do nich i może nawet pogłaskacie delfinki.
-Świetny pomysł~! I już mam
nawet jeszcze jedno miejsce. Dziękuje Kimie-chan~!
-Nie ma za co. Ano masz
pozdrowienia od Daikiego.
-Pozdrów go również~!
-Dai-chan~! Masz pozdrowienia od
Kise.
-Dzięki! Ale kończ już
rozmowę, bo za chwilę kolacja~!
-Dobrze~! Sorki Kise za te
wrzaski. Ano i muszę kończyć, bo kolacja. Ale jeszcze się
zdzwonimy co nie? Musisz mi powiedzieć, czy się z nią umówiłeś.
-Oczywiście~! Trzymaj za mnie
kciuki. Także smacznego i do zobaczenia Kimie-chan~!
-Będę. Dziękuje i do
zobaczenia~!- Kimie rozłączyła się, po czym wesoła poszła na
dół do kuchni. Zjadła szybko kolację, po czym poszła na górę,
gdyż Sei-chan do niej zadzwonił. Rozmawiała by z nim długo lecz
on sam był zmęczony i nalegał aby sama również wcześniej się
położyła. Obiecała, że tak zrobi, więc po buziaczkach na
dobranoc wzięła prysznic i położyła się. Jednak przed snem
postanowiła trochę poczytać i zasnęła dopiero po północy. Już
wiedziała, że będzię musiała przejść się do pielęgniarki po
lekarstwo.



Haha. Ja miałam tak samo i dopiero wczoraj dodałam ten obiecany post xD
OdpowiedzUsuńBwM!!! Ja chcę wiedzieć Co się stało z tym chłopcem!!! O.o
Amnezja... *.* Dawno nie było tu nic prócz ferajny xD
Och, jak dobrze, że zdążyłam! ^.^ Parę razy zdarzyło mi się spóźnić xD Raz czekałam z kolegom półtorej godziny przez to, że namówiłam go na lody (bez skojarzeń, proszę) ;p :/
Kiseeeeee!!! :D <3
Haha, jak jej palnę "Aominecchi" to mnie za wariatkę weźmie xp Chciaż to Akinacchi (wolę mówili Akina-chan, lub Aki-chan) więc nie wiadomo ;)
Hmm... Jakby to... Kasacchi? Bo Kasamatsucchi za długie ;p
Dasz radę, Ki-chan!!! :D <3
Łaaa!!! Aż mi serce zaczęło szybciej bić jak to czytałam :D Kocham Cię, Kimie!! :* ;)
Kisia się uśmiechnął (jakąś nowość? XP)... Łaaa! Ja nie mogę xD
Ohayo, Kasa!
Czemu od razu takie nerrwy? Oj, kuzynie drogi... xD
Puścił oczko! ;) *.*
No właśnie! Stęsknić się nie można?! No ty za mną nie tęsknisz, potworze :'c Kasa-chaaaan!!!!!
Hehe, typowy wieczór młodej panny - siedzenie do późna i oglądanie animców xD
Aki-Chaaaaaaan!!! <3
Hahahahaaaha!!! :'D Jejciuuuu, jakie to fajne! ^.^
"wisiała w powietrzu" xDDDD <--- No kocham!!! ;p <3
Haha, no nie wierzę w naszego kochanego Aośka xp
Wezmę ci torbę, a ty masz loda. Co z tego, że mnie pobiłaś? XD
"wzięła się za lekcje" <--- Właśnie poderwać cię Aho, a ty do mnie nie zadzwoniłAś, tylko zaczęłaś robić lekcje?! Serio, Akina-chan??? -.-
Ryo-chaaan!!! :D <3
Łiii!!! Idą razem do kina, idą do kinaaaaaa!!! :D :D ^.^
Kimie-chaaaaaaaan!!! :D <3
Nie chce wiedzieć, skąd to wiesz xDDD
Haha, Aoś tak o ciebię dba! :D *.* Dzieci dopiero po studiach xDDD Uważaj Daiki, bo jak cię Akash zaatakuje z nożyczkami to nie będziesz miał nic do gadania.
Ej,.rumienie się jak tak o mnie gadacie xD
Haha, Kasa wszystko psujeeee~! ;P
Kafffka xD
Miłej nocy! :*
Weny! :3
I dnia też miłego! :D <3
Właśnie~! Dlatego teraz będzie albo to albo to :p
UsuńJa raz z koleżanką biegłam na autobus na dodatek z kawą w ręce xp A co do lodów to jak nie można mieć skojarzeń?? xp
Albo zacznie się śmiać :D
Dlatego właśnie Kasamatsu-senpai ablo Kasa albo Yukio ^^
Ale ja robię emocje~! :*
I Mine szczęśliwa~! ^^
No długo się nie widzieliście~! Xp
Później będziesz oglądać animce z Kise ;)
Akina mogła zacząć śpiewać "I believe I can fly~!" XD
I tak nie bolało, wybaczęci ci to xp
Nie chciała słyszeć twoich pisków przez telefon xp
Matko, znowu mam nie takie myśli z kinem~! :p
No lepiej nie wiedzieć skąd ja to wiem xp
I tak go nie posłucham~! :p Ale najpierw ślub, po tym dziecko ^^
A Dai-chan o mnie dba, bo młodsza jedyna siostrzyczka ^w^
Soraski~! :3
Jak to Kasa xp Lepiej jednak aby nie wiedział, że podrywasz Kise ;)
<3
Dziękuje ślicznie~! ^w^
Miłego wieczorka~! :*
#Kimie
Raczej jak mnie zapoznasz s Kise, to się szybko przyzwyczaję 😉😜
UsuńGomene, Mine! Następnym razem zadzwonię 😉
Kimie, ja bym wcale nie piszczała! >.< No, może ociupinę 😜
A miałam iść spać, bo ledwo na oczy widzę >...<
OdpowiedzUsuńno ale nowy rozdział, a ja jutro mam zamiar spać do późna, więc chyba nie mam tyle cierpliwości i spróbuję teraz ogarnać ;D głośna muza jest, dam radę (jak zawalę komentarz to przepraszam)
no dobra pora czytać
Kise! ^^ co to za straszenie... dobra, już dobra, wiem, że nie straszenie, tylko miła niespodzianka ;D
no i wypad na trening do chłopaków udany ^^
Aomine to już widzę na zawołanie przy wysokich regałach... czyżby specjalnie się tam ustawiał? XD wyczucie czasu lvl expert.. no chyba, że ją śledzi i wgl ;P
To wiszenie w powietrzu z zawieszem <3
Aomine co to było?! a jaki obeznany
odzyskanie torby... no wiadomo, że łatwo nie będzie ;D
ooo lody... takie tam zamist torby >,,<
Od: Kaczuszka XD <3 no w zasadzie, jak inaczej XD
ooo jak słodko :3 będę czekać na smsa ;D
ja tu sobie spokojnie czytam przed snem, a ty mi tu oo Daikim Juniorze?! XD >..<
wyjaśnił, jeszcze się zapytał, no i prawidłowo, bo już się obawiałam przez chwile, że nie będzie chciał gadac dopóki Kimie-chan nie zaczniesz ;)
Daiki dba o swoją siostrzyczkę <3
no to się szykują w nadchodzących rozdzialach randki za randkami <3 ;D
no i dotarłam do końca
sorki, ze taki mało wylewny komentarz chyba, ale to przez tą godzinę..
wgl obrazki... Aomine z lodami ok ^^ Kise jak zwykle przystojny i słodziutki... i Kaczka na koniec >..< XD
a wracając do rozdziału, to jak zwykle super
rozdział może trochę spokojniejszy, ale już w pierwszej części dnia dużo się działo, a takie "przejścia" też są potrzebne :) (tylko nie myśl, że było nudno, bo nie było)
miło się czytao, oczywiście z nniecierpliwością czekam na kolejne, na Amnezję i cosia też ;D no i co, pora odespać ostatnie noce, takze tulam mocno, pozdrawiam Ciebie i Tęczusiów i przesyłam wenę z żelkami, żębyś się dobrze z Isoshim dogadywała :D
Też tak często mam :p Już pora spać a tu rozdział~! ^^
UsuńDla Mineś bardzo miła ^w^
Wyczucie czas lvl expert XD W końcu to Dai-chan~! ^^
Aoś w końcu przegląda te swoje pisemka to obeznany~! ^^
Lody zawsze spoko ^^ *Nie dopatrzajmy się podtekstów xp *
No może być jeszcze Urocza Kaczuszka ^w^
Będziesz miała przynajmniej piękne sny~! XD
To bym go przycisnęła~! ;)
Jak jedyna to dba :3
No na to wychodzi :p
Już kawałkiem jesteś w krainie snów, więc rozumiem xp
To foto jest boskie :3
Cieszam się, że się podobało~! ^^
Tulamy~! ^^
Również Ciebie pozdrawiam i Gazetto ^w^
Dziękuje przepięknie~! *.*
Isoshi gra w karty z Tetsu ^^ Ale za chwilę bierzemy się do pracy ;)
Do zobaczenia i obyś się wyspała~! :*
#Kimie
Jak obiecałam, tak jestem! :D *wreszcie...*
OdpowiedzUsuńAmnezja! :D Jupiii! :D A potem Ferajna XD :D
Kise, chcesz przyprawić Mine o zawał serca??? ;P
Ta troska o kuzyna ^^ Kasamatsu powinien się cieszyć, że ma taką fajną kuzynkę :3 Chociaż Midorima też nie ma prawa narzekać ;P :D
No... Pewnie by się po pewnym czasie przyzwyczaiła XD
Wybacz Kise, lubię cię i w ogóle, ale z Aomine nie wygrasz :D
Mine się zarumieniła!:D
To stęsknienie się to tylko piękna wymówka ;P W końcu w Kaijo takie piękne są widoki, nie? ;P Szczególnie pewien blondyn XD
No tak... Czyli nowa gazetka z samego rana XD
Soczek jabłkowy, zgadza się? ;P ^^
A może to były Lays'y? :D Kocham je <3
Znów czuję się niska -.-
Aho! >.< Zabieraj łapska! Aż tak to się nie znamy!
Ao: No to się poznamy ;)
Ja: *///* W co ja się wpakowałam...
Aho, na pewno nie jestem ciężka, czy powiedziałeś tak, by nie oberwać? *szykuje patelnię*
Ao: Lekka jesteś, serio. A poza tym ja jestem silny ;)
Brawo ja! :D
Ao, naprawdę mogłeś mi je tylko podać -.-
ZBOCZENIEC!!!!! Hehe, jak zwykle wiadomy rozmiar ;P Aho, debilu, nie gap się na moje piersi! >.<
Dlaczego akurat w takim momencie musiałam zapomnieć torby?! >.<
A wybij se z głowy taki idiotyczny pomysł! Nie mam zamiaru cię całować!
Ao: Jeszcze zobaczymy.. ;)
Czyżby to był magnum bądź coś z Algidy??? ^^
Zaraz, zaraz.... Czemu on poszedł w stronę MOJEGO domu? !
Tia... wolałeś patrzeć na dziewczyny, które miały bluzki z dużym dekoltem -.-
Nie patrzyłam na ciebie, zarozumialcu! Kibicowałam tylko drużynie ze swojej szkoły... *odwraca wzrok*
*////* Nie szepcz mi do ucha, to krępujące >.<
Ao: I znów się zarumieniłaś! :D Słoodkooo ^^
Ja: Zejdź ze mnie! *///*
Ao: Mogę dopiero na ciebie wejść ;)
Ja: Taigaaaa, zabierz go!
Gdybym naprawdę była taka chętna do robienia lekcji... ;P Na szczęście nie mam już nic zadawane, więc mogę odsapnąć po całym roku szkolnym :D
No tak, trzeba wybrać idealny strój :D To ważne jest ^^
Ooo.. Kaczuszka! :D :3
Wybierzcie film na spontana XD
No tak... Klasa A, geniusze, to musi się tak uczyć ;)
I kolejny kujon XD :D
Film??? Uwielbiam dobre filmy :D
Kimie, zabierasz mi przyszłą poduszkę XD ;P
Kimie! Nawet ja tego jeszcze tu nie wiem XD Mogłaś wtedy zakryć oczy czy coś... ;P
I nie zabrałyście mnie na zakupy?! :O ;P
Hehe... temat o mnie :D *siada wygodniej*
Daiki się przyznał, że mu się spodoałam!!! :D *.*
,,A wiesz, że większość dziewczyn na mój widok wdycha i próbuje się przypodobać." Mam nadzieję, że nie interesują cię takie puste lale?!
,,Akina zaś od razu mi pyskowała, wściekała się. Ale oprócz tego fajnie mi się z nią rozmawia i uroczo wygląda, gdy się rumieni." Jak już wiadomo, lubię pyskować ^^ ;P O jeżu... Nie możesz o tym rumieńcu zapomnieć? >.< ;P
Musisz się starać bardziej, by zaprosić mnie na randkę ^^ :D I tak nie wiadomo, czy się zgodzę ;P
,,Tak ją zauroczysz, że nie będzie miała wyboru"... J-
Ja się tak łatwo nie dam!
Ao: Zobaczymy w następnych częściach ;)
Daiki zboczeniec, sam ciągle na coś chętny, ale własnej siostry nie pozwoli tknąć XD :D Powinien dawać przykład, a nie ;P
Kimie, jesteś za młoda! Zgodzę się tu wyjątkowo z Daikim i powiem jasno: Na dzieci za wcześnie!
Ao: święto mamy! Moja żona się ze mną zgodziła!
Ja: no widzisz^^ Zamawiaj pizzę! :D
A tym razem zgodzę się z Kimie - nie nazywaj Kise ciotą, debilu!
Ja też chcę jakieś ubrania >.< Kise, załatw mi coś! :D Plooosseee *maślane oczka*
I nagle Kimie wie o zamiarach na randki itd, itp... ;P XD
Ależ spokojnie, Daiki też nie ma mojego numeru ;P
Daiki robił kolację? O.O Czy była już wcześnie przygotowana? ;P
No wiesz co, Kimie?! Akaś o ciebie dba, chce, byś się wcześniej położyła, a ty co? -.- A później się dziwisz, że jesteś chora na lenia i musisz chodzić do pielęgniarki XD
Boże, bratowo najdroższa! To było genialne :D *.* Błagam, napisz ,,Amnezję", a później dalszy ciąg tego :D Bardzo się w to wciągnęłam i chcę znać dalsze losy postaci tu występujących :D
A na razie to wszystko z mojej strony ;)
Buziaki :*
Weny :D
bajooo <3
Więc witam cię serdecznie~! ^.^
UsuńAmnezja- Ferajna- BwM :3
Oczywiście, że nie~! ;)
Jak Midori będzie na ciebie narzekał to poskarż się Takao xp
Lubimy Kise ale wiemy jak zdolny jest Dai-chan ^^
Ja mam piękne widoki w Rakuzan :* I na szczęście nie muszę mieć żadnych wymówek :p
Soczek jabłkowy i Lays'y specjalnie dla ciebie :3
Dobrze, że na tali, a nie gdzie indziej ;)
Bardzo leciutka ^^ Plus Ao jest bardzo silny ;)
Chciał zobaczyć twoją reakcję ^^
W końcu to Dai-chan, on musi sobie popatrzeć :p
Zapatrzyłaś się na Daikiego xp
A ja wiem, że chcesz go pocałować :3
Czekoladowe Magnum ^w^
Aby cię odprowadzić?? O.o
Młody i głupi był xp
A najczęściej krzyczałaś "Dawaj Aomine~!" :D
Daiki! Won od Akiny! Nie jesteś nawet jej chłopakiem~! Xp
Ostatnie dni i wakacje~! ^^
Kaczuszka o seksownyh udkach *.*
No do czegoś ta klasa zobowiązuje :D
A kto nie lubi?? ^^
Później będzie twoja ^^ Mi robiła od urodzenia xp
Jeszcze ;) Ano ciekawska jestem :p
Ale ty tego nie wiesz ;)
Oczywiście, że nie~! Jakby z jakąś się umówił to bym ją postraszyła ^^
Dai-chan taki zamyślony o twoich rumieńcach ^^
Właśnie~! W następnym rozdziale się okaże ;)
Jestem ciekawa jak mój braciszek powstrzyma Sei-chana ^^
Oczywiście najpierw ślub, po tym dzieci ;) Ale warto się z braciszkiem podroczyć :p
Nigdy się nie oduczy -.-
Jak cię pozna to może ci coś załatwi ;)
Ciekawska po Izayi :3
Mamusia zrobiła, a Daiki miał mnie po prostu zawołać ^^
Jak się z nim spotkam to porobi mi za poduszkę ^w^
Ojej~! *w* No dobrze, dobrze, postaram się szybko napisać ^^ I tak wciągnęłam się w Ferajnę :#
Dziękuje~! :*
Tulę i miłego wieczorka życzę ;)
Paaa~! <3
#Kimie
Jej, podoba mi się ta kolejność:3 Zwłaszcza że BwM dawno nie było ^^
UsuńDaiki jest niepokonany! :D Zwycięstwo drużynowe się nie liczy! ;P
O, dziękuję ;* uwielbiam je <3
A niechby tylko spróbował gdzie indziej -.-
Bo moje reakcje takie zabawne XD
To niech se popatrzy na kogoś innego!
.
.
.
Albo nie! Zmieniam zdanie! on ma się patrzeć tylko na mnie, ale jeszcze na to za wcześnie ;)
W-Wcale nie... *odwraca wzrok* Nie pocałuję go! >.<
Ao: Wmawiaj sobie dalej ;P
Kocham magnumy!!! <3
Nadal jest młody i głupi ;p
Przynajmniej nie słyszał XD
Jeszcze nie jest ^^
Tia... Kujony XD ;P :D :D
Nie znam takiej osoby ;P Aczkolwiek nie wiem, jak można nie lubić filmów fantasy czy science-fiction :C Ale każdy ma swój styl ^^ Ja np nie oglądam romansów XD
Jej, darmowa poduszka! :D I to napakowana :3
,,Jeszcze" XD Ciekawość to pierwszy stopień do piekła ;P
Nożyczkami Akasha? ;P
Nie mogę się doczekać :D
Lepiej nie ryzykować, nie został nawet moim chłopakiem! >.<
Ao: Właśnie! Poza tym dziecko się jeszcze nie urodziło!
Nie ma to jak droczenie się ^^
Oby :3 MOgę mu nawet pozaznaczać jakieś fajne rzeczy w jego magazynach :D :D
Chyba każdy się w to wciągnął xD
No to weny na pisanie! ;*
Buziaki :*
Bajooo <3
Tak, drużynowo się nie liczy xp
UsuńTo by oberwał z patelni xp
Hahaha :D Tak, tylko na ciebie ^^ W odpowiednim czasie ;)
Jak nie ty go to on ciebie :*
Oglądam reklamę lodów Magnum i się cieszam. Dlaczego? Pantera i lew (Aoś i Akaś) ^^ I ja, bo lwica :3
Romanse tylko w wersji yaoi ^w^
Taka poduszka najlepsza :3
Ja już szukam imion~! ^^
Mineś jakby co go przekona ;)
Bo fajnie jest czytać o sobie ^^
Dziękuje ślicznie, bardzo się przyda ;)
Tulasy i buziaki~! :*
Paa~! <3
#Kimie