Dobry wieczór~! ^.^
Ten rozdział miał być w poniedziałek. Ale oglądałam sobie film, a o północy nie chciałem tego kończyć :p
A i tak nie mogłam spać, bo o 2 w nocy zabijałam pająka, którego miałam nad łóżkiem #_#
Dzisiaj się jednak zawzięłam i skończyłam~! ^-^
I powiem, że rozdział z TB pokaże się w piątek, a z BB w niedzielę :3
Nie przedłużając zapraszam do czytania~! ^w^
Enjoy~! :*
#Kimie
Rozdział dedykuje Mine Izuki- bo była chora, i Akinie Aomine za napisane egzaminy~! :*
Dźwięk budzika zbudził mnie z
błogiego snu. Niechętnie usiadłem wyłączając budzik i
przeciągając się. Pomyślałem aby zrobić sobie jeszcze krótką
drzemkę lecz wtem usłyszałem jakiś hałas na korytarzu. Powoli
wstałem i zerknąłem tam. Nikogo jednak nie było, a drzwi do
łazienki były otwarte. Wyszedłem z pokoju aby zamknąć drzwi lecz
łazienka nie była pusta. Przed umywalką stał Murasakibara, a na
barkach siedział mu Akashi, który czesał sobie włosy. Dopiero ten
widok przypomniał mi, że mam Pokolenie Cudów w wersji
przedszkolnej w domu. A myślałem, że to sen. A może raczej
koszmar?
-Co wy tu robicie?- Zapytałem
spokojnie lecz mimo to nieco ich przestraszyłem.
-Aka-chin chciał umyć sobie
buzię i się uczesać, a że nie dosięga do umywalki to mu
pomagam.- Powiedział nieco sennie Murasakiara.
-Akashi nie mogłeś trochę
poczekać? To jest niebezpieczne. A jakby Murasakibara się potkną?
Mogłoby wam się coś stać.- W końcu to łazienka. I w tej formie
Murasakibara nie jest aż tak silny. Akashi spojrzał na mnie najpier
zaskoczony, po czym spóścił główkę. Widziałem nawet łezki w
jego oczach.
-Przepraszam.- Wyszeptał, a mi
zrobiło się głupio. No po prostu Akashi wyglądał teraz tak
uroczo i niewinnie. Aż ciężko uwierzyć, że wyrósł na takiego
psychopatę. Westchnąłem i podszedłem, biorąc Akashiego na ręce.
-No dobrze. Tylko nie róbcie
już tak. Chcesz coś jeszcze zrobić Akashi?- Zapytałem z
uśmiechem. Akashi rozweselił się nieco i zaprzeczył.- A ty
Murasakibara?- Spojrzałem w dół na fioletowowłosego i ten również
pokręcił przecząco.- To chodźmy do reszty.- Trzymając Akashiego
na rękach wyszliśmy z łazienki i weszliśmy do ich pokoju. Reszta
dalej smacznie spała.
-Ja już nie chcę spać.-
Odezwał się Akashi. Murasakibara zaś położył się obok
Midorimy. Było jeszcze wcześnie, więc mogą jeszcze pospać.
-Zostawmy ich. Jest jeszcze
wcześnie, więc niech śpią. A my w tym czasie przygotujemy
śniadanie.- Powiedziałem z uśmiechem, po cichu wychodząc z
pomieszczenia. Akashi przytakną i mocno trzymał się mojej
koszulki. W kuchni posadziłem go na krześle, a sam zerknąłem do
lodówki.- Jak myślisz co zrobić na śniadanie?- Zapytałem
Akashiego.
-Ja bym zjadł kaszkę.-
Stwierdził Akashi. Przytaknąłem, po czym wyjąłem mleko i kaszkę
manną. Mleko wlałem do garnka, dodając od razu cukier.
-Chcesz herbaty?- Spytałem
czekając aż mleko się zagrzeje. Akashi przytaknął żwawo, więc
wstawiłem wodę. Po 10 minutach kaszka i herbata były gotowe.
Jednak i to i to stanowczo za gorące. Chciałem wziąć się za
mycie naczyń lecz....
-Aaa~!- Usłyszałem głośny
krzyk. I jak się nie mylę był to Kise. Od razu poszedłem do
pokoju, a Akashi za mną.
-Co tu się dzieje?- Spytałem.
Kise stał w kącie ze łzami w oczach, a na środku śmiała się
kołdra. Podszedłem i zajrzałem do środka, a tam ujrzałem Aomine.
-Aomine-kun przestraszył
Kise-kuna.- Powiedział zaspanym głosem Kuroko. Jak zwykle jego
włosy wyglądały jak po huraganie.
-Aomine zachowujesz się jak
dzieciak.- Westchnąłem zrezygnowany.
-Ale to było śmieszne~!
Szkoda, że nie widziałeś jego miny.- Mówił śmiejąc się dalej.
-To nie było śmieszne
Aominecchi~!- Powiedział Kise płaczliwym głosem.- Kagamicchi~!-
Jęknął podbiegając do mnie i tuląc się, dalej płacząc.
-Już dobrze, dobrze.- Wziąłem
go na ręce i głaskałem po głowie.
-Jeść~!- Zawył Murasakibara.
-Już, już. Chodźcie. Umyjecie
ręce i idziemy jeść.- Na moje słowa Murasakibara wręcz pobiegł
do łazienki. Szybko poszedłem za nimi aby każdego podsadzić do
umywalki. Gdy wszyscy mieli już czyste buzie i rączki zasiedliśmy
do stołu. Oni grzecznie zjedli kaszkę, a ja zrobiłem sobie
kanapki. No jedną dałem Murasakibarze i Aomine, bo byli nadal
głodni.
-Jak zjedliście to idźcie się
przebrać.- I tu jak wiadomo Kise był pierwszy. Przygotował każdemu
odpowiedni strój. Po tym wszyscy usiedliśmy w salonie.
-No dobra. Dzisiaj każdemu
załatwiam urlop. Więc kto pierwszy?- Zapytałem patrząc na nich.
-Ja.- Odezwał się Akashi.
-To do kogo mam zadzwonić?-
Wziąłem telefon do ręki.
-Do Kokiego.- Powiedział, a mi
szczęka opadła.
-Do Furihaty?!- To gdzie on
pracuje?
-Tak. Jest moim sekretarzem.
Powiedz, że wyjechałem i nie będzie mnie kilka dni.- Powiedział
spokojnie. Nie mając innego wyboru zadzwoniłem. Furihata zdziwił
się na moje słowa lecz podziękował tyko i życzył miłego dnia.
Po rozmowie napisałem mu SMSa, że jak chce wiedzieć o co chodzi to
może do mnie przyjść.
-To kto następny?- Zapytałem i
zgłosił się Midorima.- To do kogo mam dzwonić?
-Do Takao. On powiadomi mojego
kolegę ze studiów, a on powiadomi kogo trzeba.- Powiedział
spokojnie. Zadzwoniłem do Takao, który przywitał się ze mną
wesoło. Przekazałem mu, że Midorimy nie będzie jakiś czas w
szpitalu. Takao się zdziwił, więc powiedziałem mu, że szczegółów
dowie się u mnie. Podziękował wesoło, po czym się rozłączył.
-Kto następny?- Tym razem
zgłosił się Kuroko.- Do przedszkola, co nie?- Przytaknął, po
czym podał numer. Tu poszło gładko, gdyż jego szefowa mnie znała.
Powiedziałem, że Tetsu jest chory i jak będzie czuł się lepiej
to zadzwoni. Podziękowała i życzyła mu zdrowia.
-To teraz ja~!- Krzyknął
wesoło Kise.
-To do kogo dzwonić?
-Do mojego menadżera
Kasamatsu~!- Powiedział wesoło.
-Kasamatsu jest twoim
menadżerem?!- Spytałem szczerze zdziwiony.
-Tak. Został mi przydzielony
jakieś 3 lata temu.- Powiedział wesoło. Zadzwoniłem więc do
Kasamatsu, który nie był zadowolony. A gdy powiedziałem, że Kise
jest u mnie to się wściekł i powiedział, że będzie za 15 minut.
-Kise szykuj się na ochrzan.-
Na moje słowa Kise schował się za Aomine.
-To teraz.... Murasakibara. Do
kogo?- Spytałem fioletowołosego, który wcinał żelki.
-Do Muro-china.- Powiedział
znudzonym głosem.
-Do Tatsuyi?!- Wiem, że
chodzili razem do szkoły ale nie wiedziałem, że razem pracują.
Zaraz.... przecież Tatsuya pracuje w restauracji.
-Mhm~! Wręcz codziennie
przychodzi do cukierni. Nawet daje mu przepisy na ciekawe desery.-
Powiedział, po czym dalej jadł żelki. Wybrałem numer do Tatsuyi i
zadzwoniłem. Mieliśmy ze sobą dobry kontakt, więc nie był
zdziwiony moim telefonem. Na początku. Jak powiedziałem, że chodzi
o Murasakibarę bardzo się zdziwił. Nie chciałem go oszukiwać,
więc poprosiłem aby do mnie przyszedł. Powiedział, że dziś nie
może ale jutro rano będzie. Chciałem z nim trochę porozmawiać
lecz był w pracy, więc się pożegnaliśmy.
-No dobra. To teraz tylko ty
Aomine. Gdzie dzwonić?- Zapytałem. To dzwonienie nieco mnie
zmęczyło.
-Do klubu Go-Go.- Powiedział z
uśmiechem.
-Ahomine! Nie żartuj sobie.-
Warknąłem na niego.
-No to komisariat policji.-
Powiedział spokojnie.
-Mówiłem, że masz nie
żartować.- Spojrzałem na niego bykiem.
-Dla twojej wiadomości jestem
policjantem, Bakagami.- Uśmiechnął się lekko, a mi szczęka
opadła. On jest policjantem?! Nigdy bym się tego nie spodziewał.
-No dobra. Ale mam tak po prostu
zadzwonić na policje i powiedzieć, że jesteś chory?!- No byłoby
to głupie aby obca osoba podawała takie informacje.
-Zadzwoń i poproś o
Imayoshiego.- Tak jak powiedział zadzwoniłem i poprosiłem o
połączenie mnie z Imayoshim. Powiedziałem, że Aomine jest chory
ale on jakoś w to nie wierzył. Poprosiłem więc aby go
usprawiedliwił i jak chce z nim pogadać to ma przyjść tutaj.
Zgodził się i powiedział, że przyjdzie po południu aby sprawdzić
co z tym idiotą. No to trochę się zdziwi.
-No. Wszystko załatwione. Więc
teraz....- Nagle zadzwonił dzwonek. Wstałem z kanapy i poszedłem
otworzyć. Był to Kasamatsu.
-Gdzie jest Kise?- Warknął.
Był bardzo wściekły.
-Chodź.- Powiedziałem tylko.
Wpuściłem go i zaprowadziłem do salonu.
-Kasamatsu~!- Ożywił się
Kise. Zszedł z kanapy i podszedł do zszokowanego szatyna.
-Ki....se?- Patrzał na
blondyna, który uśmiechał się do niego. Przykucnął i przyjrzał
się mu.- To ty?!
-Tak~! Powiem od razu, że nie
wiem jak to się stało. No i nie mogę pracować w takiej formie.-
Powiedział smutny.
-No tak.- Powiedział nadal
zszokowany.- Nie martw się.- Uśmiechnął się lekko, miziając
Kise po głowie. Model od razu się rozpogodził.- Chociaż w tej
formie zdobyłbyś wiele fanek.- Stwierdził.
-Nie-e~!- Kise pokazał mu
język, po czym uciekł do Aomine, chowając się za jego plecami.
Aomine na to nie zareagował, gdyż włączył sobie telewizor i
oglądał jakąś bajkę.
-Pokolenie Cudów w wersji
dziecięcej..... Jak oni do ciebie trafili?- Zapytał się mnie
Kasamatsu, więc opowiedziałem mu wszystko od początku. Po tym
pogadał jeszcze z Kise i obiecał go odwiedzić. Mi powiedział, że
jak będę potrzebował pomocy albo czegokolwiek to mam dzwonić.
Pożegnał się i wyszedł.
-Co chcecie robić?- Zapytałem.
Ja bym chętnie pograł w kosza ale oni nie dadzą sobie rady.
-Chodźmy na plac zabaw~!-
Zaproponował Kise. Nie mając innego wyboru zgodziłem się. Ubrali
się ciepło i wyszliśmy. Na szczęście plac zabaw nie był daleko.
Od razu pobiegli się bawić. Akashi z Kuroko bujali się,
Murasakibara z Midorimą bawili się w piaskownicy, Kuroko zjeżdżał
ze zjeżdżalni, a Aomine i Kise wspinali się i gonili. Usiadłem na
ławce i obserwowałem ich z uśmiechem. Po tym pokręciłem ich
trochę na karuzeli i poszliśmy na lody. No i poszliśmy jeszcze do
sklepu, co nie było najlepszym pomysłem. Każdy wrzucał co chciał
i w większości były to słodycze. Musiałem skrócić tą zabawę
i odłożyć mnóstwo rzeczy. Po zakupach wróciliśmy do domu.
Kuroko i Midorima postanowili pomóc mi przy obiedzie. Akashi układał
puzzle, a reszta oglądała Pokemony. Na moje szczęście zrobiło
się nieco spokojniej. Po obiedzie przyszedł Imayoshi.
-Co jest temu debilowi?- Zapytał
mnie od progu.
-Sam zobacz.- Powiedziałem z
lekkim uśmiechem. Imayoshi wszedł do salonu i nie wierzył własnym
oczom.
-Yo Imayoshi.- Przywitał się
krótko Aomine dalej oglądając jakiś serial kryminalny.
-Kto to jest?- Zapytał się
Imayoshi wskazując na Aomine.
-Aomine. Może nie jest chory
ale jako sześciolatek pracować nie może.- Powiedziałem z
uśmiechem.
-Heh. Przynajmniej nie udaje
chorego.- Imayoshi przysiadł się do Aomine i razem oglądali ten
serial. Zrobiłem Imayoshiemu kawę, po czym grałem w szachy z
Akashim. I przegrałem. I nawet z Tetsu przegrałem. Po tym Imayoshi
się pożegnał i obiecał jeszcze wpaść. Po tym była kolacja w
postaci budyniu, a następnie film, podczas którego wszyscy zasnęli.
Na szczęście wcześniej się przebrali, więc nie musiałem ich
budzić. Zaniosłem ich tylko do pokoju i sam udałem się spać.
Może i nie byli zbytnio hałaśliwi ale pilnowanie 6 maluchów jest
męczące. Do tego odwiedziny. Ciekawe jak długo będę ich niańką?
EXTRA!!
Akashi: Jestem tutaj zbyt niewinny -.-
Ja: Oj Sei-chan~! Jesteś idealny~! Taki uroczy *.*
Aomine: Mi się podoba. Zwłaszcza straszenie Kise ^^
Kise: Jesteś wredny Aominecchi~! >.<
Aomine: Jedyne co mo się nie podoba to jedzenie. Może i jestem dzieckiem ale ja chcę mięso, a nie jakieś kleiki =.=
Kagami: Dla twojej wiadomośći Ahomine nie masz tutaj wielkiego żołądka. I jest on bardzo delikatny. Więc jesz co dostaniesz, bo ja nie zamierzam się tobą opiekować, gdy będziesz chory.
Aomine: Ale chociaż kurczaka możesz zrobić~!
Ja: No dobra, dobra Nii-san! W następnym rozdziale będzie kurczak.
Mukkun: Mi też się podoba~! Zwłasza Aka-chin~! ^.^
Akashi: Dziękuje Atsushi.
Kuroko: Mnie jednak dziwi, że jesteśmy tacy grzeczni. Znaczy, że Aomine jest i nie molestuje nikogo -.-
Aomine: Tetsu ty mały...!
Midorima: Mnie jednak zastanawia to jak staliśmy się dziećmi.
Ja: Nie patrz namnie Midori. Mi wpadł pomysł na opo z wami w wersji dzieci. Nie zastanawiałam się jeszcze dlaczego się nimi staliście =.=
Kagami: A długo będę ich pilnował? o.O
Ja: Zobaczy się ^-^










Ach, opłacało się e egzaminy napisać! Dedykację dostałam! ^^ :D :* Dziękuję :*
OdpowiedzUsuńAkaś od małego wykorzystywał Mukkuna jako siedzisko XD
Boziu, ale słodko! *_* Taki mini Akaś jest jeszcze słodszy niż normalny ^^ :D
Kaszkę? O.O No niby są dziećmi i mają wrażliwe żołądki, jednak jakoś dziwnie wyobrazić sobie Aosia czy Mukkuna jedzących kaszkę XD
Aho, przynajmniej wiesz już, czym się karmi małe dzieci!
Ao: To co? Zgodzisz się wreszcie na dzidziusia???
Ja: Kiedyś na pewno ;) :*
Podejrzana śmiejąca się kołdra na środku pokoju w ogóle nie jest podejrzana XD I w ogóle nie można się domyślić, że to Aoś :P :D
Kagami, nie wiesz, gdzie i z kim pracują twoi koledzy?! O.O I nie uwierzyłeś Aomine... :C Czy ty w ogóle jesteś zorientowany w temacie?! ;P
Kasamatsu-senpai!! :D Och, nawet się nie gniewał na Kise i pogłaskał go po głowie! :D
To Kuroko potrafi się jednocześnie bujać i zjeżdżać ze zjeżdżalni? O.O Łał, Tetsu, naucz mnie! XD Chyba że robił to jedno po drugim ;P Co do placu zabaw... Uwielbiam huśtawki i karuzelę! *_* Ej, chłopaki, zróbcie mi miejsce! :D :D
,,Po obiedzie przyszedł Imayoshi.
-Co jest temu debilowi?- Zapytał mnie od progu."~~~Ta troska XD :D :P :D
Imayoshi nie poznał Aosia?! O.O Ptrzecież tylko jedno dziecko w całym Tokio miało tak piękne niebieskie oczy i ciemną skórę!;P :D Jak on mógł go nie poznać? To pewnie przez szok, jaki wywołał Aoś-dziecko ;) ;P
,,-Heh. Przynajmniej nie udaje chorego.- Imayoshi przysiadł się do Aomine i razem oglądali ten serial." ~~~Ten jeden raz chociaż mu coś dolega XD Wreszcie nie udaje ;P :D Imayoshi oglądał z nim serial kryminalny? O.O Czyżby ,,Komisarz Alex" lub ,,Ojciec Mateusz"?? Bo jeśli tak, to proszę podać kanał, a ja już zasiadam przed telewizorem! :D :D
PC w wersji dziecięcej jest mega słodkie *_* Może i jest nad nimi sporo pracy, ale ja ci w tym chętnie pomogę! :D Zabierzemy się za to razem, to łatwiej pójdzie ;P I przy okazji zobaczymy, jacy byli kilkanaście lat temu! :D
Akaś, nie jesteś zbyt niewinny, tylko słodki *^* Jak cała reszta XD Poza tym jako dziecko nie możesz się zachowywać tak, jakbyś nadal miał dwadzieścia kilka lat! >.< ;P
Aho, ty albo o różnych zboczeństwach, albo o straszeniu Kise -_- Wymyśl że co innego!
Aho: Zapomniałaś o koszu i o tobie! O swojej żonie też potrafię dużo gadać!
Ja: @w@ Ale tak wymyśl coś innego ;P
Haha, Tetsu rozwala XD Jego stwierdzenie jest genialne XD :D :D
Mega fajniutki rozdział, dlatego czekam na kolejną część ^^ Już się nie mogę doczekać jak Himuro zareaguje na małego Mukkuna! :3 Aw, to będzie piękne XD
Pozdrawiam i weny życzę! :*
Jeszcze raz dziękuję za dedykację ;) <3
Miłego czasu z Akashim (niekoniecznie z tym małym ;P) :*
Bajooo! :D <3
Nie ma za co~! ^w^
UsuńTak, Akaś jest tu po prostu przesłodki~! *.* <3
Zjedli kaszkę to po kanapce dostali ^-^
Oj Ao ty niedługo ojcem zostaniesz, więc z kaszką będziesz za pan brat~! :p
Aoś musiał pobawić się w duchy i chowanego przy okazji xp
No wiedział, gdzie Kise pracuje ale nie wiedział do kogo zadzwonić~! :p I wiedział jeszcze, gdzie Tetsu. A tak z resztą nie miał dobrego kontaktu =.=
Kasamatsu ma zakaz biccia modela xp
Tetsu nie mógł się zdecydować xp Dobrze, następnym razem idziesz z nami ^w^
Był tak zszokowany, że nie poznał XD
Aoś pierwszy raz mówi prawdę :p A raczej ją pokazuje XD "Komisarz Alex" :3 Wszyscy lubią tego pieska ^^
Aoś na twój widok zacząłby płakać i chciał się przytulić. Dzięki temu mógłby tulić się do piersi do woli :p
Ale tak, PC w tej wersji jest Mega Słodkie~~! ^w^
Akaś twierdzi, że jest tu taki bezbronny i to go niszczy -.- Ale już nieco zmienił zdanie, jak słyszy, że jest słodki~! *.*
I o jedzeniu zapomniałaś xp Mięso najważniejsze :p
Teraz się biorę z BB ^-^ Będzie fajne zaskoczenie ;)
Dziękuje ślicznie i również pozdrawiam~! :**
Dziękować~! ^^ Właśnie wybieramy się na spacerek ^^
Paaa~! <3 :***
#Kimie
Całe PC jest mega słodkie *^*
OdpowiedzUsuńJeszcze tylko musi się nauczyć ją przyrządzać ;P
Uwielbiałam w dzieciństwie chowanego :D
Każdy ma zakaz!
Jupi! :D :D Pokręcę się na karuzeli lub pobujam! :D To kiedy idziecie??? ^^
Mamy narodowe święto prawdy! :P
Ja też uwielbiam komisarza Orlicza ^^ <3
Aho: Czuję się zdradzany.. A ja ci jako policjant nie wystarczam?!
Ja: Oj, kochanie no! *obejmuje go* Jesteś najlepszy policjantem świata, ale po prostu miło jest czasem popatrzeć na kogoś innego ;) I w dodatku Alex... ^^
Aho: Musisz mi to wynagrodzić. Zabieram cię do wanny!
Ja: Przestań gadać takie rzeczy publicznie! >////<
Oj, to byłby dla niego istny raj XD Zwłaszcza, że ciągle chce się do nich przytulać :P
Aho: No a co? Jak można, to korzystam! Poza tym są wygodne i...
Ja: MORDA, ZBOCZEŃCU!! Zachowaj to dla siebie! >///<
Aho: Na pewno bym cię nie puścił ;)
Tylko żeby się nie stał jakimś Narcyzem ;P Bo za dużo słodkości to też niezdrowo ;)
To już się doczekać nie mogę :D
To ja może wezmę na trochę małego Aosia?? :D
Bajoo <3
Ja boję się wpuszczać Aosia do kuchni :p
UsuńAo: No wiesz ty co!
Ja: No co?! Ostatnio ryż przypaliłeś, a wczoraj nie posoliłeś ziemniaków =.= Idź może na jakiś kurs albo poproś ładnie Kagamiego ^^
Ao: Po co? Mam ciebie ^^
Ja: .... Won z domu. Niech cię twoja żona utrzymuje.
Ao: Siostra! Nie możesz teog zrobić!
Ja: To mnie nie denerwuj!! >.< Ostatnie ostrzeżenie, na następny raz będziesz ukesiem ;)
Ja najczęściej chowałam się w szafie xp
Jutro ^w^ Oczywiście idziemy z maluchami :3
Nawet Nigou to ogląda Aho~! :3
Oj Akina lepiej uważaj, bo jeszcze znajdzie sposób aby dostać się do łazienki, gdy będziesz się kąpać xp
Najlepsza poduszka ever ^w^ Widzę ten uśmiech Sei-chan ^-^
Nie stanie się :p Raz jest spokojnie to po chwili słychać jak Aoś wydziera się na Kagamiego, pisk Kise, wrzask Haizakiego itd. x.x Spokju to tu nie ma, a wtedy Akaś się denerwuje i już nie jest taki milutki :p
W końcu Kise musi urodzić :p
Mały Aosiu idź do Akiny~! Pooglądacie bajki ^^
Paa~! :**
#Kimie
Ja go powoli uczę różnych kuchennych czynności, zaczynając od obierania ziemniaków, a kończąc chwilowo na gotowaniu makaronu XD Chociaż teraz go go nauczę robić kaszkę dla dzieci! :D Będzie wiedział, co robić dla bliźniaków ^^
UsuńKimie, jaka owocna groźba! :D Od razu działa XD
A ja gdzieś za meblami XD
To ja się dołączam! ^^ Chociaż zastanawiam się, kto się będzie zachowywał doroślej - ja czy oni? Bo jak się huśtam to jestem jak dziecko :D :P No ale ja to po prostu kocham! <3
Kiedyś już znalazł... >//< Taką mu awanturę zrobiłam, że przez prawie dwa tygodnie zmywał naczynia po obiedzie i odkurzał dom XD No ale przynajmniej kąpiel była mega przyjemna ^^
Dla Aosia na pewno ^^ Uwielbia się tak kłaść :D
A ja z kolei uwielbiam leżeć na jego torsie ^^
O, to dobrze :D Bo za dużo słodkiego Akashiego to aż dziwne XD
A ja wreszcie zostanę wtedy matką chrzestną! :D :D
Aoś, chodź! :D Obejrzymy razem ,,Kung-fu pandę"! Kocham tę bajkę <3
Paaa! :*
Ps. Nawet takiemu maluchowi pozwolę ze sobą spać ^^ Jest taki słodziutki... <3
Aho: Akina, jesteś okropna.. -_- Mnie czasem z łóżka zwalasz, a takiej małej zajebistej wersji mnie pozwalasz bezkarnie leżeć sobie na piersiach! ŻĄDAM sprawiedliwości!
Ja: Dla ciebie też znajdę czas, spokojnie ;* To tylko na jakiś krótki czas ;)A ty w tym czasie naucz się gotować ten makaron! Już poprosiłam o pomoc Kagamiego ^^
Aho: A może jednak uciec z Tokio...?
Ja: Słyszałam! I jak zaraz nie cofniesz tych słów, to posłużę się do mej świętej i niezawodnej broni, jaką jest patelnia!
Aho: *blady* Dobra, dobra... Ale jak będziemy mieli dziecko, to nasz maluch będzie spał między nami, OK?
Ja: OK ^^
A teraz już serio Pa :* <3
Bo groźby na Aosia działają najlepiej ^.^
UsuńJa uwielbiam skakać z bujawki *.* Albo żucać butami xp Aż dziw, że żaden nie poleciał na drzewo XD
Kąpiel przyjemna ale kara musi być :p
To lepiej do kina na "Kung-fu panda 3" ^^
Hahahah~! XD Patelnia niezawodna xp Aoś lepiej użyj tej patelni do czegoś innego ;)
A mały Aoś jest niewinny i uroczy, więc mu na więcej się pozwala ^w^
Ja jednak wolę Akasia w dużej wersji ^-^ Bardzo fajna poduszka i grzejnik :p
Akaś: A ty idealna przytulanka ;)
Ja: ^w^ :*
To ja idę zrobić sobie herbatki ^^ Chociaż.... Sei-chan~! Zrobisz mi herbatki?
Akaś: No dobrze. Ale dzisiaj nie siedzisz do późna.
Ja: Nooo dobrze~! Rozdział z TB mam, więc jest dobrze ^.^
Akaś: To kończ pisać, a ja zrobię herbaty i weznę jakieś ciacha.
Ja: Dla mnie ty jesteś ciachem :*
Bajo~! <3
#Kimie
Aaajjjjj!!! Dziękuję Ci baaardzo!!! :D C-co prawda nadal jestem troszkę chora, ale wróciłam już do żywych :p W każdym razie BAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAARDZO Ci jeszcze raz dziękuję! :D <3
OdpowiedzUsuńHehe, Aomine znam ból (chyba piszę to już tu kolejny raz) wstawać rano... No, to nie jest łatwe! XD
Jeżu... Jak słodko!!! Muroś podsadza Aka-china, by ten mógł się uczesać *.* :D
Śpiochy!
Oczywiście Akashi ładnie, kulturalnie kaszke i herbatkę :D :D:D
"-Aomine zachowujesz się jak dzieciak"<--- Hehe, no on poniekąd jest dzieciakiem, aczkolwiek to nie usprawiedliwia go od straszenia Kise :p
Ojj... F-furi? Co jak co, ale jednak ja zwolennikiem AkaFuri nie jestem. Z skąd wogóle wziął się taki pomysł?! O.O No, ale mniejsza o to :p
TAKAOOOO!!! :D
KASAMATSUUUU!!!! :D
P-PANI PRZEDSZKOLANKAAAA!!!! XD
HIMUROOOO!!! :)
IMAYOSHIIIIIIII :D
N-nie, ja też nie wiem po co pisałam te imiona :p
Uj... Kasamatsu taki... Łagodny dla Kise... Uhu... I wogóle on managerem??? WOW!!! xp
Jasne, że Kise jest kochany! I tak już go wszyscy kochają -.-
Plac zabaaaaaaaw :D :D :D Hehe, jak ja ostatnio tam poszłam to był no... Rospierdziel xp Lecz nic nie zepsuliśmy :P :D
Chyba Imayoshiego wmurowało :D
Ja osobiście także uważam, że Aka-chin jest kooochany :D I Kise też :p I wszyscy!!! :D
Weny życzę i pozdrawiam cieplusioooo!!! :D Papa!!! :*
Znowu tak krótko wyszło :c Przepraszam, nie umiem pisać komentarzy -.-
UsuńAleż nie ma za co~! ^w^
UsuńZdrowiej kochana~! :*
Nikt nie lubi rano wstawać xp
Akashi dba o dietę ^-^
Ma umysł dorosłego, a zachowuje się jak małolat xp
To się wzięło od spotkania PC, na które Furi poszedł z Kuroko ^.^ Tak sądzę O.o
Kasamatsu ma zakaz bicia Kise xp
Bo Kise to takie słoneczko~! ^w^
Każdy cieszy się na plac zabaw~! :3
Bo Aoś teraz taki mały, niewinny, oglądający bajki~! ^-^
Wszyscy są słodcy i kochani~! <3 *.*
Dziękuje ślicznie i również pozdrawiam~! :*
Bajo~! <3
#Kimie
PS. Nie piszesz tak krótko xp Dobrze jest ^.^
2 rozdział! ciii pomińmy, że już dawno powinnam go przeczytać, no ale cieszę się, że jest ciąg dalszy ^^
OdpowiedzUsuńjeju dobrze, że nie spadł albo coś ... (nadopiekuńcza opiekunka mode on)
oj, biedny zasmucony Akashi
jak czytam te opowiadanie, to ciągle się rozczulam :3
uff... już się bałam, że się poparzy ;o
"(...) a na środku śmiała się kołdra." padłam XD
kurcze przez ciebie znowu poczułam chęć obejrzenia knb... chyba kiedyś rzeczywiście będę musiała się zebrać XD
się Kagami nadźwiga ;D w tym wieku to już w sumie taka granica jeszcze "podniosę dla zabawy" ale już nie ponoszę na rękach przez dłuższy czas, bo ręce odpadną... chociaż tak zamiast treningu... no dzięki tej opiece nad nimi Kagami pewnie straci parę kilogramów XD
no ale wracając do opka, bo trochę odbiegłam od tematu...
urlopy!
no tak, najwyższa pora ^^
Kuroko w przedszkolu... jak słodko! :3 normalnie sama bym chętnie pochodziła do jego grupy, chociaż za przedszkolem nigdy nie przepadałam :P
a myślałam, że będzie sekrecik z maluchami, jednak w zamian szykuje się tłum gości :) ...chociaż tutaj rzeczywiście nie ma co gadać przez telefon, tylko trzeba zobaczyć XD
to może jak tak wszyscy, to ciocia Sozo też przyjdzie? ;)
do klubu Go-Go XD
oj panie policjancie... ;D
aww Kise... no na dzieci nie da się wkurzać ;D
plac zabaw!
i pokemony! :D
"mój" 6-latek właśnie ostatnio się w nie wciągnął XD
już sobie wyobrażam te miny na widok pokolenia cudów w wersji dziecięcej :D
budyń! ^^ a ten swój zjadłaś? bo ja zamiast lodów miałam tosty >..<
o i jeszcze coś extra jest! ^^
no ten dodatek po prostu boski ^^ ... jujku kiedyś tak "gadałam" z gazettami, czy tam weną i o kim ja tam jeszcze wtedy pisałam i poczułam, że mi tego brakuje.... chciałabym mieć wenę z dzieciństwa :c
jak bawię się z tym 6-latkiem to zazdroszczę mu tej dziecięcej bezgranicznej wyobraźni...
także podsumowując:
kocham to opowiadanie!!! <3
jest rozczulające, kochane i przesłodkie
weny i czasu Kochana, żebyś nas dalej obdarzała takimi cudnymi opowiadaniami :*
Oczywiście, ciąg dalszy być musi ^.^
UsuńOpiekunka Ryo-chan :3
No bo tyle Maluchów~! ^w^
Miałam wyobrażenie takiej śmiejącej się kołdry XD
No to miłego oglądania 3 sezonów i dodatków ;)
Nie musi chodzić na siłownię :D Plus nie róbmy z Kagamiego takiego staruszka xp
Ja chciałam zostać przedszkolanką ale jak raz poszłam do szkoły siostrzeńca na robienie dekoracji to miałam dość xp
Prze telefon nie uwierzą, że dorosły zmienił się w dziecko xp
Spoko, przynajmniej Kagami sobie odpocznie ^^
Bo Aoś to Aoś :3
Zwłaszcza na Kise ^^
Brawo dla tego 6 latka ^w^ Ja też w jego wieku już Pokemony i Dragon Balla oglądałam ^^
Nie zjadłam, bo mleko mi wypili xp
To spróbuj ponownie tak pogadać z zespołem ^.^ Przypomnij sobie te młodzieńcze czasy xp
Cieszę się, że się podobało ^.^
Dziękuje~! *.* <3
Ściskam mocno~! :3
#Kimie