poniedziałek, 29 lutego 2016

Słodko- gorzko- Shizaya

Witajcie moi kochani ludkowie~! ^.^ 
Przepraszam, że nic nie wstawiałam przez ten tydzień ale nie miałam chęci na pisanie xp
Dopiero dzisiaj naskrobałam takiego cosia~! :3
Dzisiaj Iza-nii i Shizu-chan~! ^w^
Dawno ich nie było, więc oto dzisiaj przybyli~! ^^
Mogę powiedzieć, że w środę wstawię rozdział z DM :)
Co do Amnzeji i Baby Buu~! to nie wiem. Możliwe, że to pierwsze napiszę do piątku. XD 
Przestaję paplać i zapraszam do czytania~! ;)
Miłego wieczoru~! ^-^
#Kimie

Izaya Orihara był znanym informatorem, który za odpowiednią ilość pieniędzy dowie się wszystkiego. Nie był jednak zbyt lubiany, gdyż manipulował ludźmi na swoją korzyść, dlatego miał pod kontrolą wszystkie mafie i gangi. Co poniektóre rozbijał, a z innymi miał układy. Zwyczajni obywatele również z nim nie zadzierali, gdyż wiedzieli, że Orihara jest zdolny do wszystkiego. Ale tu nie chodzi o jego pracę i wpływy. Raczej o niego samego i jego prywatne życie. Jego hobbym oprócz obserwowania ludzi był Shizuo Hewajima. Mimo iż poznał go dopiero w liceum to fascynował go już w gimnazjum. Może nie polubili się, a bardziej można stwierdzić, że się nienawidzili od samego początku to przez lata to się zmieniło. Po 7 latach walki pogodzili się. Jednak w inny sposób, jaki myśleliby ludzie. Zostali parą kochanków. Może to i szokujące, a zarazem zadziwiające ale to prawda. Już od roku są ze sobą, a nawet mieszkają razem- Shizuo jednak nie do końca się do niego wprowadził, gdyż jak zawsze twierdzi "Ktoś musi pilnować Ikebukuro.". Mimo to Izaya był szczęśliwy na swój pokręcony sposób i cieszył się, że zdobył Potworka. Ludzie jednak nie wiedzili o ich realacji, gdyż dalej gonili się po mieście. Zmiejszyli jednak te gonitwy i szkody, które powstawały w większości przez blondyna. Życie toczyło się więc dalej w nieco innym tempie. Powróćmy jednak do Izayi. Czego informator nie lubi? Rybich oczu i słodkości. Skupmy się na drugim aspekcie. Izaya lubił tylko kawę, najlepiej czarną bez żadnych dodatków. Mocna i gorzka była dla niego najlepsza. Mogło by się zdawać, że skoro nie lubi słodkich rzeczy to lubi gorzkie i kwaśne. Otóż nie. Izaya naprawdę nie lubił słodyczy, nie ważne pod jaką były postacią. Nie lubił gorzkiej czekolady, kwaśnych żelków, czy wiśni w likrze. Dla niego najlepsza była po prostu kawa...

Izaya wesołym krokiem wracał do swojego apartamentu. Machał w przód i w tył reklamówką, w której miał budyń i pocky dla Shizu-chana. Postanowił być dobrym chłopakiem i kupił mu te rzeczy bez okazji. No może chciał go nieco czymś zająć, gdy on będzie pracował. W końcu informaccje same do niego nie przyjdą. Wszedł do budynku, robiąc na wejściu piruet, po czym w podskokach wszedł do windy. Nie spieszyło mu się, także ponaciskał kilka guziczków dla wesołej melodyjki. Nucąc sobie pod nosem dotarł na ostatnie piętro, gdzie znajdowało się jego mieszkanie.
-Shizu-chan~! Wróciłem~!- Krzyknął od progu. Usłyszał warknięcie z kuchni, więc tam podążył. Ujrzał blondyna w fartuchu, który szykował kolację.
-Musisz tak krzyczeć od progu?! A tak to witaj w domu.- Shizuo spojrzał najpierw na niego nieco wściekły lecz szybko złagodniał i lekko się uśmiechnął.
-Przynajmniej wiesz, że to ja, a nie jakiś intruz, np moje siostry~! Nieważne. Mam coś dla ciebie Pierwotniaku~!- Izaya uśmiechnął się szeroko, wyciągając przed siebie rękę z reklamówką.
-He?!- Blondyn spojrzał na niego zdziwiony, po czym wziął od niego reklamówkę. Zajrzał do środka i uśmiechnął się. Wprawdzie mógłby sam sobie kupić budyń i pocky ale miło było dostać nawet coś tak prostego od wiecznie zapracowanego informatora. Shizuo złapał go za rękę i przyciągnął do siebie, krótko całując w usta.
-Dziękuję.- Izaya na jego słowa zachichotał, po czym przytulił się do niego.
-Shizu-chan~! A zrobisz mi kawki~? Bo pchełka musi popracować~!- Spojrzał na niego prosząco. To zawsze działało na blondyna..... No może nie zawsze ale w przypadku zrobienia mu kawy tak.
-Heh. No dobra. Tylko za godzinę obiad, więc nieważne co odrywasz się wtedy od pracy.- Shizuo musiał wyuszać na nim takie rzeczy. Gdyby nie on Izaya siedziałby nawet cały dzień pijąc tylko kawę. A tak dostarczał organizmowi potrzebnych wartości.
-Dobrze~!- Izaya cmoknął go w policzek, po czym w podskokach ruszył do swojego biura. Shizuo westchnął, schował budyń do lodówki, a pocky do szafki, po czym wziął się za robienie obiadu. I kawy.

Po obiedzie, na czas którego Orihara oderwał się od monitora, Shizuo oglądał telewizję jedząc pocky. Chciał poczęstować Izayę lecz wiedział, że i tak odmówi. W końcu nie lubi słodyczy. Blondyn nie raz próbował zrobić dla niego deser lecz zawsze był za słodki na szatyna. Nieważne co Izaya nie ruszał słodyczy. Nawet jak Shizuo ładnie prosił. Aż dziw, że raz udało mu się namówić Oriharę na masaż czekoladą. Blondyn zastanowił się chwilę, po czym odłożył pocky i ruszył do kuchni. Postanowił zrobić dla Izayi deser. Chwilę przeszukiwał szafki zastanawiając się co będzie idealne do zrobienia owego deseru. Wyjął kilka składników i postanowił zrobić coś na kształt tiramisu. Wiedział, że deser musi być gorzki niczym kawa, dlatego męczył się z dobrą godzinę. Smakował kilka razy. Dla niego to było bardzo gorzkie i niezbyt dobre, więc dla Orihary powinno być idealne. No miał taką nadzieję, że będzie. Wziął pucharek i zaniósł do jego gabinetu. O dziwo nie zastał tam szatyna. Nie przejmując się tym postawił deser na biurku i poszedł do salonu ogądać teewizję. I zbić gorzki smak w ustach słodkim pocky.

Izaya, gdy wrócił ze sypialni- musiał przebrać bluzkę, gdyż oblał się kawą- zastał coś na swoim biurku. Usiał na krześle i obejrzał deser z każdej strony. Był trzywarstwowy. Coś bardzo ciemnego, duża część średnio brązowego i trzecia część bordowa. Zdziwił się nieco, że Shizuo dał mu deser. Przecież wiedział doskonale, że nie lubi słodkości. Postanowił jednak najpierw posmakować aby nie robić przykrości blondynowi. Jak będzie słodkie- a zapewne tak będzie- to odda ten podwieczorek Shizuo. Izaya wziął łyżeczkę, zatopił ją w 3 warstwach, po czym włożył ją do ust. Bardzo się zdziwił smakiem deseru. Nie był on wcale słodki. Smakował kawą i jakimiś owocami, które były cierpkie niczym wino. Musiał przyznać, że bardzo mu smakowało. Wesoło zjadł cały deser, nieco się nim rozkoszując. W końcu coś, co plasuje się w jego smakach. Po zjedzeniu udał się do salonu. Blondyn leżał na kanapie i oglądał jakiś film. Izaya podszedł do niego, siadając mu na biodrach. Shizuo od razu oderwał wzrok od ekranu i spojrzał na szatyna.
-Skończyłeś już prace?- Zapytał Shizuo kładąc dłonie na biodrach informatora.
-Nie. Mam jej jeszcze nieco. Przyszedłem podziękować za py~szny deser~!- Izaya na samą myśl oblizał się i uśmiechnął.
-Serio ci smakował?!- Nieco go zdziwiło, że udało mu się zrobić idealny deser dla Izayi.
-Mhm~! Dlatego dzię~ku~je~!- Po tych słowach pochylił się i pocałował swojego Potworka. Shizuo złapał go za szyję, pogłębiając pocałunek. Izaya mruknał mu w usta, po czym zdołam oderwać się od niego.
-Nie ma za co. Masz jeszcze trzy w lodówce.- Shziuo usmiechnął się i oblizał, po czym się skrzywił.- Gorzko.- Stwierdził. Po co pogłębiał pocałunek skoro wiedział, że Izaya przed chwilą jadł to coś? Zachcianka, po prostu.
-Zostawię sobie na później.- Izaya uśmiechnął się, po czym zachichotał słysząc stwierdzenie blondyna.- Za to Shizu-chan jest słodki~!- Pochylił się czekając aż eks barman złączy ich usta. I długo czekać nie musiał. Shizuo uśmiechnął się, po czym ponownie go pocałował. Izaya ułożył się wygodniej na blondyni. Muskali się ustami, leżąc w swoich objęciach. Izaya postanowił przełożyć pracę na jutro. Jest najlepszy, więc może sobie na to pozwilić. Plus słodkość jego chłopaka przyciągała go i jakoś nie chciał obuszczać jego ciepłych ramion. 





 

10 komentarzy:

  1. *.* *.* *.* *.* To rzeczywiście było słodko-gorzkie :D Mam tylko jedno pytanie... Czy człowieka/chłopaka można nazwać "hobby". No sama nie wiem... :/ Nie chcę się czepiać czy coś... No, ale wiesz. Chyba lepiej pasowało by tu słowo "bzik" czy coś takiego... No dobra, to tak tylko dygresyjnie ;)
    Jak słodkooo!!! <3 Nie ma to jak logika "Kupie mojemu chłopakowi kawę, a sobie coś słodkiego xD To było takie... Kochane!!! Specjalnie dla niego zrobił deser i to tiramisu, żeby mu smakowało! :D <3 Kocham wprost. Ekhem... Co by tu... Chyba jednak
    Izaya lubi czasem coś słodkiego... :D :P
    No dobra, będę już kończyć, bo nie wiem co mam tu jeszcze pisać. No ogólnie podobało mi się bardzo i nie mogę się doczekać reszty! <3
    Pozdrawiam i weny tak z trzy wiadra i dwa litry na dodatek! :*
    Kise:Ja chcę już rodzić!
    XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można ująć to tak, że Izayi hobby jest obserwowanie Shizu-chana ^.^ Plus jak to Iza-nii zawsze twierdzi to Shizuś nie jest człowiekiem xp Izaya kocha Shizuo ale się mu do tego nie przyzna, gdyż w tych sprawach jest nieco wstydliwy >///< :p

      Izaya lubi słodkie buziaki od Shizusia~! ^w^

      Cieszę się, że się podobało~! ^.^
      Dziękuję śicznie i również pozdrawiam~! :*

      Kise~! Musisz jeszcze troszku poczekać~! Zdarzy się kilka ciekawych rzeczy w 6 rozdziale, więc bądź spokojny~! ^-^
      #Kimie

      PS. Na 6 rozdział BB lepiej przyszykować sobie chusteczki i miękkie miejsce na podłodze w razie spadnięcia z krzesła xp

      Usuń
    2. B-boję się tego 6 rozdiału... Idę do sklepu po chusteczki!

      Usuń
  2. Rezerwuję! Wrócę jutro po szkole i od razu skomentuj ^^ :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. YO! :D
      Jak obiecałam, przybyłam! Cieszcie się, Shizuś i Izaya, albowiem skomentuję twora, w którym występujecie!

      Pchła zdobyła Potworka albo Potworek zdobył Pchłę ;P Chociaż raczej to pierwsze XD

      Shizuś psuje, bo... bo nie panuje nad agresją! Ale i tak go lubię ;D To chyba moja ulubiona postać z tego anime, bo tak szczerze mówiąc to anime dla mnie takie średnie.. ;_; *Shizuo, nie zabijaj!* Jednak ta dwójka + Celty daje ciekawe połączenie ;)

      Izaya, jak można nie lubić ciastek??? O.O Kim jesteś?? Tylko gorzka kawa..? Człowieku, tracisz w życiu tyle przyjemności.. No cóż, ale masz słodkiego Potworka w domu! :D Wprawdzie ten Potworek mógłby spokojnie rozwalić pół miasta, ale co tam ;P

      Nie ma to jak zbyć swojego chłopaka budyniem i pocky XD Shizuś, podziel się...!! Ja też kocham budyń, dogadamy się! :D :D *no chyba że mnie zabije za to, że chcę jego budyniu... :P)

      Słodkoooo *_* Deser specjalnie dla Izayi? Shizuś, mi też mógłbyś coś czasem ugotować >.< Ale spokojnie, od tego mam też Taigę, więc głodna po mieście nie chodzę! XD

      Potworek umie być miły! I to dla swego kochanka-wroga! Szok! XD Ta dwójka jest naprawdę interesująca ^^

      Też mam w planach napisać Shizayę, ale kiedy się na nią zabiorę... Nie wiem XD Prędzej chyba się zestarzeję :P

      Shizuś, szacun wielki ci się należy! Znaleźć idealny deser dla Izayi... mhmhm.. Prawdziwe osiągnięcie godne wielkiego kucharza! :D

      Kończę swego wywoda, bo on zaraz zacznie wszystkich wokół zanudzać XD Idę oglądać anime.. ! Albo lepiej wziąć się za pisanie..? Za dużo tego! A jeszcze lekcje do odrobienia -_- Nienawidzę tego...

      Dobra, bajooo, bo zaraz serio kogoś zanudzę :P
      :* + tulas
      Pozdrowionka! <3

      Usuń
    2. Yo! ;)
      Pchła zdobyła żywiciela xp
      Taa, ta trójka i jeszcze Shinra, tak zakochany w dulahanie`1 <3 :p
      Iza-nii jak dostaje ciastka to daje je Shizusiowi~! ^w^ Albo mnie. ^^ Albo znikają- wiadomo Murek w domu :p
      Budyń został zjedzony xp Ale spokojnie, jak Shizu-chan kupi to na pewno da ci choć jeden ^.^
      No tak, bo Aoś do gotowania zbytnio się nie nadaje XD Shizuś teraz zajęty ale raz go do ciebie wygam ;)
      Miły Shizuo= miej szkód na mieście >.<
      Aomine~! Zagoń Akinę do pisania Shizayi~! ^p^

      Jakie zanudzać~! Twoje komentarze są zacne, niczym rzuty Midosia~! ^w^

      Ten dylemat~! =.=

      Dziękuję~! :* < HUG >
      Również pozdrawiam~! :3
      Papa~! *.*
      #Kimie

      Usuń
    3. A, tak! Shinra też jest fajny :D
      Murek w domu oznacza pustą lodówkę XD
      Skoro teraz Shizuś zajęty, to poczekam, ale zanim do mnie przyjdzie, ma się porządnie umyć! :P Chyba rozumiesz...? XD

      Czy ty chcesz, żeby mnie własny mąż wykończył?! Ty wiesz, jak to się może skończyć?! Przecież on jest zboczeńcem nad zboczeńcami! Wyczuwam sypialnię... Taiga, ratuj! *biegnie do braciszka, tak dla bezpieczeństwa*
      Spoko, spoko, postaram się niedługo zabrać ;) Może jednak Aoś nie widział tego ,,Zagoń Akinę do pisania Shizayi!".. Jest jeszcze dla mnie nadzieja XD

      Moje komentarze zawsze celne, niczym jego rzuty! :D *duma*

      Najchętniej pozbyłabym się opcji ,,lekcje", ale cóż... -_-

      Pozdrawiam raz jeszcze! <3 :* :D

      Usuń
    4. Hahahaha~~! XD Tak, tak :D Ale powiem ci, że Shizuś poszedł do Kasuki ^^ A Izaya gra z Akasiem w szachy ^^

      Jak Aoś ewentualnie cię znajdzie to Taiga wyzwie go na one on one i będziesz miała spokój :p
      Aoś..... Aoś patrzy wraz z Kise na ubranka dla dzieci :3 Więc spokojnie, nie widział xp

      Lekcje zawsze psują plany -.-

      To ja hugam raz jeszcze~! ^-^
      #Kimie

      Usuń
  3. no i przez ciebie nie dość, że będę się na siebie wkurzać to jeszcze będzie mnie męczyć ochota na tiramisu >...< jak mogłaś? :c XD
    a tak bardziej po ludzku
    straaaaszliwie przepraszam, jakoś nie mogłam się zebrać kompletnie do przeglądania blogów ;c
    no ale w końcu się zebrałam... i żałuję, że tak późno, bo oneshocik kochany <3
    aż zatęskniłam za Durararą (swoją drogą chyba nie dokończyłam oglądać >..< )
    no ale wracając do opowiadania
    pogodzili się "w inny sposób niż mysleliby ludzie" - no chyba, że yaoistki, my jesteśmy czujne ;D XD
    no widzę te wieczorne rozmowy "Shizuś, weź mnie pogoń jutro po mieście, tylko nie znisz za wiele" <3
    z tymi słodkościai... kurde chciałabym tak umieć, ale ja niestety w drugą stronę, wszystko co słodkie uwielbiam ;P
    jak Izaya wracał radosnym krokiem do domu, to aż sama sie uśmiechnęłam :3 i to jeszcze z prezencikami dla Pierwotniaka, jak przykładny chłopak ^^
    a skoro już przy Pierwotniaku jesteśmy... też chcę, żeby mi taki przystojny ex-barman zrobił tiramisu (z tym, że słodkie poproszę, albo chociaż te pocky XD)
    kochany Shizuo :3 i Izaya też ;D
    smakowało! :D
    a Shizuo jaki przygotowany (w sumie się nie dziwię, większą porcję pewnie łatwiej zrobić, ale jednak)
    tak myślalałam, że samo "dziękuję" będzie za mało ;D
    No to by już było na tyle
    a no i jeszcze przeurocze obrazki :3

    tak przy okazji Kochana potwornie dziękuję za komentarze, no po prostu sie zawsze szczerzę jak głupia do ekranu :D
    no ale dobra bo mi tu jeszcze (no chociaz 2 posty) zostały do przeczytania i skomentowania
    takze duuuuuuuuuuuużo weny i czasu na pisanie
    ściskam, całuje i (big hug) <3 :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak wcześniej robiłam tiramisu i pomyślałam o shociku z tym łakociem xp Przeraszam za robienie chcicy na słodkości :3
      Przeprosiny przyjęte~! ^.^
      Ja też nie =.= Tablet mi się popsół i na dodatek teraz słuchawki :-;
      Yaoistki wszystkich wrogów pogodzą~! ^.^ Tylko w inny sposób niżby oni chcieli xp
      Izaya po dobicu targu pomyślał, że w ramach nagrody kupi swojemu Pierwotniakowi coś dobrego :3
      Mój brat raz zrobił sam ciasto :p No ale to brat ale zawsze coś ;)
      Oni są baaardzo kochani~! <3 <3
      No bo po co robić jedną porcję~! Lepiej zrobić więcej i nie musieć codziennie w kuchni siedzieć xp

      Ależ nie ma za co~! :3 Komentarze są zawsze dobre na poprawę humoru ^w^
      Dziękuuuuje ślicznie~! *.*
      Hug & Kiss :*
      #Kimie

      Usuń