Ohayo~! ^w^
Witam wszystkich bardzo serdecznie~! :D
Jednak jedną osóbkę witam naprawdę ciepło, gdyż ten shot jest dedykowany specjalnie dla niej z okazji jej urodzin~! *w*
A mowa tu o Mine Izuki~! <3
Happy Birthday My Dear Mine-chan~! <3
Życzę Ci zdrowia, szczęścia, uśmiechu każdego dnia, wielkiej miłości, samych szóstek w szkole, dużo pieniędzy na przyjemności, najlepszych przyjaciół u boku, mnóstwo weny i pomysłów oraz czasu na pisanie rozdziałów itp, dużo czytelników i komentarzy na blogach, ciekawych anime i mang, przygód wielu oraz spełnienia marzeń~! <3 :*
Tego życzę Ci ja #Kimie wraz z swym mężem #Akashim oraz całą #TęczowąFerajną~! :D
Wiem, że Twoje urodzinki były 4 maja wraz z urodzinami Izayi ale nie mogłam się wyrobić :p
Wybacz to małe spóźnienie ;)
Mam nadzieję, że miałaś udaną imprezę i dostałaś fajne prezenty~! :D
A teraz masz prezent ode mnie~! ^^
Jest to w sumie one-shot, który zamówiłaś X czasu temu XD
Mam nadzieję, że się spodoba ^^
Co do informacji w sprawie postów to pojawią się przy następnym wpisie, który wstawię do tygodnia (to zależy ile czasu będę miała na pisanie :p). Mogę jednak powiedzieć że albo pojawi się Epilog Baby Buu~! albo rozdział z Tęczowej Ferajny ^^
Na razie to wszystko~! ^^
Jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego Mine-chan~! :*
Miłego czytania~! ;)
#Kimie
Mine siedziała w swoim pokoju na krześle, mając głowę na blacie biurka i patrząc się w ekran. Chciała napisać jakiegoś one-shota jednak nic jakoś jej nie przychodziło plus najwyraźniej wena poszła się kochać i zostawiła ją samą.Westchnęła ciężko. Siedziała już tak z dobrą godzinę i miała w sumie ochotę pooglądać jakieś filmiki na YT, jednak chciała co nieco napisać. Bo wiedziała, że jak chociaż teraz zacznie to później łatwiej będzie jej skończyć. Westchnęła ponownie, nadal patrząc się na ekran. Wtem ktoś zapukał do jej drzwi, a po chwili te się tworzyły i staną w nich białowłosy chłopak z lekkim uśmiechem na ustach.
-Hejka Mine. Co porabiasz?- Zapytał, opierając się o framugę drzwi.
-Próbuje coś napisać ale jak na złość nic nie chce mi przyjść do głowy.- Zrobiła smutną minkę.
-To może wybierzemy się na spacer? Takie siedzenie w niczym ci nie pomoże. A jak pooddychasz świeżym powietrzem to poczujesz się lepiej i nabierzesz siły na pisanie.- Zachęcił ją białowłosy.
-Chętnie Kiyoshi ale ja muszę coś, cokolwiek napisać, bo inaczej nigdy nie zacznę i zaniedbam bloga.- Jęknęła niezadowolona Mine.
-No chodź na spacerek~!
-Nie.
-Chodź, chodź~!
-Nie-e.
-Mineś~!- Kiyoshi uśmiechnął się szeroko.
-Nope.- Mruknęła minę. Wtem chłopak zamienił się w wilka i podszedł do niej, wtulając pysk w jej szyję i skomląc.- Kiyoshi to łaskocze~!- Zaśmiała się i usiadła prosto na krześle. Kiyoshi nic sobie z jej słów nie robił i dalej się do niej wtulał.- No dobrze już dobrze~! Pójdę z tobą na ten spacer.- Powiedziała z uśmiechem.Chłopak na te słowa od razu zamienił się z powrotem w człowieka.
-To idziemy~!- Powiedział wesoło łapiąc ją za rękę i ciągnąc do wyjścia. Mine złapała po drodze swoją bluzę, gdyż nie było dzisiaj wyjątkowo ciepło.
Gdy wyszli od razu skierowali się w stronę lasku. Po pierwsze dlatego, że Mine uwielbiała tam chodzić, a po drugie dlatego, że Kiyoshi mógł sobie przynajmniej pobiegać jako wilk. I tak łazili po lesie z dobre dwie godziny, przy czym Kiyoshi często zaczepiał Mine, a ona rzucała w niego szyszkami bądź przed nim uciekała. Po tym Kiyoshi zamienił się w człowieka i poszli na lody.Oczywiście złotooki musiał ją przy tym zawstydzić, za co dostał z łokcia w żebra jednak mało tym się przejął. Uwielbiał zarumieniona twarzyczkę Mine. Spacerowali sobie po mieście, gdy nagle zaczął padać deszcz. Pobiegli szybko do domu chłopaka, jednak po drodze nieźle zmokli.
-Naprawdę piękna pogoda na spacerek.- Mruknęła Mine z niezadowoloną miną. Stała na przedpokoju cała mokra.
-Oj tam~! Synoptykiem nie jestem, nie wiedziałem, że będzie padać.- Kiyoshi posłał jej szeroki uśmiech, po czym podał jej ręcznik.- Idź już do łazienki, a ja pójdę po jakieś ciuchy dla ciebie.- Popchnął ją w stronę łazienki, po czym ruszył na górę po rzeczy. Mine westchnęła i posłusznie ruszyła do pomieszczenia. Gdy zobaczyła się w lustrze to aż jęknęła niezadowolona. Włosy mokre, makijaż rozmyty i ogółem całe ubranie mokre.
-Wchodzę.- Powiedział białowłosy i wszedł do łazienki.- Trzymaj.- Położył ubrania na pralce.- Lepiej weź ciepły prysznic abyś się nie przeziębiła.
-Dobrze, dzięki.- Uśmiechnęła się do niego lekko.- A ty? Też powinieneś wziąć prysznic.
-Pójdę do drugiej łazienki. No chyba, że chcesz abyśmy wzięli prysznic razem.- Uśmiechnął się do niej zadziornie.
-Nie zboczuchu.- Pokazała mu język.- Sio, sio~! I nawet nie próbuj podglądać i wchodzić pod jakimś głupim pretekstem.- Zaśmiała się, pchając go w stronę wyjścia.
-Dobrze, będę grzeczny.- Obrócił się jeszcze, składając całusa na jej policzku, po czym wyszedł. Mine burknęła coś pod nosem, po czym zaczęła się rozbierać.
Po ciepłym prysznicu, odświeżona Mine ubrana w bluzę chłopaka oraz swoje legginsy- wysuszyła je suszarką do włosów, gdyż nie były w sumie takie mokre- wyszła z łazienki i podążyła do salonu. Kiyoshi już tam na nią czekał, siedząc na kanapie.
-Chodź tu.- Poklepał miejsce obok siebie. Mine uśmiechnęła się słodko, po czym w podskokach podeszła i usiadła na kanapie.- Zrobiłem herbatkę z cytrynką. A do tego cisto. Może być?- Zapytał, obejmując ją jedną ręką.
-Mhm~! Ale jak wypiję herbatkę to poproszę gorącą czekoladę.- Uśmiechnęła się do niego, po czym wychyliła i wzięła kubek w łapki.
-Dobrze, dobrze.- Kiyoshi wziął kawałek ciasta.- Mineś powiedz "A~!"- Podsunął jej pod nos łyżeczkę z ciastem.
-A~!- Mine pozwoliła się nakarmić ciastem. Lubiła to, gdyż było to nieco zabawne.- Kiyoshi, a jak ja wrócę do domu jeśli nie przestanie padać?- Zapytała, odkładając kubek na stół.
-Możesz zostać i przenocować.- Kiyoshi uśmiechnął się figlarnie
-Ale ja miałam rozdział pisać~!- Jęknęła nieco niezadowolona. Musiała nieco pomarudzić, gdyż tak naprawdę to chętnie by została.
-Jutro popiszesz. Mogę ci nawet nieco pomóc jeśli chcesz.
-Skoro tak.- Mine uśmiechnęła się szeroko.
-Mine...
-Hm?- Mine spojrzała się na Kiyoshiego. Ten pochylił się i pocałował ją w usta. Mine z chęcią oddała pocałunek, który był bardzo słodki.
-Nadal uważasz, że pomysł ze spacerkiem to był zły pomysł?- Zapytał Kiyoshi, gdy oderwał się od jej warg.
-Teraz już nie.- Mruknęła Mine, po czym przyciągnęła go do siebie i pocałowała. Kiyoshi popchnął ją na kanapę aby się położyła.
-Mrrr~!- Zamruczał do jej ucha, całując ją w policzek.
-Kiyoshi ty zboczeńcu, ja chciałam tylko buziaka~!- Mine palnęła go w głowę ze śmiechem.
-No dobrze, łapki będę trzymał przy sobie.- Powiedział rozbawiony, po czym ponownie ją pocałował.
-Zimno~!- Stwierdziła Mine, trąc ramiona.
-Skoro tak.- Kiyoshi uśmiechnął się, po czym zamienił w wilka, następnie położył się, głowę kładąc na jej barku. Mine zaśmiała się, gdyż futerko nieco ją łaskotało ale chętnie się przytuliła, miziając go przy tym po karku. Uwielbiała jego białe futerko, gdyż był gęste i mięciutkie i co najważniejsze dawało ciepełko. Tak leżeli prawie dwie godziny. Zjedli ciasto, Mine wypiła jeszcze gorącą czekoladę, po czym niestety musiała wrócić do domu. Deszcz przestał padać i nawet słoneczko wyszło zza chmur. Kiyoshi nieco marudził, gdy ją odprowadzał, czym rozbawił Mine. Odbił sobie pod jej domem, namiętnie ją całując. Gdy się z nim pożegnała i weszła do domu nadal miała rumieńce na twarzy. Poszła do swojego pokoju i stwierdziła, że jutro zacznie pisać. Weszła na YT od razu puszczając swoją ulubioną piosenkę. Po kolacji pooglądała nieco filmików, po czym przebrała się w piżamkę i poszła spać.
Następnego dnia tuż po późnym śniadaniu- miała wolne od szkoły więc mogła pospać nieco dłużej- ponownie zaczęła próbę napisania one-shota. Dopiero po 20 minutach przypomniało jej się, ze Kiyoshi miał jej w tym pomóc. Zadzwoniła więc do niego.
-Halo?
-Ohayo Kiyoshi~! Dzwonię aby ci przypomnieć, że obiecałeś mi pomóc przy pisaniu. Więc za ile będziesz~?- Spytała się wesolutko.
-Oj.... Przepraszam Mine ale dzisiaj naprawdę nie mogę.- Powiedział ze skruchą Kiyoshi.
-He? Jak to nie możesz?
-Wypadło mi coś nagle, naprawdę mi przykro.
-No skoro tak....- Mine westchnęła. Przypomniała sobie nagle, że przecież Kiyoshi nie miał żadnych planów i mówił nawet, że ma ten dzień wolny.- Naprawę nie możesz?- Zapytała dla pewności. Coś je tu nie pasowało.
-Naprawdę nie mogę. W sumie to jestem teraz zajęty.- Burknął.
-Chwila, chwila, chwila~!- Mine nagle oświeciło.- Runi......- Prawie że warknęła do telefonu.
-Tak?- Usłyszała w słuchawce znajomy głos.
-Odczep się od futra Kiyoshiego~!!- Krzyknęła.
-A w życiu~! Plus został już przekupiony kawą i słodkościami, więc przykro mi. Może za tydzień ci go oddam. A teraz życzę miłego dnia.- Powiedział i się rozłączył.
-Cze... Runi~!!- Warknęła ze złości. Westchnęła ciężko z niezadowoloną miną. Stwierdziła, że musi znaleźć jakiś sposób na przekupstwo Kiyoshiego aby mieć go więcej dla siebie. Tylko, że walka z Runim jest naprawdę ciężka biorąc pod uwagę łakomstwo Kiyoshiego. W końcu to futerko należy do niej nie do Runiego~! Znaczy Kiyoshi należy do niej, nie do tego podstępnego wampira. Mine strzeliła focha, po czym wzięła kurtkę i wyszła. Postawiła pójść do Kimie i naskarżyć na Runiego aby odczepił się od jej wilczka. Plus przynajmniej zje pyszny obiad przygotowany przez Kagamiego, pośmieje się z żartów Takao, uniknie nożyczek Akashiego i poprzytula się z Kise, który na pewno jej pomoże z pisaniem. A jutro odwiedzi Kiyoshiego i zamknie się z nim w jego domku. Albo zabierze go do siebie i nie wypuści z łóżka. Ach, tydzień dla Mine zapowiada się bardzo ciekawie....






Co z tego, że za 8 godzin matura, a nawet dwie....Wiedziałam, że nie żadne, jak nie przeczytam, jednak porządny komentarz wstawię dopiero jakoś w tygodniu, ale bardzo mi się podobało, tak milutko, słodko, przyjemnie i sympatycznie, aż się sama chciałam w te białe futerko wtulic (Mine, Uru błagam, przestancie zabijać wzrokiem!)
OdpowiedzUsuńNo i najważniejsze...
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO MINE!!!! :* \(^o^)/
:'D
UsuńDziękuję ^^
Proszę o ferajnę *.* 8maślane oczka*
OdpowiedzUsuńSto lat, Mineś! ;*
Ja ostatnio wpadłam na kilka pomysłów do opowiadań ( jeden to nawet nie był KnB, ale ,,Więzień labiryntu" - dłuższe opowiadanie! :D ), lecz nie mam za bardzo czasu na pisanie xD
Większość wolnego (dopiero jutro idę do szkoły :D) spędziłam na czytaniu trylogii ,, Więzień labirytnu" i niewiele co napisałam xD
Cóż, może kiedyś nadrobię ;P
Ja chyba nigdy nie skończę żadnego z opowiadań -.-
Spacerek w deszcze czasem jest romantyczny, ale nie w ulewie xD Romantyczny zwłaszcza z parasolką ;P
Uuuuu... Mieszkanie Kiyoshiego i prysznic w jego łazience.. :3 Hihi, dziwny pretekst? Skąd ja to znam? xD *spojrzenie w stronę Ao*
Ao: No co? Ja naprawdę potrzebowałem wtedy tego szlafroku!
Ja: Tia... I niby przypadkiem wszedłeś mi pod prysznic?
Ao: Bo go nie mogłem znaleźć...
Ja: Wisiał na wieszaku przy drzwiach ;P Ty się już nie tłumacz xD
Ao: Hehe ;*
Ja uwielbiam nosić bluzy Ao, więc wiem co znaczy bluza chłopaka *.* koszulki Dai-chana tak ładnie pachną ^^ jego perfumami ^^
Ao: A ja lubię, kiedy je nosisz ;*
I z pomocy brak...
A nie! Może Kise się zgodzi!
Mine, z może do mnie wpadniesz? Razem coś wymyślimy, ty mnie do pisania zmotywujesz ;P
Pozdrawiam Kimie! ;*
Jeszcze raz 100 lat, Mineś! <3
Dziękuję ^^
UsuńPs. Poczekaj na mnie... Ja dopierona 1 części jestem... ;-; xD
Czytasz ,,Więźnia..." ? :D
UsuńI jak ci się podoba? ^^
Tak, skończyłam 1 część już dawno, a teraz czekam aż dostanę 2 część od cioci... 😛;p A póki co wzięłam się za "the raven cycle" 💙💙💙<3
UsuńA co to za książka?? :D
UsuńOd razu mówię, że druga i trzecia część są genialne! :D
filmy też się fajnie ogląda, ale się różnią od fabuły ksiązkowej ;p
Cztero top we seria... Jestem na drugiej części czyli mam za sobą "Króla kruków" oraz jestem w połowie "Złodzieji snów". Pomimo, że ostatnio mialam w rękach trzy NAJLEPSZE chyba w życiu książki, to ta seria też wydaje się niezła ^^
UsuńWiem ^^ Filmów nie widziałam, ale kolega zaprojektował mi czyjąś śmierć jakieś 10 stron przed tym, jak nastąpiła <.<
Tomowa*
UsuńI zaspoilerował <.< 😛
UsuńHejkaaaa!^^
OdpowiedzUsuńKimieeeeeeeeeeeś! *-* Dziękuję Ci bardzo ^^ <3
Dziękuję baaardzo :*
No… imprezy i prezentów nie było, ale trudno ;p
*-*
Dobrze by było gdyby Mineś choć tak sobie usiadła… xD Ale to, że wena poszła to się zgadza ;p
Kiyoshiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!!! *-* <3 *-* <(^-^<)
Taaaaaaaaaaaak! ^^ Kosiam spacery ^^ Ale nie sama, na szczęście mama Kiyo-chana!
*Wcale jeszcze go nie zaniedbałam :c*
„-Nope.- Mruknęła” ß No taka typowa ja xp
*-* Kosiaaaaaaaaaaam ~(*-*)~
Ostatnio to wgl nie jest ciepło ._.
Pff…. 2godziny… słabo, ja ostatnio chodziłam 4
Kiyo-chan! Lody takie białe, a nie… >.< Chyba bardziej si Chyba bardziej się pogrążyłam…
>.< Ostatnio musiałam stać 30 min w ULEWIE! <.< Byłam caaaaała mokra @.@
"No chyba, że chcesz abyśmy wzięli prysznic razem.- Uśmiechnął się do niej zadziornie.
-Nie zboczuchu.- Pokazała mu język.- Sio, sio~! I nawet nie próbuj podglądać i wchodzić " <-- Skąd ja to znam...? ;p
Bluza Kiyoshiego? *-*
Z cytrynkąąą! ^^ A miodu też dostanę? ;p Czekoladę? :o Chcecie mnie roztyć? xD
A~! :O
*-* Fłaśnie! łapki przy sobie ;p
*-* *-* <3 Łaaaaaaaa!!!
A była tęczaaa? :o
RUNIIIIIIII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! FOCH! JEGO FUTERKO JEST TYLKO I WYŁĄCZNIE MOJE !!!!!!!!!! Wynocha! Kiyo-chan, oć do mnie!
Przekupie go moim plackiem <.< I słodkim wzrokiem <.< I kakałkiem <.< I-i! Wszystkim!
Kimie! Powiedz mu cos! *ffoch ;p*
*-* Dziekuuuuuje baaaardzo ^^ :* <3