Witajcie~! ^.^
Jak mówiłam, że rozdział będzie we wtorek tak jest :3 Nikt nie mówił przecież, o której godzinie xp
Jutro też możliwe, że coś wstawię ;)
A do powiedzenia nic wam nie mam xp Może tylko tyle, że następna będzie Amnezja ;)
Ano i jeszcze pamiętajcie o fp ;)
Także dobranoc, miłej środy i czytania ^w^
#Kimie
Jeszcze coś~!
Dziękuje ślicznie za 10 tys. wyświetleń~! *w*
Miałam miły poranek =3
Wielki tulas dla Was~! :*
Dziękuje ślicznie za 10 tys. wyświetleń~! *w*
Miałam miły poranek =3
Wielki tulas dla Was~! :*
Sozo czekała przed szkołą na
Kimie. I była coraz bardziej zdenerwowana, gdyż się spóźniała i
nie odbierała telefonu. Krążyła przed bramą, co chwila patrząc,
czy przypadkiem nie idzie. Tuż przed dzwonkiem zauważyła ją jak
biegnie.
-Ryo-chan~! Szybko~!- Krzyknęła
Kimie łapiąc ją za rękę i ciągnąc w stronę szkoły. Wbiegły
do budynku, szybko zmieniając buty i pędząc do sali. Usiadły
równo z dzwonkiem.
-Wariatko! Przez ciebie omal się
nie spóźniłyśmy.- Warknęła na nią szeptem Sozo. Kimie zaś
zaśmiała się.
-Gomene~! Na przerwie ci
wszystko powiem.- Powiedziała Kimie szeptem, puszczając jej oczko.
Po tym do sali wszedł nauczyciel, a pięć minut później Isoshi,
który zaspał.
-Co takiego się wydarzyło, że
się spóźniłaś?- Zapytała od razu Sozo, gdy zadzwonił dzwonek
na lekcje. Kimie obróciła się w jej stronę z uśmiechem.
-To wszystko przez Dai-chana~!-
Powiedziała ze śmiechem.
-Co ma do tego twój brat??
-A to, że przeszkadzał mi
rano. Ja spokojnie maluje się w łazience, a ten wali w drzwi.
Powiedziałam, że ma przyjść później to ten wszedł bez
pozwolenia. Spojrzał na mnie, po czym wziął moją szminkę i
zrobił kreskę na moim policzku. I tak zaczęła się wojna, po
której ja miałam całe czerwone ręce, a Daiki kolorowe włosy od
cieni i pudru oraz fioletowe policzki. A zanim się ogarnęłam do
porządku to okazało się, że za 10 minut lekcje. Ciesz się, że
postanowiłam się pospieszyć.
-Wam to się rano nudzi. Dwa
wariaty.- Zaśmiała się Sozo.
-Jest jeden plus. Wymarnował mi
kilka rzeczy i obiecał odkupić. Więc po szkole idziemy na małe zakupy i do kina.
-Serio?! A ja chciałam iść z
tobą do chłopaków. Stęsknili się i powiedzieli nawet, że mają
żelki.
-Możemy iść. I tak muszę
czekać na Daikiego, bo ma trening.
-Serio pójdzie na trening??
-Tak, wymusiłam to na nim.
Także na te dwie godzinki chętnie do nich pójdę. A jak się
sprawy mają z Uru??
-Noo.....normalnie.
-Ryo-chan rumienisz się.
-Yhh~!
-Gadaj, gadaj~!
-No powiedział, że jestem
słodka.
-Jej~!
-Ale to dlatego, że Aoi
powiedział, że do nich przykicałam. A ja powiedziałam "A co
ja? Królik?", a on powiedział, że króliczki są słodkie.
-Czyli ty jesteś słodka,
debilko~!
-Dlaczego nazywasz mnie
debilką?!
-To niech będzie idiotka~!
Uruha cię podrywa, a ty nic.
-Jak to nic. Zostałam na próbie
i wtedy puścił do mnie oczko~!
-Widzisz~! Czyli cię podrywa,
czyli mu się podobasz~! Hello~! Ziemia do Sozo~!
-Jedno słówko i oczko to nic.
-Coś, coś~!
-Taa~! Słówko, oczko i
wakacje.
-Jakie wakacje??
-Ano gadaliśmy o wakacjach i
wyszło, że spędzimy je razem i ja będę się z nim opalać.
-........Ryo-chan.
-Co?
-Ja na serio będę cię nazywać
idiotką.
-Dlaczego?
-Wakacje z nimi~! Ty i Uruha.
Sami. Na plaży. Mam dalej mówić??
-.......- Duży rumieniec.
-No właśnie. Dlatego najpierw
pójdziemy do ciebie, a po tym do nich.
-Dlaczego najpierw do mnie?
-Bo w mundurka nie pójdziemy.
Plus ja i tak muszę się przebrać, bo nie chcę iść w nim do
kina.
-No dobrze, dobrze. Matko~!
Musiałaś to mówić??
-Taak~! Aby cię uświadomić.
Ciesz się, że nie dodałam do tego swoich myśli.
-Dziękuję za tą łaskę.-
Zaśmiały się i wtedy zadzwonił dzwonek. Więc ślicznie usiadły
i słuchały nudnego wykładu nauczyciela fizyki.
Akina i Mine siedziały sobie w
stołówce. Na szczęście przerwa obiadowa była za godzinę, więc
nie było takiego hałasu.
-Dzisiaj też pójdziemy do
Kagamiego?- Spytała Akina.
-Możesz iść. Ja dzisiaj
postanowiłam pójść do Kasamatsu.
-Bardzo długo wytrzymałaś bez
Kise.- Zaśmiała się Akina.
-No co~?! Ciekawa jestem jak
sobie radzi. I przy tym mam pretekst- zadanie z matematyki.
Kompletnie go nie rozumiem, więc poproszę się Yukio. Więc
przynajmniej z sali mnie nie wyrzuci.
-A wiesz, że możesz poprosić
Izukiego?
-Wiem~! Ale wolę przy proszeniu
spoglądać na Kise niż na ścianę.- Mine uśmiechnęła się
szeroko, na co Akina pokiwała niedowierzająco głową.
-Ty będziesz patrzeć na Kise,
a ja dalej nic.
-To przejdź się dzisiaj pod
szkołę Aomine.
-Myślisz, że będzie na
treningu?
-Nie wiem. Ale warto sprawdzić.
-Ale jak będzie w sali to co?
-Oj Akina~! Więcej optymizmu~!
No dobra. Zróbmy tak- ty idziesz dzisiaj do Kagamiego, a jutro razem
przejdziemy się do Touou.
-No dobra. A ty poradzisz sobie
dzisiaj?
-Nieco się denerwuje ale jest
ogółem spoko.
-Taa, zobaczysz Kise, nogi ci
zmiękną i będzie bęc~!
-Akina~! Nie kracz~! Nie chcę
wywinąć orła przed nim.
-Hahaha~! To by było coś~! Dam
ci radę- skup się bardziej na Kasamatsu.
-Wiesz, wolę patrzeć na Kise
niż na Yukio.
-Albo inaczej. Patrz wszędzie,
bo jeszcze w coś walniesz. Nadal pamiętam jak zapatrzyłaś się na
niego i wpadłaś na ścianę.- Akina zaśmiała się na to
wspomnienie.
-Na szczęście tego nie
widział.
-Właśnie~! A co myślisz o
celu Kagamiego? Wiesz, pokonanie Pokolenia Cudów.
-To niemożliwe. Jednak jak
potrenują to może... Jednak Aomine i Akashi to jego najwięksi
rywale.
-Powiedziałaś Akashi i aż
ciarki mi przeszły. Ale masz rację, oni są jednak najsilniejsi.
Oczywiście Kise, Murasakibara i Midorima również. Chciałabym
zobaczyć przegraną Aomine. To by było wydarzenie roku.
-Midorima.
-Co Midorima?
-To twój kuzyn. Może go
odwiedzisz?
-Czemu nie. Mogę zajrzeć co u
niego.
-A po tym pójdziesz do Taigi na
obiad.
-Oj tak~! To przyjdź. Nauka
chyba dużo ci nie zajmie.
-Zadzwonię. Ale zapewne będę,
bo obiadku u Kagamiego nie można przegapić.
Oczywiście~! A teraz skończmy
ten temat, bo się głodna zrobię. Pokaż lepiej te nowe zdjęcia
Kise.- Mine od razu wyciągnęła gazetkę i pokazała zdjęcia
modela, przy czym powiedziała co jej się najbardziej podoba. Akina
skwitowała to krótkim "Wszystko", na co Mine pokazała
jej język i udając obrażoną wyszła ze stołówki. Akina poszła
za nią, śmiejąc się pod nosem. A w myślach już miała szatański
plan zabrania tej gazetki i dorysowania Kise wąsów oraz brody.
Lekcje szybko minęły, więc
Mine po pożegnaniu się z Akiną pognała do domu, przebrała się
szybko, po czym pojechała do liceum Kaijo. Była niecco
zestresowana, więc pooddychała świeżym powietrzem, po czym weszła
na salę gimnastyczną. Wszyscy ćwiczyli, przez co na sali było
dość głośno. I wtem go zobaczyła- Kise ćwiczył z innymi
pierwszorocznymi. Na jego widok zapomniała na chwilę po co w ogóle
tu przyjechała. Ocknęła się, po czym wypatrzyła w tłumie
swojego kuzyna. Siedział na ławce i najwyraźniej odpoczywał.
Obeszła ćwiczących i podeszła do niego.
-Cześć Yukio~!- Powiedziała
wesoło. Kasamatsu otrząsnął się i spojrzał na nią.
-O, Mine. Hejka.- Uśmiechnął
się do niej.- Co tam u ciebie?- Zapytał się, robiąc jej przy tym
miejsce na ławce.
-A w porządku. Wiesz, to
dopiero początek szkoły.- Powiedziała z uśmiechem, siadając obok
niego.- Jak tam treningi?
-Dobrze jest. Mamy kilku dobrych
świerzaków. Przyszłaś od tak czy masz coś do załatwienia.
-Mam do ciebie prośbę. Czy
mógłbyś....
-Senpai~!- Przerwał jej wesoły
głos. Kise podbiegł do Kasamatsu.- Widziałeś tą zmyłkę?!
Widziałeś~??- Zapytał podekscytowany.
-Cicho bądź! Przeszkadzasz w
rozmowie!- Krzyknął na niego Yukio i kopną go w piszczel, na co
blondyn się skulił. Mineś zaś siedziała nieco przerażona na
ławce. Nie spodziewała się, że jej kuzyn bije modela. I na
dodatek, że Kise jest taki wesoły.
-Przepraszam~!- Powiedział
blondyn, powracajac do pozyci poziomej. Spjrzał się wtem na Mine.-
Kto to~?- Zapytał z uśmiechem, przez co Mine zmroziło. Ten Kise
Ryouta ją zauważył i spojrzał na nią z uśmiechem. Czy to się
dzieje naprawdę??!
-To jest Mine Izuki, moja
kuzynka. Mine to jest Kise Ryouta.- Przedstawił ją Kasamatsu z
westchnieniem. Pewnie miał dość wesołości blondyna.
-Mine-chan~! Miło cię
poznać~!- Powiedział z jeszcze większym uśmiechem, ściskając
jej dłoń.
-M-Miło poznać.- Wymamrotała
nadal zszokowana. Nie spodziewała się, że pozna modela i na
dodatek uściśnie jej dłoń.
-Dobra Kise. Idź ćwiczyć
dalej.- Powiedział spokojnie szatyn. Kise uśmiechnął się tylko i
pobiegł do kosza.- Co mówiłaś?- Zapytał Mine, na co ta się
otrząsnęła.
-A, tak. Czy mógłbyś pomóc
mi z matmą? Izuki jest zajęty i nie ma kto tego zrobić.- Małe
kłamstwo nie zaszkodzi.
-Pewnie. Ale musisz trochę
poczekać.- Uśmiechnął się.
-Nie ma sprawy~! Najważniejsze,
że pomożesz. Dziękuje.
-Oj, Kasamatsu~! To twoja
dziewczyna~?- Krzyknął jakiś pierwszoroczny.
-To moja kuzynka, debilu!!-
Krzyknął na niego, na co Mineś się zaśmiała. Spojrzała się na
Kise, który przyglądał się im. Wtem spojrzał na nią i
uśmiechnął się. Mine wtedy stwierdziła sobie, że posłucha rady
Akiny i będzie się patrzeć wszędzie aby w coś nie wpaść.
Kimie z Sozo po przebraniu się-
Sozo nie zgodziła się na ubranie mini- udały się do studia.
Ochroniarz znał Kimie, więc bez problemów weszły.
-Ohayo~!- Krzyknęła Mine od
progu.
-Ohayo.- Powiedział Kai, Ruki i
Aoi.
-Przyszłam z....- Nie
dokończyła, gdyż przerwał jej śmiech, a po chwili wszedł Reita
z przytuloną do niego Kimie.
-Też się cieszę, że cię
widzę.- Powiedział basista ze śmiechem.
-Ohayo~! Aoi~!- Krzyknęła
wesoło Kimie, odklejając się od Reity, po czym podeszła o
przytuliła się do gitarzysty.
-W końcu Tęczusia nas
odwiedziła.- Stwierdził Aoi z uśmiechem.
-Kai~!- Kimie przytuliła się
do perkusity.- Stęskniłam się za tym uśmiechem. Ruki~!-
Powiedziała i rzuciła się na wokalistę, przez co omal nie spadł
z krzesła.- Nadal stare buty? Nie byłeś na zakupach?- Zapytała,
na co Sozo się zaśmiała.
-Skąd wiesz, że są stare?-
Zapytał Aoi.
-Bo miał je ubrane tydzień
temu. A wiedział, że przyjdę to zapewne ubrałby nowe.
-Teorie Tęczy.- Powiedział
Uruha, wchodząc do pokoju.
-Uruś~!- Krzyknęła Kimie,
podbiegła i mocno się do niego przytuliła. Sozo była nieco o to
zazdrosna i zła, jednak wiedziała, że to przyjacielski uścisk. I
najważniejsze, że Kimie ma chłopaka.
-Nie widziałaś nas tydzień.-
Powiedział Uru, odklejając ją od siebie.
-Aż tydzień Urusiu.-
Powiedziała z uśmiechem.- Właśnie~! Macie żelki?- Spojrzała na
nich uroczo.
-Mamy~! Aoia wygnaliśmy po
nie.- Powiedział Ruki, wskazując przy czym na stolik. Kimie wesoła
usiadła na kanapie, ciągnąc przy tym Sozo.
-Spokojnie. Ona nie jest tu na
długo.- Powiedziała Sozo, widząc minę Rukiego. Wspomnienie o
butach najwyraźniej go przybiło.
-Dlaczego?- Spytał Aoi.
-Umówiłam się z Daikim do
kina i w ogóle. Od początku szkoły nigdzie nie wychodziliśmy,
więc...- Powiedziała Kimie, po czym zjadła kilka żelek.
-Taki rodzinny dzień. Więc
Ryo-chan zostaje z nami.- Stwierdził Ruki.
-Tak. Pomożecie jej z zadaniami
domowymi.
-Jeśli to nie chemia to
pomogę.- Powiedział Aoi.
-Spokojnie to matematyka,
japoński, angielski i biologia.
-Z angielskiego Ruki chętnie
pomoże.- Powiedział Reita ze śmiechem.
-Ty też.- Odpyskował Ruki,
rzucając w niego butelką.
-A co z biologi?- Zapytał
zaciekawiony Uruha.
-Układ rozroczczy.-
Odpowiedziała Kimie, patrząc się na Sozo z uśmieszkiem mówiącym
"Niech cię Uru w praktyce nauczy.".
-Takie rzeczy na biologi?-
Zapytał Ruki.
-No. Dobrze, że nie w
praktyce.- Powiedziała Kimie, na co Sozo się zakrztusiła, a reszta
zaśmiała.
-Za młode jesteście.-
Powiedział Ruki.
-Byś się zdziwił ile ona
wie.- Powiedziała Sozo, wskazując na wesołą Kimie.
-Kimie, czyżbyś juz to
zrobiła?- Zapytał z uśmiechem Uru.
-Nie-e. Po prostu tak to jest
jak ma się brata zboczeńca.
-Którego?
-No oczywiście, że Daikiego.
Do Izayi i Meeva to nie pasuje.
-Z Miyavim bym się wykłócał.-
Stwierdził Kai ze śmiechem.
-Prawda, molestuje nam Lidera.-
Stwierdził Reita, na co wszyscy się zaśmiali. Po tym rozmawiali o
Miyavim, szkole no i zagrali nową piosenkę, bo Kimie jej nie
słyszła. Dwie godziny szybko zleciały i Kimie musiała już iść.
-To ja mykam. Ano Ruki jak
przyjdę masz mieć nowe buty.- Zaśmiała się, po czym wysłała im
całusa i wyszła. Po tym Sozo odebrała od niej SMSa o treści "Uruś
co chwila na ciebie patrzy~! Także bierz go koteczku~! ;)".
Sozo westchnęła na jej słowa z uśmiechem, jednak była
szczęśliwa, że ta wariatka coś zauważyła. Przez to postanowiła
działać.
-Oj Urucha~! Nauczysz mnie kilku
chwytów?- Zapytała.
-Pewnie.- Powiedział i usiadł
obok niej z gitarą.- Ruki ma lenia?
-Teraz to jest załamany przez
brak nowych butów.- Zaśmiali się, po czym Uruha dał Sozo gitarę
i zaczął pokazywać jej kilka chwytów. Przy czym kilka razy
dotknął jej dłoni, a nawet raz tali. Plus siedzieli blisko siebie.
Tak, to było miłe popołudnie.
Akina powolnym krokiem doszła
do liceum Shutoku. Nie spieszyło się jej. Nie, że nie lubiła
swojego kuzyna. Mają ze soba dobre relacje. Więc dlaczego nie
przychodziła na treningi aby pogapić się na Aomine? Odpowiedź
jest bardzo prosta. Przez Akashiego. Nie chciała zostać zabita,
przez przeszkadzanie w treningu. Plus później Aomine i tak nie
chodził na nie, więc nie było po co się tam pchać. Weszła za
salę. Midorima ćwiczył właśnie rzuty. Akina z lizakiem w buzi
podeszła do niego.
-Yo.- Powiedziała w chwili, gdy
wyrzucał piłkę, przez co Midorima się zdezorientował i
spudłował.- Ups~!- Zielonowłosy obrócił się w jej stronę.
-Akina.- Powiedział jakby
wkurzony.- Co ty tu robisz? Chciałaś coś?
-Nie, przyszłam cię odwiedzić.
Można, co nie?- Spojrzała na niego z uśmiechem. Midorima westchną,
co oznaczało, że nie jest zły.
-Można ale teraz mam trening.
-Za chwilę i tak się kończy.
A jak chcesz sobie jeszcze porzucać to mi to nie przeszkadza.
-No dobrze. Ale usiądziesz
grzecznie na ławce.
-Dobrze~!- Odpowiedziała Akina
z uśmiechem.
-Shin-chan~!- Usłyszała wtem
wesoły głos.
-Shin-chan?- Powtórzyła. Wtem
zauważyła szatyna, który do nich podchodzi.
-Zostajesz na dodatkowych? O~!
Kto to~? Twoja dziewczyna??- Zapytał wesoło, na co Akinie zachciało
się śmiać. Mina jej kuzyna- bezcenna.
-Takao mówiłem ci, że nie
masz tak na mnie mówić. A to jest Akina, moja kuzynka.
-Takao, miło mi.- Powiedział z
uśmiechem. Akina od razu stwierdziła, że się z nim zaprzyjaźni.
Zwłaszcza, że denerwuje Shintarou.
-Więc Shin-chan zostajesz na
dodatkowych?- Zapytała Akina. Spodobała jej się ta ksywka. Że też
sama jej nie wymyśliła. Midorima prychnął i spojrzał na nich
groźnie.
-Zapewne tak.
-No wiesz co Shin-chan~! Twoja
kuzynka cię odwiedza, a olewasz ją dla gry?! Nieładnie. Dzisiaj
nie ćwiczymy. Idziemy na lody. Co ty na to?- Zapytał się Takao,
patrząc na Akinę.
-Jestem za~! Więc idźcie się
ogarnąć, a ja poczekam przy wyjściu.- Powiedziała z uśmiechem.
Słyszała jeszcze jak Midorima krzyczy na Takao, a on się śmieje.
I tak poszi w trójkę na lody, pogadali nieco- przy czym wkurzyli
Midorimę, po czym Akina udała się do Taigi. Przez chwilę myślała,
że ma dodatkowy trening, bo jej nie otwierał lecz się okazało, że
poszedł po prostu do sklepu. Ucieszył się na jej widok i zaprosił
ja do środka. Akina obejrzała całe jego mieszkanko, po czym
powiedziała mu, że ma obiad robić. Kagami prychnął na nią lecz
widząc uśmiech na jej twarzy skapitulował i wziął się za
gotwanie, Oczywiście kazał sobie pomóc, bo wiedział, że Akina
jest kaleką w kuchni. Ta niechętnie się zgodziła i obrała mu
warzywka i podawała przyprawy. Nauczyła się nieco ale na razie nie
próbowała powtarzać tego przepisu. Tuż przed obiadem przyszła
Mine i Akina widząc ją w wyśmienitym humorze wiedziała, że coś
się wydarzło. Postanowiła, że jutro ją spyta, bo zapewne tak się
rozgada, że jedna przerwa jej nie wystarczy. Zjadły pyszny obiad,
po czym w trójkę obejrzeli jakąś komedie. No i odrobili lekcje.
Kimie po miłym spotkaniu z
chłopakami udała się do liceum swojego brata. Wolała się tam z
nim umówić, bo dzięki temu mogła sprawdzić, czy trenował.
Weszła na salę i rozejrzała się. Prawie od razu zauważyła
Aomine w stroju sportowym z piłką w ręce. I bardz ją to
ucieszyło.
-Dai-chan~!- Krzyknęła, zwracając przy tym uwagę wszystkich. Podbiegła i przytuliła się
do niego.
-Siemanko.- Powiedział z
uśmiechem. Nie mógł się jednak doczekać tego popołudnia z
siostrą.
-Twoja dziewczyna Aomine? Czy
laska na jedną noc?- Zapytał Wakamatsu. Wkurzył go, więc chciał
aby oberwał.
-Jestem jego siostrą, debilu.-
Powiedziała Kimie, patrząc się ze znudzeniem na blondyna. Daiki
zaś zaśmiał się z tego.
-Siosta?- Wakamatsu patrzał na
nich zaskoczony.
-Ta, to moja siostra. Więc
spróbuj ją tknąć, a zabiję.- Daiki spojrzał na niego groźnie.
Wtem do sali weszła Momoi.
-Kimie-chan~!- Powiedziała
wesoła i podeszła do nich.
-Siemanko Satsu.- Przywitała
się Kimie, nadal tuląc się do brata.
-To na serio jest jego siostra?-
Zapytał się Wakamatsu, Momoi.
-Tak, a co?- Satsuki spojrzała
na nich zdziwiona.
-Miło poznać. Ja jestem....
-Imayoshi Shoichi. Kimie
Aomine.- Powiedziała i z uśmiechem wyciągnęła do niego rękę,
któa została lekko uściśnięta.
-Nie jesteście zbytnio
podobni.- Stwierdził Wakamatsu.
-Gdybym nie miała pasemek i
opaliłabym się nieco to nawet byśmy byli. Chociaż nie, bo ja mam
heterochromię.
-Heteroco?
-Spójrz w moje oczy.-
Powiedziała Kimie. Wakamatsu zbliżył się nieco.
-Kolorowe tęczówki?
-Bardzo śliczne.- Stwierdził
Imayoshi.
-Dziękuje.- Kimie uśmiechnęła
się do niego. Wtem zauważyła jak pewien brunet się jej przygląda,
więc uśmiechnęła się do niego.
-Aj~! Przepraszam,
przepraszam~!- Powiedział zmieszany Sakurai.
-A~! To jest ten co ciągle
przeprasza. No nic. Nii-san won pod prysznic. Masz 15 minut.-
Powiedziała, odklejając się od niego.
-Dobra, dobra.- Mruknął Daiki
i poszedł do szatni, nie zwracając uwagi na zdziwione spojrzenia.
Gdy wrócił usłyszał wrzaski Wakamatsu.
-Aomine! Powiedz coś swojej
siostrze!- Krzyknął w jego stronę.
-Ja też jestem Aomine, idiota.-
Powiedziała Kimie z uśmieszkiem.
-Właśnie. I co ty masz do
mojej siostry?-
-Nie słucha mnie!
-Ma słuchać takiego palanta??
-Plus ja służącą nie jestem.
I nie wiem o co się tak denerwujesz. Masz w swojej drużynie
najlepszego koszykarza, który nigdy nie pudłuje i jest po prosto
zajebisty. Więc nie wiem co od niego oczekujesz.- Powiedziała Kimie
z uśmieszkiem. Daiki podszedł do niej z uśmiechem.
-Słyszysz?! Więc zrozum. I daj
nam spokój. Chodź siostra, wychodzimy.- Powiedział Daiki. Kimie
od razu złapała się jego ramienia.
-Ano jeszcze jedno.- Powiedziała
Kimie, przystając przy drzwiach.- Znam całe Pokolenie Cudów, więc
uważaj.- Uśmiechnęła się zwycięsko po czym wyszła. Gdy byli
nieco dalej, Daiki parsknął śmiechem.
-Oj siostra. Gdybym wiedział,
że będziesz pyskowała Wakamatsu to kazałbym ci przyjść
wcześniej.
-Mogę przychodzić częściej o
ile będziesz chodził na treningi. Chociaż nie, nie chodź na nie,
bo wyjdzie, że posłuchałam się tego palanta.
-Co?
-Kazał mi zmusić się do
chodzenia na treningi. Jak dla mnie powinieneś na nie chodzić lecz
sam mówiłeś, że nikt nie jest w stanie ciebie pokonać.
-Dlatego na nie nie chodzę.
-A może znowu zaczniesz grać w
uliczną? Może znajdzie się ktoś, na kogo zwrócisz uwagę.
-Czy ja wiem?! Ostatnio
przyglądałem się jak grali i ich poziom był marny.
-To spróbuj w innych
dzielnicach. Wiesz, ktoś może się ukrywać ze swoim talentem.
-Pomyślę nad tym. A teraz
zaprzestańmy o tym gadać, co? Obejrzałem zwiastun tego filmu i
wydaje się ciekawy.
-I taki będzie. Więc chodź,
bo nie chcę się spóźnić. Plus musimy kupić bilety i popcorn. A
po tym pamiętaj, idziemy na zakupy.
-Pamiętam, pamiętam.
Spokojnie, same reklamy trwają z dwadzieścia minut.- Mruknął.
Poszli więc do kina, po czym na zakupy. Daiki płacił- ucieszył
się, że ma duże kieszonkowe. Kupili sobie przekąski, po czym
przebrali się w super wygodne ciuchy- Daiki w krótkie spodenki, a
Kimie w jego bluzkę, po czym zaczęli grać. Krzyczeli, przepychali
się i śmiali. Po tym zrobili sobie kolację, znaczy Kimie zrobiła,
bo Daiki i gotowanie równa się masakra. A gdy zjedli przyszedł
czas na lekcje, do których Kimie zmusiła swojego brata. Tego jednak
nie mogła mu odpuścić.
PS. Wyszło mi 10 stron ^^ Poprzednie były po 6 :p





Heeeeeej!!! :D
OdpowiedzUsuńWczoraj już mi się nie chciało czytać, więc czytam dziś rano, albowiem dziś w szkole w ogóle nie mam zajęć :D
To tak z okazji Dnia Dziecka, tak? ;P
Amnezja! :D
Niedługo będziesz miała 20 tys wyświetleń! ;)
O, idealne wyczucie czasu! :D Prawie spóźnione, ale jednak zdążyły xD
Kimie, nie zamknęłaś się w łazience?? O.O Czy on sobie zamek otworzył??? Ja tam mam kosmetyki w domu, by innym łazienki nie blokować XD Już i tak czasem za długo w niej siedzę XD A za takie coś Ao miałby u mnie poważne konsekwencje! żeby tak wymarnować kosmetyki :O Skandal!Ale później jeden plus- on kupuje nowe i za wszystko płaci ^^ Też tak chcę >.> W sensie żeby płacił, nie mi wszystko przedtem zmarnował XD
Kimie usłyszała ,,żelki" i od razu zmieniła zdanie xD
Ktoś tu podrywa Sozo-chan! :D
Ach, plaża ^^ Też chcę jechać :D Tylko ostatnio się pogoda pogorszyła, przynajmniej u mnie :C Burza w nocy była i się obudziłam :O A tak dobrze mi się spało! :O
Ao: Ale cię przytuliłem ^^
Ja: Jak zawsze w nocy ;P
A założymy się, że jednak możliwe?? :P Chociaż nie, tu nie znam zakończenia, więc wolę myśleć, że Daiki jest nie do zatrzymania! :D :D Bo tak jest, tylko wtedy Seirin grało drużynowo, nie liczy się! XD :D
Mine ma cel - patrzeć na Kise :D
Nie, Kasamatsu lepszy XD poza tym Mine będzie tam miała ładne widoki ;)
Powinnam iść dzisiaj! Przecież on tam był! :O
Ja tam wolę iść do Taigi się najeść XD
Jak ja lubię tam krakać ^^ Chamska po przyjacielsku - JA :D
Mine, posłuchaj mej rady, albowiem moje rady w większości są bezcenne :D ;P :D
Hehe, to musiał być piękny widok XD To bliskie spotkanie ze ścianą :3
Ja chciałabym zobaczyć przegraną Ao??? o.O Ja chcę zobaczyć jego uśmiech podczas gry w kosza, a nie smutek po przegranej!
Pędźmy do Midosia! :D Czas odwiedzić szanownego kuzyna! :D
O tak, obiady u Taigi są obowiązkowe :D
Mój szatański plan czas wcielić w życie! (uśmiech szaleńca) Kise będzie wyglądać jeszcze ładniej! XD
To musiał być dla Mine szok :D Tak blisko Kise i jeszcze zobaczyć, jak sławny model zostaje skopany przez jej kuzyna XD Gdyby tak Midoś skopał Ao... jakby to wyglądało? :P
Ach,wreszcie się poznali! :D
A ja to co? -_- Nadal brak przy mnie Ao! :'( ;P
Kise, nie przerywa się w rozmowie! >.< Takie zachowanie mnie też wkurza
że też Kasamatsu nie uderzy tego pierwszoklasisty XD
No mówiłam, że moje rady są bezcenne :D
Wyczuwam początek romansu ^^
Hehe, dlaczego mnie praca z bio nie zdziwiła? :P
O, w praktyce byłoby ciekawie XD Ale za jakiś czas ;)
Ryo-chan jak się rumieni ^^
Daiki swoim zboczeństwem zarazi każdego :P Ja jestem najlepszym przykładem XD kiedyś nie miałam tylu skojarzeń co teraz :P Aż dziwne, nie? :P :D
E, Akaś by mnie nie zabił, nie? *zerka na Kimie*
UsuńHehe, i już wiadomo jak sprawić, by Midoś spudłował :D
Na mnie nie można się gniewać :3
Ao: Jasne, wmawiaj se dalej. Jesteś jedną z najbardziej wkurzających osób, jakie poznałem.
Ja: I vice versa, matole! Jakimś cudem jednak zostaliśmy małżeństwem.
Ao: Aż dziwne.. ;)
Zaraz się nauczę rzucać takie trójki, to Midorimie szczęka opadnie XD Tyle się napatrzyłam... :P
O tak! Takao!!! :D
I to przezwisko ^^ uwielbiam je <3
No oczywiście, że się z nim zaprzyjaźnię! :D jak można w ogóle nie lubić Takao??? :D Jest dla mnie przyjacielem idealnym XD :D
Lody!! *-* Muszę częściej odwiedzać swojego kuzyna ^^
Wakamatsu to dureń -_- Czy każda dziewczyna, która przebywa z Ao, musi od razu iść z nim do łóżka?
Morda, Wakamatsu! >.<
Daiki i jego postawa obronna *-* Spróbuj tknąć, a zabiję ^^
Kimie wszystkich zna XD
Daiki słucha publicznie swojej siostry?? o.O I to zdziwienie innych zawodników XD
i dobrze :D Kimie nie słucha takich idiotów ^^ :D
Też mu mogę popyskować, Ao! :D Z chęcią nawet :3
Ty lepiej ćwicz, bo jak Taigę spotkasz drugi raz, to marny twój los!
A czy Ao miał wtedy koszulkę, skoro swoją oddał tobie?? *nadzieja w oczach, że nie miał XD*
Też chcę z nim pograć! chociaż może lepiej nie, załamie się moich poziomem ^^"
I dobrze, nie odpuszczaj mu! :D
Jeszcze jedno zastrzeżenie - nie jestem jakąś super świetną kucharką, ale żeby od razu kaleka?? XD Skoro tak, to muszę częściej pomagać braciszkowi w kuchni :P
,,Kimie z Sozo po przebraniu się- Sozo nie zgodziła się na ubranie mini- udały się do studia. Ochroniarz znał Kimie, więc bez problemów weszły.
-Ohayo~!- Krzyknęła Mine od progu." A tu chyba powinno być Kimie bądź Ryo-chan :P
Rozdzialik fajniutki ^^ teraz czekać za ,,Amnezję", a potem na coś równie fajnego :D
Kiecy planujesz dodać kolejny rozdział ferajny???
Pozdrawiam :D
Buziaczki :*
Papa <3
Nie zmieściłam się w jednym komie XD o.O
UsuńHejo~! ^^
UsuńDzień wolny~! :3
Coś może napiszę, jak jakiś pomysł wpadnie :p
Na 20 tys. zatańczę~! xp
Takie "Było blisko" =3
Zapomniałam się zamknąć xp I też długo siedzę w łazience ale rodzinka się już przyzwyczaiła ^^ Tak, to dostałby w łep ale jak powiedział, że odkupi ^^
Żelik- moja słabość xp
Też chcę jechać ^w^ No u mnie też na przemian słońce i burza :p A jak w nocy jest burza to śpię jak zabita xp
Właśnie, niewadomo jak to tu będzie ^^ I oczywiście, drużynowo się nie liczy xp
Cel Mine jest w końcu przystojny xp
Ale ty tego nie wiesz :p
Dobre żarcie na 1 miejscu XD
Bo najlepsza przyjaciółka musi być chamska ^^
Powinna ci za tą radę lizaka kupić xp
Dobrze, że nosa nie złamała xp
Ale jak przegrał to się cieszył xp Plus po tym będzie bardziej sobą ;)
Pora sprawdzić, czy ma dzisiaj szczęście :p
Zrobisz z Kise francuza xp
Szok totalny XD A jakby Midoś uderzył Aosia to ten by mu oddał i byłaby bójka :p
Hura~! :D
Spokojnie, niedługo będzie ;)
Był za daleko, nie chciało mu się go gonić xp
Romansu?? Miłości~! <3 <3
No nie wiem :p
Tak, za jakiś czas ^^ Na osobności ;)
A co ja mam powiedzieć?? Urodziłam się rok po nim xp I się z nim wychowałam więc XD
Jakbym ja tam była to by cię nie zabił :p
Zajść od tyłu XD
Bo lubicie wkurzać się nawzajem, a później się godzić ^^
Ciekawe ile by ci to zajęło xp
Też je uwielbiam ^w^
No Takao nie da się nie lubić xp ^^
Oczywiście czekoladowe ;)
Zazdrości mu, wiec tak gada -.-
Ao bohater~! ^w^
Bo to ja~! XD
Jak ma być miły dzień to siostrze się nie pyskuje xp
Bo po co, skoro to idiota?? xp
Jeszcze nawet raz go nie spotkał xp
Nie miał ^^ Ja mu zabrałam :3
Może da ci fory?? o.O
W grze nigdy :D
Bo Kagami pamięta jak raz mu pomagałaś i garnek spaliłaś xp Ale spokojnie, nauczysz się ;)
Ano tak xp Tak to jest jak jest tyle osób ^^
Nie wiem xp Ogółem albo będzie Amnezja- Ferajna- BwM albo Amnezja- BwM- Ferajna :p
Miłego dnia~! ^w^
Buziaki~! :*
Pa~! <3
#Kimie
Dużo do czytania to i komentarz długi :p Mi to nie przeszkadza ^^
Ja piszę jednego shota, ale nwm, czy uda mi się go dziś skończyć :P
UsuńMuszę to zobaczyć XD :D
To następnym razem o tym pamiętaj! Chociaż widok Ao w kolorowych włosach mógł być ciekawy XD
Serio?? O.O Ja się przeważnie budzę XD Choć czasem zdarzają się burze, podczas których śpię XD
Ao i tak najlepszy :D
Mój cel też! :D <3
Lubię jeść ^^ Ale później poćwiczyć trzeba... >.>
Wiadomo XD Ja za swoją to się ciągle ciśniemy XD
Jedyny plus :D
Podejrzewam, że tak :D W końcu spotkał ukochaną kuzynkę :D
To mu jeszcze bagietkę dorysuję XD
Midorima by się do tego nie posunął XD Prędzej złapałby go w siatkę :D
Oby, oby ^^
Leń XD Ale mi by się też nie chciało ;P
Wielkiej miłości <3
no raczej, że nie przy wszystkich XD
Więc jesteś prawdopodobnie jeszcze bardziej zboczona XD
Ao: Jesteście porównywalne ;)
Małżeństwo idealne :D
Ao: A szczególnie lubię się z tobą godzić ;)
Ja: -_- :*
Oj, długo XD
A jakże by inaczej :D
Książę na białym koniu :D
i żonie też :P
Ale kiedyś spotka XD
I mnie przy tym nie było??? O.O
Ao: Mogę to zaraz nadrobić ;)
Ja: *////* Z chęcią ^^ Zdejmuj koszulkę :D
Ostatnio też widziałam zdj jednego aktora bez koszulki *-* Wyglądał mega seksownie <3 A że go lubię, to ten... Ładny jest :D
Ao: Zdradzasz mnie?!
Ja: Nie, kretynie! Tylko go lubię ^^ I postać, którą gra też ;) Ciebie kocham :*
Ao: No. Ale i tak nie możesz patrzeć na niego bez koszulki.
Ja: Hehe... Nie! :D Mam to zdj w telefonie :D ^^
Ao: Dawaj telefon!
Ja: Nie :P
Ao: *wstaje* Dawaj!
Ja: Pa! :D *zwiewa do Taigi*
Ao: AKINA!!!
Raz mi się zdarzyło, to nic nie znaczy XD
Czekam ^^
Tobie też :*
Bajooo <3
Mi coś tam świta, więc powoli zacznę pisać ^^
UsuńLepiej nie xp
Dobrze, dobrze~! XD
Raz jak była burza to tylko ja spałam xp
I winko aby było romantycznie XD
Wsiatke i na trening xp
Dobrze, że nie jestem jego siostrą bliźniaczką xp
Ja już wiem, jak się godzicie ;)
Przeccież Ao ostatnio chodzi cały czas bez koszulki :3 No u mnie przynajmniej ^^
Hahaha :D Ta zazdrość ^^
Akaś: Mam nadzieję, że ty nie masz zdjęcia jakiegoś aktora -.-
Ja: Nie-e~! :p Jak już to mam zdjęcie Reity bez koszulki, seksowne uda Uru :3
Akaś: Usuń.
Ja: Nie. Są zbyt fajne ^w^
Akaś: .....
Ja: Noe nie fochaj się~! Zako na nie patrzę. Mam przecież ciebie ^.^
Akaś: I kto tu jest wredny? *Przyciąga i całuje *
Raz się zdarzyło ale Kagami woli być ostrożny xp
Paa~! :*
#Kimie
Jeżu, jak Akina się u góry rozpisała o.O
OdpowiedzUsuńWybacz, ale ja tak nie poradzę xD
Echhh... znowu xD Znowu wchodziłam na blog do dwudziestej trzeciej, ale finalnie dałam sobie spokój i rano, przed szkołą jeszcze wszedłam (słownik Mine) na ten blog i przeczytałam to cudo *.* Aczkolwiek totalnie nie miałam czasu, by to skomentować ;-; Najpierw nie miałam internetu, bo KTOŚ postanowił zrobić mi psikus i wyjął modem z ruttera i nie wiedziałam za Chiny, gdzie go odłożył. Później przyjechała rodzina, a następnie była tak śliczna pogoda, że kuzyn (Nie, nie Yukio xD) przyjechał po mnie rowerem xp No i nie obyło się również od słuchania Spyair'u i One ok Rock :D <3
Więc chyba mi zobaczysz, co??? *Minka skruszonego pieska* :c
O! "Amnezja" :D Dawno tego nie było (Ale i tak kocham naj naj "Tęczową ferajne" i TB <3 :D)
Oj, Kimie, nie ładnie się tak spóźniać! ;p (Dobra, ja też się dzisiaj spóźniłam na autobus i musiałam go gonić xD)
Eee... Aomine... :///
Ja na szczęście nie mam problemów w siedzeniem w toalecie z powodu makijażu :3 Aczkolwiek taka bitwa... Wydaje się być fajna! xD (No jeśli nie policzmy sprzątania i zmarnowania tych kosmetyków).
Haha! Nasza kochana Kimie usłyszała magiczne słowo "żelki" i od razu się zgodziła xD
Ej! Nie ładnie tak nazywać Sozo!!! (Nie, że jak tak nie nazywam przyjaciół xD).
Hehe, te spiski :'D A później się zgada Kasa z Izukim i będzie przypał! ;p
Ale obiadku u Kagamisia sobie nie odmowie! xD
Haha, a ja nadal pamiętam jak weszłam w słup -.- Ale w ścianę też mi się zdarzyło!!! xD :'D
Tak! Idź do Shin-chana :D :D :D
Nie! NIE RYSUJ KISE WĄSÓW I BRODY!!!!!!!!! BO BĘDZIE FOCH!!! :P
Łaaaa!!! Kise! KISE! KISEEEEEEE!!! :D *.* :D
Zeus Maria, podał mi dłoń!!! O.O :D Aaaa!!! "Mine-chan" :D :D Ajjj!!! Jak się cieszam xD <3
Hehe, Kimie tak bardzo xD Przyjdź i zacznij się przytulać do wszystkich! :'D A biedna Ryo-chan zazdrosna ;-;
Oj, ja bym sie spaliła, jak byś zaczęła takie rzeczy gadać xP Jak tak moglas? xD
Łaaa... To z gitarą i Urusiem było takie KAŁAJ xD <3 *.* :D
Shin-chaaaaaaaaaaaaaaaan!!! xD Midoś spudłował? To tylko z Akiną takie rzeczy :'D O, przyszedł pan Kazu-chan!!! :D
Oho, powkurzajcie Midorime, czemu nie? Trzeba go było wrobić w stawianie tych lodów! Ja na przykład poprosiłam ładnie kolegę, by mi zakupił wodę w biedronce. I co? I mi kupił xD Oj, Kagami, zmuszać Akine do takich brutalnych rzecz jakimi są np. obieranie warzyw? Nie ładnie, oj nie. ;p
O! I przyszłam ja! xD
Taa... Jak ja się rozgadam, to mi często dwie godziny nie wystarczą :p
A przepraszający grzyb przeprasza... Cóż za nowość! xD
Hehe, kocham Kimie pyskującą Wakamatsu! :D
Idźcie do tego kina, bo Aomine się stęsknił już za siostrzyczką! :D
Haha!!! Jakie groźby!!! "Znam całe PC" xD :'D <3
Wow 10 str? A czytało się tak fajnie, że nawet się nie obejrzałam, a juz był koniec ;-; Jaki wniosek? Piszesz zarombiscie!!! :D <3
Weny! :*
Ściskam serrdecznie, miłej nocy i miłego czwartka życzę!! :D
Poradziłabyć~! ^.^
UsuńRozdział miał być wcześniej ale co chwila ktoś mi przeszkadzał :p
Co za zła osoba >.< Zabierać internet ;-;
Mnie też rodzinka odwiedziła i było nici z pisania xp
Tak, naprawdę ładna ^^ A później burza xp
Tak, wybaczę ci :3
Właśnie dlatego zamierzam napisać :3
Nie spóźniłam się~! xp Przyszłam na czas ^^
Wiesz, pisząć Aomine możesz mieć również na myśli mnie xp
Było bardzo fajnie~! ^w^
Żelki moją słabością :p <3
No właśnie~! xp
I będzie ups~! xp
Nikt nie odmówi :D
Nie powinnam się śmiać ale nie potrafię xp
To lepiej dobrze schowaj~! xp
Ale radość, bo Kise~! XD Aż napisałaś "Zeus Maria" xp
Bo ja muszę się przytulićc na przywitanie ^w^
Ryo-chan nie musi być zazdrosna, bo ja kocham Akasia ^w^ <3
To w końcu ja~! ^^ Siostra Daikiego~! xp
Dwa słodziaki ^w^
Wszyscy uwielbiają tą ksywkę~! :D
Midoś płacił za Akine ;)
To bardzo iły ten kolega xp
Obieranie warzyw brutalną rzeczą xp Jabym Daikiego słyszała xp
To mamy tak samo :3
Będę mu pyskować częściej ^^
Długo się nie widzieliśmy xp
W tym jeden to mój brat, a drugi chłopak ^w^ <3
No tak to już jest, że to co fajne szybko się kończy ^.^
Dziękuje~! :** <3
Tobie również~! ^w^
Paa~! :* <3
#Kimie
drugi grzecznie ogarnęłam, pora wrócić do trzeciego ^^
OdpowiedzUsuńKimie-chan, co to za spóźnianie się do szkoły?! .. .no dobra, zdążyłaś, to się nie czepiam ;P
Daiki >..< ale jak się ładne daje siostrze do wszystkiego przekonać ;)
nieogar w sprawach sercowych... skądś to znam XD
oj Kimie... Kimie... love <3 XD :*
oesu fizyka >..< ;-; sorki musiałam XD
no tak spoglądanie na Kise zawsze przyjemne :3
uuuu Kise i Mine :) ... dobra, dobra, czytam dalej ^^
love is in the air!!! <3 (tak całe opko mogę śpiewać w sumie XD <3)
stęsknione tulasy i żelki ... już wszędzie cię poznam Kimie-chan <3
biedny Rukiś z tymi butami XD
biologia... Kimie-chan...jeju... XD
Meev i Kai! <3
ej... bo ja się zaraz miałam jeszcze ogarnąć do szkoły i wgl... a teraz będę myśleć tylko o lekcji gry na gitarze z Uruhą *o*
dobra, zniknęłam z rodzinka, ale już jestem i czytam dalej >.<
kuzyni na treningu :)
przeczytałam, że Akina "obejrzała całe jego miasteczko" zamiast "mieszkanko" XD
no tak .. kuzynki, siostry, dziewczyny... kto by zwracał na to uwagę ;P
heteroco? XD leże ;D
Aomine! XD
ooo no i koniec >.,..<
gratuluje długości... Isoshi widzę grzecznie pracuje (swoją drogą podziwiam tempo pisania) także za te cudne rozdziały, wasz utalentowany duet ma u mnie zapas żelków :D
także co ja mogę dodąc Kochana, kolejny cudny rzodział, czekam na kolejne, weny i miłego piątku :* < ściskam i dziekuje #Ryo
ps. przez te twoje cuda, aż zachciało mi się coś popisać ;* ... może uda się znaleźć czas i energię ;)
Usuńps. gratuluję wyświetleń! <3 *brawo!!!* należą ci się <3
UsuńRówno z dzwoneczkiem~! ^.^ Ma się to wyczucie ;)
UsuńMam na niego dobry wpływ :3
To ja, to ja, to ja~! XD <3
Fizyka to zmora xp
Dla Mineś zawsze :3
Hahaha :D Opening dla "Tęczowej ferajny" xp
Daj mi żelki, a cię polubię :D Boziu ale ze mnie prostak XD
No trzeba go wygonić na zakupy xp
Te tematy są bardzo ciekawe ^^
No musiałam no~! XD <3
I tu mi piosenka "Chłopak z gitarą byłby dla mnei parą" przyszła do główki xp A co do szkoły to sprawdź z pięć razy, tak dla pewności ;)
Nie wiedziałam, że Kagami ma miasteczko xp
Jedno słowo a tak śmieszy XD
No Dai-cha ^w^
Dziękuje~! ^.^ Bardzo grzecznie :3
Zapas żelków?? O.O Ryo-chan~! Kocham Cię~! <3 :*
Dziękuje i wzajemnie kochana :*
#Kimie
PS. To pisz, pisz, pisz~! :D
PS2. Dziękuje~! *kłania się* <3