środa, 1 czerwca 2016

Tęczowa ferajna- Rozdział 3

Witajcie~! ^.^
Jak mówiłam, że rozdział będzie we wtorek tak jest :3 Nikt nie mówił przecież, o której godzinie xp
Jutro też możliwe, że coś wstawię ;)
A do powiedzenia nic wam nie mam xp Może tylko tyle, że następna będzie Amnezja ;)
Ano i jeszcze pamiętajcie o fp ;)
Także dobranoc, miłej środy i czytania ^w^
 #Kimie

  Jeszcze coś~!
Dziękuje ślicznie za 10 tys. wyświetleń~! *w*
Miałam miły poranek =3
Wielki tulas dla Was~! :*

Sozo czekała przed szkołą na Kimie. I była coraz bardziej zdenerwowana, gdyż się spóźniała i nie odbierała telefonu. Krążyła przed bramą, co chwila patrząc, czy przypadkiem nie idzie. Tuż przed dzwonkiem zauważyła ją jak biegnie.

-Ryo-chan~! Szybko~!- Krzyknęła Kimie łapiąc ją za rękę i ciągnąc w stronę szkoły. Wbiegły do budynku, szybko zmieniając buty i pędząc do sali. Usiadły równo z dzwonkiem.

-Wariatko! Przez ciebie omal się nie spóźniłyśmy.- Warknęła na nią szeptem Sozo. Kimie zaś zaśmiała się.

-Gomene~! Na przerwie ci wszystko powiem.- Powiedziała Kimie szeptem, puszczając jej oczko. Po tym do sali wszedł nauczyciel, a pięć minut później Isoshi, który zaspał.



-Co takiego się wydarzyło, że się spóźniłaś?- Zapytała od razu Sozo, gdy zadzwonił dzwonek na lekcje. Kimie obróciła się w jej stronę z uśmiechem.

-To wszystko przez Dai-chana~!- Powiedziała ze śmiechem.

-Co ma do tego twój brat??

-A to, że przeszkadzał mi rano. Ja spokojnie maluje się w łazience, a ten wali w drzwi. Powiedziałam, że ma przyjść później to ten wszedł bez pozwolenia. Spojrzał na mnie, po czym wziął moją szminkę i zrobił kreskę na moim policzku. I tak zaczęła się wojna, po której ja miałam całe czerwone ręce, a Daiki kolorowe włosy od cieni i pudru oraz fioletowe policzki. A zanim się ogarnęłam do porządku to okazało się, że za 10 minut lekcje. Ciesz się, że postanowiłam się pospieszyć.

-Wam to się rano nudzi. Dwa wariaty.- Zaśmiała się Sozo.

-Jest jeden plus. Wymarnował mi kilka rzeczy i obiecał odkupić. Więc po szkole idziemy na małe zakupy i do kina.

-Serio?! A ja chciałam iść z tobą do chłopaków. Stęsknili się i powiedzieli nawet, że mają żelki.

-Możemy iść. I tak muszę czekać na Daikiego, bo ma trening.

-Serio pójdzie na trening??

-Tak, wymusiłam to na nim. Także na te dwie godzinki chętnie do nich pójdę. A jak się sprawy mają z Uru??

-Noo.....normalnie.

-Ryo-chan rumienisz się.

-Yhh~!

-Gadaj, gadaj~!

-No powiedział, że jestem słodka.

-Jej~!

-Ale to dlatego, że Aoi powiedział, że do nich przykicałam. A ja powiedziałam "A co ja? Królik?", a on powiedział, że króliczki są słodkie.

-Czyli ty jesteś słodka, debilko~!

-Dlaczego nazywasz mnie debilką?!

-To niech będzie idiotka~! Uruha cię podrywa, a ty nic.

-Jak to nic. Zostałam na próbie i wtedy puścił do mnie oczko~!

-Widzisz~! Czyli cię podrywa, czyli mu się podobasz~! Hello~! Ziemia do Sozo~!

-Jedno słówko i oczko to nic.

-Coś, coś~!

-Taa~! Słówko, oczko i wakacje.

-Jakie wakacje??

-Ano gadaliśmy o wakacjach i wyszło, że spędzimy je razem i ja będę się z nim opalać.

-........Ryo-chan.

-Co?

-Ja na serio będę cię nazywać idiotką.

-Dlaczego?

-Wakacje z nimi~! Ty i Uruha. Sami. Na plaży. Mam dalej mówić??

-.......- Duży rumieniec.

-No właśnie. Dlatego najpierw pójdziemy do ciebie, a po tym do nich.

-Dlaczego najpierw do mnie?

-Bo w mundurka nie pójdziemy. Plus ja i tak muszę się przebrać, bo nie chcę iść w nim do kina.

-No dobrze, dobrze. Matko~! Musiałaś to mówić??

-Taak~! Aby cię uświadomić. Ciesz się, że nie dodałam do tego swoich myśli.

-Dziękuję za tą łaskę.- Zaśmiały się i wtedy zadzwonił dzwonek. Więc ślicznie usiadły i słuchały nudnego wykładu nauczyciela fizyki.



Akina i Mine siedziały sobie w stołówce. Na szczęście przerwa obiadowa była za godzinę, więc nie było takiego hałasu.

-Dzisiaj też pójdziemy do Kagamiego?- Spytała Akina.

-Możesz iść. Ja dzisiaj postanowiłam pójść do Kasamatsu.

-Bardzo długo wytrzymałaś bez Kise.- Zaśmiała się Akina.

-No co~?! Ciekawa jestem jak sobie radzi. I przy tym mam pretekst- zadanie z matematyki. Kompletnie go nie rozumiem, więc poproszę się Yukio. Więc przynajmniej z sali mnie nie wyrzuci.

-A wiesz, że możesz poprosić Izukiego?

-Wiem~! Ale wolę przy proszeniu spoglądać na Kise niż na ścianę.- Mine uśmiechnęła się szeroko, na co Akina pokiwała niedowierzająco głową.

-Ty będziesz patrzeć na Kise, a ja dalej nic.

-To przejdź się dzisiaj pod szkołę Aomine.

-Myślisz, że będzie na treningu?

-Nie wiem. Ale warto sprawdzić.

-Ale jak będzie w sali to co?

-Oj Akina~! Więcej optymizmu~! No dobra. Zróbmy tak- ty idziesz dzisiaj do Kagamiego, a jutro razem przejdziemy się do Touou.

-No dobra. A ty poradzisz sobie dzisiaj?

-Nieco się denerwuje ale jest ogółem spoko.

-Taa, zobaczysz Kise, nogi ci zmiękną i będzie bęc~!

-Akina~! Nie kracz~! Nie chcę wywinąć orła przed nim.

-Hahaha~! To by było coś~! Dam ci radę- skup się bardziej na Kasamatsu.

-Wiesz, wolę patrzeć na Kise niż na Yukio.

-Albo inaczej. Patrz wszędzie, bo jeszcze w coś walniesz. Nadal pamiętam jak zapatrzyłaś się na niego i wpadłaś na ścianę.- Akina zaśmiała się na to wspomnienie.

-Na szczęście tego nie widział.

-Właśnie~! A co myślisz o celu Kagamiego? Wiesz, pokonanie Pokolenia Cudów.

-To niemożliwe. Jednak jak potrenują to może... Jednak Aomine i Akashi to jego najwięksi rywale.

-Powiedziałaś Akashi i aż ciarki mi przeszły. Ale masz rację, oni są jednak najsilniejsi. Oczywiście Kise, Murasakibara i Midorima również. Chciałabym zobaczyć przegraną Aomine. To by było wydarzenie roku.

-Midorima.

-Co Midorima?

-To twój kuzyn. Może go odwiedzisz?

-Czemu nie. Mogę zajrzeć co u niego.

-A po tym pójdziesz do Taigi na obiad.

-Oj tak~! To przyjdź. Nauka chyba dużo ci nie zajmie.

-Zadzwonię. Ale zapewne będę, bo obiadku u Kagamiego nie można przegapić.

Oczywiście~! A teraz skończmy ten temat, bo się głodna zrobię. Pokaż lepiej te nowe zdjęcia Kise.- Mine od razu wyciągnęła gazetkę i pokazała zdjęcia modela, przy czym powiedziała co jej się najbardziej podoba. Akina skwitowała to krótkim "Wszystko", na co Mine pokazała jej język i udając obrażoną wyszła ze stołówki. Akina poszła za nią, śmiejąc się pod nosem. A w myślach już miała szatański plan zabrania tej gazetki i dorysowania Kise wąsów oraz brody.



Lekcje szybko minęły, więc Mine po pożegnaniu się z Akiną pognała do domu, przebrała się szybko, po czym pojechała do liceum Kaijo. Była niecco zestresowana, więc pooddychała świeżym powietrzem, po czym weszła na salę gimnastyczną. Wszyscy ćwiczyli, przez co na sali było dość głośno. I wtem go zobaczyła- Kise ćwiczył z innymi pierwszorocznymi. Na jego widok zapomniała na chwilę po co w ogóle tu przyjechała. Ocknęła się, po czym wypatrzyła w tłumie swojego kuzyna. Siedział na ławce i najwyraźniej odpoczywał. Obeszła ćwiczących i podeszła do niego.

-Cześć Yukio~!- Powiedziała wesoło. Kasamatsu otrząsnął się i spojrzał na nią.

-O, Mine. Hejka.- Uśmiechnął się do niej.- Co tam u ciebie?- Zapytał się, robiąc jej przy tym miejsce na ławce.

-A w porządku. Wiesz, to dopiero początek szkoły.- Powiedziała z uśmiechem, siadając obok niego.- Jak tam treningi?

-Dobrze jest. Mamy kilku dobrych świerzaków. Przyszłaś od tak czy masz coś do załatwienia.

-Mam do ciebie prośbę. Czy mógłbyś....

-Senpai~!- Przerwał jej wesoły głos. Kise podbiegł do Kasamatsu.- Widziałeś tą zmyłkę?! Widziałeś~??- Zapytał podekscytowany.

-Cicho bądź! Przeszkadzasz w rozmowie!- Krzyknął na niego Yukio i kopną go w piszczel, na co blondyn się skulił. Mineś zaś siedziała nieco przerażona na ławce. Nie spodziewała się, że jej kuzyn bije modela. I na dodatek, że Kise jest taki wesoły.

-Przepraszam~!- Powiedział blondyn, powracajac do pozyci poziomej. Spjrzał się wtem na Mine.- Kto to~?- Zapytał z uśmiechem, przez co Mine zmroziło. Ten Kise Ryouta ją zauważył i spojrzał na nią z uśmiechem. Czy to się dzieje naprawdę??!

-To jest Mine Izuki, moja kuzynka. Mine to jest Kise Ryouta.- Przedstawił ją Kasamatsu z westchnieniem. Pewnie miał dość wesołości blondyna.

-Mine-chan~! Miło cię poznać~!- Powiedział z jeszcze większym uśmiechem, ściskając jej dłoń.

-M-Miło poznać.- Wymamrotała nadal zszokowana. Nie spodziewała się, że pozna modela i na dodatek uściśnie jej dłoń.

-Dobra Kise. Idź ćwiczyć dalej.- Powiedział spokojnie szatyn. Kise uśmiechnął się tylko i pobiegł do kosza.- Co mówiłaś?- Zapytał Mine, na co ta się otrząsnęła.

-A, tak. Czy mógłbyś pomóc mi z matmą? Izuki jest zajęty i nie ma kto tego zrobić.- Małe kłamstwo nie zaszkodzi.

-Pewnie. Ale musisz trochę poczekać.- Uśmiechnął się.

-Nie ma sprawy~! Najważniejsze, że pomożesz. Dziękuje.

-Oj, Kasamatsu~! To twoja dziewczyna~?- Krzyknął jakiś pierwszoroczny.

-To moja kuzynka, debilu!!- Krzyknął na niego, na co Mineś się zaśmiała. Spojrzała się na Kise, który przyglądał się im. Wtem spojrzał na nią i uśmiechnął się. Mine wtedy stwierdziła sobie, że posłucha rady Akiny i będzie się patrzeć wszędzie aby w coś nie wpaść.



Kimie z Sozo po przebraniu się- Sozo nie zgodziła się na ubranie mini- udały się do studia. Ochroniarz znał Kimie, więc bez problemów weszły.

-Ohayo~!- Krzyknęła Mine od progu.

-Ohayo.- Powiedział Kai, Ruki i Aoi.

-Przyszłam z....- Nie dokończyła, gdyż przerwał jej śmiech, a po chwili wszedł Reita z przytuloną do niego Kimie.

-Też się cieszę, że cię widzę.- Powiedział basista ze śmiechem.

-Ohayo~! Aoi~!- Krzyknęła wesoło Kimie, odklejając się od Reity, po czym podeszła o przytuliła się do gitarzysty.

-W końcu Tęczusia nas odwiedziła.- Stwierdził Aoi z uśmiechem.

-Kai~!- Kimie przytuliła się do perkusity.- Stęskniłam się za tym uśmiechem. Ruki~!- Powiedziała i rzuciła się na wokalistę, przez co omal nie spadł z krzesła.- Nadal stare buty? Nie byłeś na zakupach?- Zapytała, na co Sozo się zaśmiała.

-Skąd wiesz, że są stare?- Zapytał Aoi.

-Bo miał je ubrane tydzień temu. A wiedział, że przyjdę to zapewne ubrałby nowe.

-Teorie Tęczy.- Powiedział Uruha, wchodząc do pokoju.

-Uruś~!- Krzyknęła Kimie, podbiegła i mocno się do niego przytuliła. Sozo była nieco o to zazdrosna i zła, jednak wiedziała, że to przyjacielski uścisk. I najważniejsze, że Kimie ma chłopaka.

-Nie widziałaś nas tydzień.- Powiedział Uru, odklejając ją od siebie.

-Aż tydzień Urusiu.- Powiedziała z uśmiechem.- Właśnie~! Macie żelki?- Spojrzała na nich uroczo.

-Mamy~! Aoia wygnaliśmy po nie.- Powiedział Ruki, wskazując przy czym na stolik. Kimie wesoła usiadła na kanapie, ciągnąc przy tym Sozo.

-Spokojnie. Ona nie jest tu na długo.- Powiedziała Sozo, widząc minę Rukiego. Wspomnienie o butach najwyraźniej go przybiło.

-Dlaczego?- Spytał Aoi.

-Umówiłam się z Daikim do kina i w ogóle. Od początku szkoły nigdzie nie wychodziliśmy, więc...- Powiedziała Kimie, po czym zjadła kilka żelek.

-Taki rodzinny dzień. Więc Ryo-chan zostaje z nami.- Stwierdził Ruki.

-Tak. Pomożecie jej z zadaniami domowymi.

-Jeśli to nie chemia to pomogę.- Powiedział Aoi.

-Spokojnie to matematyka, japoński, angielski i biologia.

-Z angielskiego Ruki chętnie pomoże.- Powiedział Reita ze śmiechem.

-Ty też.- Odpyskował Ruki, rzucając w niego butelką.

-A co z biologi?- Zapytał zaciekawiony Uruha.

-Układ rozroczczy.- Odpowiedziała Kimie, patrząc się na Sozo z uśmieszkiem mówiącym "Niech cię Uru w praktyce nauczy.".

-Takie rzeczy na biologi?- Zapytał Ruki.

-No. Dobrze, że nie w praktyce.- Powiedziała Kimie, na co Sozo się zakrztusiła, a reszta zaśmiała.

-Za młode jesteście.- Powiedział Ruki.

-Byś się zdziwił ile ona wie.- Powiedziała Sozo, wskazując na wesołą Kimie.

-Kimie, czyżbyś juz to zrobiła?- Zapytał z uśmiechem Uru.

-Nie-e. Po prostu tak to jest jak ma się brata zboczeńca.

-Którego?

-No oczywiście, że Daikiego. Do Izayi i Meeva to nie pasuje.

-Z Miyavim bym się wykłócał.- Stwierdził Kai ze śmiechem.

-Prawda, molestuje nam Lidera.- Stwierdził Reita, na co wszyscy się zaśmiali. Po tym rozmawiali o Miyavim, szkole no i zagrali nową piosenkę, bo Kimie jej nie słyszła. Dwie godziny szybko zleciały i Kimie musiała już iść.

-To ja mykam. Ano Ruki jak przyjdę masz mieć nowe buty.- Zaśmiała się, po czym wysłała im całusa i wyszła. Po tym Sozo odebrała od niej SMSa o treści "Uruś co chwila na ciebie patrzy~! Także bierz go koteczku~! ;)". Sozo westchnęła na jej słowa z uśmiechem, jednak była szczęśliwa, że ta wariatka coś zauważyła. Przez to postanowiła działać.

-Oj Urucha~! Nauczysz mnie kilku chwytów?- Zapytała.

-Pewnie.- Powiedział i usiadł obok niej z gitarą.- Ruki ma lenia?

-Teraz to jest załamany przez brak nowych butów.- Zaśmiali się, po czym Uruha dał Sozo gitarę i zaczął pokazywać jej kilka chwytów. Przy czym kilka razy dotknął jej dłoni, a nawet raz tali. Plus siedzieli blisko siebie. Tak, to było miłe popołudnie.



Akina powolnym krokiem doszła do liceum Shutoku. Nie spieszyło się jej. Nie, że nie lubiła swojego kuzyna. Mają ze soba dobre relacje. Więc dlaczego nie przychodziła na treningi aby pogapić się na Aomine? Odpowiedź jest bardzo prosta. Przez Akashiego. Nie chciała zostać zabita, przez przeszkadzanie w treningu. Plus później Aomine i tak nie chodził na nie, więc nie było po co się tam pchać. Weszła za salę. Midorima ćwiczył właśnie rzuty. Akina z lizakiem w buzi podeszła do niego.

-Yo.- Powiedziała w chwili, gdy wyrzucał piłkę, przez co Midorima się zdezorientował i spudłował.- Ups~!- Zielonowłosy obrócił się w jej stronę.

-Akina.- Powiedział jakby wkurzony.- Co ty tu robisz? Chciałaś coś?

-Nie, przyszłam cię odwiedzić. Można, co nie?- Spojrzała na niego z uśmiechem. Midorima westchną, co oznaczało, że nie jest zły.

-Można ale teraz mam trening.

-Za chwilę i tak się kończy. A jak chcesz sobie jeszcze porzucać to mi to nie przeszkadza.

-No dobrze. Ale usiądziesz grzecznie na ławce.

-Dobrze~!- Odpowiedziała Akina z uśmiechem.

-Shin-chan~!- Usłyszała wtem wesoły głos.

-Shin-chan?- Powtórzyła. Wtem zauważyła szatyna, który do nich podchodzi.

-Zostajesz na dodatkowych? O~! Kto to~? Twoja dziewczyna??- Zapytał wesoło, na co Akinie zachciało się śmiać. Mina jej kuzyna- bezcenna.

-Takao mówiłem ci, że nie masz tak na mnie mówić. A to jest Akina, moja kuzynka.

-Takao, miło mi.- Powiedział z uśmiechem. Akina od razu stwierdziła, że się z nim zaprzyjaźni. Zwłaszcza, że denerwuje Shintarou.

-Więc Shin-chan zostajesz na dodatkowych?- Zapytała Akina. Spodobała jej się ta ksywka. Że też sama jej nie wymyśliła. Midorima prychnął i spojrzał na nich groźnie.

-Zapewne tak.

-No wiesz co Shin-chan~! Twoja kuzynka cię odwiedza, a olewasz ją dla gry?! Nieładnie. Dzisiaj nie ćwiczymy. Idziemy na lody. Co ty na to?- Zapytał się Takao, patrząc na Akinę.

-Jestem za~! Więc idźcie się ogarnąć, a ja poczekam przy wyjściu.- Powiedziała z uśmiechem. Słyszała jeszcze jak Midorima krzyczy na Takao, a on się śmieje. I tak poszi w trójkę na lody, pogadali nieco- przy czym wkurzyli Midorimę, po czym Akina udała się do Taigi. Przez chwilę myślała, że ma dodatkowy trening, bo jej nie otwierał lecz się okazało, że poszedł po prostu do sklepu. Ucieszył się na jej widok i zaprosił ja do środka. Akina obejrzała całe jego mieszkanko, po czym powiedziała mu, że ma obiad robić. Kagami prychnął na nią lecz widząc uśmiech na jej twarzy skapitulował i wziął się za gotwanie, Oczywiście kazał sobie pomóc, bo wiedział, że Akina jest kaleką w kuchni. Ta niechętnie się zgodziła i obrała mu warzywka i podawała przyprawy. Nauczyła się nieco ale na razie nie próbowała powtarzać tego przepisu. Tuż przed obiadem przyszła Mine i Akina widząc ją w wyśmienitym humorze wiedziała, że coś się wydarzło. Postanowiła, że jutro ją spyta, bo zapewne tak się rozgada, że jedna przerwa jej nie wystarczy. Zjadły pyszny obiad, po czym w trójkę obejrzeli jakąś komedie. No i odrobili lekcje.



Kimie po miłym spotkaniu z chłopakami udała się do liceum swojego brata. Wolała się tam z nim umówić, bo dzięki temu mogła sprawdzić, czy trenował. Weszła na salę i rozejrzała się. Prawie od razu zauważyła Aomine w stroju sportowym z piłką w ręce. I bardz ją to ucieszyło.

-Dai-chan~!- Krzyknęła, zwracając przy tym uwagę wszystkich. Podbiegła i przytuliła się do niego.

-Siemanko.- Powiedział z uśmiechem. Nie mógł się jednak doczekać tego popołudnia z siostrą.

-Twoja dziewczyna Aomine? Czy laska na jedną noc?- Zapytał Wakamatsu. Wkurzył go, więc chciał aby oberwał.

-Jestem jego siostrą, debilu.- Powiedziała Kimie, patrząc się ze znudzeniem na blondyna. Daiki zaś zaśmiał się z tego.

-Siosta?- Wakamatsu patrzał na nich zaskoczony.

-Ta, to moja siostra. Więc spróbuj ją tknąć, a zabiję.- Daiki spojrzał na niego groźnie. Wtem do sali weszła Momoi.

-Kimie-chan~!- Powiedziała wesoła i podeszła do nich.

-Siemanko Satsu.- Przywitała się Kimie, nadal tuląc się do brata.

-To na serio jest jego siostra?- Zapytał się Wakamatsu, Momoi.

-Tak, a co?- Satsuki spojrzała na nich zdziwiona.

-Miło poznać. Ja jestem....

-Imayoshi Shoichi. Kimie Aomine.- Powiedziała i z uśmiechem wyciągnęła do niego rękę, któa została lekko uściśnięta.

-Nie jesteście zbytnio podobni.- Stwierdził Wakamatsu.

-Gdybym nie miała pasemek i opaliłabym się nieco to nawet byśmy byli. Chociaż nie, bo ja mam heterochromię.

-Heteroco?

-Spójrz w moje oczy.- Powiedziała Kimie. Wakamatsu zbliżył się nieco.

-Kolorowe tęczówki?

-Bardzo śliczne.- Stwierdził Imayoshi.

-Dziękuje.- Kimie uśmiechnęła się do niego. Wtem zauważyła jak pewien brunet się jej przygląda, więc uśmiechnęła się do niego.

-Aj~! Przepraszam, przepraszam~!- Powiedział zmieszany Sakurai.

-A~! To jest ten co ciągle przeprasza. No nic. Nii-san won pod prysznic. Masz 15 minut.- Powiedziała, odklejając się od niego.

-Dobra, dobra.- Mruknął Daiki i poszedł do szatni, nie zwracając uwagi na zdziwione spojrzenia. Gdy wrócił usłyszał wrzaski Wakamatsu.

-Aomine! Powiedz coś swojej siostrze!- Krzyknął w jego stronę.

-Ja też jestem Aomine, idiota.- Powiedziała Kimie z uśmieszkiem.

-Właśnie. I co ty masz do mojej siostry?-

-Nie słucha mnie!

-Ma słuchać takiego palanta??

-Plus ja służącą nie jestem. I nie wiem o co się tak denerwujesz. Masz w swojej drużynie najlepszego koszykarza, który nigdy nie pudłuje i jest po prosto zajebisty. Więc nie wiem co od niego oczekujesz.- Powiedziała Kimie z uśmieszkiem. Daiki podszedł do niej z uśmiechem.

-Słyszysz?! Więc zrozum. I daj nam spokój. Chodź siostra, wychodzimy.- Powiedział Daiki. Kimie od razu złapała się jego ramienia.

-Ano jeszcze jedno.- Powiedziała Kimie, przystając przy drzwiach.- Znam całe Pokolenie Cudów, więc uważaj.- Uśmiechnęła się zwycięsko po czym wyszła. Gdy byli nieco dalej, Daiki parsknął śmiechem.

-Oj siostra. Gdybym wiedział, że będziesz pyskowała Wakamatsu to kazałbym ci przyjść wcześniej.

-Mogę przychodzić częściej o ile będziesz chodził na treningi. Chociaż nie, nie chodź na nie, bo wyjdzie, że posłuchałam się tego palanta.

-Co?

-Kazał mi zmusić się do chodzenia na treningi. Jak dla mnie powinieneś na nie chodzić lecz sam mówiłeś, że nikt nie jest w stanie ciebie pokonać.

-Dlatego na nie nie chodzę.

-A może znowu zaczniesz grać w uliczną? Może znajdzie się ktoś, na kogo zwrócisz uwagę.

-Czy ja wiem?! Ostatnio przyglądałem się jak grali i ich poziom był marny.

-To spróbuj w innych dzielnicach. Wiesz, ktoś może się ukrywać ze swoim talentem.

-Pomyślę nad tym. A teraz zaprzestańmy o tym gadać, co? Obejrzałem zwiastun tego filmu i wydaje się ciekawy.

-I taki będzie. Więc chodź, bo nie chcę się spóźnić. Plus musimy kupić bilety i popcorn. A po tym pamiętaj, idziemy na zakupy.

-Pamiętam, pamiętam. Spokojnie, same reklamy trwają z dwadzieścia minut.- Mruknął. Poszli więc do kina, po czym na zakupy. Daiki płacił- ucieszył się, że ma duże kieszonkowe. Kupili sobie przekąski, po czym przebrali się w super wygodne ciuchy- Daiki w krótkie spodenki, a Kimie w jego bluzkę, po czym zaczęli grać. Krzyczeli, przepychali się i śmiali. Po tym zrobili sobie kolację, znaczy Kimie zrobiła, bo Daiki i gotowanie równa się masakra. A gdy zjedli przyszedł czas na lekcje, do których Kimie zmusiła swojego brata. Tego jednak nie mogła mu odpuścić. 

PS. Wyszło mi 10 stron ^^ Poprzednie były po 6 :p
 







12 komentarzy:

  1. Heeeeeej!!! :D

    Wczoraj już mi się nie chciało czytać, więc czytam dziś rano, albowiem dziś w szkole w ogóle nie mam zajęć :D
    To tak z okazji Dnia Dziecka, tak? ;P

    Amnezja! :D

    Niedługo będziesz miała 20 tys wyświetleń! ;)

    O, idealne wyczucie czasu! :D Prawie spóźnione, ale jednak zdążyły xD
    Kimie, nie zamknęłaś się w łazience?? O.O Czy on sobie zamek otworzył??? Ja tam mam kosmetyki w domu, by innym łazienki nie blokować XD Już i tak czasem za długo w niej siedzę XD A za takie coś Ao miałby u mnie poważne konsekwencje! żeby tak wymarnować kosmetyki :O Skandal!Ale później jeden plus- on kupuje nowe i za wszystko płaci ^^ Też tak chcę >.> W sensie żeby płacił, nie mi wszystko przedtem zmarnował XD

    Kimie usłyszała ,,żelki" i od razu zmieniła zdanie xD
    Ktoś tu podrywa Sozo-chan! :D
    Ach, plaża ^^ Też chcę jechać :D Tylko ostatnio się pogoda pogorszyła, przynajmniej u mnie :C Burza w nocy była i się obudziłam :O A tak dobrze mi się spało! :O

    Ao: Ale cię przytuliłem ^^
    Ja: Jak zawsze w nocy ;P

    A założymy się, że jednak możliwe?? :P Chociaż nie, tu nie znam zakończenia, więc wolę myśleć, że Daiki jest nie do zatrzymania! :D :D Bo tak jest, tylko wtedy Seirin grało drużynowo, nie liczy się! XD :D

    Mine ma cel - patrzeć na Kise :D
    Nie, Kasamatsu lepszy XD poza tym Mine będzie tam miała ładne widoki ;)
    Powinnam iść dzisiaj! Przecież on tam był! :O
    Ja tam wolę iść do Taigi się najeść XD
    Jak ja lubię tam krakać ^^ Chamska po przyjacielsku - JA :D
    Mine, posłuchaj mej rady, albowiem moje rady w większości są bezcenne :D ;P :D
    Hehe, to musiał być piękny widok XD To bliskie spotkanie ze ścianą :3
    Ja chciałabym zobaczyć przegraną Ao??? o.O Ja chcę zobaczyć jego uśmiech podczas gry w kosza, a nie smutek po przegranej!
    Pędźmy do Midosia! :D Czas odwiedzić szanownego kuzyna! :D
    O tak, obiady u Taigi są obowiązkowe :D
    Mój szatański plan czas wcielić w życie! (uśmiech szaleńca) Kise będzie wyglądać jeszcze ładniej! XD

    To musiał być dla Mine szok :D Tak blisko Kise i jeszcze zobaczyć, jak sławny model zostaje skopany przez jej kuzyna XD Gdyby tak Midoś skopał Ao... jakby to wyglądało? :P
    Ach,wreszcie się poznali! :D
    A ja to co? -_- Nadal brak przy mnie Ao! :'( ;P
    Kise, nie przerywa się w rozmowie! >.< Takie zachowanie mnie też wkurza
    że też Kasamatsu nie uderzy tego pierwszoklasisty XD
    No mówiłam, że moje rady są bezcenne :D
    Wyczuwam początek romansu ^^

    Hehe, dlaczego mnie praca z bio nie zdziwiła? :P
    O, w praktyce byłoby ciekawie XD Ale za jakiś czas ;)
    Ryo-chan jak się rumieni ^^
    Daiki swoim zboczeństwem zarazi każdego :P Ja jestem najlepszym przykładem XD kiedyś nie miałam tylu skojarzeń co teraz :P Aż dziwne, nie? :P :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, Akaś by mnie nie zabił, nie? *zerka na Kimie*
      Hehe, i już wiadomo jak sprawić, by Midoś spudłował :D
      Na mnie nie można się gniewać :3

      Ao: Jasne, wmawiaj se dalej. Jesteś jedną z najbardziej wkurzających osób, jakie poznałem.
      Ja: I vice versa, matole! Jakimś cudem jednak zostaliśmy małżeństwem.
      Ao: Aż dziwne.. ;)

      Zaraz się nauczę rzucać takie trójki, to Midorimie szczęka opadnie XD Tyle się napatrzyłam... :P
      O tak! Takao!!! :D
      I to przezwisko ^^ uwielbiam je <3
      No oczywiście, że się z nim zaprzyjaźnię! :D jak można w ogóle nie lubić Takao??? :D Jest dla mnie przyjacielem idealnym XD :D
      Lody!! *-* Muszę częściej odwiedzać swojego kuzyna ^^

      Wakamatsu to dureń -_- Czy każda dziewczyna, która przebywa z Ao, musi od razu iść z nim do łóżka?
      Morda, Wakamatsu! >.<
      Daiki i jego postawa obronna *-* Spróbuj tknąć, a zabiję ^^
      Kimie wszystkich zna XD
      Daiki słucha publicznie swojej siostry?? o.O I to zdziwienie innych zawodników XD
      i dobrze :D Kimie nie słucha takich idiotów ^^ :D
      Też mu mogę popyskować, Ao! :D Z chęcią nawet :3
      Ty lepiej ćwicz, bo jak Taigę spotkasz drugi raz, to marny twój los!

      A czy Ao miał wtedy koszulkę, skoro swoją oddał tobie?? *nadzieja w oczach, że nie miał XD*
      Też chcę z nim pograć! chociaż może lepiej nie, załamie się moich poziomem ^^"
      I dobrze, nie odpuszczaj mu! :D

      Jeszcze jedno zastrzeżenie - nie jestem jakąś super świetną kucharką, ale żeby od razu kaleka?? XD Skoro tak, to muszę częściej pomagać braciszkowi w kuchni :P

      ,,Kimie z Sozo po przebraniu się- Sozo nie zgodziła się na ubranie mini- udały się do studia. Ochroniarz znał Kimie, więc bez problemów weszły.
      -Ohayo~!- Krzyknęła Mine od progu." A tu chyba powinno być Kimie bądź Ryo-chan :P

      Rozdzialik fajniutki ^^ teraz czekać za ,,Amnezję", a potem na coś równie fajnego :D
      Kiecy planujesz dodać kolejny rozdział ferajny???

      Pozdrawiam :D
      Buziaczki :*
      Papa <3

      Usuń
    2. Nie zmieściłam się w jednym komie XD o.O

      Usuń
    3. Hejo~! ^^

      Dzień wolny~! :3
      Coś może napiszę, jak jakiś pomysł wpadnie :p

      Na 20 tys. zatańczę~! xp

      Takie "Było blisko" =3
      Zapomniałam się zamknąć xp I też długo siedzę w łazience ale rodzinka się już przyzwyczaiła ^^ Tak, to dostałby w łep ale jak powiedział, że odkupi ^^

      Żelik- moja słabość xp
      Też chcę jechać ^w^ No u mnie też na przemian słońce i burza :p A jak w nocy jest burza to śpię jak zabita xp

      Właśnie, niewadomo jak to tu będzie ^^ I oczywiście, drużynowo się nie liczy xp

      Cel Mine jest w końcu przystojny xp
      Ale ty tego nie wiesz :p
      Dobre żarcie na 1 miejscu XD
      Bo najlepsza przyjaciółka musi być chamska ^^
      Powinna ci za tą radę lizaka kupić xp
      Dobrze, że nosa nie złamała xp
      Ale jak przegrał to się cieszył xp Plus po tym będzie bardziej sobą ;)
      Pora sprawdzić, czy ma dzisiaj szczęście :p
      Zrobisz z Kise francuza xp

      Szok totalny XD A jakby Midoś uderzył Aosia to ten by mu oddał i byłaby bójka :p
      Hura~! :D
      Spokojnie, niedługo będzie ;)
      Był za daleko, nie chciało mu się go gonić xp
      Romansu?? Miłości~! <3 <3

      No nie wiem :p
      Tak, za jakiś czas ^^ Na osobności ;)
      A co ja mam powiedzieć?? Urodziłam się rok po nim xp I się z nim wychowałam więc XD

      Jakbym ja tam była to by cię nie zabił :p
      Zajść od tyłu XD
      Bo lubicie wkurzać się nawzajem, a później się godzić ^^

      Ciekawe ile by ci to zajęło xp
      Też je uwielbiam ^w^
      No Takao nie da się nie lubić xp ^^
      Oczywiście czekoladowe ;)

      Zazdrości mu, wiec tak gada -.-
      Ao bohater~! ^w^
      Bo to ja~! XD
      Jak ma być miły dzień to siostrze się nie pyskuje xp
      Bo po co, skoro to idiota?? xp
      Jeszcze nawet raz go nie spotkał xp

      Nie miał ^^ Ja mu zabrałam :3
      Może da ci fory?? o.O
      W grze nigdy :D

      Bo Kagami pamięta jak raz mu pomagałaś i garnek spaliłaś xp Ale spokojnie, nauczysz się ;)

      Ano tak xp Tak to jest jak jest tyle osób ^^

      Nie wiem xp Ogółem albo będzie Amnezja- Ferajna- BwM albo Amnezja- BwM- Ferajna :p

      Miłego dnia~! ^w^
      Buziaki~! :*
      Pa~! <3
      #Kimie

      Dużo do czytania to i komentarz długi :p Mi to nie przeszkadza ^^

      Usuń
    4. Ja piszę jednego shota, ale nwm, czy uda mi się go dziś skończyć :P

      Muszę to zobaczyć XD :D

      To następnym razem o tym pamiętaj! Chociaż widok Ao w kolorowych włosach mógł być ciekawy XD

      Serio?? O.O Ja się przeważnie budzę XD Choć czasem zdarzają się burze, podczas których śpię XD

      Ao i tak najlepszy :D

      Mój cel też! :D <3
      Lubię jeść ^^ Ale później poćwiczyć trzeba... >.>
      Wiadomo XD Ja za swoją to się ciągle ciśniemy XD
      Jedyny plus :D
      Podejrzewam, że tak :D W końcu spotkał ukochaną kuzynkę :D
      To mu jeszcze bagietkę dorysuję XD

      Midorima by się do tego nie posunął XD Prędzej złapałby go w siatkę :D
      Oby, oby ^^
      Leń XD Ale mi by się też nie chciało ;P
      Wielkiej miłości <3

      no raczej, że nie przy wszystkich XD
      Więc jesteś prawdopodobnie jeszcze bardziej zboczona XD

      Ao: Jesteście porównywalne ;)

      Małżeństwo idealne :D

      Ao: A szczególnie lubię się z tobą godzić ;)
      Ja: -_- :*

      Oj, długo XD
      A jakże by inaczej :D

      Książę na białym koniu :D
      i żonie też :P
      Ale kiedyś spotka XD

      I mnie przy tym nie było??? O.O

      Ao: Mogę to zaraz nadrobić ;)
      Ja: *////* Z chęcią ^^ Zdejmuj koszulkę :D

      Ostatnio też widziałam zdj jednego aktora bez koszulki *-* Wyglądał mega seksownie <3 A że go lubię, to ten... Ładny jest :D

      Ao: Zdradzasz mnie?!
      Ja: Nie, kretynie! Tylko go lubię ^^ I postać, którą gra też ;) Ciebie kocham :*
      Ao: No. Ale i tak nie możesz patrzeć na niego bez koszulki.
      Ja: Hehe... Nie! :D Mam to zdj w telefonie :D ^^
      Ao: Dawaj telefon!
      Ja: Nie :P
      Ao: *wstaje* Dawaj!
      Ja: Pa! :D *zwiewa do Taigi*
      Ao: AKINA!!!

      Raz mi się zdarzyło, to nic nie znaczy XD

      Czekam ^^

      Tobie też :*
      Bajooo <3


      Usuń
    5. Mi coś tam świta, więc powoli zacznę pisać ^^
      Lepiej nie xp
      Dobrze, dobrze~! XD
      Raz jak była burza to tylko ja spałam xp
      I winko aby było romantycznie XD
      Wsiatke i na trening xp
      Dobrze, że nie jestem jego siostrą bliźniaczką xp
      Ja już wiem, jak się godzicie ;)
      Przeccież Ao ostatnio chodzi cały czas bez koszulki :3 No u mnie przynajmniej ^^

      Hahaha :D Ta zazdrość ^^
      Akaś: Mam nadzieję, że ty nie masz zdjęcia jakiegoś aktora -.-
      Ja: Nie-e~! :p Jak już to mam zdjęcie Reity bez koszulki, seksowne uda Uru :3
      Akaś: Usuń.
      Ja: Nie. Są zbyt fajne ^w^
      Akaś: .....
      Ja: Noe nie fochaj się~! Zako na nie patrzę. Mam przecież ciebie ^.^
      Akaś: I kto tu jest wredny? *Przyciąga i całuje *

      Raz się zdarzyło ale Kagami woli być ostrożny xp

      Paa~! :*
      #Kimie

      Usuń
  2. Jeżu, jak Akina się u góry rozpisała o.O
    Wybacz, ale ja tak nie poradzę xD

    Echhh... znowu xD Znowu wchodziłam na blog do dwudziestej trzeciej, ale finalnie dałam sobie spokój i rano, przed szkołą jeszcze wszedłam (słownik Mine) na ten blog i przeczytałam to cudo *.* Aczkolwiek totalnie nie miałam czasu, by to skomentować ;-; Najpierw nie miałam internetu, bo KTOŚ postanowił zrobić mi psikus i wyjął modem z ruttera i nie wiedziałam za Chiny, gdzie go odłożył. Później przyjechała rodzina, a następnie była tak śliczna pogoda, że kuzyn (Nie, nie Yukio xD) przyjechał po mnie rowerem xp No i nie obyło się również od słuchania Spyair'u i One ok Rock :D <3
    Więc chyba mi zobaczysz, co??? *Minka skruszonego pieska* :c

    O! "Amnezja" :D Dawno tego nie było (Ale i tak kocham naj naj "Tęczową ferajne" i TB <3 :D)

    Oj, Kimie, nie ładnie się tak spóźniać! ;p (Dobra, ja też się dzisiaj spóźniłam na autobus i musiałam go gonić xD)
    Eee... Aomine... :///
    Ja na szczęście nie mam problemów w siedzeniem w toalecie z powodu makijażu :3 Aczkolwiek taka bitwa... Wydaje się być fajna! xD (No jeśli nie policzmy sprzątania i zmarnowania tych kosmetyków).
    Haha! Nasza kochana Kimie usłyszała magiczne słowo "żelki" i od razu się zgodziła xD
    Ej! Nie ładnie tak nazywać Sozo!!! (Nie, że jak tak nie nazywam przyjaciół xD).

    Hehe, te spiski :'D A później się zgada Kasa z Izukim i będzie przypał! ;p
    Ale obiadku u Kagamisia sobie nie odmowie! xD
    Haha, a ja nadal pamiętam jak weszłam w słup -.- Ale w ścianę też mi się zdarzyło!!! xD :'D
    Tak! Idź do Shin-chana :D :D :D
    Nie! NIE RYSUJ KISE WĄSÓW I BRODY!!!!!!!!! BO BĘDZIE FOCH!!! :P

    Łaaaa!!! Kise! KISE! KISEEEEEEE!!! :D *.* :D
    Zeus Maria, podał mi dłoń!!! O.O :D Aaaa!!! "Mine-chan" :D :D Ajjj!!! Jak się cieszam xD <3

    Hehe, Kimie tak bardzo xD Przyjdź i zacznij się przytulać do wszystkich! :'D A biedna Ryo-chan zazdrosna ;-;
    Oj, ja bym sie spaliła, jak byś zaczęła takie rzeczy gadać xP Jak tak moglas? xD
    Łaaa... To z gitarą i Urusiem było takie KAŁAJ xD <3 *.* :D

    Shin-chaaaaaaaaaaaaaaaan!!! xD Midoś spudłował? To tylko z Akiną takie rzeczy :'D O, przyszedł pan Kazu-chan!!! :D
    Oho, powkurzajcie Midorime, czemu nie? Trzeba go było wrobić w stawianie tych lodów! Ja na przykład poprosiłam ładnie kolegę, by mi zakupił wodę w biedronce. I co? I mi kupił xD Oj, Kagami, zmuszać Akine do takich brutalnych rzecz jakimi są np. obieranie warzyw? Nie ładnie, oj nie. ;p
    O! I przyszłam ja! xD
    Taa... Jak ja się rozgadam, to mi często dwie godziny nie wystarczą :p

    A przepraszający grzyb przeprasza... Cóż za nowość! xD
    Hehe, kocham Kimie pyskującą Wakamatsu! :D
    Idźcie do tego kina, bo Aomine się stęsknił już za siostrzyczką! :D
    Haha!!! Jakie groźby!!! "Znam całe PC" xD :'D <3


    Wow 10 str? A czytało się tak fajnie, że nawet się nie obejrzałam, a juz był koniec ;-; Jaki wniosek? Piszesz zarombiscie!!! :D <3
    Weny! :*
    Ściskam serrdecznie, miłej nocy i miłego czwartka życzę!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poradziłabyć~! ^.^

      Rozdział miał być wcześniej ale co chwila ktoś mi przeszkadzał :p
      Co za zła osoba >.< Zabierać internet ;-;
      Mnie też rodzinka odwiedziła i było nici z pisania xp
      Tak, naprawdę ładna ^^ A później burza xp
      Tak, wybaczę ci :3

      Właśnie dlatego zamierzam napisać :3

      Nie spóźniłam się~! xp Przyszłam na czas ^^
      Wiesz, pisząć Aomine możesz mieć również na myśli mnie xp
      Było bardzo fajnie~! ^w^
      Żelki moją słabością :p <3
      No właśnie~! xp

      I będzie ups~! xp
      Nikt nie odmówi :D
      Nie powinnam się śmiać ale nie potrafię xp
      To lepiej dobrze schowaj~! xp

      Ale radość, bo Kise~! XD Aż napisałaś "Zeus Maria" xp

      Bo ja muszę się przytulićc na przywitanie ^w^
      Ryo-chan nie musi być zazdrosna, bo ja kocham Akasia ^w^ <3
      To w końcu ja~! ^^ Siostra Daikiego~! xp
      Dwa słodziaki ^w^

      Wszyscy uwielbiają tą ksywkę~! :D
      Midoś płacił za Akine ;)
      To bardzo iły ten kolega xp
      Obieranie warzyw brutalną rzeczą xp Jabym Daikiego słyszała xp
      To mamy tak samo :3

      Będę mu pyskować częściej ^^
      Długo się nie widzieliśmy xp
      W tym jeden to mój brat, a drugi chłopak ^w^ <3

      No tak to już jest, że to co fajne szybko się kończy ^.^
      Dziękuje~! :** <3
      Tobie również~! ^w^
      Paa~! :* <3
      #Kimie

      Usuń
  3. drugi grzecznie ogarnęłam, pora wrócić do trzeciego ^^

    Kimie-chan, co to za spóźnianie się do szkoły?! .. .no dobra, zdążyłaś, to się nie czepiam ;P

    Daiki >..< ale jak się ładne daje siostrze do wszystkiego przekonać ;)

    nieogar w sprawach sercowych... skądś to znam XD
    oj Kimie... Kimie... love <3 XD :*

    oesu fizyka >..< ;-; sorki musiałam XD

    no tak spoglądanie na Kise zawsze przyjemne :3

    uuuu Kise i Mine :) ... dobra, dobra, czytam dalej ^^
    love is in the air!!! <3 (tak całe opko mogę śpiewać w sumie XD <3)

    stęsknione tulasy i żelki ... już wszędzie cię poznam Kimie-chan <3

    biedny Rukiś z tymi butami XD


    biologia... Kimie-chan...jeju... XD

    Meev i Kai! <3

    ej... bo ja się zaraz miałam jeszcze ogarnąć do szkoły i wgl... a teraz będę myśleć tylko o lekcji gry na gitarze z Uruhą *o*

    dobra, zniknęłam z rodzinka, ale już jestem i czytam dalej >.<

    kuzyni na treningu :)

    przeczytałam, że Akina "obejrzała całe jego miasteczko" zamiast "mieszkanko" XD

    no tak .. kuzynki, siostry, dziewczyny... kto by zwracał na to uwagę ;P

    heteroco? XD leże ;D

    Aomine! XD

    ooo no i koniec >.,..<

    gratuluje długości... Isoshi widzę grzecznie pracuje (swoją drogą podziwiam tempo pisania) także za te cudne rozdziały, wasz utalentowany duet ma u mnie zapas żelków :D
    także co ja mogę dodąc Kochana, kolejny cudny rzodział, czekam na kolejne, weny i miłego piątku :* < ściskam i dziekuje #Ryo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. przez te twoje cuda, aż zachciało mi się coś popisać ;* ... może uda się znaleźć czas i energię ;)

      Usuń
    2. ps. gratuluję wyświetleń! <3 *brawo!!!* należą ci się <3

      Usuń
    3. Równo z dzwoneczkiem~! ^.^ Ma się to wyczucie ;)

      Mam na niego dobry wpływ :3
      To ja, to ja, to ja~! XD <3
      Fizyka to zmora xp
      Dla Mineś zawsze :3
      Hahaha :D Opening dla "Tęczowej ferajny" xp
      Daj mi żelki, a cię polubię :D Boziu ale ze mnie prostak XD
      No trzeba go wygonić na zakupy xp
      Te tematy są bardzo ciekawe ^^
      No musiałam no~! XD <3
      I tu mi piosenka "Chłopak z gitarą byłby dla mnei parą" przyszła do główki xp A co do szkoły to sprawdź z pięć razy, tak dla pewności ;)
      Nie wiedziałam, że Kagami ma miasteczko xp
      Jedno słowo a tak śmieszy XD
      No Dai-cha ^w^

      Dziękuje~! ^.^ Bardzo grzecznie :3
      Zapas żelków?? O.O Ryo-chan~! Kocham Cię~! <3 :*
      Dziękuje i wzajemnie kochana :*
      #Kimie

      PS. To pisz, pisz, pisz~! :D
      PS2. Dziękuje~! *kłania się* <3

      Usuń