Pomaleńku, przed podwórze idą dzieci kurze.
W kropki, ciapki, malowanki, bo to miały być pisanki~! *.*
Izaya
siedział w swoim fotelu i patrzał na ludzi przez okno. Pijąc kawę
przyglądał się jak spieszą się do pracy, na zakupy, na
spotkanie, na dzieci i młodzież idące do szkoły. Każdą tą
osobę znał i wiedział kto ma problemy, a kto wiedzie w miarę
spokojne życie. Chociaż według Izayi życie nigdy nie jest
spokojne, gdyż ciągle coś się dzieje. Uśmiechnął się, po czym
obrucił się kilka razy na krześle, odłożył pusty kubek i zaczął
szukać ciekawych informacji w internecie. Ostatnio znalazł bardzo
ciekawe, dzięki którym zdenerwuje Shizu-chana jeszcze bardziej.
Otóż trafił na święto zwane Wielkanocą. Święto na
Zmartwychwstanie Jezusa. Jednak nie to go zaciekawiło, bo w Boga i
tak nie wierzył, a symbolika. Baranek, kurczaczki, jajeczka i
zające. Zajączki są bardzo fajne i urocze niczym ich kuzyni
króliki. I takie małe stworzonko bardzo zainspirowało Orihare.
Jego plan jest bardzo prosty- ubrać się w strój króliczka, wejść
do domu Shizusia i czekać aż wróci, po czym patrzeć jak się
wścieka i rzuca w niego swoimi meblami. Plan idealny. Oczywiście
swoją kochaną kurteczkę bierze ze sobą, bo nie chce zmarznąć. A
strój jest bardzo skąpy. Izaya zachichotał pod nosem, a jego
sekretarka Nami, która akurat przyszła do pracy stwierdziła- jak
zwykle- że jej pracodawca jest szurnięty.
Była
godzina 14:30. Izaya włamał sie właśnie do domu Potworka, który
według jego wyliczeń miał przyjść za 40 minut. Zamknął drzwi i
począł się rozglądać po jego mieszkaniu. Na pewno było mardzo
przytulne. Izaya najpierw zajrzał do kuchni i przejżał wszystkie
szafki. Nie zdziwił się na dużą ilość budyniu, mleka i pocky.
Następnie zajrzał do salonu. Sprawdził miękkość kanapy,
przyjżał się zdjęcią na półce- większość jego brata.
Następnie udał się do łazieni. Powąchał żele i płyny do
kąpieli oraz perfum, który bardzo mu się spodobał. Na koniec udał
się do sypialni od razu rzucając się na łóżko. Poczuł zapach
papierosów, żelu pod prysznic, budyniu oraz samego Shizusia. Izaya
poleżał chwilę, po czym wstał i przejrzał mu szafę. Oczywiście
większość to były koszule ale były również normalne ciuchy.
Tak więc po sprawdzeniu całego domu i stwierdzeniu, że Shizuo
przyjdzie za jakieś 25 minut, informator usiadł sobie na kanapie i
grzecznie czekał. Jednak po 10 minutach zasnął.
Izayę
obudził dźwięk zamykanych drzwi. Poderwał się od razu
spoglądając na zegarek- 16:40. Dziwne. Shizuo miał przecież
wrócić niecałe dwie godziny temu. Izaya przetarł oczy i wstał,
obracając się przodem do blondyna, który właśnie wszedł do
salonu.
-Witaj
w domu Shizu-chan~!- Krzyknął wesoło. Shizuo spojrzał się
zaskoczony na informatora, po czym westchnął.
-Izaya.
Nie wiem jak tu wszedłeś ale natychmiast wychodzisz.- Powiedział
łapiąc go za ramię i wypychając za drzwi. Izaya był tak
zszokowany, że dopiero po chwili wrócił do rzeczywistości. Shziuo
się nie wkurzył, niczym w niego nie rzucił i nawet spokojnie
powiedział, że ma się wynosić. Izaya oczywiście nie dawał za
wygraną i zapukał do drzwi blondyna. Jednak ten nie miał zamiaru
mu otworzyć.
-Shizu-chan~!
Mam twoje okulary~!- Po tych słowach ex barman szybko otworzył
drzwi, co Izaya wykorzytał i szybko wkicał do środka.-
Żartowałem~! Przecież nadal masz je w kieszonce.- Zachichotał.
Shizuo warknął zamykając drzwi i idąc za nim do salonu.
-Izaya
wyjdź dopókim miły.- Warknął na niego. Liczył na to, że nie
będzie musiał go wyrzucać przez okno.
-Nie
cieszysz się z mojej wizyty~?- Uśmiechnął się niewinnie. Shizuo
westchnął i pomasował sobie skroń.
-Nie.
I w coś ty się ubrał?!- Dopiero teraz zauważył ten czarny strój
króliczka.
-Nie
podoba ci się~?! Specjalnie dla ciebie się ubrałem~!- Izaya obrócił się wokół, robiąc na końcu słodką minę.
-Moje
urodziny już były.- Shizuo westchnął zrezygnowany i poszedł do
kuchni. Izaya zaś był zszokowany. Nadal niczym nie oberwał i nie
został wyrzucony przez okno. To było bardzo zaskakujące, dlatego
Izaya brnął dalej idąc za blondynem do kuchni.
-A
to tak bez okazji~! Chciałem ci zrobić miłą niespodziankę~!-
Uśmiechnął się szeroko. I wtem poczuł dłoń na swojej głowie.
Dziwił się bardzo, gdy zamiast zostać pociągniętym za włosy,
został pomiziany.
-Tak,
tak. Było miło ale idź już sobie.- Powiedział Shizuo zabierając
rękę, po czym wyjął mleko z lodówki. Izaya stał chwile
zszokowany. Reakcje Shizusia są bardzo ciekawe.- Izaya ty się
rumienisz?!- Zapytał Shizuo, a Izaya się otrząsnął. Miło mu
się zrobiło na taki czuły gest potworka.
-Nie,
nie~! Jest mi po prostu ciepło.- Powiedział wymijająco.
-Jest
ci gorąco w takim stroju?- Shizuo spojrzał na strój króliczka,
który był skąpy. Izaya zarumienił się i chciał się odwrócić
lecz został złapany za ramię i przyciągnięty do blondyna, który
zablokował go między sobą a blatem. Szatyn patrzał na niego
zszokowany.
-Shizu-chan
co ty?- Zapytał nieco niepewnie Izaya, wpatrzony w złote tęczówki.
-Skoro
ci gorąco to może pomogę ci to ściągnąć?- Zapytał Shizuo
subtelnie. Oczywiście sobie żartował, gdyż reakcje Izayi były
przezabawne. Z drugiej strony nawet seksownie wyglądał w tym
stroju. Szatyn zaś zarumienił się jeszcze bardziej, a serce szybko
zaczęło mu bić. To spojrzenie i zapach Shizuo go otumaniały.
Otwierał i zamykał usta ale nie wiedział co powiedzieć.
Przytaknął tylko patrząc na jego usta. Shizuo był zaskoczony
postawą Izayi. Zastanawiał się, czy to jest jakaś gra, czy
naprawdę tego chce. Shizuo chwilę mu się przyglądał, po czym
zaryzykował i pocałował go. Czując, że Izaya ochoczo oddaje
pocałunek pogłębił go, obejmując go przy tym w pasie. Izaya
czując dłonie na swojej tali zarzucił ręce na szyję blondyna,
przyciągając go bliżej siebie. Nie wiedział, czy to co robi jest
rozsądne. Jednak pod wpływem namiętnego pocałunku ta myśl
odlatywała gdzieś daleko. Nie pamięta jak znaleźli się w
sypialni i kiedy jego ciuchy zniknęły. Pamięta tylko spojrzenie
Shizuo i niesamowitą przyjemność.
Izaya
obudził się, przeciągając się mocno. Spojrzał na zegarek- 6:00.
Wstał i chciał się ubrać lecz coś mu nie pasowało. Dopiero po
chwili zorientował się co się wczoraj wydarzyło i u kogo jest.
Odwrócił się i spojrzał na śpiącego Shizu-chana. Zastanawiał
się co zrobić w takiej sytuacji. Wtem Shizuo zaczął go szukać na
łóżku ręką i nie czując go otworzył oczy.
-Pchło
co robisz? Wracaj do łóżka.- Wymamrotał. Izaya zachichotał, po
czym założył królicze uszy i ułożył ręce niczym łapki.
-Kic~!
Kic~!- Kicnął na łóżko za śmiechem. Shizuo uśmiechnął się,
przyciągając króliczka do siebie, który wtulił się w niego
mocno.


SHiiiiiizayyaaa!!! :D :D
OdpowiedzUsuńOhayo!
Ale miła niespodzianka - Shizuś i Pchła na Wielkanoc! ^^ I ten strój króliczka... XD Izaya, to żeś dowalił XD Zastanawiam się jednak, co się stało z Shizuo.. Nie skorzystał z okazji i nie wywalił Izayi przez okno, ale ,,kulturalnie" wypchnął go za drzwi?! Mój Boże, Shizuś, jesteś chory?! Trzeba natychmiast zadzwonić po lekarza!
Sakura i Midoś proszeni do domu Shizuo!
Shizuś, zły dzień w pracy? Nawet jeśli tak, to Izaya szybko ci go poprawił ^^ A
Ale żeby dać się nabrać na taką sztuczkę z okularami? Shizuś, naprawdę musisz mieć zły dzień :C
Cóż, przynajmniej na tym skorzystałeś ;) *zboczony uśmieszek*
Przyznaj się, Shizuś, wolisz Izayę bez tego ubrania, mam rację? Pewnie, że mam! :D :D Jestem tego pewna q 100%! :D
Izaya, tyle przyjemności... Nie za dużo trochę? Liczyłeś na to, że Shizuś cię walnie, a tymczasem magicznym trafem wylądowaliście w łóżku XD Cóż za ironia! :D :P
I końcówka najlepsza! XD :D
,,-Pchło co robisz? Wracaj do łóżka.- Wymamrotał. Izaya zachichotał, po czym założył królicze uszy i ułożył ręce niczym łapki.
-Kic~! Kic~!- Kicnął na łóżko za śmiechem. Shizuo uśmiechnął się, przyciągając króliczka do siebie, który wtulił się w niego mocno. " ~~~ Shizuś, nie daj mu tak łatwo odejść! Trzymaj go przy sobie! O, właśnie tak :D Shizuś i Izuś razem w łóżku! Shizuś i Izuś razem w łóżku!! *odbija mi.. To pewnie przez to, że jest prawie 1 w nocy XD*
Świąteczny królik Izaya XD <3 Haha... Chciałabym mieć takiego na stole :D Chociaż może lepiej nie... Jeszcze by mnie później szantażował XD
Ponownie pozdrawiam! <3
Całuski przesyłam! :*
I wenę oczywiście też! :D <3
Ohayo~! ^.^
UsuńAleż oczywiście, że musieli się zjawić~! ^.^
Izaya i jego genialne pomysły :p
I Shinra~! W końcu też lekarz :)
Ale z Shizusiem wszystko w porządku ;)
Shizzy nieco nieogarnięty. Plus wolał się upewnić ;)
Woli ale się do tego nie przyznaje xp
Shizu-chan jak zwykle nieprzewidywalny~! :3
Shziuś nie puści~! ^.^ Izaya też nie~! :3 W końcu ma Potworka na wyłączność ^w^
Że Aoś się nie denerwuje xp
Ta, szantażował.... "Zrób mi kawę albo odetnę to i owo Aomine" XD
Dziękować za wszystko~! ^w^
Tulę i całuję~! :*
#Kimie
Jak ja mogłam zapomnieć o Shinrze??... O.o Shinra, gomene..
UsuńShizuo - skryty zboczeniec XD Pewnie się od Aosia uczył -_- Wcale by mnie to nie zdziwiło XD
A niech się nie puszczają! Mi to wcale nie przeszkadza ^^*serio jestem zboczona XD*
Może i denerwuje, ale mam prawo posiedzieć czasem do późna ;) Poza tym umie sam zasnąć :P
Aho: Ale ja wolę z tobą *przytula mnie* Lubię cię obejmować ^^
Ja: *rumieniec* Dobra no... Też to lubię, ale na razie won, albowiem muszę to skończyć komentarz!
Na czym to ja..
Ach, tak!
Zrobiłam dziś Aosiowi pyszne śniadanie, to mu foch przeszedł ;)
Ten szantaż to bardziej do Akasha pasuje XD A poza tym nieważne, kto by tak szantażował.. Ja i tak bym na to nie pozwoliła, prędzej sama bym takiemu szantażyście to i owo obcięła :D Nikt nie ma prawa zbliżać się do stref intymnych Aosia! oprócz mnie, rzecz jasna XD
:** <3
Hmmmm.... Tylko Aoś oglądał świerszczyki, a Shizuś to tylko przy Izayi taki zboczeniec xp
UsuńMasz męża zboczeńca, więc cóż się dziwić xp
Raz powiedziałam Akasiowi, że sam umie zasnąć to podniósł mnie z krzesła, zaniósł do łóżka, położył na nim, przytulił się, przykrył kołderką i stwierdził "Spać" :3 Nie mając innego wyboru przytuliłam się do niego i zasnęłam ^.^ Plus nie wspomnę, że uwielbia robić sobie z mojego brzucha poduszkę ^w^
Nii-san przylepa z ciebie :3 Ale to urocze~! ^w^
Oczywiście~! :D Iza-nii rzadko kogoś szatażuje. W większości prosi Shizuo albo marudzi Kagamiemu :p A Sei-chan czasami musi, jak się go nie słucha :3
Strefy intymne naszych mężów to nasza sprawa ^^
:* <3 :3 ^w^
#Kimie
To zboczenie rodzinne ;) :P
UsuńSłodkooo *_*
Tak samo jest u mnie, ale Aoś wykorzystuje również moje kolana i ... klatkę piersiową XD Czasem też uda ;)
Urocza, słodka, kochana, zboczona przylepa ^^
Od Shizusia wolałabym nie oberwać XD :D Ale Akash dziewczyn nie bije, nie? :D
Dokładnie :D ^^
<3 :*
Raz Akaś tulił się do mojej klatki piersiowej- brak bluzki >///< - i wtem do pokoju wszedł Kise xp Zawstydził się, pojąkał coś, po czym szybko wyszedł XD Ja się z tego śmiałam, a Akashi chciał go zabić za patrzenie na mnie i wchodzenie bez pukania xp Ale go uspokoiłam i Kise nic się nie stało ^.^ Ale i tak unikał Sei-chana przez tydzień >.<
UsuńAle mój braciszek koooocahny~! :3
Oczywiście, że nie bije :) Tylko zrobi wtedy coś wrednego typu wyleje coś na ciebie, potnie ci ciuchy- te które będziesz mieć na sobie, ewentualnie zwiąże i zrobi okropny makijarz oraz natapiruje ci włosy xp Nic strasznego~! :3
<3 :* <3 :*
#Kimie
OOoooo O.o Kise, właśnie dlatego się puka!!! Ja to bym takiego natręta od razu pogoniła! No... Najpierw bym bluzkę oczywiście założyła XD A przed takim rozbieraniem, zamknęła drzwi na klucz XD Zwłaszcza że Aoś się czasem zapędza ;P
UsuńI to jak kochany :3
Rozumiem, że to jest optymistyczna wersja :D
Gdyby coś na mnie wylał - Ok
gdyby mnie związał i zrobił okropny makijaż - Ok, pod warunkiem, że by mi tuszu do oka nie wsadził XD
Gdyby natapirował włosy - Spoko
Gdyby mi podarł ciuchy - ZABIJĘ :O Nikt nie będzie niszczył moich ubrań!!! NIKT :O A tak w ogóle, to po co miałby je drzeć?? O.o Oj, Aoś byłby zazdrosny XD
<3 :*** <3
Hejooo!!! Powiem tyle, że to było kochane.
OdpowiedzUsuńZajęce!!! :D No, brawo nasz kolega umie serfować po intermetach. Jak znajdzie kiedyś twój blog, to się Shizuyo dopiero wkurzy :P
Hehe, ale żeby się nabrać na te okulary??? Ojoj.
Łaaaa... Przyznajcie, że wolicie się bez ubranek xD
I znowu ŁAAA!! :D Poszli na łoże!!! :D
Hehe, papaaaa :*
Oczywiście~! ^.^ Izaya jest w tym mistrzem ^-^
UsuńJak znajdzie to przekupie go budyniem p I pocky ^^ I mlekiem :)
Wolał się upewnić ;)
Oczywiście ^///^
Papaaa :*
#Kimie
nie dość, że długo mnie tu nie było, to teraz jeszcze usunęło mi komentarz >...<
OdpowiedzUsuńno ale...
kyaaa!!! zasłodziła mnie końcówka z Króliczkiem-Izayą :3
a tak w ogóle to strasznie cię Kochana przepraszam za moją nieobecność, nawet pomimo informacji w komentarzu, ale co się odwlecze to nie uciecze, także jestem z powrotem i postaram się chociaż część nadrobić
no więc, wracając do opowiadania... zacznę może od początku
muszę przyznać, że pomysł Izayi całkowicie przypadł mi do gustu ;D ten skąpy kostium króliczka musiał mu idealnie pasować *-*
"(...) uznała, że jest szurnięty" no, trudno się w z nią w tym po części nie zgodzić, ale przecież to jeden z powodów, za które się kocha tą Pchełkę ;)
swoją drogą chyba też bym chętnie odwiedziła Shizu-chana ;) aż się zrobiłam głodna przez te budynie, mleko i pocky XD
wgl przez prawie całe opowiadanie zastanawiałam się, co Shizuo taki "obojętny i spokojny", no ale najważniejsze, że później mu przeszło (nie to, żebym była zboczona, czy coś, po prostu cieszę się, że Izaya był zadowolony ;D )
no i w sumie to nie wiem, co jeszcze dopisać, bo odkąd przeczytałam i zaczęłam pisać ten komentarz, zdążyłam już prawie cały film obejrzeć i w tym czasie cała wena i pomysł gdzieś odleciały, także dodam tylko, że bardzo fajniutki, świąteczny oneshot :D i że podziwiam prędkość pisania ;)
ściskam, pozdrawiam, weny życzę i obiecuję resztę też przeczytać... tylko juz nie wiem, czy dzisiaj
omg... nie dość, że czytania zawaliłam, to jeszcze komentarz nie ogarnięty >...< przepraszam, całuję i weny życze :*
To najgorsze co może się przytrafić =.=
UsuńAleż nic takiego się nie stało~! ^.^ Plus to tylko jak się nie mylę 4 posty- BB I Wielkanocne shoty ;) Nie jesteś aż tak w tyle :D
Wiadomo- Genialne Pomysły Orihary~! ^w^
Bardzo Kochamy Pchełkę <3 *.*
Mam mleko i budyń, więcc wpadaj XD
Zmęczony był i już nie miał ochoty uganiać się za Pchełką :3
Ja zanim przeczytałam twój rozdział to poszłam zrobić sobie coś do jedzenia i przesłucha kilka piosenek xp
Cieszę się, że się podobało ^.^
Chciałam napisać wcześniej i więcej ale czasu zabrakło :p
Dziękuję i również pozdrawiam~! :3
<3 :*
#Kimie