Ohayo~! ^.^
Witam was milusio i cieplusio~! :3
( Bo u mnie -8 stopni -.- )
Już za niecałą godzinę wstawię rodział z Twin Blood ^.^
A tymczasem macie tu takiego twora~! :D
Skoro jestem Królową Dialogów to dialog napisałam~! ^w^
Nie jest on długi i jest taki sobie ale jak już napisałam to wstawię xp
Taka niespodzianka na 6,5 tysiąca wyświetleń~! *.*
Dziękuję ślicznie, że wchodzicie i mam nadzieję, że pojawi się więcej komentarzy~!
Które motywują mnie do pisania~! :3
Nie przedłużając zapraszam na miniaturkę~! ^-^
#Kimie
Kise:
Aominecchi~!
Aomine:
Nie.
Kise:
Proszę~!
Aomine:
Nie.
Kise:
Aominecchi no~!
Aomine:
Czy ty Kise rozumiesz co znaczy
"nie"?? Nie to nie.
Kise:
Ale ja ładnie proszę~!
Aomine:
A ja ładnie ci odpowiadam. Nie!
Kise:
Ale ja wiem, że lubisz....
Aomine:
No to co, że lubię?! Nie i
już.
Kise:
Aominecchi~! Nie daj się
prosić~!
Aomine:
Przestań lamentować niczym
baba podczas okresu! Powiedziałem nie i zdania nie zmienię!
Kise:
Aominecchi~! Ale dlaczego
nie~???
Aomine:
Nie muszę ci mówić dlaczego.
Powiedziałem nie, więc sio mi stąd.
Kise:
Ale Aominecchi~! To tylko mały
kotek~!
Przybliża małego szarego
kotka do jego twarzy.
Aomine:
Właśnie kotek. A koty są
wredne, drapią ludzi i meble, miauczą w nocy, śpią tam gdzie nie
powinny i śmierdzą.
Kise:
To nie prawda~!
Aomine:
Prawda, prawda. Dlatego zabierz
tego futrzaka z domu albo ja go wyrzucę przez okno. Nie wiem nawet
po co go tu przynosiłeś.
Kise:
Aominecchi nie bądź okrutny~!
Leżał w pudełku zmarznięty i głodny. Nie mogłem go tam tak
zostawić. Aominecchi proszę~! Niech zostanie z nami~! Obiecuję po
nim sprzątać, dawać mu jedzenie i chodzić do weterynarza.
Proooszę~!!!
Patrzy na Aomine szczenięcym
wzrokiem.
Aomine:
Wzdycha.
No dobra. Niech będzie. Ale
jeśli zniszczy jakąś moją rzecz to znajdzie się za drzwami!
Kise:
Dziękuję Aominecchi~!
Odstawia kota i rzuca się
Aomine na szyję.
Aomine:
Obejmuje go.
Tak, tak. Lepiej znajdź mu na
dzisiaj miejsce do spania i jakąś kuwetę. I kogoś, kto go jutro
przypilnuje, gdy ty będziesz na zakupach. I jak go nazwiesz?
Kise:
Dobrze, dobrze~! Poproszę
Haizakiego aby go przez godzinkę popilnował. A co do imienia.....
Daiko~!
Aomine:
Kise to nie jest moje
dziecko....
Dai od Daiki i ko- dziecko
Kise:
No bo od mojego imienia pasuje
bardziej dla dziewczynki~!
Ryoko
Wiem~! Będzi Kiko~! Aominecchi
no~! Zgódź się~!
Aomine:
To ostatnia rzecz, na jaką się
zgadzam. I wiesz oczywiście, że będziesz musiał mi za to ładnie
podziękować...
Zsuwa dłonie na jego tyłek
i ściska go.
Kise:
Wzdycha, po czym uśmiecha
się.
Wiem, wiem. Ale to później~!
Teraz muszę nakarmić Kiko i znaleźć mu jakąś kuwete.
Całuje go krótko, po czym
bierze kota i idzie z nim do kuchni.
Aomine:
Heh~! Ciekawe co z tego
wyniknie.
.....miesiąc później.....
Aomine:
Wróciłem~!
Wchodzi do domu, odwiesza
kurtkę i ściąga buty.
Kiko:
Miał~!
Podchodzi i łasi się do
jego nogi.
Aomine:
Kuca i drapie kota za uchem.
Cześć Kiko. Byłeś grzeczny?
Kise:
Witaj w domu Aominecchi~!
Wyłania się z kuchni.
Idź umyj ręce i chodź do
stołu. Zaraz obiad.
Znika za framygą.
Aomine:
Tak, tak.
Wstaje i przeciąga się.
Chodź Kiko. Zobaczymy, czy jest
coś dobrego w lodówce dla ciebie.
Kiko:
Miał~!
Kot idzie tuż obok niego do
kuchni. Przysiada przy tosterze i czeka aż jego pan da mu coś
dobrego do jedzenia. Aomine szpera chwilę w lodówce,, po czym
wyjmuje surowego tuńczyka.
Aomine:
Pasuje tuńczyk?
Kiko:
Miał~~!
Kotu aż zaświeciły się
oczy na widok rybki. Aomine zaśmiał się, po czym pokroił nieco
ryby, włożył do miseczki i położył na ziemi.
Aomine:
Smacznego.
Kot od razu zeskoczył z
szafki i pognał do swojej miseczki, biorąc się za jedzenie.
Kise:
Aomine~! Obiad~!
Krzyknął na niego siadając
do stołu. Aomine szybko umył ręce i usiadł przed nim. W ciszy
zaczęli jeść.
Kiko:
Miał~! Mrrr~!
Kot po dłuższej chwili
podszedł i zaczął się łasić do Aomine. Ten podrapał go i dał
mu kawałek łososia, na co kot oblizał się zadowolony.
Po obiedzie Aomine przebrał
się i położył na kanapie. Kot od razu usadowił się na jego
brzuchu, mrucząc cicho.
Kise:
Wchodzi do salonu z herbatą.
Aominecchi~! Przesuń się.
Mówi odkładając kubek na
stolik.
Aomine:
Nie ma miejsca. Usiądź na
podłodze.
Ziewa i dalej wpatruje się w
telewizor.
Kise:
......
Chce zepchnąć kota z Aomine
lecz ten prycha wściekle i próbuje go podrapać.
Aominecchi~! Zwal Kiko~!
Aomine:
A po co mam go zwalać?
Odpoczywa ze mną po obiadku. Mówiłem usiądź na podłodze.
Kise:
Aominecchi~!
Smutna minka.
Aomine:
Heh~!..... Kiko chodź tu.
Wskazuje miejsce obok swojej
głowy.
Kiko:
Miał~!
Powoli idzie w wskazane
miejsce i kładzie się obok jego głowy, wtulając się w granatowe
włosy.
Aomine:
Chodź tu.
Wskazuje Kise miejsce obok
siebie. Kise kłądzie się powoli obok, kładząc głowę na torsie
Aomine.
Kise:
Wiesz co Aomine?! Tak bardzo nie
chciałeś tego kota, a teraz go rozpieszczasz. Kiko powinien ciebie
nie lubić.
Aomine:
A to moja wina?! Ty często
późno wracasz do domu, więc ja muszę mu dawać jeść i bawić
się z nim. Spędzaj z nim więcej czasu, a może cię polubi.
Kise:
Prycha
Kot ważniejszy ode mnie.
Mruczy pod nosem.
Aomine:
Jesteś zazdrosny o kota,
którego sam przyniosłeś??
Uśmiecha się krzywo.
Kise:
Nie, wcale.
Mówi szybko, nie patrząc na
niego.
Aomine:
Śmieje się krótko.
Oi Kise~! Ty nie dogadasz się z
kotem, gdyż sam nim jesteś. Ale jabym miał wybierać to wolę
ciebie. Mimo iż jesteś bardziej nieznośny.
Z uśmiechem mizia go po
głowie.
Kise:
Wielkie dzięki.
Prycha lecz uśmiecha się.
Aomine:
No serio mówię~! Nawet lepiej
mruczysz od niego. A zwłaszcza, jak wkładam ci całego od razu
i.....
Kise:
Musisz to mówić na głos~??!!!
Podnosi się na ręce i
patrzy na niego zawstydzony.
Aomine:
I w tej wersji jesteś od niego
słodszy~!
Przyciąga go do siebie i
całuje zachłannie.
A wiesz, że musisz mi
podziękować za karmienie kotka??!
Wsuwa dłoń pod jego
koszulkę.
Kise:
Chichocze.
Tak~! Ale musisz poczekać do
wieczora, gdy nakarmię kota dużą porcją tuńczyka i mleka oraz
dam myszkę do zabawy.
Kiko:
Miał~!
Kot wyciągnął się i
polizał Kise po policzku.
Aomine:
Widzisz?! Dawaj mu więcej
tuńczyka, a nawet cię pokocha~!
.....Nastęnego dnia.....
Aomine:
Kise! Pamiętaj, że na obiad
przydzie Kagami i Tetsu. Nie wiem, czy będą mieli ze sobą Nigou
ale zanim otworzysz weź kota do sypialni.
Kise:
Mhmmm~!
Mruczy w poduszkę. Nadal
jest śpiący, po upojnej nocy.
Kiko:
Miał~~!
Kot wchodzi po śniadanku.
Wskakuje na łóżko i wtula w szyję Kise.
Aomine:
Kiko bądź grzeczny to
dostaniesz tuńczyka. A ty Kise również bądź grzeczny to kupię
ci twoje ulubione lody.
Słychać podwujne
mruknięcie. Aomine z uśmiechem zakłada czapkę i wychodzi.
.....Kolejny miesiąc
później.....
Kise:
Widać Kiko zadomowił się u
nas na dobre.
Siedzi na kanapie, opierając
się o tors Aomine i patrzy, jak kot bawi się myszką.
Aomine:
Już dawno się zadomowił.
Przez tego tuńczyka nieźle przytył.
Kise:
Ostatnio to kupuje dwa razy
więcej tuńczyka, gdyż większość je Kiko.
Śmieje się widząc, że
myszka wślizgła się kotu pod fotel.
Aomine:
Trzeba zacząć mu dawać
tuńczyka z puszki. Mam dość porannego latania po rybę dla kota.
Kise:
I spróbować dać mu inną
rybę. Albo kupować częściej krewetki.
Aomine:
Za takie żarcie to Kiko chyba
nas kocha.
Słychać pukanie do drzwi.
Proszę~!!!
Haizaki:
To ja~!
Krzyczy od progu.
Kiko:
Miał~!!
Kot biegnie szybko na
korytarz. Po chwili do salonu wchodzi Haizaki z kotem na głowie.
Haizaki:
Hahaha~! Cześć łobuzie~! Mam
dla ciebie nową zabawkę~!
Kiko:
Miał~~~!
Kot liże go po nosie.
Kise:
W nas zakochał się po czasie.
A Haizakicchiego kocha od pierwszego wejrzenia~!
Śmieje się pod nosem.
Aomine:
Dwa dachowce zawsze się ze sobą
dogadają.
Może nie AoKi, no ale.... to jest po prostu boskie~! *.*





* wpada na salę z hukiem i zajmuje miejsce w pierwszym rzędzie*
OdpowiedzUsuńAoKise!!! AoKise!!! AoKise!!!! * uradowana*
Ja się z tobą zgodzę, co do tego, że jesteś Królową Dialogów, albowiem ten dialog wyszedł świetnie ^^
Na Aosia zawsze jest jakiś sposób 😜 Każdy z góry wie, jak trzeba mu zapłacić, więc tylko trzeba się na to przygotować XD ale nie oszukujmy się, taka zapłata jest przyjemnością! :D * zboczona ja :p *
Koty są słodkie ^^ ale i tak wolę psy! Sama mam jednego, więc.. No xd po prostu bardziej mi odpowiadają :D co nie zmienia faktu, że koty też lubię ;) a szczególnie tego w twoim opku! Boże, jak on się do Aosia łasił!! 😍😍 * prawie dostała krwotoku z nosa xddd * i jak go Aoś głaskał! :D a był temu taki przeciwny.. to teraz ma dwa koty: jednego małego, drugiego małego, co mu w nocy mruczy w sypialni ^^ słodkooo ❤
Kagami z Tetsu przychodzą na obiad? Mm, pewnie będzie coś pysznego :D a kiedy ja poznam tego kota, co?! Mnie to jakoś jeszcze nie zaprosiliście * odwraca głowę, obrażona *
Co tam robi Haizaki?!?? O.O
Od kiedy on jest w takich dobrych kontaktach z Aomine i Kise?! Co się dzieje? Koniec świata?! On jest ich przyjacielem? Już mnie chyba nic na tym świecie nie zdziwi.. XD
POZDRAWIAM GORĄCO, bo u mnie na feriach aż tak zimno nie jest ;) przesyłam również wenę i ściskam ❤ :*
Ach, jeszcze jedno! Fajne te zdj cosplay! A szczególnie drugie ^^ może i powinnam zachwycać się bardziej pierwszym, bo AoKise, ale.. no.. ten Himuro powala ❤
UsuńHahaha~! :D Ta radość na AoKi taka bezcenna~! ^.^
UsuńA dziękuję, dzięuję~! :*
Taka zapłata najprzyjemniejsza ;) Zboczone my~! :D
Ja też mam pieska ale chciałabym mieć również kota *.* Taki uroczy widok- mała szara kulka łasząca się do Aosia ^w^
Dwa małe koty i pantera xp
Ależ zaproszą~! Tylko ostatnio nie mieli czasu, a Tetsuś nalegał na spotkanie~! Więc spokojnie, Aoś cię zaprosi i sam nawet obiad zrobi :3
Aoś i Kise pogodzili się z Haizacczkiem~! :3 A Haizaki i Kise się nawet zaprzyjaźnili- w końcu dwóch ukesiów XD
Tak, ten Himuro taki Mrał~! *.* <3
Dziękuję za gorące pozdrowienia~! ^.^
I za wenę oczywiście ;)
Ściskam i zabawnych ferii życzę~! :*
#Kimie
Załóżmy klub zboczeńców! XD Aoś wpadł na ten iście genialny pomysł :P
UsuńWiesz... Aoś jest królem boiska, ale co do jego zdolności kulinarnych.. wolę się nie otruć.
Taiga! Udziel mu kilku lekcji, to potem zjem taki obiad z przyjemnością! :D Nie to, żebym ci mężu nie ufała.. po prostu są osoby, które gotują lepiej xd co nie oznacza, że nie lubię twojej kuchni ;)
Ech, pogmatwałam wszystko @_@
Cóż, mam nadzieję, że zrozumiałeś xd :* nie bój się, i tak cię kocham ❤
A ciebie, Kimie, jeszcze raz pozdrawiam :*
Zacny pomysł~! *.* :D Nowy blog pełen zboczonych obrazków i tesktów~! xp
UsuńZrozumiałam, zrozumiałam~! ^.^ Aoś już nieco się nauczył. Po ostatnim spaleniu jajecznicy Kagami na niego nakrzyczał i pilnuje w kuchni xp Coraz lepiej mu idzie, więc się nie potrujesz ^-^
Senkju~! :*
#Kimie
Witaaaaammmmm!!! :D
OdpowiedzUsuńTak się zastawiam ile razy już nazwałam Cię Królową Dialogów :P
Koteeek!! :D Minę też ma kotka! Ale ten nie ma tak dobrze jak Kiko :P Zadowala się jedynie Whiskasem... Chociaż czasem... Trafi mu się jakaś rybka, czy szynka ;)
Dobra, bo się rozpisałam na temat kotka xD
Aominecchi!!! Plosimyyyyy! XD
Ha! Nawet taki Aoś ulegnie mojej ciocie zgodzi się na nekosie! Wogóle wczoraj było święto kotów! :D
Aomine tak bardzo... Najpierw "Nie!" a następnie "Kocham Kiko" ;P. Faceci zmienni są.
K-kagaKuro? Na obiad? A mnie to już zaprosić nie można? Oj, Kise, Kise... Już ja się z tobą policze! o_O
Wooow!!! Jest i mój drugi monsz! Shogooo!!! T-tylko czemu nekoś polubił go od razu, a szanownych AoKisów po czasie?
A koniec... "Bo dachowce zawsze sie ze sobą dogadają" Cudne, po prostu!!! <3 <3
Pozdrawiaaaam!
Ps. Nie wiem, czy skomentuję DM, bo Internet mi się skończył i siedzę na telefonie ;-;
TB - twin blood *
UsuńMoja auto korekta robi swoje zamieniając TB na DM :c
Witaaaammmm~~~~! ^q^
UsuńHmmm.....No już trochę tego będzie :p
Ja też chcę kotka~! >.< Nazwę go Izaya ^w^ I będę karmić tuńczykiem :p
Aoś uległ urokowi swoich kotów ^-^ Tak, Kisielek jest kotem, zadomowionym u pantery. A pantera to też kot ^.^
Kise zajęty był~! Plus dupa go bolała~! xp
Kise: Minecchin~! Ja bardzo przepraszam~! ;-; Praca modela zobowiązuje. Jak tylko będę miał ponownie wolony dzień zaproszę ciebie abyś poznała Kiko ^.^
Aomine: Bez tuńczyka nie przychodź. ;)
No bo Haizakiś to taki najlepszy przykład kota~! :3 Plus często go odwiedzał i przynosił smakołyki oraz zabawki~! ^w^
Dziękuję ślicznie~! :*
#Kimie
P.S. Już przeczytałaś wszystkie rozdziały~? o.O Chociaż dużo tego nie ma. No nic. A internet na telefonie to zmora i zawsze go za mało xp
Trochę xD
UsuńMój ma piękne i zacne imie Aki *Czemu ja wszędzie wciskam to imię?* chociaż częściej mówię Akiś :P
Dobrze, dobrze kupię tuńczyka...
Ha! Przeczytałam! Siedziałam chyba trzy noce, ale przeczytałam! :D
Piękne imię~! *.*
UsuńMoje kojarzenie:
Aki- Akira- Reita- basista The GazettE <3
Kiko się cieszy :3
Jestem z ciebie dumna :D I cieszam się ^^
#Kimie
słodziak z Kiko, sama bym takiego chciała :3
OdpowiedzUsuńw dodatku bardzo grzeczny i rozumny ^^
a co do opowiadania to świetnie wyszło :)
z każdą chwilą robiło się coraz fajniej :D
Kiko nieźle się u nich zadomowił, no i super, nie ma co się dziwić, taki rozpieszczany słodziak... no i "towarzystwo" w domu też ma "niczego sobie" ;)
a tak odbiegając na chwilę od pisania o kocie...
"Nawet lepiej mruczysz od niego. A zwłaszcza, jak wkładam ci całego od razu i..." - omg padłam XD
no ale trzeba przyznać, że Kise też potrafi być uroczy, zdecydowanie uroczy i to bardzo *-*
dodatkowo cudne obrazki (nie wiem czemu do tej pory tego nie pisałam, ale uważam, że super pomysł z tym dorzucaniem kilku na koniec)
te COSPLAYE *O* <3 (dosyć bliski mi temat, niestety niekoniecznie w tym wydaniu ;-; )
szczególnie przedostatnie zdjęcie... *w*
no dobra już się ogarniam XD
nie wiem co jeszcze dopisać, także ściskam, całuję i życzę weny :D
Ja też chcę kota~! =^.^= Ale nazwałabym go Izaya *.*
UsuńNo taki malutki kotek to słodziutki~! :3
Ty padłaś, a Kise spalił buraka >///<
Bo to Kise~!xp Facet ale słodki~! :3 Tak samo jak Ruki *.*
Warto było poszukać jakiś ^.^
Niektóre cosplaye są tak boskie~! *.* <3
Dziękuję ślicznie~! :*
Również ściskam i całuję~! <3
#Kimie