Witajcie Koteczki~! ^w^
Jak tam mijają wam wakacje?? o.O Mam nadzieję, że bardzo słonecznie B-)
A co u mnie? Ano niezbyt dobrze, bo cierpię na brak chęci i weny -.- LBP mam nieco ponad stronę i stoję. Jakoś tak wiem co chcę napisać ale nie mogę ubrać tego w słowa =-= Plus nowe pomysły nie dają mi spokoju, a ja chcę najpierw nieco skończyć zanim zacznę nowe. A najpierw chcę skończyć BB i Amnezję. I wiem, że czekacie na Ferajnę ^^ I na BwM i BoG i inne twory ;)
Postaram się teraz jakoś przy tym przysiąść, bo aż jestem sama na siebie wkurzona, że przez tydzień nic nie napisałam i nie wstawiłam >.<
A dzisiaj mam dla was Królewskie rozmówki, czyli Królowa ma depresję, więc reszta musi jej jakoś pomóc xp Dawno nie było czystego dialogu, a to jakoś tak łatwo mi przychodzi ^^
Mam nadzieję, że szybko się tu zjawię abyście nie musieli długo czekać na moje twory ;)
Jeśli chcecie mnie zdopingować to piszcie komentarze :*
Także miłego czytania i weekendu Potworki <3
#Kimie
EDIT: Chciałam wstawić to ok. 1 w nocy ale przez problemy z tekstem wstawiam dopiero teraz :p I tak siedziałam prawie do 3 i poprawiałam -.-
Występują:
Kimie, Akashi, Aomine, Murasakibara, Midorima, Kise, Kuroko, Haizaki, Nijimura, Kagami, Kasamatsu, Takao, Wakamatsu, Himuro, Izaya, Shizuo
Salon. Królowa i Król siedzą na wygodnej kanapie, a reszta rozsiadła się na fotelach i podłodze.
Kimie: Zebrałam was tu w ważnej sprawie. Otóż ostatnio nie mam chęci na pisanie. Isoshi gdzieś zwiał i nie mogę go znaleźć, chociaż mam wrażenie, że za mną łazi. I jeszcze po drugie chciałam z wami omówić nieco opowiadania, w których występujecie i te, które się pojawią. Ogółem to powinniście chwalić mnie pod niebiosa, że chcę was wysłuchać. *Szeroki uśmiech *
Aomine: Co to da?! Powiem, wysłuchasz nas, a i tak zrobisz po swojemu.
Kimie: Oj zamknij się Dai-chan~!
Aomine: Widzisz?! Najpierw każesz mówić, a ja powiedziałem dopiero kilka słów, a już każesz mi się zamknąć~!
Kimie:Bo marudzisz~! Jesteś Królem Marud~! Gorszy od Kise. Jak przez ciebie rozboli mnie głowa to Sei-chan się z tobą policzy. *Pokazuje mu język *
Aomine:Wredna -.-
Akashi: Daiki nawet mnie to denerwuje, więc lepiej mów sensownie albo zamilcz. Nie chcesz abym ci w tym pomógł. *Patrzy na niego groźnie *
Aomine: Dobra, dobra~! * Chowa się lekko za Kagamiego *
Kimie: Po pierwsze Baby Buu~! ^^
Kise: No ja już urodziłem ^w^ I jak wiem to ma się pojawić Epilog. W którym zapewne będzie mowa o kolejnych narodzinach :3
Kimie: Tak, masz rację Kiziu :3 I tu nic chyba nie trzeba omawiać, bo mam napisanie co i jak ^^
Haizaki: Mamuś, mam prośbę.
Kimie: Tak?
Haizaki: Możesz szybko to napisać?? Bo mam już dość swojego chłopaka *Patrzy się wściekły na Nijimurę *
Nijimura: A co ja takiego robię~?!
Haizaki: Denerwujesz mnie~! I za często wykorzystujesz!
Nijimura: Taa, od razu jestem taki zły. Plus przecież jest ci dobrze.
Haizaki: Mam dość bycia na dole~! Bo pójdę do innego~!
Nijimura: Coś ty powiedział?!
Haziaki: To co słyszałeś~! Wybiorę sobie takiego, przy którym to ja będę seme.
Nijimura: Niby kogo??
Haizaki: A Kise na ten przykład~! *Przysuwa się do niego *
Aomine: Łapy precz od niego. -.- *Ciągnie Kise do siebie *
Haizaki: Spadaj Aomine do swojej żony.
Aomine: Nie mieszaj jej w to.
Nijimura: Haizaki nie denerwuj mnie...
Haizaki: A co? Pobijesz mnie?
Nijimura: A powiem ci, że....
Kimie: ZAMKNĄĆ SIĘ~!
*Cisza *
Kimie: Dopiero początek spotkania, a wy już działacie mi na nerwy. Niji przestań molestować Haizakiego. W ciąży jest i powinieneś się o niego troszczyć. Jak będzie miał na ciebie ochotę to ci to powie. Haizaki nie denerwuj się. Obiecuję ci, że później napiszę z tobą jakieś shota i będziesz tam seme ^^ Dai-chan miło z twojej strony, że bronisz Kise ale nie wdawaj się w kłótnie z Haizakim. Zrozumieli??
Nijimura, Haizaki i Aomine: Tak.
Kimie: Dziękuje. Więc przejdźmy dalej. Amnezja...
Akashi: Phi~!
Kimie: Skarbie no~! Ja wiem, że ci się to zbytnio nie podoba...
Akashi: Może i fabuła jest ciekawa ale dlaczego musiałaś mnie łączyć z tym debilem?
Aomine: Ej~!
Kimie: Bo dzięki temu jest ciekawie~! ^^ Wiesz, zrobiłam z Daikiego twojego osobistego służącego :3
Akashi: A mogę z niego zrobić żywą tarczę??
Aomine: Siostra no~! Powstrzymaj tego psychopatę~! >.<
Kimie: Ten psychopata to twój szwagier :p
Aomine: Oj tam~! A co do Amnezji to wiadomo mi, że Akashi ma odzyskać pamięć, a później zapewne nas spikniesz.
Kimie: Możliwe braciszku ^^ Więc bądź grzeczny to nie zmienię tego na AkaAo :p
Aomine: Nie. Będę. Ukesiem~! =_=
Kimie: Zobaczymy :p Wiesz, jak będziesz maego niegrzeczny to wylądujesz pod Midorimą ^^
Aomine i Midorima: NIE~!
Reszta: *Śmiech *
Kimie: Zostawmy tą sprawę na później. :D Co do Amnezji to mam już 6 rozdziałów, więc zapewne pojawią się jeszcze z 2-3. Dobra, przejdźmy dalej. Boy or Girl...
Aomine: Własna siostra zrobiła ze mnie kobietę -.-
Kimie: Hihihi :D Spójrz na to pozytywnie. Masz darmowe obiadki i wyglądasz bardzo ładnie ^^ I masz duże piersi, więc nie marudź :p
Aomine: Cnoty łatwo nie oddam~!
Wszyscy: *Śmiech *
Kagami: Zrobię ci obiad to szybko rozłożysz przede mną nóżki :p
Aomine: W twoich snach~! A jak tylko stanę się facetem to tak cię zerżnę, że dupa cię będzie przez miesiąc bolała.
Kimie: Dai-chan bo spełnię swoją groźbę -.-
Aomine: Sorki, sorki~!
Kagami: A ile będzie tego rozdziałów?? Bo na razie są 2.
Kimie: Myślę, że jeszcze z 2. Nie chcę robić tego jakoś tak specjalnie długiego :p
Kuroko: To dobrze, bo Kagami jest sfrustrowany seksualnie
Kagami: Tetsu~! O///O
Aomine: O~! :D Ciekawa informacja ;)
Kagami: Zboczeńcy~! >.<
Kimie: Dziękujemy za komplement ^^ No dobra, dalej~! Little Big Problem... *Chowa się za zeszytem *
Midorima: I tu stoisz.
Kimie: *Mamrocze * Już wolałabym aby mojemu mężowi stało :p
Akashi: *Subtelny uśmiech *
Aomine Co tam mówisz??
Kimie: Nic, nic~! *Odsłania twarz * Więc jak wiadomo jestem w trakcie pisania 3 rozdziału :p Bo słodziaki nie pomagają xp
Kise: Bardzo lubię tą serię~! ^w^
Kagami: A ja nie -.- Opiekować się 6 dzieci -.-
Takao: Ja chcę zobaczyć małego Shin-chana~! ^w^
Haizaki: A nie przyjżałeś mu się już wcześniej?? *Zadziorny uśmiech *
Takao: *///* Nie o to mi chodzi...
Kimie: No dobra~! Nie ma tu co gadać :p
Kagami: Ile rozdziałów??
Kimie: Eeee....Nie wiem. Ale tam myślę, że z 10 ^^
Kagami: CO~~?! O.O
Akashi: Czyli masz zamiarnieco to przedłużyć.
Kimie: Tak~! ^^ Muszę się napatrzeć na swojego słodkiego męża :3
Akashi: *Przewraca oczami *
Himuro: A ja chcę się zaopiekować Atsushim ^^
Murasakibara: Muro-chin~! *Tuli *
Kagami: Oj~! Łapy precz od Tatsuyi~! >.<
Aomine: A co? Zakochałeś cię Kagami??? :p
Kuroko: Przypomnę ci Kagami-kun, że w tym opowiadaniu będziesz z Aomine.
Kagami: Znowu??
Kimie: Tak. Myślałam, żeby spiknąć cię z Tetsu, jednak Aomine działa ci na nerwy, przy tym jako maluch jest bardzo uroczy ^w^
Aomine: Bo to ja~! ^^
Kimie: Więc przejdę dalej~! Tęczowa Ferajna~! ^w^
Akashi: Tu nie trzeba nic mówić, bo ty tu rządzisz ;)
Kimie: Oczywiście~! ^^ Więc może zamknę się z tobą w składziku?? ;)
Aomine: Nie~! Ja nie pozwalam~! >.<
Kimie: Ty nic tu nie masz do gadania Nii-san~! :p
Aomine: Niech spróbuje cię dotknąć, a oberwie -.-
Akashi: .... *Przyciąga Kimie do siebie i usadawia na swoich kolanach *
Kimie: Hihihi :D *Śmieje się po czym całuje krótko Akashiego *
Aomine: Akashi.... *Patrzy groźnie *
Kimie: Przypomnę ci braciszku, że Sei-chan to mój mąż.
Aomine: Ale w Ferajnie nie~! I tam jesteś za młoda na takie rzeczy.
Kimie: Ach tak?! To sobie poczekasz. Nie oddam ci Akiny tak łatwo :p
Aomine: Phi~! To jej wybór, nie twój.
Kimie: Przpomnę ci braciszku po raz drugi, że to ja piszę to opowiadanie i to ode mnie zależy co się stanie. Więc mogę jeszcze sprawić, że ze sobą zerwiecie ^^
Aomine:.....
Kagami: Plus nie myśl sobie Ahomine, że oddam ci Akinę tak łatwo. Hyuga cię zabije, gdy spróbujesz się do niej dobrać.
Haizaki: Chyba tylko Kise ma łatwo do dobranai się do Mine :p
Kise: He?? o.O
Kasamatsu: Kise. Spróbuj się do niej dobrać, a cię rozerwę na strżepy. =_=
Kise: Aj~! *Piszczy i chowa się za Aomine *
Kimie: Dobra, koniec tych kłótni~! Jest dopiero 5 rozdziałów, więc do tych spraw jeszcze daleko.
Akashi: Chyba jednak wstawię to łóżko do szatni.
Kimie: ^^
Aomine: Ani mi się waż~!
Kimie: Dobra, dobra~! Spokój.
Izaya: A kiedy ja się pojawię??
Kimie: Prawdopodobnie w 7 rozdziale ^^ Wiadomo, że następny jest zapełniony randkami :3
Izaya: A Shizu-chan będzie mnie gonił~? :3
Kimie: Zobaczymy ;)
Shizuo: A będę móg zabić tą pchłę??
Kimie: Oj Shizzy. Oszczęć mi brata~! ^^
Izaya: Właśnie Shizzy~! Odbijesz sobie nieco w opowiadaniu ;)
Shizuo: Zanim to nastąpi...
Kimie: Ja wiem, przekładam to co nie miara :p Ale kiedyś to zacznę xp
Wakamatsu: Ta, jasne.
Kimie: Tleniona blondyna coś mówiła??
Wakamatsu: Phi~! Spadam stąd. I tak tylko mnie głowa rozbolałą od waszych krzyków. *Wychodzi *
Kise: A co z nowymi opowiadaniami??
Takao: Właśnie~! Mówiłaś o nowych pomysłach ^^
Kimie: No tak ale to zacznę dopiero później :p Ale będzie o nas i jedno czy nawet dwa ze mną i Sei-chanem ^w^
Himuro: A co z zamówieniami??
Kimie: Myślę, że po LBP zacznę pisać shota z tobą i Mukkunem ^^ Już wcześniej wpadł mi jeden pomysł do główki :3
Himuro: Najważniejsze aby Akinie się spodobało ^^ I innym oczywiście.
Kimie: Mineś to czeka na Kiyoshiego :3
Kise: Phi~!
Kimie: Oj nie fochaj się Kiziu~! W Ferajnie jest ona cała dla ciebie ;)
Izaya: A Ryo-chan??
Kimie: Coś wymyślę :p Na razie to będzie się cieszyć z randki z Uru :3
Aomine: Coś jeszcze mamy do przegadania?? Bo głodny się zrobiłem.
Kimie: Chyba nie. Nad reszą sama się zastanowię :3
Himuro: Taiga zrobisz nam więc obiad?? :3
Kagami: Yh~!
Kimie: Mi to obojętnie. Ja jestem zbyt zmęczona. Idę spać *Tuli się do Akasia *
*Słychać płacz *
Kise: Maluchy się obudziły. Chodź Aominecchi~! :3
Aomine: Znowu... *Wstaje i wychodzi z Kise *
Haizaki: Niji pomóż mi. Zmęczony jestem.
Nijimura: *Pomaga mu wstać * To...Idzimy na górę? Zrobię ci masaż, bo pewnie cię plecy bolą :)
Haizaki: Dziękuje ^^ *Całuje Nijiego w policzek i wychodzą.*
*Po tym wychodzi reszta i pozostaje Król i Królowa *
Akashi: I tak ich nie posłuchasz.
Kimie: Nie-e~! :p
Akashi: A mogę się dowiedzieć po co zrobiłaś tą naradę?
Kimie: Dla rozrywki ^^ Plus ostatnio nie spędzaliśmy tak razem czasu.
Akashi: Ale teraz masz czas tylko dla mnie? ;)
Kimie: Oczywiście ^^ Isoshi sobie poczeka :p
KONIEC

Ohayo, ja tak szybko, bo za cztery godziny muszę już wstawać i będę wyglądać jak zombieeeeee ;-; xD
OdpowiedzUsuńNo cóż.... Życzę weny, a sam dialog mnie rozwalił ;p Znaczy... No fajny był! XD Oj, Kasa-chaaaaan, cieszę się, że tak mnie kochasz! ^^ Jestem wzruszona, idę płakać *.*.
Hehe, biedny Ao :') Jak możesz go.tak szantażować? O.o xD
Taaaak!!! :D Mój wilczeeeek :D <3
Hehe, Kise, jak zamówisz pannę pisarkę (czytaj Kimie) to możesz mieć ze mną nawet dzieci xD
Hmmmm... No to kilogramy weny i całuski! :D
A nawiązując jeszcze do pytanka na samej górze, to... Ogólnie fajnie, chociaż wczoraj dostałam mandat xD. A dzisiaj było w połowie fajnie, a w połowie nie, bo stało się coś strasznego... Aż się popłakałam :/ (Dobra, to nie jest dziwne, bo ostatnio mam akurat takie chumorki, że co chwilę płacze) A tak to też było okej :) Byłam na roczku Króla Juliana ;p
UsuńPs. Jak zapewne wiesz jutro wyjeżdżam do Szwecji (pisałam u mnie o tym ;p) Więc jeślimoje komentarze będą w stylu "Jejciuuu! Jakie to było supeeeer! *.* :D Kocham cię za to! <3" , lub też wogóle ich nie będzie, to przepraszam z góry, bowiem no... Nie za bardzo będę miała czas jak mam być szczera ;_; Ale wszystko przeczytam! A jeśli nie to nadrobię po powrocie! Obiecuje!
A teraz ściskam, pozdrawiam, kocham i całuje! XD ;P <3 :*
Ohayo~! ^^ Z opóźnieniem :p Ale tak to jest jak znajdzie się coś ciekawego do czytania i zbytnio się nie chce nic pisać xp
UsuńMam nadzieję, że świetnie się bawisz ^^ Oczywiście czekam na zdjęcia ;)
Bardzo dziękuje~! :*
Oj, bo Kise będzie jeszcze bardziej zazdrosny :p
Bo to mój brat :D Argument wyrażający więcej niż rafaello xp
Miłość~! ^^
Do dzieci jeszcze daleko :p Bo Kasa-chan się fochnie, że zamiast na studia poszłaś na macierzyńskie xp
Dziękuje raz jeszcze~! :* <3
Ja już zz 3 razy zostałam spisana ale poza tym to nic :p
Król Julian~! ^w^ Bardzo go lubię ^^ Raz jak byłam w zoo to na widok lemurów od razu o nim pomyślałam :p
PS. Wiem, wiem ^^ Spoko, nie obrażę się na opóźnienia- jak widzisz sama je mam- i chętnie poczytam twoje komentarze jak wrócisz wypoczęta ^^
Również pozdrawiam, ścikam, całuję, kocham i życzę słonecznych wakacji~! :* <3
#Kimie
Taa... Znam to aż za dobrze ;p
UsuńNo i fajnie! Niech wie jak ja się czuję. Jest w 3 moich ukochanych, więc niech się cieszy xD.
XD
Oj tam! Zawsze z macierzyńskiego będzie troszkę hajsu ;p A później mój synek! :D (Bo córki nie chcę xD)
Wczoraj wróciłam z gór, więc jest bosko! <3 Świetnie było, w większości słońce świeciło, opaliłam się (pjona, Ao! :D) i odczuwam przyjemne, lekki zmęczenie xD :D
OdpowiedzUsuń*krzyczy*
UWAGA WSZYSCY! MUSIMY ZNALEŹĆ SPOSÓB, BY KIMIE ODZYSKAŁA WENĘ!!!
Akashi: Pomogę jej!
To prawda, że czekam na LBP i Ferajnę, tak jak na inne ;P, ale jak trzeba czekać, to czekam xD Choć nie ukrywam, że mam na to ochotę ^^"
A ja z tym Królem Marud muszę codziennie wytrzymywać... -.-
Ao: przeszkadza ci to???
Ja: Dość często tak ;P więc dziękuj mi, że postanowiłam za ciebie wyjść! :D
Ao: Jeszcze czego >.> po prostu jestem tak zajebisty, że nie mogłaś mi się oprzeć ;) I nadal nie możesz ^^
Ja: W twoich snach chyba! M-A-R-U-D-O! ;P
Ao: Osz ty! :O Chodź tu!
Ja: *ucieka z krzykiem*
Ao: *łapie mnie w pasie i sadza sobie na kolanach* Pozwolę ci skończyć koma i wtedy sobie porozmawiamy.
Ja: Mam się przed tobą kłaniać?
Ao: Możesz pode mną leżeć ;P
Ja: *///* Ja się wyprowadzę... Taiga, masz wolny...?
Ao: *zatyka usta* Ani mi się waż *cmoka w policzek*
Haizaki, zostaw Kise! >.< ;P On tu nie jest dla ciebie! :D No, i nie mieszaj mnie w to! A na razie to ja powinnam powiedzieć, by spadał ode mnie xD
Ao: Nie *tuli mocniej*
Ja: I weź tu z takim wytrzymaj ;p *przewraca oczami*
Akaś, zostaw mego męża! :O I nie rób z niego żywej tarczy! kto się zajmie moim dzieckiem?!
Ao: Naszym, skarbie ;*
Ja: Nie możesz mi zabić męża :D
Ao: Jak na razie mam żywego obrońcę w ciąży xD :D
Ja: I patelnię ^^ Chociaż wolałabym jej na mężu własnej bratowej nie używać...
Akashi: Mądra decyzja. Ponieważ cię lubię, nie zabiję Daikiego.
Ja: Dziekuję ^^
Ao: No dzięki -.- A mnie nie lubisz?
Akashi: Nie ;P
Hihi, MidoAo xD Nadal tego nie widzę, ale jak mi taki humorek przyjdzie, to może, może... :D
Ao: ANI. MI. SIĘ. WAŻ.
Ao, ale przystojna z ciebie kobieta! :D
Ao: To z ciebie zrobimy chłopaka :D ;P
Ja: A w życiu! >.< Jak niby miałabym wtedy urodzić!? Poza tym nie chcę być gejem!
Ao: I tak wolę cię jako kobietę ;)
JA: Bo mam cycki? -.-
Ao: Bo jesteś moją żoną ;) Ale cycki też masz^^ ;P
Ja: Ty cholerny zboczeńcu! >.> Boże, za kogo ja wyszłam za mąż...?
Ao: Za najprzystojniejszego koszykarza na świecie ;)
Ja: Kise też jest przystojny.
Ao: Akina...
Ja: ;P
Kise: Dlaczego każdy bierze mnie jako przykład? O.O
Ja: Bo jesteś dobrą ofiarą losu ;P
Kise: Aominecchi no! >.<
Ja: Nie obrażaj Kise!
Ao: I znów wszyscy przeciwko mnie -.-
Ależ Kagami jest zboczeńcem! O.O Nie sądziłam, e jest aż tak chętny na Ao w formie żeńskiej! :P :D
Kagami: Nie słuchaj ich! To tylko ich chore wymysły!
Ja: Ale sam powiedziałeś, że Ao rozłoży przed tobą nogi, jeśli zrobisz obiad ;P
K: Byłem... pijany!
Ja: Pogrążasz się ;P
K: Siostra...
Ja: Wiem, wiem ^^ Tylko na potrzeby opka ;)
K: Dokładnie.
Ao: Po prostu jestem tak zajebiście seksowny w każdej formie, że trudno mi się oprzeć! :D
Ja: Ale wiesz, że jako dziewczyna będziesz na dole? ;P
Ao:...
Ao: NIE!
*śmiech*
UsuńNiby swojej cnoty tak bronisz, a jako chłopak to taki napalony ;P
Kimie włącza się zboczeństwo xD Akashiemu pewnie już stoi xD
Boże, ja to powiedziałam na głos? O.O *chowa się za Ao*
Ao: Ej! Teraz to naprawdę jestem żywą tarczą! >.<
Ja: Zamknij się! Chronisz i swoją żonę, i przyszłe dziecko!
Ao: *stawia przed sobą Kagamiego*
K: Ej! *zasłania się Kise*
Kise: Jesteście okropni! >.<
Akashi; Jestem w dobrym humorze, więc nikogo dziś nie zadźgam nożyczkami. A to, czy mi stoi, to tylko sprawa moja i mojej żony.
Wszyscy *buraki na twarzy* t-tak...
Ale jaki Ao ma dobry słuch! od razu to wyłapał xD Szkoda, że ten słuch traci, gdy proszę go o zmycie talerzy -.- Dopiero krzyk bądź groźby do niego przemawiają ;P
Haizaki, ty zboczeńcu! ;P Midoś musiał wtedy wygladać tak dojrzała marchewka xD
Taiga, jak coś to ja chętnie pomogę! ^^ Zajmę się małym Ao... :D Mogę się z nimi pobawić :D
Ao: Wolę inne zabawy, ale jako dziecko jestem tu na nie za mały >.>
Ja: *szarpie się* Puszczaj! Idę po patelnię!
Ao: Nie ma mowy ;)
Mukkun taki słodki *.* Tuli Himuro! :D A Kagami zazdrosny xD :D Mam wspaniałych braci <3
Znowu AoKaga <3 :D
Ao i Kagami: Akina...
Ja: No co? ;P
Ao i Kagami: ....
W składziku?! Kimie, radzę łóżku ;P
Ao: A ja zakazuję wam to robić!
Haha xD Kimie, pocisnęłaś XD Bo ja nie jestem łatwa ^^
Ao: Przy mnie zmiękniesz ;) Zresztą już miękniesz :D Idziesz ze mną na randkę.
Ja: Phi >.>
Ale ja na razie nie chcę z nim zrywać ;P Jeszcze nawet nie jesteśmy razem xD
Moi obrońcy kochani <3 Kagami i Hyuga, mam nadzieję, że Himuro też :D
Tatsuya: Oczywiście ;) W końcu jesteś dla mnie jak siostra ;)
Ja: :D
Kise taki niby nie wie o co chodzi ;P
pilnuj go, Kasamatsu! I Mine też przy okazji ;P
O, Izaya! I Shizuo! :D Jej, będzie potworek! :D <3
Jej, MuraMuro! <3 Na pewno mi się spodoba <3
Kagami: Ty to chyba lubisz łączyć swoich braci z jakimiś kretynami...
Mukkun: Kaga-chin mnie obraził.... Mam ochotę go zmiażdżyć.
Ja: Daruj mu ^^ Jest pijany ;P
k: Ej!
Ja: Uratowałam mi tyłek, dziękuj mi ;)
Ao: Ej, ej! Jego tyłek należy do mnie! xD Murasakibara zadowoli się Himuro ;P
Kagami, Ja i Tatsuya: ZBOCZENIEC!
Ja: Odwal się od tyłka Taigi!
Ao: Wolisz, żebym zajął się twoim? ;P
Ja: ...
Ja: ŻĄDAM ROZWODU!
Bliźniaki! *.* idźcie się nimi zająć <3
Niby tylko dialog, ale i tak mi się podobało ^^
życzę maaasyy weny, by pisanie samo przychodziło ;) I żebyś te zdania umiała poskładać :D
pozdrowionka! ;*
Bajoooo <3
Ao: Wreszcie... To teraz możemy wreszcie porozmawiać ;)
Ja: O Boże...
znowu się z jednym komie nie zmieściłam... Te dialogi są u mnie za długie xD I nawet nie wiem, czy mi wychodzą ;P
UsuńCieszę się, że wycieczka ci się udała ^w^
UsuńMój mężuś zawsze pomocny :3 Ano i mam nadzieję, że nikt nie stracił słuchu jak krzyknęłaś xp
Bardzo mi przykro -.- Isoshi się schował- prawdopodobnie w szafie- i nie chce się pokazać :p Chociaż dzisiaj go widziałam, więc jest dobrze ^^
Akina ja z nim od urodzenia xp Chociaż marudzenie jest rodzinne, jednak Daiki jest w tym Mistrzem ^^ Medal powinni mu dać :p
Haizaki ma humorki- wiadomo ciąża :p Ale spokojnie, Kise bezpieczny ;)
Chyba szwagierki, bratowo ;)
Postawię sobie nowy cel- Pogodzić Akashiego z Aosiem :p
Kiedyś na pewno takie coś powstanie xp
Akina ty nie możesz być facetem, bo się jeszcze jakaś dziewczyna w tobie zakocha xp
Biedny Kise -.- Chodź, mamusia da ci nutelli ^^
A ja słyszałam, że Kagami ma słabą głowę do picia xp
Dai-chan szybki jesteś xp To przecież oczywiste, że wtedy lądujesz na dole ^^
Hahahaha XD Ja to sobie to na tapetę ustawię xp
I widzisz Sei-chan co zrobiłeś?? Wszyscy się przez ciebie zarumienili XD *Tarza się po łóżku ze śmiechu *
Akaś: Co ich obchodzi, czy mam erekcję czy nie??
Ja: Buahahaha~! :D ...... No tak, to tylko mnie ciekawi :p
Ja też robię się głucha jak mam pozmywać :p No jedynie, że sama zrobiłam bałagan, więc go sprzątam :p Oczywiście czekając jakiś czas nad osobę, która się zlituje i zrobi to za mnie :p
Twarzyczka niczym kolor włosów Akasia xp
Mogę dać ci bliźniaki ^^ Kise odpocznie przynajmniej :3
MuraMuro musi być słodkie ^w^
Ulubione AoKaga :D
Za stalowymi drzwiami to przynajmniej brat nie przeszkodzi xp
Spokojnie~! Takiej bratowej sobie nie odpuszczę ;)
3 na 1 xp I tak myślę, że Ao wygra :p
I pomódlmy się aby Kise nie zginął :p
Shizu-chan być musi~! ^^ I Pchełka moja kochana :3
Muszę się w końcu za to wziąć :p
Ao jak rozwiedziesz się z Akiną to ja przestanę się do ciebie przyznawać -.-
Bo to Tęczowy Dialog~! ^^
Dziękuuuuuuje baaaardzooo~~! :* <3 :* <3 *
Pozdrawiam i do zobaczenia~! :3
#Kimie
Wychodzą, wuchodzą ^^ Ten o erekcji oprawię w ramkę XD Po prostu rozwalił mnie na łopatki ^^
ja tu oczywiście wrócę! *w* tylko jak zwykle z małym poślizgiem ;-;
OdpowiedzUsuńojojoj, ja tu czytam, a nie komentuję >..< a inaczej nici z dłuższego komentarza ;/ ale już otworzyłam, mam nawet lizaczka (olać, że nie chce sie otworzyć), mogę czytać/pisać :3
OdpowiedzUsuńIsoshi, jak możesz!!! ... a dobra, później ponarzekam na twój brak weny ;c XD
no trzeba przyznać, że trochę tego masz :D (napisała ta, której brakuje pomysłu na cokolwiek) dobrze, że Tęczusie pomagają... albo przynajmniej próbują ;)
a przechodząc do rozdziału... moze się cofnę do początku...
Aomine, nie wkurzaj się, tak to już czasem jest, ze trzeba zebrać pomysły i propozycje od innych, żeby samemu wpaść na jakiś dobry pomysł
obiecuję pewnego pięknego dnia nadrobić wreszcie te zaległe opowiadania!
nie ma to jak straszenie zmianą partnera, niechcianym paringiem i zamianą stron w łóżku XD
ooo spoilerki z amnezji ;)
czekam, czekam ^^
Kagami... to ty tak dobrze gotujesz? ;D
Kuroko, zawsze znienacka XD
i wreszcie przejdźmy do części, w której się zatrzymałam i wzięłam za komentarz...
wspominałam już, że kocham twoje rozmowy z Akashim XD
perwercyjnie mode: on XD
jeny, ja tego chyba nigdy nie przeczytam i nie skomentuję >..< wcale nie siedzę z tym ponad godzinę, jak nie więcej, bo ciiiiiągle coś >,<
I znowu się szczerzę do ekranu jak głupia... no, ale z Ferajną już tak jest XD
mały szantażyk zawsze ok :D
jeszcze wincej nowych rzeczóf ^_^
randka z Uru ^^ nie, wcale nie jestem jej ciekawa ( <- kłamie co nie miara)
jak słodko ^^ Maluchy i masażyk dla zmęczonej mamy zawsze mile widziany
oj Kimie, Kimie.... ale przynajmniej było co poczytać ;)
no, ale teraz, mam nadzieję, że udało się baardzo miło spędzić noc z Akashim... i powróciłaś do pracy z Isoshim ;D
Ja: Chłopaki, pora kupić dla Kimie-chan żelki... dużo żelków, wincej żelków! na tyle, żeby jej wena wróciła i nie musiała się męczyć z pisaniem!
Reita: Ryo-chan, a czemu ostatnio prawie z nami nie gadasz?
Ja: Jak to nie gadam?
Kai: Ale Rei ma rację, mi też brakuje tych naszych dialogów...
Ja: No co wam mam powiedzieć, nie ma tyle talentu do dialogów co u Kimie
Ruki: Bo Kimie-chan jest królową dialogów!
Ja: No właśnie... a mi czasu, weny i pomysłów brak...
Uruha: Najważniejsze, że chociaż opowiadania piszesz ^^
Ruki: Odezwał się ten, co w (nie)męskich sprawach nie ma się po co pojawiać...
Aoi: Ruki! *przytula Urusia* Ja jeszcze wierze, że Ryo-chan coś dla nas wymyśli...
Ja: dziękuję Aoiś i tak, obiecuję, że jak tylko skończę... bo wierzę, że się to uda... pisać ten komentarz, to zacznę (znowu) o tym myśleć, bo zasługujecie na jakiś porządny wątek
Uruha: Dziękujemy ^^
Kai: A ja...
Ja: Ty już Skarbie też niedługo dostaniesz swój wątek... pogorszy się, żeby mogło się wreszcie wszystko naprawić...
Kai: Jeszcze gorzej będzie....
Ja: Tylko przez chwilkę...
Reita: I później już koniec?
Ja: No powolutku tak, ale jeszze trooochę do opisania zostało, do tego zamówione oneshoty po drodze...zresztą teraz będzie pewnie mniej czasu...
Ruki: Czasem, jak masz mniej czasu, to więcej piszesz, bo Yuki się nie rozleniwia...
Yuki: Presja potrafi doberze na mnie działać...
Ja: powiedziałabym raczej, że nie presja, tylko właśnie nadmiar moich obowiązków...
Yuki: oj tam, oj tam...
Aoi: A co po (n)msp?
Ja: Jeszcze nie wiem, może zacznę jakąś nową, może mroczniejszą serię? ;) a jak coś to zawsze mam jeszcze kilka zawieszonych serii, może do czegoś wróce... okaże się... A teraz pora chyba kończyć... Muszę pozmywać i spróbuję pomyśleć nad kolejnym rozdziałem ^^
Aoi: To ja podjadę do Kimie-chan ^^
Ruki: To weźmiesz mnie z Maluchami...
Reita: O tej porze...
Ruki: A czemu nie?
Reita: Jak maluszki jadą, to ja też.
Ja: Dobra, to ja z Uru i z Kaiem zostaje i lecę coś ogarnąć, a wy już jedźcie i pozdrówcie i wyściskajcie wszystkich ode mnie :)
Uruha: Aoi... ale nie siedź długo *puszcza mu oczko*
nie wiem, ile już piszę ten komentarz, także przesyłam na koniec pozdrowienia, ściskam i weeeeny życze :*
i się udało w jednym wcisnąć o.o :D
Usuńto do zobaczenia u mnie pod oneshotem i na fanpage ;)
Witam Cię moja Kochana Ryo-chan~! ^w^
UsuńOpóźnienia to ja mam xp
Przychodzą mi ciekawe myśli na temat lizaka, więc wena powoli wraca :D
Isoshi się schował~! :p No dobra, już wyszedł z szafy ale twierdzi, że jest mega zmęczony -.-
Trochę tego mam plus kolejne pomysły się pojawiają xp Ale napier nieco pokończę, po tym zacznę ^^
Wypić przy tym kawkę, odprężyć się nieco, zakuć Isoshiego w kajdanki i przykuć do biurka aby ładnie pracował xp
Ostatnio same piękne dni Ryo-chan~! ^^
Jedyny sposób na Nijiego :p
Amnezja będzie późnie~! :3 Muszę inne opka nadrobić :p
Oczywiście~! ^^
Bo to cień~! :p
Zwłaszcza jak mowa o perwersjach ;)
Spoko, też tak często mam :p Ale nic na to się nie poradzi -.-
A powiem, że 6 rozdział ma ponad 100 wyświetleń ^^
Ja wiem, że zapewne będziesz się rumienić i cieszyć jak nie wiem podczas czytania ^w^
Z Isoshim jutro mam zamiar wziąć się do pracy- na dzisiaj jest na to za późno :p
Czy ja już wspominałam, że Cię Kooocham Ryo-chan~!? :* <3
Dziękuje Ruki ^^
Aż mnie ciekawi co będzie w kolejnym rozdziale *.*
Im więcej czasu tym bardziej się nie chce xp Co za paradoks :p
Zapraszam Serdecznie~! ^^ Mamusie chętnie sobie pogadają :3
Również pozdrawiam, ściskam i bardzo dziękuje za wenę~! :* <3
Pa~! ^w^
#Kimie