Witam, witam, witam~! ^.^
Jak to zwykle u mnie bywa wstawiam posta przed północą xp
Ale to nie moja przecież wina, że wena pojawia się późnym wieczorkiem ^-^
Najważniejsze, że się pojawiła i dzięki temu naskrobałam takiego cośka~! :3
Otóż najpierw zastanawiałam się co napisać aż wyszło, że nowe opo :D
Kolejne z naszymi kochanymi koszykarzami XD
Obiecuję jednak, że niedługo pojawi się coś innego :3
Macie na Dzień Czekolady~! *.*
Także nie przedłużając zapraszam do czytania i komentowania nowego opowiadania~! ^w^
Branoc Kociaki~! =^.^=
#Kimie
Po
zwycięstwie na Winter Cup nie przestaliśmy ciężko trenować.
Oczywiście każdy się cieszył, a zwłaszcza ja i Kuroko. Riko
również ale nie dała nam się lenić. Powiedziała, że inne
drużyny rosną w siłę i my również powinniśmy. W końcu letnie
zawody tuż, tuż. Także nawet w wakacje już ciężko trenowaliśmy.
Na szczęście Riko się trochę zlitowała i dała nam nieco więcej
odpoczynku. Wiem, że miałem się lenić i regenerować siły ale
mój chłopak mi na to nie pozwolił. Tak, chłopak. Ja, Kagami Taiga
mam chłopaka. I jest nim sam As Touou Aomine Daiki. Pewnie się
zastanawiacie jakim cudem my dwaj jesteśmy w tak bliskich
stosunkach?! Zaczęło się od pożyczonych butów na mecz z Kise.
Musiałem zagrać z nim one on one do 5 aby je wygrać. Mimo mojej
przegranej Aomine dał mi te buty. Uratował mnie tym bardzo, więc
wziąłem numer od Tetsu do niego i poprosiłem o spotkanie. Bardzo
się zdziwił ale się zgodził. W zamian za buty zrobiłem mu obiad,
bo nie wiedziałem jak inaczej mu podziękować. Jak podałem mu
talerz z obiadem to się bardzo zdziwił i nawet zaśmiał. Ale jak
posmakował to po dłuższej chwili nic już nie było na talerzu.
Oczywiście jak to Aomine musiał się ze mną podroczyć, co
skończyło się kłótnią i grą w kosza. Ponownie przegrałem, a
mimo to byłem szczęśliwy, gdyż gra z Aomine jest niczego sobie.
Od tamtej pory wręcz codziennie ze sobą graliśmy, jedliśmy i
ogółem gadaliśmy. No i tak krótko po Winter Cup Aomine mnie
pocałował. Na początku byłem bardzo zszokowany, że ten
zboczeniec co uwielbia kobiety o dużych piersiach mnie pocałował.
Jednak właśnie wtedy zdałem sobie sprawę, że mi na nim zależy.
Dlatego odwzajemniłem pocałunek, co bardzo go ucieszyło. I w
trochę taki pokręcony sposób zostaliśmy parą. Można powiedzieć,
że nadal robimy to co zwykle tylko doszły do tego pocałunki,
przytulanie, no i obmacywanie. Aomine wykorzystuje na to każdy
możliwy moment. Na początku się na niego wściekałem, gdyż to
było dla mnie stanowczo za wcześnie. Później jednak zmieniłem
nieco zdanie i pozwalałem mu na drobne rzeczy, takie jak mizianie
mnie po brzuchu czy ściskanie pośladków. Raz jak posunął się za
daleko to wrzasnąłem "Seks dopiero po ślubie!". Nie
kontrolowałem tego. Aomine zaczął się wręcz zwijać ze śmiechu,
po czym powiedział "Skoro tak, to oświadczę ci się przed
zawodami letnimi.". Wyzywanie go od idiotów, głupców, debili,
zboczeńców i tak dalej, nie zmazało jego uśmiechu. No ale za to
go jednak kocham, więc marudzić nie będę.
Wracając
jednak do teraz. Aktualnie rozpoczął się nowy rok szkolny. Związku
z tym Riko rekrutuje nowych graczy. Postanowiła zrobić specjalny
egzamin aby wybrać najlepsze osoby. Dość dużo osób się
zgłosiło, a połowa zapewne tylko dlatego, że wygraliśmy Winter
Cup. Postanowiliśmy pozostawić to Riko i wtrącać się jedynie jak
sama o to poprosi. My zatem trenowaliśmy dalej na drugim boisku.
Sala była w końcu zajęta.
-Dobra!
Dwadzieścia minut przerwy!- Krzyknął Hyuga. Może i trzecioroczni
często rezygnują z zajęć dodatkowych na rzecz nauki, jadnak
kapitan postanowił zostać. Tak samo jak reszta, wliczając w to
samą Riko. W tym roku postanowiliśmy właśnie z tego powodu
poszukać nowej trenerki. Będzie to zapewne trudne zadanie ale skoro
klub się rozwija.... Wraz z Tetsu wzięliśmy po butelce wody i
usiedliśmy w słońcu. Trzeba korzystać z ładnej pogody.
-Wszystko
dobrze?- Spytałem podając Kuroko ręcznik.
-Tak.
Nic mi nie jest. Dziękuje.- Zarzucił sobie ręcznik na ramiona i
napił się wody.- Co u Aomine?
-Nie
wiem. Nie widzieliśmy się ostatnio.
-Pokłóciliście
się?- Zapytał zdziwiony.
-Nie~!
Po prostu jest teraz zajęty. Imayoshi już skończył szkołę, a
nowym kapitanem został Wakamatsu. Aomine dla spokoju chciał mu
pokazać jaki jest zajebisty, a skończyło się na tym, że został
wicekapitanem. I przez to musi uczestniczyć w rekrutacji nowych.-
Szczera prawda. Jak mi mówił o tym przez telefon to słychać było,
że jest nieźle wkurzony. W końcu z tym stanowiskiem wiążą się
jakieś zadania. Zwłaszcza obecność na treningach. A wiadomo, że
Aomine nie lubi chodzić na treningi, bo jest najlepszy.
-Na
szczęście długo to nie potrwa. A Aomine-kun znajdzie sposób aby
nie być na treningach.- Powiedział Kuroko z lekkim uśmiechem.
-Co
prawda to prawda. Ale i tak teraz będziemy mieć mniej czasu dla
siebie. W końcu szkoła i treningi.- Westchnąłem. Zapewne dopiero
na weekendy będziemy się spotykać, bo w tygodniu nie będzie nam
się opłacało albo będziemy zbyt zmęczeni.
-Nie
martw się Kagami-kun. Na pewno znajdziecie sposób aby nawet
codziennie się spotykać. A teraz chodź, bo czas na odpoczynek się
skończył.- Powiedział Kuroko, po czym wstał. Nie mając innego
wyboru również wstałem i razem dalej trenowaliśmy.
Po
treningu wszyscy razem postanowiliśmy coś zjeść. Nasz trening i
trening Riko poszły dobrze. Już wytypowała z 10 zawodników. Tylko
jakoś na trenerkę nadal nie było odpowiedniej osoby. Zgłosiło
się kilka dziewczym, w tym nawet jeden chłopak ale wszyscy- według
Riko- się nie nadawali. Słyszałem, że jedna dziewczyna chciała
zostać trenerką tylko po to aby spotkać Asów drużyn. Aż strach
pomyśleć jak wściekła była Riko. Szliśmy sobie do Maji Burgera,
gdy w drodze Furihacie wypadła piłka z ręki i pokulała się kilka
metrów do przodu. Furihata chciał po nią pobiec lecz zatrzymał
się.
-Coś
się stało?- Zapytał Hyuga. Każdy zatrzymał się.
-Yo.-
Spojrzeliśmy przed siebie i totalnie nas zszokowało. Przed nami
stał Aomine. Byłoby to normalne, gdyby stał wysoki, wysportowany
facet zamiast dziewczyny. Granatowe włosy średniej długości,
niebieskie oczy, kształtne usta, również wysportowana sylwetka i
dość duże piersi. No na pewno większe od Riko. Nie wiem jaki
rozmiar, może D. Stał, znaczy stała z torbą przewieszoną przez
ramię i piłką w ręce.
-Aomine?-
Zapytałem niepewnie.
-Tak?-
Teraz to nas kompletnie zszokowało. Aomine stał się kobietą?!!!
To przecież nie możliwe!!
-Aomine-kun.-
Odezwał się Kuroko. Aomine spojrzała na niego i wrzasnęła.
-Tetsu!
Nie odzywaj się znienacka. A tak ogółem to siema. Gdzie się
wybieracie?- Zapytała kręcąc piłką na placu. Na naprawde
Aomine?!!
-Ty
jesteś Aomine?- Zapytał Koganei. Po minach było widać, że
również nie mogą uwierzyć w to co widzą.
-Oczywiście.
A kto niby?- Zapytała patrząc na nas nieco wkurzona.
-Wyzywam
cię na one on one!- Krzyknąłem w jego, znaczy jej stronę.
-Heh.
Bakagami, przecież ty nie masz ze mną żadnych szans.- Uśmiechnęła
się kpiąco.
-Jak
wygrasz postawię ci obiad.- Powiedziałem. Muszę się upewnić, czy
on to ona.
-No
dobra. Skoro tak to argumentujesz.- Obróciła się na pięcie i
ruszyła na najbliższe boisko. Odłożyliśmy torby, ściągnęliśmy
bluzy i zaczęliśmy grać. A gra nie trwała długo. 5:0 dla Aomine.
Te same ruchy, ta sama szybkość. To naprawdę był on. Stałem
szokowany i nie wiedziałem co powiedzieć.
-Mówiłam,
że przegrasz. A teraz zbieraj się i idzemy. Jestem głodna.-
Powiedziała, po czym ubrała bluzę i wzięła torbę. Nie mając
innego wyboru ruszyliśmy za nią. Przez całą drogę nie
odzywaliśmy się do siebie ani słowem. Dopiero jak doszliśmy
powiedziała co chce. Wzięła jedzenia na wynos i poszła.
Siedziałem i jadłem hamburgera, nie wiedząc co zrobić w
zaistniałej sytuacji.
-Kuroko
jak myślisz to naprawdę był Aomine?- Zapytał Hyuga. Spojrzałem
się na Kuroko, który jak zawsze pił shake'a.
-Sądzę,
że tak. Ale nie jestem do końca pewny. Musiałbym mu zadać kilka
pytań.- Powiedział spokojnie. Wszyscy zgodnie pokiwali głowami. Po
tym każdy wrócił do domu. Siedziałem i zastanawiałem się nad
tym wszyskim. Jednak wygląd i zachowanie dokładnie pokazywało, że
to Aomine. Nie wiem kiedy zasnąłem.
Następnego
dnia podczas treningu przyszedł Aomine. Znaczy przyszła Ao.
-Yo
Kagami. Pomyślałam, że będziesz chciał rewanżu. Oczywiście nie
obrażę się jak założymy się o obiad.- Uśmiechnęła się.
Nawet ten sam uśmiech.
-Witaj
Aomine-kun. Chodź na chwilkę ze mną.- Powiedział Kuroko jak
zwykle zjawiając się znikąd. Ao wystraszyła się lecz poszła z
Tetsu. My za to kontynuowaliśmy trening. Po pół godzinie wrócili.
-I
co Kuroko?- Zapytała Riko.
-To
naprawdę on.- Powiedział nieco zszokowany. Teraz to kompletnie nie
wiedziałem co robić.
-To
co Kagami? Gramy czy się boisz?- Zapytał kpiąco.
-Niech
będzie. Ale tym razem gramy do 10.- Powiedziałem podchodząc do
niej. Była chyba wzrostu Akashiego, przez co czułem się nieco
dziwnie.
-No
dobra. To jak wygram to ponownie stawiasz mi obiad. No może coś
innego, jeszcze nie wiem.- Po tym piłka poszła w ruch. Ponownie
poczułem tą adrenalinę, która pojawia się, gdy z nim gram. Mimo
to ponownie przegrałem. Szybkość i zwinność nadal były
oszałamiające.
-Widzisz
Kagami, ze mną nie wygrasz.- Powiedziała, po czym rzuciła piłką
na oślep i trafiła. Jakoś nie mogłem się przyzwyczaić do tego,
że Aomine jest teraz kobietą. Może i powinienem się cieszyć, w
końcu nie musielibyśmy się ukrywać ale jednak wolę go w męskiej
wersji.
Po
trenigu poszliśmy na lody. Ao stwierdziła, że nie jest głodna i
chce zjeść lody. I tu wybrała takie same jakie jadł Aomine.
Zjadła, po czym poszła w swoją stronę.
-Kagami-kun
możemy porozmawiać?- Zapytał Kuroko.
-Tak.
Chodź, pójdziemy do mnie.- Powiedziałem idąc w stronę domu.
Przez całą drogę się nie odzywaliśmy. Weszliśmy do mieszkania,
nalałem nam po szklance soku, po czym usieldiśmy na kanapie.
-Kagami-kun
wiem, że jesteś szokowany tą całą sytuacją. Ja również jestem
ale po rozmowie z Aomine nabrałem pewności. Wiem, że to dla ciebie
trudne.- Zaczął spokojnie Kuroko.
-Jestem
kopletnie skołowany i zszokowany Tetsu. Nie wiem kiedy mój chłopak
stał się moją dziewczyną.- Westchnąłem ciężko.
-I
o tym chciałem z tobą porozmawiać. Wiesz, lepiej będzie jak na
razie nie będziesz o tym jej wspominać. Jakoś te stosunki
przypominają mi te zanim zaczęliście się bardziej lubić. Plus
przez tą przemianę chyba zapomniał, że jesteście razem.-
Spojrzałem na Kuroko zszokowany. Zapomniał, że jesteśmy razem?!!
Może jednak to i lepiej?! Co ja wygaduję. Jednak z drugiej strony
nadal nie mogę się przyzwyczaić do tego. Westchnąłem i opadłem
na kanapę. Pora się przyzwyczaić do takiego stanu rzeczy. I może
rozkochać w sobie Aomine ponownie?!
Musiałam to tu wstawić XD







YO! :D *przywitanie godne Aosia*
OdpowiedzUsuńHhoohoho! Jak najlepiej podziękować za buty? Obiadem! :D A co po obiedzie? 1-on-1! :D I co się z tym wiąże? Przegrana tygrysa... A co za tym idzie? Kolejne 1-on-1 następnego dnia :P A potem....? Całus! :D I następnie... Zostali parą! ^^ *_* Brawo ja! Cóż za wspaniała dedukcja!
Aho: Po prostu przeczytałaś tekst.
Ja: Zrujnowałeś atmosferę! *prycha*
Taiguś, zapamiętaj jedno - jeśli jesteś w związku z Aosiem, to prędzej czy później (no dobra, znacznie wcześniej XD) zacznie cię macać :P A potem będzie chciał więcej i więcej... A potem jeszcze powie o dzieciach XD
Ja: Aho, bierz te łapę z mojego uda!
na czym to ja...?
Ach, tak!
,,Seks dopiero po ślubie!"~~~To se Aho trochę poczeka XD Nie żeby coś, ale ślub...? :P Kagami, a ty mówiłeś, że to ja mam niewyparzony język XD Oczywiście na waszym ślubie muszę być czyjąś druhną! :D
Żadna trenerka nie zastąpi Riko :D No chyba że ja XD Ale wtedy Seirin miałoby niezłe wyzwanie :P
Aho: Ja cię do Seirin nie oddam *obejmuje mnie*
Ja: >w< To chyba muszę zostać tu, nie?
Aho: Oczywiście!
Fajnego mam chłopaka, nie? ;P
Aoś, brawo! Funkcja wicekapitana! :D :D Od teraz MUSISZ chodzić częściej na treningi! Gwarantuję całemu Touou, że nowi rekruci będą mieli dobry przykład ;) a kto wie, może za rok zostaniesz kapitanem? :P :D
*czyta ten sam fragment trzeci raz i nie wierzy*
Nie. Nie! NIE. NIE! Zrobić z mego męża kobietę?! O.O Geja to jeszcze rozumiem, ale kobietę?! W dodatku z rozmiarem D...? To mój rozmiar XD Trauma do końca życia XD
Plus te miny zawodników z Seirin XD Buaahhahaha XD
Uuu, Taiga, Aoś nawet w wersji żeńskiej cię pokona! :D Chociaż mam nadzieję, że spódniczka mu/jej się nie podwijała... xD
Skoro nawet Tetsu się upewnił i w dodatku sam był zszokowany, to znaczy, że to naprawdę Aho XD Nadal nie wiem, jak to możliwe, dlatego ze zniecierpliwieniem oczekuję kolejnego rozdziału :D
A że to jest AoKaga, to tym bardziej jestem chętna do czytania! ^^
Taiguś, będziesz umiał to ukryć przed Ao, nie? Zobaczysz, że wkrótce sama znów cię pocałuje ;) ;P
Nawiązując do ostatniego zdjęcia... Mam je nawet na komputerze XD I cieszę się, że nie jestem chłopakiem, bo nie mam problemu z byciem gejem XD Ale od razu uprzedzam wszystkich ,którzy mają na niego chrapkę - Aoś jest mój i nikomu go nie oddam!!! :D :D
No ale Aho tak na innych działa... Jak sam mówi, jest zajebisty i mega seksowny <3
Ściskam i całuję :**
Weny życzę ;)
Pozdrawiam ciebie i Akasha :D
Bajooo :** <3
Siema~! ^.^
UsuńOj Aho~! Akina to wydedukowała niczym Sherlock~! ^-^ Was łatwo rozszyfrować :p
Aoś jest niecierpliwy xp Ale z drugiej strony jak grzecznie czeka to mu zależy :3
Ao: No widzisz jaki ja dobry ^^
Ja: Taa, tylko nie macaj Akiny jak pisze komentarz :p
Ao: Jest taka seksi, że nie mogę się powstrzymać ;)
Jakoś musiał powstrzymać Panterę XD No i zostaniesz świadkową Kagamiego ;) Albo Aosia? o.O Sama zdecyduj ;)
Właśnie dlatego nie mogę żadnej znaleść xp
No bardzo fajnego~! ^w^ W końcu to mój brat :3
Ao: Ach, czuję się taki doceniony ^^
My się cieszymy, że awansował, a on marudzi >.< Aoś taki leń~! :p No ale postara się ;)
Wiem, jestem zła~! ^w^ Akaś ze mnie taki dumny~! :3 No ale taki scenariusz xp
Ao zszokowała wszystkich~! XD
Miała spodenki, więc spokojnie ;)
Ta seria nie będzie długa, więc możliwe, że już w 3 rozdziale się dowiesz ^^
No wiesz, w końcu twój mąż i brat xp
Ten ludzik to Kise xp Najpier pomyślał, że Ao to gej, a po tym sam się nim stał XD Co ja w ogóle wygaduję? @.@
Niech któraś się zbliży to oberwie z patelni XD
Ao: No bo to ja~! ^^
Ja: Tak, tak braciszku~! Jesteś zajebisty ^.^ Więc rusz swoje seksowne pośladki i idż zrób mi kawki ^^
Ao: Będę tak miły i zrobię ;) * Wchodzi *
Hmmm... Trochę komplementów i Aoś taki posłuszny xp No ale jak tak teraz myślę... To najpierw zrobiłam z Aosia przyszłego ojca, potem niańkę, następnie dzieciaka, a teraz dziewczynę xp Ciekawe co następne?? o.O
Akaś: Następnie będzie uke.
Ja: Hehehe :D Ano tak xp Ale z tym na razie poczekam, skoro taki grzeczny.
Akaś: Za dwa dni zapewne już taki nie będzie -.-
Ja: Jak groźby nie podziałają to będzie kara xp I dodatkowo Akina walnie go z patelni xp
Akaś: Będę tak dobry i jej nawet dam tą twoją ciężką ^^
Ja: To będzie boleć O.O
Odwzajemniam uścisk i całusy~! :* Dopóki Ao nie widzi xp
Dziękuje ślicznie~! :3
Paaa~! <3 :* ^w^
No i miłego wieczorka z Aosiem ^^ W wersji męskiej oczywiście ;)
#Kimie #Akashi
Jestem skłonna powitać Cie, szanowna Panno Kimie. Aczkolwiek powiem po prostu "Siemaaaaaaaaaaaaaaaaaaa‼‼‼‼‼‼‼‼!!"
OdpowiedzUsuńA tak na serio to... WOW.
Ale zacznijmy od poczatku :D
Oj, szanowny Tygrysku, jestem pewna, że Ao nie wytrzyma pięciu dni bez ciebie ( ̄︶ ̄)ψ ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ojeju, chętnie zajęła bym posadę szanownej Aidy, lecz mam juz swój klub gdzie jest mój kochany Kise :/ :D
Łaaaa!!!!! Idźmy się nażreć!!! xD :D
Furihata, czy ty nawet piłki nie umiesz utrzymać??? Przecież tak można spowodować wypadek!!!
A-ao... ŁAŁ o_O
J-jak to... Okeeeeeeeeeej xP
Zrobić z Aomine dziewczynę... Wow xD
No oczywiście, Kagami! Twój chłopak stał się dziewczyną, a ty z nim grasz one-on-one -.- Brawo!
Hehe, i tak przegrał xD
No cóż mi więcej pozostaje??? Nie mogę się doczekać dalszej części ('∀') a tymczasem życzę ci duuużo weny oraz przesyłam tulaski! ʕ•͡-•ʔ :**
Witam Szanowną Pannę Mineś~! ^.^
UsuńTa minka mówi wszystko xp No ale oni jeszcze tego nie robili ;)
Jakbyś zajęła to Kise focha by strzelił xp Plus kto go będzie chronił przed fankami?? ;)
I ta tacka Kagamiego pełna hamburgerów xp
Zagapił się :) I na szczęście nic się nie stało ^^
Wiem, porąbany lecz ciekawy pomysł ^w^
A co innego mógłby Kagami zrobić?! xp
To ja chyba weznę się za pisanie ^^
Dziękuje ślicznie i również tulę~! :3 :*
#Kimie
Ostatnio oglądałam Sherlocka, więc widać efekty XD
OdpowiedzUsuńI pokazuje tym, że naprawdę kocha ^^
Ja: Aho, ty kretynie! *czerwieni się* Nie mów takich rzeczy przy ludziach! @w@
Głupio być świadkową własnego męża, więc chyba zostanę świadkową Kagamiego ;P
No ja myślę, że się postara! Inaczej go do sypialni nie wpuszczę, a jak jeszcze będzie marudził, to zamknę mu drzwi do domu przed nosem XD
I to jak ;P Chociaż po tytule widać, że będzie coś z dziewczyną XD Ale jak zobaczyłam, że na zdj jest AoKaga, to prędzej spodziewałam się Kagamiego jako dziewczyny...
Taiga: Siostra, jak możesz?!
Aho: *śmiech*
Ja: Taiguś, wybacz proszę, ale no... Jakoś bardziej mi na dziewczynę pasujesz niż Ao... A ty się zamknij! *daje Aho sójkę w bok* Bo następnym razem w swoim opku zrobię z ciebie kobietę. Ale uwaga, z małymi cyckami!
Aho: Kochanie no..... *obejmuje mnie*
Ufff XD
Kise idealnie na niego pasuje XD
Jaki Aho jest dla ciebie miły! :D No, przynajmniej czasem XD
Hehe, Aosiowi się to nie spodoba XD
A jakże :D Patelnia najlepsza na wszystko XD Akaś, dziękuję! :D Przyda się ^^
I póki Akaś się nie patrzy, ale on i tak wie wszystko, więc żadna różnica XD
No ja przyjmuję tylko wersję męską! <3
<3
Świadowa na ślubie swojego mąża xp To jest dopiero dziwne =.=
UsuńPamiętaj wtedy zamknąć jeszcze okna ;) XD
No bo Kagami został ochrzczony na Dziewicę xp
Kagami: Kimie!
Ja: No co?! o.O To nie moja wina~! Ciesz się lepiej, że to Ao jest tutaj kobietą :p
Ao: Ale zajebistą kobietą ;)
Haizaki: Hihihihi :D
Ja: Co się tak śmiejesz synek?
Haizaki: Miłego okresu Aomine :D
Ao: Nie!! * Wszyscy śmiech *
Wiesz, rodzeństwo czasem ma takie przebłyski dobroci ^^
Pomarudzi, pofocha się ale mu przejdzie ^^
Biedna główka Ao XD
Teraz gra sobie w shogi z Midosiem ^^ Ale on taki zazdrosny nie jest, no jedynie jak ktoś zarywa ;)
<3 <3 <3 <3 <3 <3
#Kimie
O! Dobrze, że mi o oknach przypomniałaś! :D ;P
UsuńAoś zawsze zajebisty ^^ <3
Ty, faktycznie! Ao dostanie okresu! Nie martw się, kochany/a, nauczę cię zakładać podpaski XD
Coś o tym wiem ;P
Żona później w czółko pocałuje (jak będzie miała dobry humor oczywiście XD) ;)
To niech inni nie zarywają! :D
<3<3<3<3<3<3<3
Łaaaaa!!!! Wpadłam a tu nowy szablon!!! ślicznieeeee!!!! :D :*
OdpowiedzUsuńnie wiem, na ile, ale wróciłam ^^
OdpowiedzUsuńtak zerknęłam na to i na archiwum... no muszę przyznac, że nazaczynałaś się tych opowiadań ^_^ fajnie!
co do weny o różnych porach (oczywiście głównie nocnych) .. o tak, znam to uczucie i ten moment w którym ledwo patrzysz na oczy, ale akurat ,masz wenę i nie chcesz zawieść czytelników... a i tak najlepsza scena/dialog przychodzi do głowy w momencie zasypiania, na tyle późno, żeby nie być już w stanie zapisać i jednocześnie nie pamiętać rano ;-;
no a teraz pora przejść do rozdziału...
jest paring ^^ milutko, przynajmniej nie będzie oczekiwania na związek ;D
oj się dziwisz Kagami... jest chłopak to się trzeba wykazać, byś był sam, to byś się lenił... ale chyba się nie opłaca, co? ;)
pożyczone buty... romantycznie ;P
ooo obiad, jak miło ^_^
wspólne jedzonko i mecze... no i czego im więcej potrzeba? :D (znaczy no na początek XD)
"Można powiedzieć, że nadal robimy to co zwykle tylko doszły do tego pocałunki, przytulanie, no i obmacywanie." - no i prawidłowo ^^
no to czekamy na ślub! XD liczę na zaproszenie ;)
nie martw się Kagami, Aomine kocha i napewno znajdzie czas dla swojego chłopaka (mam rację, prawda Kimie-chan?)
że co proszę?! O.O znaczy tytuł coś tam sugerował, no ale tego to się nie spodziewałam!
no i gra i obiad... miłości nie oszukasz XD
ej... ale on, znaczy ona, miała zostać na obiedzie, a nie wychodzić >..<
no nie co dzień druga połówka zmienia płeć jak za dotknięcie czarodziejskiej różdżki (nawet Arashiemu to zajęło lata przygotowań)
ale jak to nie pamięta? :c
kurcze... no to ... ten... działaj Kagami, bo masz szansę mieć fajną dziewczynę! chemia jest... a że dziewczyna... poczekamy na rozwój wydarzen, może te duże piersi zmienią się kiedyś w płaski, umięśniony tors? ;)
kolejne bardzo fajne, ciekawe opowiadanie ^^
jak ty możesz tyle długich rzeczy ogarniać to podziwiam <3 było super, nie ma co się dalej rozpisywać, lecę do kolejnych postów, trzymaj się, weny życzę no i jesteśmy w kontakcie :*
A pamiętam, ża na samym początku mówiłam sobie, że nie będę pisać kilku opowiadań jednocześnie xp
UsuńTaa, mama mówi "Kończ.", a ja "Chwila, chwila" xp Prawię śpię, a tu pomysł na shota i takie "Obym to rano pamiętała" =.= Raz to sie wkurzyłam, wstałam, napisałam co mi po głowie chodziło i dopiero wtedy poszłam spać xp
AoKaga takie proste ^.^
No pewnie Aosiowi trochę zajmnie, zanim się oświadczy xp
Oczywiśie ^.^
Ta-dam`! :3 Suprise~! :p
Harry z Draco się kłócili i jakieś zaklęcie w Aosia trafiło XD
Spokojnie, Kagami da radę ^-^ Albo polubi te duże piersi xp
A ja już myślę nad kolejnym xp
Piszę sobie streszczenia, które i tak zmieniam w trakcie pisania ^^ Jednak dzięki temu wiem o czym chcę mniej więcej napisać :3
Dziękuje ślicznie~! :*
Oczywiście <3
#Kimie