Witam Zajączki~! ^w^
Jak pisałam tak są Wielkanocne cosie~! :3
Nie mogłam wcześniej wstawić, gdyż musiałam je dokończyć :p
Stwierdzam, iż Wielkanoc jest ciężkim teatem -.- Ogółem jest to bardzo religine święto i nie wszędzie jest obchodzone, dlatego trudno coś wymyśleć na one-shota =.=
Ta miniaturka nie jest wcale związana z Wielkanocą :p
W drugiej jest nieco mowa o Wielkanocy ale tak tyci, tyci ^^
Za to w trzeciej jest tak.... Wielkanocnie ale na swój sposób :3
No i życzonka...
Wesołego zająca,
co śmieje się bez końca.
Szczerbatego barana,
co beczy od rana.
Radości bez liku,
pisanek w koszyku.
I mokrego ubrania w dniu wielkiego lania~!
Nie przedłużając zapraszam na Wielkanocne Cośki~! :3
Miłego i smacznego~! :p
#Kimie
Drużyna
koszykarska gimnazjum Teiko jak zwykle ciężko trenowała do
zawodów. Niektórzy nawet sądzili, że oprócz grania w piłkę nic
nie robią. Jednak widziano ich na lekcjach oraz po nich, więc ta
dziwna teoria została obalona. Można było jedynie mówić, że ta
drużyna jest najlepsza i zdobywa mnóstwo medali i pucharów.
Wiadomo było, że pierwszy skład to same uzdolnione osoby, które
są bardzo popularne. Aomine Daiki- As drużyny, wysoki i umięśniony,
mnóstwo dziewczyn chce zostać jego miłością lecz on pozostaje
macho. Midorima Shintaro- rzucający obrońca, bardzo dobry w nauce i
sporcie, jego opanowanie pociąga dziewczyny. Murasakibara Atsushi-
środkowy, uwielbia jeść zwłaszcza słodycze, dziewczyny czują
się przy nim bezpiecznie, gdyż jest wysoki i silny. Kise Ryouta-
niski skrzydłowy, znany model, przez swój wygąd i popularność
jest bardzo pożądany lecz żadna jeszcze nie zdobyła jego
względów. Akashi Sejiuro- rozgrywający i kapitan drużyny, każdy
darzy go szacunkiem, gdyż jest bardzo mądry i prowadzi swoją
drużynę do zwycięstwa, dziewczyny pociąga jego tajemniczość,
uprzejmość jak i szaleńczość. ( Mogą sobie patrzeć ale wara
dotykać! >.< - Dop.Aut. ) Jest jeszcze jeden mało znany
zawodnik, który jest w pierwszym składzie- Kuroko Tetsuya- szósty
zawodnik widmo, na codzień ma pokerową twarz, jest żadko
zauważany, menadżerka drużyny Satsuki Momoi się w nim podkochuje.
Tak prezentuje się pierwszy skład drużyny koszykarskiej. Są tacy
wspaniali lecz niektórzy bardzo leniwi....
-Aominecchi~!
Zagraj ze mną one on one~!- Poprosił Kise.
-Spadaj
Kise! Ja teraz odpoczywam.- Powiedział Aomine, który siedział
sobie na materacu.
-Ale
ty nawet dzisiaj nie grałeś~!- Zamarudził Kise.
-Kise,
życie takiego przystojnego, utalentowanego i w ogóle zajebistego
mnie jest ciężkie. Więc daj mi spokój i zagraj sobie z kimś
innym.- Westchnął znad swojej ulubionej gazetki.
-Aominecchi~!-
Blondyn dalej marudził mu nad uchem.
-Murasakibara
przestań jeść i ćwicz.- Warknął na niego Midorima.
-Nie
mogę Mido-chin. Jestem głodny, więc muszę jeść.- Powiedział
spokojnie Murasakibara jedząc chrupki serowe. I tak Midorima
próbował zabrać jedzenie Murasakibarze, a Kise dalej marudził
Aomine, który miał go gdzieś i wolał popatrzeć sobie na piękne
panie o obfitych kształtach.
-Co
tu się dzieje?- Wszyscy spojrzeli na nowo przybyłego. Akashi stał
i przyjrzał się swojej drużynie. Widać było, że jest wściekły.
Najpierw podszedł do Aomine zabierając mu świerszczyka.
-Ej!-
Warknął Aomine lecz widząc minę kapitana zamilkł. Kise skulił
się w i spuścił wzrok na swoje buty. Akashi podszedł do
Murasakibary zabierając mu reklamówkę z jedzeniem, po czym zabrał
pluszowego misia, który był szczęśliwym przedmiotem Midorimy.
Spojrzał się jeszcze na Kuroko, który jako jedyny ćwiczył.
-Czy
wy myślicie, że jak mnie nie ma to możecie się lenić? Wychodząc
powiedziałem co macie robić, a wy zignorowaliście moje polecenia.
Jedynie Tetsuya ćwiczył rzuty, a miał ćwiczyć z tobą Daiki
podania.- Spojrzał się na Asa, któremu przeszły ciarki na
spojrzenie kapitana.- Shintarou miał ćwiczyć rzuty, Atsushi
obronę, a Ryouta miał ćwiczyć sam dopóki ja nie wrócę. Dlatego
teraz najpierw zrobicie 50 okrążeń, 100 brzuszków, 100 przysiadów
i 100 pompek, po czym będziemy ćwiczyć to co zaplanowane.
Zrozumiano?- Spojrzał na nich swoimi dwukolorowymi oczami, na co
każdemu przeszły ciarki.
-TAK
JEST!- Krzyknęli i od razu wzięli się za ćwiczenia. Drugi skład
trząsł się w drzwiach. Po tym spojrzeniu bali się wejść na salę
i zarazem uciec. Jednak Akashi uratował ich z tej opresji i kazał
im również się rozgrzać. Po treningu pierwszy skład nie miał
wręcz sił. Na szczęście nie musieli sprzątać sali. Siedzieli w
szatni i mozolnie się przebierali.
-Jeszcze
jeden taki trening a wyzionę ducha.- Stwierdził Aomine, który
leżał na ławce.
-Ostatnio
nie przykładamy się do treningów, dlatego Akashicchi tak nas
karze.- Powiedział Kise, który również leżał na ławce. Nogi
tak go bolały, że prawdopodobnie nie będzie mógł wziąć udziału
w najbliższej sesji.
-Może
w ramach przeprosin damy coś Akashiemu?- Zaproponował Kuroko.
-Tetsu.
Ja nie chcę teraz umierać, więc nie zaskakuj mnie tak.- Zamarudził
Aomine.
-Co
masz na myśli Kuroko?- Zapytał Midorima.
-Na
treningach nie wszyscy się poprawią, więc w ramach przeprosin za
dzisiaj zróbmy mu prezent.- Odpowiedział Kuroko.
-A
niby co mamy mu kupić? Wiem. Szubienicę. Przyniosę wtedy ze sobą
kwiatki i testament, bo raczej długo wtedy nie pożyję.- Zamarudził
Aomine.
-Kupmy
mu coś, co mu się przyda albo coś, co lubi.- Powiedział Kise.
-Mam
pomysł.- Powiedział wtem Murasakibara.
Dwa
tygodnie później, po ostatnim treningu- gdyż rozpoczynały się
wakacje- pierwszy skład podszedł do kapitana.
-Coś
się stało?- Zapytał Akashi nieco podejrzliwie. Przez te dwa
tygodnie jego drużyna była nad wyraz grzeczna i to było bardzo
podejrzane.
-Nie,
nic się nie stało. Znaczy....... Mamy coś dla ciebie.- Powiedział
Aomine wyciągając zza siebie pudełko i wręczając je Akashiemu.
-To
w ramach przeprosin za nasze zachowanie.- Powiedział Kise.
-Co
to takiego?- Sytał Akashi patrząc się podejrzanie na pudełko.
-Otwórz
i sam zobacz.- Zachęcił go Kuroko. Akashi spojrzał jeszcze na
nich, po czym rozwiązał kokarde i otworzył pudełko, wyjmując z
niego kimono. Niebiesko- pomarańczowe kimono ze wzorem kwiatów
wiśni. Akashi był bardzo zaskoczony z takiego prezentu. Myślał,
że będzie to coś głupiego, a okazało się piekne i nad wyraz
trafione.
-Dziękuje.
Ale i tak nie pozwolę wam się lenić na treningach.- Spojrzał na
nich uważnie.
-Ależ
oczywiście.- Każdy z nich się uśmiechnął, po czym pożegnali
się i wyszli.
Akashi
siedział w nowym kimonie na tarasie, pijąc zieloną herbatę.
Wpatrywał się w drzewa wiśni, a zwłaszcza kwiaty, które właśnie
pięknie rozkwitły. W ogrodzie zrobiło się naprawdę pięknie.
Seijuro upił łyk herbaty, po czym uśmiechnął się lekko, kręcą
głową.
-Baranki.....Łatwo
je wytresować ale bywają niesforne. I potrafią zaskakiwać......-
Z tą oto myślą Akashi spędził miłe popołudnie.





,,Aomine Daiki- As drużyny, wysoki i umięśniony, mnóstwo dziewczyn chce zostać jego miłością lecz on pozostaje macho." ~~Wszystkie od niego WON, albo użyję patelni! On jest MOIM mężem, żadna inna nie ma do niego prawa! I Aoś wcale nie jest macho! No... Może czasem XD
OdpowiedzUsuńTrochę ostro zaczęłam, więc może powoli złagodnieję... Gomene, ale nie lubię, gdy ktoś się do Aomine klei ^^ Rozumiesz, prawda? W tekście to było widoczne ;P
,,Kise dalej marudził Aomine, który miał go gdzieś i wolał popatrzeć sobie na piękne panie o obfitych kształtach." ~~ Przepraszam bardzo, ale czy ja ci, Daiki, nie wystarczam?! Miałeś skończyć z tymi pornosami! Kłamca! *zbierają jej się łzy w oczach* Co ci się we mnie nie podoba, co?! Jak mogłeś?! *płacz* BAKA!!
*wybiega z sali, komentując dalszą część postu z innego pomieszczenia*
Akaś, dziękuję, że zabrałeś mu te pornole :D Kimie to ma szczęście, mając takiego opanowanego męża..
,,Dlatego teraz najpierw zrobicie 50 okrążeń, 100 brzuszków, 100 przysiadów i 100 pompek, po czym będziemy ćwiczyć to co zaplanowane." ~~Ostro~! :D No ale cóż - lenistwo było, to i kara też musi być :D A szczególnie Aosiowi się należy :O *nadal jest wściekła*
,,-Jeszcze jeden taki trening a wyzionę ducha.- Stwierdził Aomine" Nie martw się, z radością przyjdę na twój pogrzeb! hehehe... Akashi, gdyby Aoś cię zdenerwował, nie wahaj się zafundować mu takiego treningu ;)
Czy wy, przygłupie lenie, myślicie, że zdołacie przekupić Akasha jakimś prezencikiem? o.o Wprawdzie kimono ładne i w ogóle, ale do treningów macie się przykładać! :D
No.. Z mojej strony to wszystko ;) Idę czytać dalsze posty, przy okazji może się uspokoję..
*Aoś podchodzi do mnie od tyłu i obejmuje mnie ramionami*
Aho: Nie gniewaj się już, proszę! *przytula mocniej* To było tylko na potrzeby opka, Kimie potwierdzi! Prawda, Kimie?? Ty jesteś najpiękniejsza ze wszystkich dziewczyn na świecie!
*nadal obrażona, aczkolwiek złość powoli mija*
Ja: Nie lubię, gdy tak przeglądasz te świerszczyki...
Aho: Wiem. Dlatego robi to tylko na potrzeby opowiadań, a i tak zerkam na te z mniejszymi rozmiarami.
Ja: Powinnam być ci wdzięczna? *burknęłam, nadal udając obrażoną*
Aho: K-o-c-h-a-m c-i-ę.
Ja: *szturcha go w ramię* Nie musisz mówić takich rzeczy publicznie, głąbie! *czerwieni się*
Aho: Kimie potwierdzi, że to było wyłącznie dla potrzeb opka, a nikt nie zabroni mi mówienia takich rzeczy. Niech inne wiedzą, że jesteś moja.
*cieszy się, widząc miny zazdrosnych dziewczyn*
Kimie, przepraszam bardzo za tak beznadziejną rozmowę... :C Gomene *ukłon* Aoś jest dziś wyjątkowo irytujący -_-
Idę czytać dalsze posty ^^ A to opko bardzo mi się spodobało ;)
Pozdrawiam cieplusio, mokrego dyngusa życzę, smacznych jajek (też tych czekoladowych) i miłego wypoczynku! Całusy! :*
Hahaha~! :D Ach~! Ta zazdrość~! xp
UsuńTo opis Aosia sprzed poznania ciebie :3
Oczywiście, że rozumiem ^.^
Ups~! :p Daiki nabroił. Gomene za braciszka -.-
Mąj mężu taki mądry :3 I wierny <3
No wiadomo~! :D Jak Sei-chan się zdenerwuje to lepiej uciekać xp Oczywiście na mnie się nie gniewa ^.^
Nadal zła =.= Ach my kobiety~! ^q^
Aomine: Musiałaś takie rzeczy o mnie pisać??
Ja: Tak~! ^.^
Aomine: Wredność jest wrodzona ;)
Ale Akaś zadowolony~! ^^ Może czasem zamiast 100 pompek da im 80?! :p
Tak, tak. Na potrzeby opka ^.^
Nii-san~! Gorzko! Gorzko! < doping > :3
Jest Lany Poniedziałek, więc zapewne nie daje ci spokoju ;)
Również pozdrawiam, wzajemnie- nie zostałam jeszcze oblana < cieszy się > ^.^
Jajek czekoladowych już nie ma -.- Ale mam jeszcze cukierki ale cii~! Bo Mukkun je zje xp
Całuski~! :* Nie, nie musisz być zazdrosny Sei-chan ^.^ Chociaż to urocze :3
#Kimie
Co zazdrość potrafi z ludźmi zrobić.. A szczególnie z kobietami XD
UsuńA, to Ok ;) :P
Bo Daiki to idiota :"D
,,Mąj mężu taki mądry :3 I wierny <3" Hmm.. Co do mojego męża to... Nie do końca wiem, czy przy opisie Aosia mogę zastosować te dwa punkty XD A szczególnie ten pierwszy :"D Chociaż są momenty, gdy Daiki ma przebłyski skrywanego geniuszu ^^ :P
Ucieczka ucieczką, ale Akash i tak znajdzie osobę, na którą się wkurzył XD ;)
Widać, że jesteście rodzeństwem! :D
Taka ,,łagodność" XD
uff.... Ulżyło mi :D No, Aoś, masz szczęście, że Kimie potwierdziła!
Ja: Dobra, Aho, dawaj szybko buziaka.
Aho: *cmooooo...ooook*
Ja: Miał być szybki buziak! *pac go w głowę*
Aho: Był namiętny i słodki ;)
Ogólnie mieliśmy rodzinny suchy lany poniedziałek, ale Aho mnie nie oszczędził... Ale spoko, zrewanżowałam się ^^ Teraz nasze ubrania się w łazience suszą ;)
Też mam cukierki ^^ :D Chociaż w sumie się mogę z Mukkunem podzielić...
Zazdrosny Sei-chan to słodki Sei-chan ^^
:**
Jak Daiki błyśnie jakimś mądrym tekstem to aż mu się medal należy xp
UsuńOj tak~! ^.^ Dzisiaj na przykład topił Kagamiego w wannie, bo go oblał wodą z wiadra xp Spokojnie, twój brat żyje :D
Wredność i zboczeństwo pięknie się łączy XD
Aosiowi chyba ostatnio mało pieszczoch ;) :3 <3
Też rodzinnie miałam suchy lany poniedziałek ;p Z drugiej strony też. Ktoś musiał palnąć za głupi pomysł oblania Kise wodą =.=
Mukkun~! Aki-chan ma cukierki~! :3
Murek: Cukierki? * Pędzi do ciebie *
Nawet bardzo :3 A jak focha strzela to się chichram ^w^ :*
#Kimie
Już mu nawet kilka dałam ^^
Usuń,,"Dzisiaj na przykład topił Kagamiego w wannie, bo go oblał wodą z wiadra xp ~~Chwilowy zawał serca~~Spokojnie, twój brat żyje :D~~ulga :D
Gdy przeczytałam o tej wannie, miałam jakieś dziwne, oczywiście zboczone (nie mogło być inaczej XD) skojarzenia :P
Że niby jemu mało?! Tuli się do mnie praktycznie bez przerwy od wczoraj i w ogóle nie chce puścić! -_- Jak reszta w gości przyszła, to ich do domu nie chciał wpuścić... A o nocach to już mówić nie będę XD Tak mnie wtedy tuli, że rano się z jego objęć nie mogę wydostać XD
Z jednej strony to słodkie, ale co za dużo, to niezdrowo ;)
Moje zapasy cukierków zostały praktycznie pożarte XD I ciast przy okazji też ;P Ale spoko, dzięki temu aż tak nie przytyję :D
Chciałabym go kiedyś w takim stanie zobaczyć ;D
<3
Kagami x Akashi?! o.O Hmmm...Ciekawe połączenie :p Tak Sei-chan, ciekawe ale nie mówię, że napiszę taki paring..... Może kiedyś.... :p
UsuńJest na to pięć argumentów:
1. Mało mu. Korzysta póki nie pójdziesz do szkoły :p
2. Po prostu lubi cię przytulać i całować :3 Co jest urocze ^w^
3. Zbroił coś i próbuje to ukryć :p Przeszukaj jednak pokój ;)
4. Dalej próbuje namówić cię na Maleństwo~! :D
5. Po prostu mu się nudzi, dlatego się tuli, bo chce porobić coś ciekawego ;) You know what I mean :p
Murek przydatny na diecie XD
On ma kilka rozdzajów focha:
1. Nie odzywanie się- milczy i udaje, że nie słucha- rozbawienie go zawsze pomaga ^^
2. Unikanie- chodzi tam, gdzie mnie nie ma i mówi, że jest zajęty- smutna minka i łzy w oczach to najlepsze lekarstwo :p
3. Foch z dzióbkiem- prycha i robi dzióbek * Haizaki robi tak bardzo często * - całuski zawsze pomocnę :*
4. Patrzenie- gapi się na mnie i milczy, a jak się pytam co chce to nie odpowiada- propozycja wspólnej kąpieli zawsze działa ^.^
5. Przeprosiny- gdy ja go nie chcę przeprosić, on kapituluje ale ja mam dalej focha, więc gdy siedzę i piszę to podchodzi, zaczyna całować po szyi i mówi czułe słowka- moja kapitulacja po 5 minutach xp *.*
W sumie w każdym punkcie wygląda słodko :3 Foch wersja Sei-chan bardzo fajniusia ^w^
Sei-chan: Nie focham się uroczo.
Ja: Właśnie, że tak. I nie potrafisz fochać się długo.
Sei-chan: To to tylko ty portafisz.
Ja: No wiesz ty co! Foch! < prycha >
Sei-chan: Skarbie... * Podchodzi i obejmuje *... Nie fochaj się o taką błahostkę. Zwłaszcza, że dzisiaj chcę z tobą miło spędzić czas... * Całuje w policzek *
Ja: >////< Oż ty~! No dobrze. Odobraziłam się ^.^ Ty ty sprawdź, czy wszyscy już grzecznie śpią, a ja skończę komentować :3
Sei-chan: Dobrze. Ale zanim to... * Całuje namiętnie, po czym wychodzi *
Eeeee......co ja miałam....hihihi....ach tak :3 Eto.... No to pa :p
<3
#Kimie
Chyba przez przypadek zaproponowałam nowy paring XD
Usuń1. Prawdopodobne :D
2. Zgadzam się, że jest urocze ^^
3. To również jest prawdopodobne, dlatego idę się zabawić w Sherlocka
4. Również go o to podejrzewam :D XD
5. To jego ,,coś" mogłoby się rzeczywiście skończyć Maleństwem XD :D
Sei-chan obrażony = Sei-chan słodki ^^
Ale ty, Kimie, zawsze masz na niego jakiś sposób :D A on na ciebie ;)
Ze mną i Aosiem jest podobnie - całusy, przytulasy zawsze działają :D No chyba że sytuacja jest krytyczna - wtedy tylko kąpiel albo... dłuższe pieszczoty :3 XD
To ja wam już nie będę przeszkadzać, w spędzaniu miło czasu ;) Idę do Aosia ^^
<3
H-hej... Jak zwykle spóźniona Mine. Ehhh...
OdpowiedzUsuńNo cóż, zacznijmy od tego,iż Kise wcale nie jest niskim skrzydłowym. Albo to po prostu ją jestem takim kurduplem, że Kise wydaje się wysoki.
A teraz przejdźmy do tworu...
Aomine, Masz świetną dziewczynę, a jeszcze oglądasz świerszczyki? Doprawdy?
Ehh... Innych nawet nie skomentuje :P
Czy-Czy to sumienie? Zrobiło im się przykro, że Akashi się tak stara, a oni olewają? O.O
Aomine, sądzę iż to zły pomysł. Naprawdę, szubienica + Akashi = śmierć nas wszystkich.
No, ale kimono... Uhmm... To coś innego! :D Wow! +10 pkt dla PC :D
Hehe, to podsumowanie Akashiego :P
Idę komentować daleeeej!!! :*
Hejo~! ^.^
UsuńLany Poniedziałek był więc czasu nie miałaś :p
Tak jest napisane na jednej stronie :) A taka nazwa może po to żeby ich jakoś rozróżnić :p
Aoś nigdy się nie nauczy =.=
Sei-chan jest doceniany~! ^.^
No mnie Akaś nie zabije :p
I -10 pompek na treningach xp
To ja idę dalej odpisywać ^^
#Kimie