Dobry wieczór~! ^.^
Przybyłam z tym zacnym cośkiem~! ^w^
Jak widać w tytule jest KagaAo~! :3 Czyli- po raz pierwszy tutaj- Aoś jest ukesiem~! :p
Nie będę się dłużej rozpisywać, bo pewnie już chcecie przeczytać tego zacnego posta ^.^
Miłego czytania Kochani Moi~! :*
Bajo~! ;)
#Kimie
Była
piękna, słoneczna pogoda. Ptaszki śpiewały, wiał lekki wiaterek,
po prostu idealny dzień na poranie w koszykówkę. Jednak Kagami
Taiga- As Seirin- musiał na razie przełożyć granie w kosza. Dziś
była sobota, czyli jedyny dzień, w którym może posprzątać w
swoim mieszkaniu. A już dawno tego nie robił, gdyż był zajęty
szkołą, treningami, a następnie zawodami- których nie wygrał.
Bardzo się starali jednak tym razem nie pokonali Aomine w
półfinałach. Ten jednak przegrał z Akashim, więc był
zadowolony. Przynajmniej jego chłopak nie chwalił się na prawo i
lewo, że jest najlepszy. Ano tak. Tych dwóch Asów, którzy kłócą
się o wszystko i są koszykarskimi zjebami są razem. Zostali parą
w pokręcony sposób i nie warto o tym mówić. Najważniejsze, że
są razem szczęśliwi itd. Przenieśmy się do mieszkania zawodnika
Seirin....
Czy
ja tu naprawdę mieszkałem?! Musiałem być bardzo zajęty i
zmęczony aby nie zauważyć tego brudu~! Dobrze, że wstałem rano,
bo inaczej bym sprzątał nawet w nocy. Pierwsze co- po zjedzeniu
śniadania- wziąłem się za pranie. Następnie zmieniłem pościel,
pościerałem kurze, umyłem łazienkę. Teraz czyściłem półkę z
płytami, a potem mycie podłóg i kuchnia. A no i jeszcze balkon.
Jak dobrze pójdzie to jeszcze zdołam pograć w kosza. O ile będę
miał siły.
-Mam
cię!- Usłyszałem nagle koło ucha, przy czym poczułem jak ktoś
obejmuje mnie od tyłu.
-A~!-
Wrzasnąłem, po czym spojrzałem w bok.- Ahomine~! Musisz tak
straszyć~?!- Wydarłem się na tego debila. Chce żebym zawału
dostał czy co?!
-Musiałem
jakoś zwrócić twoją uwagę.- Powiedział z uśmiechem.
-A
to nie wystarczy powiedzieć?!- Spojrzałem na niego wkurzony.
-Oj,
nie denerwuj się Tygrysie~! No dobra, chciałem cię trochę
postraszyć. - Przyznał z głupim uśmiechem.
-To
niech ci się odechce. Heh~! A teraz mnie puść, bo muszę dokończyć
sprzątanie.- Powiedziałem wyciągając kolejną płytę i
przecierając ją.
-Ale
przytulanie nie przeszkadza ci w sprzątaniu.
-Teraz
nie przeszkadza ale przy myciu podłogi będzie.- Spojrzałem na
niego z lekkim uśmiechem.
-Dopóki
sprzątasz płyty będę cię przytulał.- Powiedział stanowczo, a
ja się zaśmiałem.
-Aż
tak ci pieszczoch brakuje?!- Zapytałem żartobliwie.
-Oczywiście~!
Ostatnio nie mieliśmy dla siebie czasu, więc teraz odrabiam. A ci
tego nie brakuje?- Ostatnie zdanie wyszeptał mi do ucha, przez co
się zarumieniłem.
-Trochę...-
Przyznałem, odwracając głowę.
-Kagami,
chodź.- Wyszeptał mi do ucha, wkładając dłonie pod moją
koszulkę.
-Nie
teraz~! Sprzątam.- Powiedziałem od razu.
-Oj
tam, później dokończysz. Taiga...- Powiedział namiętnie, liżąc
po tym moje ucho.
-Uh~!
Aomine...- Zdołałem powiedzieć zanim wpił się w moje usta.
Chciałem go odepchnąć lecz wtedy poczułem, że naprawdę tego mi
brakuje. No nic. Sprzątanie musi poczekać.
Następnego
dnia, bo wczoraj już nie miałem siły aby sprzątać, kończyłem
sprzątanie. Aomine wyszedł do sklepu, więc miałem trochę spokoju
od tego zboczeńca. Mogłem się zastanowić jak poskromić tą
bestię. I nie chodzi tu o koszykówkę. Odkąd jesteśmy razem, a
bardziej od naszego pierwszego razu, cały czas ląduje na dole.
Ogółem zawsze jest mi bardzo przyjemnie, jednak chciałbym chociaż
raz dominować. Chciałbym sprawić Aomine taką przyjemność jaką
sprawia mi. Jednak jest jedno ale- Aomine tego nie chce. Raz
próbowałem to od razu zamienił nas miejscami. A przekonywać tego
uparciucha aby mi się oddał nie ma sensu. Dlatego od kilku dni
zastanawiałem się co zrobić aby dopiąć swego. I po namysłach- i
przeszukaniu internetu- wpadłem na genialny pomysł.
Po
obiedzie, gdy zmywałem naczynia Aomine stwierdził, że idzie się
zdrzemnąć. I tu była moja szansa. Umyłem naczynia, schowałem
resztę obiadu do lodówki, po czym poszedłem do sypialni. Wszedłem
po cichu. Na moje szczęście Aomine już spał. Podszedłem powoli
do niego aby upewnić się, że śpi. Pomachałem mu ręką przed
twarzą i nie zareagował. Dobra, pora rozpocząć swój plan~!
Podniosłem powoli i delikatnie jego ręce do góry i przypiąłem je
kajdankami do łóżka. Nie pytajcie skąd mam kajdanki i tak nie
powiem. Usadowiłem się następnie między jego nogami, ściągają
mu spodenki wraz w bokserkami. Bluzkę podwinąłem tak, że miał ją
nad głową. W końcu musiałbym zdjąć mu kajdanki, a wtedy mógłby
się obudzić i nici z mojej misji. Zacząłem całować go po
szczęce i szyi, schodząc z pocałunkami coraz niżej. Jedną ręką
pieściłem jego sutki, a drugą powoli pobudzałem jego męskość.
Już po chwili Aomine stęknął i otworzył oczy.
-Czyżby
Tygrysek nadal był niedopieszczony??- Powiedział figlarnie. Widać
chciał mnie objąć lecz kajdanki mu przeszkodziły. Spojrzał w
górę i szarpnął kilka razy lecz to nic nie dało.- Co to ma być?-
Zapytał, patrząc na mnie podejrzliwie.
-Kajdanki
abyś się nie szarpał. Dzisiaj to ja tu dominuje.- Powiedziałem z
uśmiechem. Aomine chwilę siedział cicho. Chwilę.
-Aaaa~!!
Gwałcą~! Pomocy~!- Wydarł się i szarpnął. Zachciało mi się
śmiać, jednak postanowiłem kontynuować. Wpiłem się w jego usta,
skutecznie go uciszając. Całując go, dłońmi pieściłem jego
ciało. Czułem, że Aomine się wacha. Z jednej strony było mu
przyjemnie, a z drugiej nie chciał być tym na dole. Oderwałem się
od jego ust, schodząc niżej i pieszcząc jego sutki, dłonią dalej
pobudzając jego męskość. Aomine stękną i mrukną lecz nie
szarpnął się. Zszedłem jeszcze niżej i wziąłem jego męskość
w usta. Wiedziałem, że przy tym Aomine się zrelaksuje, gdyż to
lubił. Pieściłem ustami i językiem jego penisa, a Aomine
postękiwał i wzdychał. Po dłuższej chwili wyjąłem jego penisa
ze swoich ust. Nie chciałem doprowadzać go do orgazmu w taki
sposób. Wyciągnąłem z szafeczki lubrykant i wylałem dość dużo
na swoje palce, po czym rozszeżyłem jego nogi. Najpierw masowałem
chwilę jego dziurkę, dopóki się nie zrelaksował, po czym
włożyłem pierwszy palec. Aomine od razu się spiął.
-Kagami...-
Wysapał z grymasem.
-Spokojnie.
Rozluźnij się.- Powiedziałem i pochyliłem się aby złączyć
nasze usta. Drugą dłonią pieściłem jego sutki. Aomine rozluźnił
się, ochoczo oddając pocałunki, więc dołożyłem drugi palec.
Nie spiął się tak mocno tylko stęknął jakby niezadowolony.
Pieściłem go powoli aby dobrze go rozciągnąć. Gdy dołożyłem
trzeci palec trafiłem w jego prostatę.
-A~!
Mmmm~! Tak~!- Aomine najpierw krzyknął zaskoczony, po czym mruknął
i wypchnął biodra do przodu. Musiałem się mocno powstrzymać aby
nie pójść dalej. Rozciągałem go jeszcze trochę, po czym
wyciągnąłem palce i wylałem na swojego penisa lubrykantu. Od
samego patrzenia na Aomine mi stanął, więc nie musiałem się
pobudzać. Przybliżałem się i powoli wszedłem.
-Uh!
A... Ah~!- Aomine stęknął i spiął mięśnie. Wszedłem do końca,
wpijając się w jego usta. Było tak ciasno, że musiałem się
powstrzymać aby nie dojść. Odczekałem chwilę i zacząłem się
powoli poruszać. Z każdą chwilą zacząłem przyspieszać, czując
tą przyjemność. Widziałem i słyszałem, że Aomine też jest
dobrze. Jego jęki i mruczenia oraz stojąca na baczność męskość
mówiła sama za siebie. Pieściłem jego ciało, co chwila go
całując. Gdy trafiłem ponownie w jego prostatę- co Aomine
oświadczył wręcz krzykiem- złapałem go za biodra i
przyspieszyłem, cały czas trafiając w to miejsce. Aomine wił się
pode mną z rozkoszy, dochodząc po chwili z moim imieniem na ustach.
Zacisnął się na mnie tak mocno, że nie wytrzymałem i również
doszedłem. Gdy doszedłem do siebie wyszedłem z niego i odkułem
go. Aomine od razu rozmasował sobie nadgarstki. Usiadłem i czekałem
na jego reakcję. Aomine leżał chwilę, po czym chciał usiąść
lecz stęknął i opadł z powrotem.
-Gdybym
miał dość siły to bym ci przywalił.- Stwierdził po kilku
minutach.
-He~?!
Ale przecież było ci dobrze.- Powiedziałem zdziwiony.
Aomine
odwrócił się do mnie tyłem i burknął coś pod nosem.- Co
powiedziałeś?- Zapytałem nachylając się nad nim
-Nie
byłem przygotowany.- Wymamrotał.
-Przecież
dobrze cię rozciągnąłem.- Spojrzałem na niego zdziwiony.
-No
bo...- Reszty zdania nie słyszałem, gdyż wymamrotał je w
poduszkę.
-Co?
-To
był mój pierwszy raz idioto!- Wykrzyczał, obracając się w moją
stronę i krzywiąc z bólu. Ja zaś siedziałem zszokowany.
-Pierwszy....raz?!
-A
co ty myślałeś?! Że komuś dałem swój tyłek?! Phi!
Niedoczekanie jego. Plus jesteś pierwszym facetem, z którym to
zrobiłem. Nie miałem wcześniej chłopaka.- Stwierdził już
spokojniej. Poczułem jak na moją twarz wpływa rumieniec. Dlaczego
nie pomyślałem o tym?!
-Jesteś
na mnie zły?- Spytałem, patrząc na niego.
-Heh~!
Nie. No może trochę, bo mnie teraz tyłek boli. Odpłacisz się
obiadem.- Powiedział z lekkim uśmiechem. Odwzajemniłem jego
uśmiech, po czym pochyliłem się i pocałowałem go delikatnie.
-A
będę mógł to zrobić ponownie?
-Raz
na rok ci wystarczy.
-Oj~!
-No
dobra, zastanowię się. Tylko wiedz, że po tym będziesz musiał mi
robić zajebisty obiad i masaż pleców. I zero kajdanek.-
Podkreślił. Zaśmiałem się z jego prośby.
-Dobrze,
dobrze.- Przytaknąłem.
-Skoro
mamy już wszystko wyjaśnione to kładź się. Śpiący jestem, więc
porobisz mi za poduszkę.- Uśmiechnął się szeroko. Odwzajemniłem
uśmiech i położyłem się, a Aomine od razu zrobił sobie z mojego
brzucha poduszkę. Miziając go po głowie obaj zasnęliśmy.





Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! *.* *.* Boziu, KagaAo
OdpowiedzUsuń!!! <3 Szczyt radości osiągnięty!! :D :D
Ohayo tak w ogóle ;P
A dla mnie Aho i tak jest najlepszy ^^ :D
Też nie lubię brudu w mieszkaniu, ale jakoś do sprzątania pierwsza nie jestem XD ^^"
Ogółem Tetsu straszy Taigę, teraz jeszcze Aho... Chcecie, żeby mój brat zszedł na zawał?!
Aho: Całkiem dobra propozycja :D
Ja: Przypominam, kretynie, że w tym opku to on miał nad tobą władzę!
Aho: Phi *wzrusza ramionami* Ale na początku ja dominowałem!
Taiga: A później byłeś bezbronny niczym...!
Aho: Morda! Następnym razem ja cię tak urządzę! Akina, chodź, piszemy shota ,,AOkaga"!
Ja: Ok, ok, tylko koma skończę ;P
O.O Kagamiś niedopieszczony??? Aho, zaradź temu! :D O właśnie, jestem z was dumna ^^ Sprzątanie poczeka ;P
Taiga... Nie żebym coś miała do twojego pomysłu, ale serio sam na to nie mogłeś wpaść? O.O Musiałeś szukać w necie??
Aho: Bo to kretyn jest.
Ja: A patelnią chcesz, kretynie? -.-
Aho: Spasuję...
Nadal mnie ciekawi jedna rzecz- jakim cudem Kagami zdobył kajdanki?! o.O Czyżby je ukradł dorosłemu Aosiowi jako policjantowi? Albo kupił w jakimś sex-shopie? O.O
Aho: Ja cię mogę takie kupić! I od razu wypróbujemy! :D
Ja: Uważaj, bo jak ja ci takie kupię, to będziesz przypięty do łóżka przez tydzień! I to w dodatku z patelnią! :O
Aho: Oki, oki... Ale może jednak kiedyś...?
Ja: WON!!!
No jak to co, Aho? Zostałeś uke! :D Wielkie brawa dla Taigi!! :D
,,Aomine chwilę siedział cicho. Chwilę.
-Aaaa~!! Gwałcą~! Pomocy~!- Wydarł się i szarpnął." Buahahhahah XD Jak raz cię Kagami zgwałci, to nic się nie stanie XD ;P Poza tym dobrze ci było, nie? To po co narzekasz?? ;P
Ale jego reakcja mnie rozwaliła XD
Aoś się najpierw spiął, potem zaczął powoli przekonywać, a następnie zupełnie odpłynął :D Taiga, z tego wynika, że jesteś dobry w łóżku :D Twoja żona będzie miała dobrze ;) I jeszcze obiadki ^^
No ja się w sumie nie dziwię, że Kagami był pierwszy, który Aho wkładał XD Bo to zawsze Aoś dominuje, a tu takie coś :D Ale kiedyś musi być ten pierwszy raz, ty, Aho, masz go już za sobą ;)
Aho: Ty też ;)
Ja: */////* DEBIL! ZAMILCZ W TEJ CHWILI!! >.<
Aho: Spoko, spoko ;) To chodź już tego shota pisać!
Ja: Idiota... >.<
Taiga-poduszka! :D Też wygodna, polecam ^^
Aho: Czy ja o czymś nie wiem?!
Ja: Jesteśmy rodzeństwem, lubię się czasem o niego oprzeć ;)
Aho: Jedynym, o którego możesz się opierać, jestem ja!
Ja: O.o O-Oki... Skoro tak mówisz XD
Aw, doczekałam się na tego shota! :D :D
To teraz ja piszę coś z Aomine i Kagami, aczkolwiek jak Aoś zarządził, będzie to AoKaga! :D ;) *gomene, Taiga...*
Pozdrawiam cieplusio :*
Kończę, bo Aho chce koniecznie powiedzieć mi cały scenariusz do tego opka ;P
Miłej nocki ^^ :*
Bajooo! <3
O Boziu, co za radość~~! ^w^ :D
UsuńOhayo Droga Bratowo~! :*
Też nie jestem pierwsza do sprzątania, zwłaszcza w swojej szafie xp
Tyle razy został przestraszony, że się serducho przyzwyczaiło :p
Aho strzelił na mnie FOCHA~! XD
Oj braciszku, oddanie dominacji raz na jakiś czas nie jest złe~! ^.^
Sprzątanie nie zając, nie ucieknie :p
Kagamis chciał po dobroci ale nie wyszło to wolał się poradzić ;)
Tajemnica Firmowa łamana przez/ NijiNieMaZTymNicWspólnego xp
Aoś użyj sznurka, bluzki, tażmy lub kabla ^-^
Aoś dostaje odznakę ukesia XD
Bo on uwielbia narzekać xp
Kagami uczył się od najlepszego ;)
Hmmm....Kagami nie wychodź za mąż. Będziesz nam robił obiadki :3
Aho niekomu się nie da~! :p
Pierwszy raz taki przyjemny i satysfakcjonujący ^^
Hahaha :D 100% zawstydzenia :3
Aho serio~?? o.O Zazdrosny o brata własnej żony~?! O.o Aż dziw, że Akaś nie jest zazdrosny o ciebie czy Izayę :p
Współpraca z mężem dobrze wyszła ^.^ Chociaż Akaś na początku chciał aby Aoś został zgwałcony xp
To ja teraz czekam na dominującego Aosia ;)
Również pozdrawiam~! :*
Zacznie się zapewne "Zajebisty, genialny, niesamowity, najlepszy..... Aomine Daiki" XD
Wzajemnie ^w^
Bajo~! <3 :*
#Kimie
Jak mam sprzątać w szafie, to przy okazji robię rewię mody przed lustrem XD
UsuńAho: Ale widoki ładne ;) Szczególnie, kiedy się przebierasz *.*
Ja: Następnym razem wyproszę cię z pokoju! >.<
Aoś, ty ciesz się, że ja ci pozwalam dominować i nie przypinam cię kajdankami do łóżka XD
Aaaa, skoro to tajemnica, to się wtrącać nie będę XD :D :P
Kimie, czy ja dobrze widzę, że radząc Aosiowi użyć sznurka itd... jesteś przeciwko mnie?? O.O
Aho: Siostra, tyle pomysłów :D Nie wiem, od którego zacząć :D Cóż, trzeba będzie każdy wypróbować *zboczony uśmiech*
Ja: *krzyk* Won ode mnie, zboczeńcu!
Aho: Ale ja cię kocham :* *przyciąga do siebie*
Ja: Właśnie widzę... -.-
Narzeka mi na coś codziennie XD
No chyba że Taidze ^^
Bo z Aosiem... a właściwie w tym przypadku z Taigą, zawsze przyjemnie! :D :D
Aho: Ze mną i tak lepiej
Ja: Nie wiem, nie mam porównania ;)
Aho: I nie będziesz go miała!
Ja: Spoko, żartuję przecież XD Nie wymieniłabym cię na nikogo innego ;)
Aho: To co? Wolisz sznurek czy kabel?
Ja: Miiiikaaa! Masz wolny wieczór?
Aho: *facepalm* żono moja, żartowałem!
no ba! Aho najlepszy i w kosza, i w łóżku :D
Kagami się kiedyś ożeni ^^
Aho: No żartowałem ;) Akina by mnie z bratem nie zdradziła ;)
Ja: No z bratem nie... XD
Aho: *trzyma mocno* A z innymi to już tak??
Ja: Wiesz przecież, że mam kilku(nastu/dziesięciu) ukochanych :D
Aho: Ale ja jestem tym naj, naj ^^
Ja: :*
No teraz ja będę współpracować ze swoim :D
A jak się zacznie, tak się zacznie XD
Dziękujemy ^^ :*
PaPa <3
Tak się tylko wtrące, że niestety Mika jest zajęty przez następne 24 godziny :D (Bo Kise polazł do Aho i nie ma co robić xD)
UsuńA skoro już o Aominecchim... Tyle sposobów, co nie?? ;)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńDoszłam do wniosku, że przecież możemy Cię z Miką przygarnąć na te jedną noc ;D Obejrzymy sobie jakiś film, czy coś takiego.
UsuńPiona~! Też tak robię~! ^.^
UsuńAkaś też patrzy i ocenia :3
Niebawem ty zdominujesz Aosia~! xp
Chociaż już go zdominowałaś- ty kapitan, on żłonierz ^^
Nie jestem przeciwko tobie~! ^-^ Po prostu muszę udobruchać brata aby mi śniadanie jutro zrobił xp
Hahahah~! XD Oj Aoś uważaj, bo jeszcze Akina znajdzie sobie innego męża xp
Zróbmy kasting na żonę dla Kagamiego xp
No mężów się nie doliczysz xp
Co jakiś czas ich przybywa ^-^
Owocnej współpracy~! :*
Good night~! :* <3
#Kimie
A myślałam, że Aho ze mną siedzi O.O no cóż, widocznie musiałam się minąć z Kise :P
UsuńA chętnie przyjdę, co oglądamy????? :D
:D To widać rodzinne XD
UsuńAho ocenia i wygląda to mniej więcej tak:
Przymierzam bluzkę, a on mówi ,,Seksi ;*" , ,,Nie, ta jest brzydka"... Aż w końcu, po kilku bluzkach: ,,A wiesz co? Najlepiej jest ci bez bluzki ;) Możesz ją dla mnie zdjąć?"
I na tym właśnie kończy się ocenianie Aosia XD I dlatego właśnie na następne porządki wygonię go z pokoju XD
gdybym miała go zdominować w łóżku, to jakoś tego nie widzę XD Znaczy... No może i jakaś odmiana, ale wolę, jak on dominuje ^^ Co z kolei nie znaczy, że ja nie mogę nad nim dominować w życiu codziennym :D Ja kapitan, on podwładny i wszystko gra :D ;P
Udobruchać go moim kosztem?? O.O I chcąc, by przywiązał mnie do łóżka?? A jak niby ja mam czasem udobruchać twojego męża? Chociaż... Może podesłać mu jakiś seksowny strój dla ciebie...? Może mnie nie zabije XD
Ja już mam innych mężów! :D Po prostu z Aho przebywam najczęściej ^^ Ale to nie znaczy, że nie mogę od niego pewnego dnia odejść... ;)
Aho: Ja cię nie puszczę! *trzyma mocno*
Ja: Spoko, na razie się nigdzie nie wybieram :D ;)
Coś czuję, że będzie dużo kandydatek :D
Nie... nie doliczę... Jeszcze w dodatku matma nie jest moim mocnym przedmiotem XD
Dziękujęmy, jakoś idzie ^^ Choć niektóre pomysły Aomine przechodzą ludzkie pojęcie O.O I są aż zbyt zboczone... Chociaż czego ja się mogłam po nim spodziewać ;P
Miłych snów ^^ :* <3
Akaś ma więcej cierpliwości ^.^
UsuńChociaż zawsze jest "Zostań dłużej w tych leginsach.", "Przymierz inny stanik do tej bluzki.", "Ale bieliznę też musisz przymieżyć." xp I na tym kończy się przymieżanie ^^
No w łóżku możesz go tylko ujeżdżać xp
Aosiowi na pewno się spodoba :3
Akaś: Podeślij mi czekoladki z adwokatem. Jest po nich chętniejsza.
Ja: Sei-chan~! >///<
Akaś: No co? To prawda. Ostatnio jak zjadłaś to... * Zasłania mu usta dłonią *
Ja: Ani mru mru, bo będzie abstynencja. I nożyczki zabiorę... >=<
Za bardzo koooochasz tego zboczeńca żeby odejść ^w^ <3
Piękna codzienna matematyka:
1+1=2
2+1=3
1+1=3
6+9=69 ^^
Oj to będzie bardzo zboczony shot xp
Dobranoc~! :*
#Kimie
To prawie jak u mnie XD
UsuńJemu tak, ale mi...? :P
O, to idę je kupić ^^ Aho, zasuwam do sklepu!
Aho: czuje się wykorzystywany... -.-
Ja: ^^ trochę ruchu ci nie zaszkodzi. A teraz marsz do sklepu! :D
Ok no chyba za bardzo ❤❤💟
Aho: Bo jestem zajebisty!
Ja: *prycha* wmawiaj że dalej
Aho: skoro mi nie wierzysz, to ci to dziś udowodnię ;) bądź gotowa na długi wieczór :D
Ja: @w@ nie trzeba, wierzę ŻE miałeś do sklepu iść! >.<
Aho: kupię też dla ciebie te czekoladki, może zadziałają ;)
Ja: -.-
O, Kimie, jaka groźba! :D
No aż tak słaba nie jestem, aczkolwiek przykład ostatni - zgodzę się xd
Prawdopodobnie tak XD
💟💖💓❤
*spóźniona Mine* A co tam, chcesz ;D Ja lubię prawie wszystko :p
UsuńJeżuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!! Nie wierzę, że się tego doczekałam!!!!!!!!!!!!!!!! :D :D Kimie, wiem, że Ci to mówiłam, ale powtórzę: "Bądź moją królową!!!!! *.*" :D
OdpowiedzUsuńO! Kagami, bardzo dobry pomysł, ja też muszę posprzątać, bo jutro mam imprezkę :D *Ale mi się nie chce*
Oj, Taiga nie ładnie tak knuć xD Tak jakoś... Jak tylko usłyszałam o szukaniu w internetach, to jakoś tak od razu mi się skojarzyło, co on zrobi :p Ale do licha skąd on wziął kajdanki?! :O
Aho: Dobre pytanie.
Hahaha!!!!! Reakcja Daikiego najlepsza!!!!!! :D :D
A: No proszę Mine, nie śmiej się ze mnie.
M: A ty z Kise możesz?
A: Ja już nie będę!!! Obiecuje!!!
M:A idź się powieś :P
Hmm... Skoro było mu dobrze, to znaczy, że Taiga to mężczyzna idealny? Bo to w łóżku zrobi dobrze, to w kosza pogra, to obiadek zrobi, to ci pół talerza wpieprzy xD
(Kiedyś pisałam Mine x Kagami, ale to opko jest w czeluściach mego telefonu na samym krańcu mych notatek xp)
I co, Aho, dobrze było, nie???
Biedny Ahoś!!! Ale ty co myślisz, że Kagami przed tobą kogoś tam miał? XD Ale i tak Kagami nie pomyślał -.- Jestem zmuszona wyrazić Ci dezaprobate, drogi tygrysku.
Heh, na szczęście Daikiś się nie gniewa :D Tylko tak tyci-tyci, ale kupi se maść na bóla dupy i będzie ok! :p
Śpiochy jedne, a kto zęby umyje?! He?!
Weny życzę i dobrej notki! :* :D <3
Ps. Ja się mogę pochwalić, że miałam raz poduszkę z Taigi :D (N-nie Kise ja ciebie nie zdradziłam... No w sumie.zdradziłam xD Nie tylko z Kagamim, bo jeszcze z Miką, Kageyamą i... Mniejsza o to XD
Dobrze, zostanę twoją Królową~! ^w^
UsuńZatrudnij Kagamiego to wysprząta ci na błysk xp
Ładnie jest knuć~~! ^-^ Eeee.... Tęczowy Ludek mu przyniusł :3
No wiesz, dziwne by było, gdyby Aoś od razu grzecznie się zgodził xp
Aho powinien mu się oświadczyć~! ^w^
Żona idealna- ugotuje, sprzątnie i zadowoli xp
(To niech to opko wyjdzie na powierzchnię ) ^^
Kagami chciał go po prostu zdominować i nie pomyślał xp
Kagami zrobi mu masaż, da jeść i będzie dobrze ;)
Hahaha XD Niech się z godzinkę prześpią ^^
Dziękuje ślicznie i wzajemnie~! :* <3
#Kimie
PS. No teraz to masz fazę na Kiyoshiego ^w^
Yayyy!!!! :D
UsuńJa tam lubię tęczowe ludki xD
Może kiedyś..
Ps. Dokładnie! A skoro już o nim mowa, to mogę go użyć w moim shocie??? (już go użyłam, najwyżej zmienię xD) No bo to mój mąż xD
Możesz, możesz ^.^ Skoro go już użyłaś to nie zmieniaj :3
UsuńMiłego dnia~! :*
#Kimie
no to, tym miłym (mam nadzieję) spamem dotarłam do najnowszego posta :D
OdpowiedzUsuńaż się miło zaskoczyłam, że skończę to no powiedzmy, że dzisiaj, chociaż przed chwilą minęła północ XD ... w sumie najlepszy czas na bloggera ;D
ukeś Aoś... no to lecę czytać :D
domowe porządki ... ehhh... -,-
oo odwiedzinki, jak miło ^^
stęsknieni za przytulaniem awww :3
sprzątanie nie zając, nie ucieknie... szkoda tylko, że się samo nie posprząta ;/
oooo będą eksperymenty łóżkowe! już jestem ciekawa tego genialnego pomysłu :D
uhuhu, kajdanki... no to będzie się działo ;D
no w takim stanie to Aomine nie będzie miał za bardzo innego wyjścia... swoją drogą ma naprawdę mocny sen...
nie ma to jak miła pobudka... no przynajmniej do czasu uświadomienia sobie obecności kajdanek na nadgarstkach ;)
a dopiero co jakiś komentarz temu pisałam o jakimś yaoi +18 no i co, dostałam prawie jak na zawołanie i nawet się nie musiałam wysilać XD dziękuję! :D
nie wiem czemu, ale jakoś skoro Aomine zawsze był na górze, to tak się domyślałam, że to będzie jego pierwszy raz jako uke pewnie zasugerowałam się też wstępem przed postem... no ale chyba najważniejsze, że było przyjemnie, tym bardziej, że się kochają i i tak się ze sobą kochali, także no... Aomine... nie ma nad czym rozpaczać ;)
ukeś w zamian za obiad! XD chyba mnie to bawi XD
no ale dobrze, że nie był na niego zły :)
no i koniec ;)
obstawwiam, że oneshocik, ale jakbyś chciała kiedyś dopisać 2 część a może raczej jakiś epilog to jestem jak najbardziej za! :D
bardzo fajny rozdział ^^ ... piszę tak pod każdym, co nie? no ale taka prawda, to co będę ukrywać XD
czekam na kolejne oneshoty i dalsze opowiadania oraz obiecuję, że będę tu wpadać na bieżąco i już nie zrobię sobie takich zaległości jak ostatnio ^_^
a tak poza tym to
duuuuużo weny Kochana Kimie-chan i czasu na pisanie <3
i w ogóle wszystkiego dobrego XD
ściskam i całuję <3 :* ^-^
ps. myślę, że jutro się jakoś odezwę na maila czy coś to się zgadamy z tym fanpagem ^^ widziałam nawet ze innym czytelnikom juz sie ten pomysł spodobał ;)
ufff.... coś mi się działo po opublikowaniu tego komentarza, no ale jednak jest! (sukces ^^)
UsuńBardzo miły spam ^.^
UsuńBo o północy przychodzi wena :3
Wiedzę, że też nie lubisz sprzątać xp
No szkoda, szkoda :p Ale aż tak mu się z tym srzątaniem nie spieszy xp
Kajdanki i usmiech na naszych twarzach :D
Bo to Aomine xp
Hehehe :D Alez bardzo proszę ^^
Mi ostatnio brakowało +18, więc ta-dam~! :3
Aoś musi porozpaczać, pomarudzić ale szybko mu przechodzi ^^
Później zażyczy sobie czegoś więcej niż obiadu xp
No tu to bardziej miniaturka, bo ma 4 strony ^.^ Ale zapewne napiszę (kiedyś) jeszcze KagaAo ^.^ Albo kogoś innego z Ao o.O Po prostu Aoś będzie jeszcze ukesiem :3
No dzisiaj coś wstawię- jak skończę xp
Cieszę się bardzo z twojej obietnicy ^w^
Dziękuje ślicznie~! <3 <3 :*
Tulimy~! :3 I całujemy~! :*
#Kimie
PS. To ja muszę pamiętać aby sprawdzić maila ^^ Raz (na drugiego maila) nie wchodziłam z 3 miesiące to miałam z 4 tys. wiadomości O.O I tak większość to reklamy i powiadomienia :p