sobota, 23 lipca 2016

Obrady Rodziny Królewskiej

Witajcie Koteczki~! ^w^
Jak tam mijają wam wakacje?? o.O Mam nadzieję, że bardzo słonecznie B-)
A co u mnie? Ano niezbyt dobrze, bo cierpię na brak chęci i weny -.- LBP mam nieco ponad stronę i stoję. Jakoś tak wiem co chcę napisać ale nie mogę ubrać tego w słowa =-= Plus nowe pomysły nie dają mi spokoju, a ja chcę najpierw nieco skończyć zanim zacznę nowe. A najpierw chcę skończyć BB i Amnezję. I wiem, że czekacie na Ferajnę ^^ I na BwM i BoG i inne twory ;)
Postaram się teraz jakoś przy tym przysiąść, bo aż jestem sama na siebie wkurzona, że przez tydzień nic nie napisałam i nie wstawiłam >.< 
A dzisiaj mam dla was Królewskie rozmówki, czyli Królowa ma depresję, więc reszta musi jej jakoś pomóc xp Dawno nie było czystego dialogu, a to jakoś tak łatwo mi przychodzi ^^
Mam nadzieję, że szybko się tu zjawię abyście nie musieli długo czekać na moje twory ;)
Jeśli chcecie mnie zdopingować to piszcie komentarze :*
Także miłego czytania i weekendu Potworki <3
#Kimie 

EDIT: Chciałam wstawić to ok. 1 w nocy ale przez problemy z tekstem wstawiam dopiero teraz :p I tak siedziałam prawie do 3 i poprawiałam -.-

Występują:
 Kimie, Akashi, Aomine, Murasakibara, Midorima, Kise, Kuroko, Haizaki, Nijimura, Kagami, Kasamatsu, Takao, Wakamatsu, Himuro, Izaya, Shizuo

Salon. Królowa i Król siedzą na wygodnej kanapie, a reszta rozsiadła się na fotelach i podłodze. 

 Kimie: Zebrałam was tu w ważnej sprawie. Otóż ostatnio nie mam chęci na pisanie. Isoshi gdzieś zwiał i nie mogę go znaleźć, chociaż mam wrażenie, że za mną łazi. I jeszcze po drugie chciałam z wami omówić nieco opowiadania, w których występujecie i te, które się pojawią. Ogółem to powinniście chwalić mnie pod niebiosa, że chcę was wysłuchać. *Szeroki uśmiech *
Aomine: Co to da?! Powiem, wysłuchasz nas, a i tak zrobisz po swojemu. 
Kimie: Oj zamknij się Dai-chan~! 
Aomine: Widzisz?! Najpierw każesz mówić, a ja powiedziałem dopiero kilka słów, a już każesz mi się zamknąć~!
Kimie:Bo marudzisz~! Jesteś Królem Marud~! Gorszy od Kise. Jak przez ciebie rozboli mnie głowa to Sei-chan się z tobą policzy. *Pokazuje mu język *
Aomine:Wredna -.-
Akashi: Daiki nawet mnie to denerwuje, więc lepiej mów sensownie albo zamilcz. Nie chcesz abym ci w tym pomógł. *Patrzy na niego groźnie *
Aomine: Dobra, dobra~! * Chowa się lekko za Kagamiego *
Kimie: Po pierwsze Baby Buu~! ^^ 
Kise: No ja już urodziłem ^w^ I jak wiem to ma się pojawić Epilog. W którym zapewne będzie mowa o kolejnych narodzinach :3
Kimie: Tak, masz rację Kiziu :3 I tu nic chyba nie trzeba omawiać, bo mam napisanie co i jak ^^
Haizaki: Mamuś, mam prośbę.
Kimie: Tak?
  Haizaki: Możesz szybko to napisać?? Bo mam już dość swojego chłopaka *Patrzy się wściekły na Nijimurę *
    Nijimura: A co ja takiego robię~?!
Haizaki: Denerwujesz mnie~! I za często wykorzystujesz!
Nijimura: Taa, od razu jestem taki zły. Plus przecież jest ci dobrze.
Haizaki: Mam dość bycia na dole~! Bo pójdę do innego~!
Nijimura: Coś ty powiedział?!
Haziaki: To co słyszałeś~! Wybiorę sobie takiego, przy którym to ja będę seme.
Nijimura: Niby kogo??
Haizaki: A Kise na ten przykład~! *Przysuwa się do niego *
Aomine: Łapy precz od niego. -.- *Ciągnie Kise do siebie *
Haizaki: Spadaj Aomine do swojej żony. 
Aomine: Nie mieszaj jej w to.
Nijimura: Haizaki nie denerwuj mnie...
Haizaki: A co? Pobijesz mnie?
Nijimura: A powiem ci, że....
Kimie: ZAMKNĄĆ SIĘ~! 
*Cisza *
Kimie: Dopiero początek spotkania, a wy już działacie mi na nerwy. Niji przestań molestować Haizakiego. W ciąży jest i powinieneś się o niego troszczyć. Jak będzie miał na ciebie ochotę to ci to powie. Haizaki nie denerwuj się. Obiecuję ci, że później napiszę z tobą jakieś shota i będziesz tam seme ^^ Dai-chan miło z twojej strony, że bronisz Kise ale nie wdawaj się w kłótnie z Haizakim. Zrozumieli??
Nijimura, Haizaki i Aomine: Tak.
Kimie: Dziękuje. Więc przejdźmy dalej. Amnezja...
Akashi: Phi~!
Kimie: Skarbie no~! Ja wiem, że ci się to zbytnio nie podoba...
Akashi: Może i fabuła jest ciekawa ale dlaczego musiałaś mnie łączyć z tym debilem?
Aomine: Ej~!
Kimie: Bo dzięki temu jest ciekawie~! ^^ Wiesz, zrobiłam z Daikiego twojego osobistego służącego :3
Akashi: A mogę z niego zrobić żywą tarczę??
Aomine: Siostra no~! Powstrzymaj tego psychopatę~! >.<
Kimie: Ten psychopata to twój szwagier :p
Aomine: Oj tam~! A co do Amnezji to wiadomo mi, że Akashi ma odzyskać pamięć, a później zapewne nas spikniesz. 
Kimie: Możliwe braciszku ^^ Więc bądź grzeczny to nie zmienię tego na AkaAo :p
Aomine: Nie. Będę. Ukesiem~! =_=
Kimie: Zobaczymy :p Wiesz, jak będziesz maego niegrzeczny to wylądujesz pod Midorimą ^^
Aomine i Midorima: NIE~!
Reszta: *Śmiech *
Kimie: Zostawmy tą sprawę na później. :D Co do Amnezji to mam już 6 rozdziałów, więc zapewne pojawią się jeszcze z 2-3. Dobra, przejdźmy dalej. Boy or Girl...
Aomine: Własna siostra zrobiła ze mnie kobietę -.-
Kimie: Hihihi :D Spójrz na to pozytywnie. Masz darmowe obiadki i wyglądasz bardzo ładnie ^^ I masz duże piersi, więc nie marudź :p
Aomine: Cnoty łatwo nie oddam~!  
Wszyscy: *Śmiech *
Kagami: Zrobię ci obiad to szybko rozłożysz przede mną nóżki :p
Aomine: W twoich snach~! A jak tylko stanę się facetem to tak cię zerżnę, że dupa cię będzie przez miesiąc bolała.
Kimie: Dai-chan bo spełnię swoją groźbę -.-
Aomine: Sorki, sorki~! 
Kagami: A ile będzie tego rozdziałów?? Bo na razie są 2.
Kimie: Myślę, że jeszcze z 2. Nie chcę robić tego jakoś tak specjalnie długiego :p 
Kuroko: To dobrze, bo Kagami jest sfrustrowany seksualnie
Kagami: Tetsu~! O///O
Aomine: O~! :D Ciekawa informacja ;)
Kagami: Zboczeńcy~! >.<
Kimie: Dziękujemy za komplement ^^ No dobra, dalej~! Little Big Problem... *Chowa się za zeszytem *
Midorima: I tu stoisz.
Kimie: *Mamrocze * Już wolałabym aby mojemu mężowi stało :p
Akashi: *Subtelny uśmiech *
Aomine Co tam mówisz??
Kimie: Nic, nic~! *Odsłania twarz * Więc jak wiadomo jestem w trakcie pisania 3 rozdziału :p Bo słodziaki nie pomagają xp
Kise: Bardzo lubię tą serię~! ^w^
Kagami: A ja nie -.- Opiekować się 6 dzieci -.- 
Takao: Ja chcę zobaczyć małego Shin-chana~! ^w^
Haizaki: A nie przyjżałeś mu się już wcześniej?? *Zadziorny uśmiech *
Takao: *///* Nie o to mi chodzi...
Kimie: No dobra~! Nie ma tu co gadać :p
Kagami: Ile rozdziałów??
Kimie: Eeee....Nie wiem. Ale tam myślę, że z 10 ^^
Kagami: CO~~?! O.O
Akashi: Czyli masz zamiarnieco to przedłużyć.
Kimie: Tak~! ^^ Muszę się napatrzeć na swojego słodkiego męża :3
Akashi: *Przewraca oczami *
Himuro: A ja chcę się zaopiekować Atsushim ^^
Murasakibara: Muro-chin~! *Tuli *
Kagami: Oj~! Łapy precz od Tatsuyi~! >.<
Aomine: A co? Zakochałeś cię Kagami??? :p 
Kuroko: Przypomnę ci Kagami-kun, że w tym opowiadaniu będziesz z Aomine.
Kagami: Znowu??
Kimie: Tak. Myślałam, żeby spiknąć cię z Tetsu, jednak Aomine działa ci na nerwy, przy tym jako maluch jest bardzo uroczy ^w^
Aomine: Bo to ja~! ^^
Kimie: Więc przejdę dalej~! Tęczowa Ferajna~! ^w^
Akashi: Tu nie trzeba nic mówić, bo ty tu rządzisz ;)
Kimie: Oczywiście~! ^^ Więc może zamknę się z tobą w składziku?? ;)
Aomine: Nie~! Ja nie pozwalam~! >.<
Kimie: Ty nic tu nie masz do gadania Nii-san~! :p
Aomine: Niech spróbuje cię dotknąć, a oberwie -.-
Akashi: .... *Przyciąga Kimie do siebie i usadawia na swoich kolanach *
Kimie: Hihihi :D *Śmieje się po czym całuje krótko Akashiego *
Aomine: Akashi.... *Patrzy groźnie *
Kimie: Przypomnę ci braciszku, że Sei-chan to mój mąż.
Aomine: Ale w Ferajnie nie~! I tam jesteś za młoda na takie rzeczy.
Kimie: Ach tak?! To sobie poczekasz. Nie oddam ci Akiny tak łatwo :p
Aomine: Phi~! To jej wybór, nie twój.
Kimie: Przpomnę ci braciszku po raz drugi, że to ja piszę to opowiadanie i to ode mnie zależy co się stanie. Więc mogę jeszcze sprawić, że ze sobą zerwiecie ^^
Aomine:.....
Kagami: Plus nie myśl sobie Ahomine, że oddam ci Akinę tak łatwo. Hyuga cię zabije, gdy spróbujesz się do niej dobrać. 
Haizaki: Chyba tylko Kise ma łatwo do dobranai się do Mine :p
Kise: He?? o.O
Kasamatsu: Kise. Spróbuj się do niej dobrać, a cię rozerwę na strżepy. =_=
Kise: Aj~! *Piszczy i chowa się za Aomine *
Kimie: Dobra, koniec tych kłótni~! Jest dopiero 5 rozdziałów, więc do tych spraw jeszcze daleko.
Akashi: Chyba jednak wstawię to łóżko do szatni.
Kimie: ^^
Aomine: Ani mi się waż~!
Kimie: Dobra, dobra~! Spokój.
Izaya: A kiedy ja się pojawię??
Kimie: Prawdopodobnie w 7 rozdziale ^^ Wiadomo, że następny jest zapełniony randkami :3
Izaya: A Shizu-chan będzie mnie gonił~? :3
Kimie: Zobaczymy ;)
Shizuo: A będę móg zabić tą pchłę??
Kimie: Oj Shizzy. Oszczęć mi brata~! ^^ 
Izaya: Właśnie Shizzy~! Odbijesz sobie nieco w opowiadaniu ;) 
Shizuo: Zanim to nastąpi...
Kimie: Ja wiem, przekładam to co nie miara :p Ale kiedyś to zacznę xp
Wakamatsu: Ta, jasne.
Kimie: Tleniona blondyna coś mówiła??
Wakamatsu: Phi~! Spadam stąd. I tak tylko mnie głowa rozbolałą od waszych krzyków. *Wychodzi *
Kise: A co z nowymi opowiadaniami??
Takao: Właśnie~! Mówiłaś o nowych pomysłach ^^
Kimie: No tak ale to zacznę dopiero później :p Ale będzie o nas i jedno czy nawet dwa ze mną i Sei-chanem ^w^
Himuro: A co z zamówieniami??
Kimie: Myślę, że po LBP zacznę pisać shota z tobą i Mukkunem ^^ Już wcześniej wpadł mi jeden pomysł do główki :3
Himuro: Najważniejsze aby Akinie się spodobało ^^ I innym oczywiście.
Kimie: Mineś to czeka na Kiyoshiego :3
Kise: Phi~! 
Kimie: Oj nie fochaj się Kiziu~! W Ferajnie jest ona cała dla ciebie ;)
Izaya: A Ryo-chan??
Kimie: Coś wymyślę :p Na razie to będzie się cieszyć z randki z Uru :3
Aomine: Coś jeszcze mamy do przegadania?? Bo głodny się  zrobiłem.
Kimie: Chyba nie. Nad reszą sama się zastanowię :3
Himuro: Taiga zrobisz nam więc obiad?? :3
Kagami: Yh~! 
Kimie: Mi to obojętnie. Ja jestem zbyt zmęczona. Idę spać *Tuli się do Akasia *
*Słychać płacz *
Kise: Maluchy się obudziły. Chodź Aominecchi~! :3
Aomine: Znowu... *Wstaje i wychodzi z Kise *
Haizaki: Niji pomóż mi. Zmęczony jestem.
Nijimura: *Pomaga mu wstać * To...Idzimy na górę? Zrobię ci masaż, bo pewnie cię plecy bolą :)
Haizaki: Dziękuje ^^ *Całuje Nijiego w policzek i wychodzą.*
*Po tym wychodzi reszta i pozostaje Król i Królowa *
Akashi: I tak ich nie posłuchasz.
Kimie: Nie-e~! :p 
Akashi: A mogę się dowiedzieć po co zrobiłaś tą naradę?
Kimie: Dla rozrywki ^^ Plus ostatnio nie spędzaliśmy tak razem czasu.
Akashi: Ale teraz masz czas tylko dla mnie? ;)
Kimie: Oczywiście ^^ Isoshi sobie poczeka :p

KONIEC