Każdemu święta różnie się kojarzą. Atsushiemu kojarzyły się ze słodkościami. Czekoladowe mikołaje, bałwanki nadziewane karmelem, batoniki marcepanowe, ciastka korzenne, pierniczki w czekoladzie i lukrze. Czasami stał dłuższą chwilę i po prostu przyglądał się temu wszystkiemu. Po wybraniu kilku słodkości, ulubionych chrupków i produktów z listy wrócił do domu. Od progu poczuł czekoladę, przez co uśmiechnął się lekko. Wszedł do salonu i zastał tam czarnowłosego chłopaka, który wieszał coś na choince. Podszedł do niego i objął go od tyłu w pasie.
-O Atsushi. Nie usłyszałem jak wszedłeś. Kupiłeś wszystko?!- Zapytał Himuro uśmiechając się od niego z dołu. Był od niego dużo niższy.
-Tak. Co robisz Muro-chin??- Murasakibara przejrzał się choince.
-Wieszam cukrowe laseczki. Tylko ich nie zjedz. Chcę poczęstować nimi gości.- Himuro zawiesił ostatnią laseczkę i odwrócił się przodem do Murasakibary.
-Ale one tak słodko wyglądają~!- Zajęczał Murek, na co Himuro się zaśmiał.
-Jak zostawisz laseczki w spokoju to dostaniesz kawałek ciasta czekoladowego, które dopiero co wyjąłem z piekarnika.- Atsushi słysząc to podniósł Himuro i zaniósł do kuchni. W drodze do niej Tatsuya śmiał się z jego zachowania.
-O Atsushi. Nie usłyszałem jak wszedłeś. Kupiłeś wszystko?!- Zapytał Himuro uśmiechając się od niego z dołu. Był od niego dużo niższy.
-Tak. Co robisz Muro-chin??- Murasakibara przejrzał się choince.
-Wieszam cukrowe laseczki. Tylko ich nie zjedz. Chcę poczęstować nimi gości.- Himuro zawiesił ostatnią laseczkę i odwrócił się przodem do Murasakibary.
-Ale one tak słodko wyglądają~!- Zajęczał Murek, na co Himuro się zaśmiał.
-Jak zostawisz laseczki w spokoju to dostaniesz kawałek ciasta czekoladowego, które dopiero co wyjąłem z piekarnika.- Atsushi słysząc to podniósł Himuro i zaniósł do kuchni. W drodze do niej Tatsuya śmiał się z jego zachowania.
Następnego dnia Murasakibara odwiedził swoich rodziców, więc dopiero wieczorem wrócił do domu. Ponownie zastał Himuro przy choince. Wieszał kolejne słodkości, których było teraz tyle samo ile bombek. Chciał wejść lecz coś zwróciło jego uwagę. Podszedł do Tatsui, objął go w pasie od tyłu i zaczął całować po szyi.
-Widzę, że wzięło cię na pieszczoty.- Himuro uśmiechnął się i oparł na nim.
-Bo Muro-chin wygląda jak cukrowa laseczka.- Wymamrotał mu w szyję. Tatsuya spojrzał na siebie. No tak. Założył dzisiaj sweterek w biało-czerwone paski, przez co wyglądał jak te słodkości.
-A tobie tylko słodycze w głowie.- Himuro podkręcił głową z niedowierzaniem.
-Słodycze. I ty. Tylko ty w większym stopniu.- Tatsuya na jego słowa zarumienił się nieco. Nieczęsto słyszy coś takiego od niego. Atsushi obrócił go w swoją stronę i podniósł do góry, trzymając go za pośladki.
-Skoro nie mogę zjeść tych cukierków z choinki, to skonsumuję tą słodkość.- Po tych słowach udali się do sypialni. Himuro następnego dnia nie mógł wstać z łóżka, a Murek korzystał z tego podjadając cukierki z choinki.
-Widzę, że wzięło cię na pieszczoty.- Himuro uśmiechnął się i oparł na nim.
-Bo Muro-chin wygląda jak cukrowa laseczka.- Wymamrotał mu w szyję. Tatsuya spojrzał na siebie. No tak. Założył dzisiaj sweterek w biało-czerwone paski, przez co wyglądał jak te słodkości.
-A tobie tylko słodycze w głowie.- Himuro podkręcił głową z niedowierzaniem.
-Słodycze. I ty. Tylko ty w większym stopniu.- Tatsuya na jego słowa zarumienił się nieco. Nieczęsto słyszy coś takiego od niego. Atsushi obrócił go w swoją stronę i podniósł do góry, trzymając go za pośladki.
-Skoro nie mogę zjeść tych cukierków z choinki, to skonsumuję tą słodkość.- Po tych słowach udali się do sypialni. Himuro następnego dnia nie mógł wstać z łóżka, a Murek korzystał z tego podjadając cukierki z choinki.
ten to ma sposoby hahahaha XD
OdpowiedzUsuńnajważniejsze, że działają :D
swoją drogą w pełni go rozumiem z tymi słodkościami...
przez tą miniaturkę sama mam teraz straszną ochotę na ciasto czekoladowe >..<
cukrowe laseczki im zostawię ;)
nie wiem co dopisać, także weny życzę ;* (to się zawsze przyda)
W końcu to Murek- on zawsze ma sposób na zdobycie słodkości :3
UsuńTeż bym sobie zjadła ciasto czekoladowe *.*
Weny nigdy nie za wiele :p
Dziękuję~! ^.^
#Kimie