sobota, 1 października 2016

Pantera- Aomine x Kagami

Ohayo~! ^w^
Ja żyję~! :3
Przepraszam Was bardzo za moją miesięczną nieobecność -.- Ale tak jakoś się złożyło, że z nadejściem września zabrakło czasu na pisanie ;-; Jak udało mi się późnym wieczorem przysiąść przy komputerze to mogłam tylko posprawdzać strony i wejść na fanpage'a, bo za bardzo chciało mi się spać =_= Dlatego przepraszam, że nie piszę komentarzy na waszych blogach, bo po postu nie było czasu ;-; Mogłam tylko przeczytać wasze dzieła. A pisanie krótkich komentarzy to nie moja działka :p Ja muszę się rozpisać na 2 strony, bo wiem jak to lubicie ^^ 
Mam nadzieję, że nadal mnie chociaż trochę lubicie i czekaliście na moje twory :3
Obiecuję poprawę~! :D Jutro zabieram się za LBP, którego ma napisane z jakieś dwie strony, więc 
albo jutro albo w niedzielę się pojawi ;)

A dzisiaj z okazji Dnia Chłopaka one-shot~! ^w^
Najlepszego Drodzy Chłopcy~! :D
Bądźcie dalej przystojni, zajebiści i kochani~! <3

Z dedykacją dla Akiny Aomine~! ^w^
To za spóźnione komentarze :3
Jest AoKaga i są seksy, więc mam nadzieję, że ci się spodoba :D

Jak ktoś chce jakiegoś one-shota to proszę pisać w zakładce "Pytania i zamówienia" ;)
Chociaż można również tutaj ale później mogę zapomnieć gdzie mi o tym pisaliście :p

Zaproszę Was jeszcze na Fanpage~! <Link w profilu>
Życzę Wam miłego czytania~!
#Kimie

Wracałem powolnym krokiem z treningu. Riko mimo piątku nas nie oszczędziła i dała niezły wycisk. A może właśnie dlatego, że piątek? Nieważne. Najważniejsze, że w końcu mogłem wrócić do domu, w którym miałem nadzieję spotkać Aomine per mojego chłopaka. Zapewne nic nie ugotował i pewnie się leni na kanapie ale to w końcu Aomine. Może jednak był tak miły i kupił dla mnie kilka burgerów?? Kurde, aż się głodny zrobiłem. Dobra, jeszcze tylko do sklepu, po piciu i do domku. Nareszcie w domu.
-Wróciłem!- Krzyknąłem jak zwykle od progu, jednak nie usłyszałem odpowiedzi. Zapewne Ao ucina sobie drzemkę. Westchnąłem i chciałem wejść do pokoju, gdy wtem z sypialni wyszła pantera. Co to wielkie kocisko tu robi?!! Jak to jest jakiś durny pomysł Ahomine to go uduszę!!! O ile przeżyję. Odsunąłem się do drzwi i chciałem wyjść lecz kot zawarczał. Stałem niczym posąg, ograniczając nawet oddychanie. Pantera podeszła powoli do mnie i wtem..... zaczęła się do mnie łasić.
-He?!- Ukucnąłem i niepewnie pogłaskałem kota po głowie. Zamruczał zadowolony, co było jeszcze dziwniejsze.
-Oswojony jesteś?- Spytałem, a Pantera mruknęła niezadowolona. Pozostało jednak pytanie skąd się wzięła. Wstałem i powoli udałem się do salonu. Kot podążył za mną. Usiadł obok szafki i czekał. Podszedłem nie wiedząc co zrobić. Spojrzałem na szafkę. Oprócz wazonu były tam dwie ramki ze zdjęciami. Jedno było z Ameryki z Himuro, a drugie z Aomine, które zrobił nam Kuroko. Chwila!!
-Aomine?- Spojrzałem niepewnie na Panterę. Kot pochylił się i polizał mnie po policzku.- Aomine! Jakim cudem stałeś się kotem?!- Wydarłem się, na co kot spojrzał na mnie jak na idiotę.- Ano tak, nie możesz mówić.- Aomine pacnął ogonem kilka razy w podłogę.- Jedno pacnięcie tak, dwa nie?- Zaproponowałem, na co pacnął raz.
-Czy to się stało dzisiaj rano?
Dwa pacnięcia.
-Po południu?
Jedno pacnięcie.
-Gdy spałeś?
Jedno pacnięcie.
-Wiesz jak to się mogło stać?
Dwa pacnięcia.
-Heh~! I co teraz??
Kilka pacnięć.
-Ci zapewne to nie przeszkadza.- Mruknąłem niezadowolony. Aomine warknął wściekle, wstał, po czym wskoczył na kanapę i się na niej położył. Jeszcze focha strzelił~! No pięknie.
-Aomine.- Podszedłem do niego, ukucnąłem, po czym zacząłem miziać za uchem, na co mruknął zadowolony.- Skoro jesteś kotem to masz zakaz wychodzenia z domu. W oknie i na balkonie też się nie pokazuj.- Aomine mruknął jakby niezadowolony.- Jutro pomyślimy jak to odkręcić. Teraz jestem zbyt zmęczony i głodny.- Ziewnąłem szeroko. Najchętniej od razu położyłbym się do łóżka, jednak aż ściskało mnie w żołądku z głodu. Aomine zszedł z kanapy i poszedł do kuchni, próbując otworzyć lodówkę.
-Głodny jesteś?- Zapytałem podchodząc i otwierając lodówkę. Tam zobaczyłem pełno hamburgerów, na co się uśmiechnąłem.- Dzięki.- Pomiziałem go po głowie.- Też chcesz?- Spytałem, wyciągając jedzenie z lodówki. Aomine pacnął dwa razy, co oznaczało nie. Najwyraźniej jadł już wcześniej. Zjadłem, posprzątałem po sobie, po czym przebrałem się w wygodniejsze ciuchy i położyłem w łóżku. Było mi bardzo wygodnie, lecz po chwili Pantera wskoczyła na mnie, a lekki to on nie jest.
-Aomine!- Warknąłem na niego. Ten położył się obok, a bardziej rozwalił się obok mnie tak, że ledwo dla mnie miejsca było. Chciałem coś powiedzieć lecz wtem zostałem polizany po policzku. Spojrzałem na Aomine, który przyglądał mi się z zaciekawieniem. Westchnąłem, po czym ułożyłem się tak aby jemu i mi było wygodnie. Gdyby nie to, że jest takim dużym kotem to bym się do niego przytulił.- Dobranoc.- Mruknąłem, zamknąłem oczy i niemal od razu zasnąłem.

Obudziłem się czując ciężar na nogach i brzuchu. Przeciągnąłem się i otworzyłem oczy. Aomine nadal w formie kota leżał na moich nogach, głowę mając na moim brzuchu.
-Oj Aomine! Rusz się, gnieciesz mnie.- Szturchnąłem go nieco. Aomine mruknął, podniósł łeb, ziewnął, po czym spojrzał na mnie niezadowolony, że się go budzi. Wtem zaczął lizać mnie po brzuchu, co strasznie łaskotało.- Aomine~! Prze-Przestań~!- Posłuchał się lecz zamiast ze mnie zejść abym mógł wstać podniósł się i zaczął lizać po policzku.- Tak, tak, dzień dobry.- Odsunąłem go jakoś od siebie, pogłaskałem z uśmiechem i wstałem. Zauważyłem, że Aomine idzie za mną. Wszedłem do kuchni, otwierając lodówkę i zastanawiając się, co zrobić na śniadanie.
-Jajecznica?- Spojrzałem na Aomine, a ten pacnął raz w podłogę. Po jakiś 15 minutach jedzenie było gotowe. Porcję Aomine położyłem na stoliku przed telewizorem, gdyż na pewno nie zje z podłogi plus i tak musi poczekać aż nieco przestygnie. Głód jednak zwyciężył i szybko wziął się za jedzenie. Gdy już pozmywałem naczynia, usiadłem na kanapie i z zastanowieniem przyglądałem się Aomine. Jako Pantera prezentował się świetnie. Jak na dzikiego kota przystało. Spojrzał na mnie z zaciekawieniem, machając ogonem.
-Mieliśmy pograć ale przez twoją zmianę nici z gry. A nie mam zamiaru spędzić popołudnia na głaskaniu wielkiego kota.- Mruknąłem niezadowolony. Aomine prychnął obrażony, zszedł z kanapy i poszedł do łazienki. Nie, ja nie chciałem go obrazić. Chociaż teraz mam nieco spokoju. Poszedłem do sypialni i położyłem się. Wprawdzie bolą mnie nieco nogi po wczorajszym treningu, więc powinienem odpocząć aby Riko na mnie nie nawrzeszczała. No i muszę zrobić obiad, a jakoś mi się nie chce. Westchnął i przymknąłem oczy, rozkoszując się ciszą.

Nie wiem jak długo leżałem. Możliwe, że z 20 minut, może z godzinę. I nawet mi się nieco przysnęło. Lecz wtem poczułem jak Pantera znowu liże mnie po brzuchu. Chciałem go odepchnąć lecz trzymał mnie za nadgarstki.... Zaraz?! To przecież niemożliwe! Otworzyłem szybko oczy i mnie zatkało. Aomine nie był już Panterą. No nie do końca. Zostały mu uszy, ogon, długie pazury i szorstki język.
-Jakim cudem taki jesteś~?!- Wydarłem się, a ten skrzywił się niezadowolony.
-A bo ja wiem?! Gdy poszedłem do łazienki chciałem wziąć prysznic ale nie miałem jak odkręcić wody. Więc się położyłem i mi się przysnęło. A jak się obudziłem to już taki byłem. Pasuje??- Powiedział, po czym zaczął lizać mnie po szyi.
-Aomine! Prze....- Nie zdążyłem dokończyć, gdyż pocałował mnie nagle i gwałtownie. Poczułem jego szorstki język na swoim i aż zadrżałem. Muszę mu się sprzeciwić!
-Aomineeeee~!- Jęknąłem, gdy ścisnął dłoń na moim członku. Naprawdę chciałem mu się sprzeciwić. Ale pod wpływem tego dzikiego wzroku pełnego pożądania po prostu wymiękłem. Chciałem aby mnie pożarł. Jak na razie zdarł ze mnie koszulkę i gryzł, całował i lizał moją klatkę piersiową.
-Nie-e~!- Wyjąkałem, gdy polizał mnie po sutku. Uczucie to było nieco dziwne i podniecające zarazem. Aomine nie posłuchał mnie i na dodatek mnie ugryzł, na co pisnąłem zaskoczony. Następnie zszedł niżej, drapiąc mnie po żebrach. On chce chyba abym oszalała z rozkoszy.
-A~!- Jęknąłem głośno, wyginając się w łuk. Jego język na moim członku był niesamowity. Nieco drażniący, co spowodowało, że szybko stałem się twardy.
-Kagami.- Wymruczał do mojego ucha, pieszcząc je swoim oddechem.- Przygotuj się dla mnie.- Powiedział namiętnie, liżąc po tym moje ucho.- Nie chcę cię skrzywdzić, a wiesz, że mam długie pazurki.- Na potwierdzenie przejechał nimi po moich udach, na co wypchnąłem biodra ku niemu. Jak w amoku sięgnąłem po żel, wylałem nieco na palce, po czym włożyłem jeden do swojej dziurki. Czułem jak palą mnie policzki z zawstydzenia i rozkoszy. Do tego Aomine przyglądał mi się uważnie. Dołożyłem drugi palec, jednak nadal nie czułem tej rozkoszy. Gdy Aomine mnie przygotowuje jest o niebo lepiej, gdyż jego palce są dłuższe.
-A-Aomine~!- Wyjąkałem.- Z-Zrób to w k-końcu. Chcę... Chcę cię w sobie poczuć.- Spojrzałem na niego i zauważyłem ten dziki błysk. Odwrócił mnie na brzuch, podnosząc moje biodra i wchodząc do samego końca.
-Aaaaa~!- Jęknąłem głośno. Mimo iż nieco bolało, gdyż nie za dobrze się przygotowałem to i tak czułem większą rozkosz. Zadrżałem, gdy ponownie poczułem jego oddech na swoim uchu.
-Kagami..... Będę cię pieprzył do nieprzytomności.- Wymruczał, a ja omal nie doszedłem od samych jego słów. Aomine zaczął się poruszać dość szybko. Jęczałem i drżałem z rozkoszy, ściskając dłonie na prześcieradle. Aomine nagle złapał mojego penisa i ścisnął, przez co doszedłem z głośnym jękiem. Ten nie przejął tym się i dalej się poruszał. Po orgazmie byłem bardziej wrażliwy, przez co odczuwałem to wszystko dwa razy mocniej. Każdy jego dotyk palił moją skórę. Do tego jego celne trafienia w ten punkt sprawiały, że robiło mi się ciemno przed oczami. Poczułem wtem jak jego gorące nasienie rozlewa się we mnie, przez co sam doszedłem. Aomine nie wyszedł jednak i po chwili znowu zaczął się poruszać.
-A.....Ao....Aomine.....- Wyjąkałem. Już nawet nie wiem co chciałem powiedzieć. Poczułem kolejną falę przyjemności, gdy zaczął ściskać moje sutki i podgryzać kark. Jęknąłem głośno, na co on mruknął zadowolony. Po chwili złapał mnie za biodra i zaczął się szybko poruszać. Ja już nie jęczałem tylko krzyczałem z rozkoszy. Doszliśmy wręcz w tym samym momencie, opadając po tym na łóżko. Aomine wyszedł ze mnie i zanim zasnąłem poczułem jak całuje mnie w czoło.

Gdy się obudziłem od razu poczułem ból w dolnych partiach ciała. Tak się kończy niepanowanie nad sobą. Spojrzałem na Aomine, który spał obok.
-Oj, Aomine!- Krzyknąłem, szturchając go.
-Mmmm. Czego chcesz?- Mruknął niezadowolony, z zamkniętymi oczami.
-Poinformować cię, że wróciłeś do normalności.- Na moje słowa od razu otworzył oczy. Kocie atrybuty zniknęły.- Na szczęście stało się to szybko.
-Najwidoczniej seks jest dobry na wszystko.- Uśmiechnął się wymownie. Głupek.
-Więc teraz ruszysz się po jakiś obiad, bo ja w tym stanie nic nie ugotuję.- Mruknąłem niezadowolony. I nici z grania.
-Dobra, nie denerwuj się Tygrysie.- Pocałował mnie namiętnie, po czym wstał. A ja zawstydzony wtuliłem się w poduszkę. O nie, dopiero jak ten zboczeniec wyjdzie to wstanę aby wziąć prysznic. Pantery chyba mają jakiś związek z królikami, bo uwielbiają się pieprzyć. Jednak ta Pantera nie jest taka zła~! Pierwszy raz Aomine idzie po coś bez marudzenia. Chociaż jak zacznie marudzić to nie wiem jak ale zamienię się w Tygrysa i ugryzę go w ten seksowny tyłek~! Matko, psychika mi przez niego siada.





A to moja Pantera xp A tak naprawę to mój prezent urodzinowy- Kiko :3


11 komentarzy:

  1. Wrócę tu! Kiedyś... Też nie mam na nic czasu... ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ee... Hejo.
      Przeoraszam, że tak długo nie dodawałam komentarza, ale nie miałam czasu, by spokojnie przysiąść i coś napisać. Coś, co nie byłoby zwykłym: "Woow, Kimie, wybaczam. W końcu to powrót w wielkim stylu. Bardzo mi się podibało, buziaczkiii".
      Eee... M-można prosić o Mine x Kiyoshi?

      No... Więc może przejdźmy do "właściwego" komentarza. :)
      Kagamiś, nie narzekaj tak na Riko, ona tylko o Was dba :D Żeby później móc oglądać wasze umięśnione torsy *.* ;p
      Hej, jeśli przyniósł hamburgery, to znaczy, że jest dobrym prawiemenszem. Bo większość rzeczywiście siedziałaby przed telewizorem.
      Ooo... Mały kotek ^^ A-a nie... Pantera to duży kotek... Hej, czy Aoś ukradł go z Zoo?
      Heh, taka zwykła sytuacja : przychodzisz do domu, a tam z pokoju przychodzi do Ciebie wielka, czarna pantera, której się boisz, jednak ta jak gdyby nigdy nic zaczyna się łasić, a ty ją głaskasz..." 😂
      A-Ahomine?! :o Raz w życiu wziąłeš sterydy i tak to się kończy. Nie spodziewałam się tego po tobie. -.-
      Wiele bym dała za ten widok... Ao-kotek strzelający focha ^o^
      Ha! Czyli jednak przyniósł te burgery. Brafa, Ałomiś.
      Ja to bym się bała wrzeszczeć na pantere. Chyba, że byłaby to taka ciotowata-kisowata pantera. >.>
      Ja bym się może przytuliła. :D Było by tsk cieplusioo~
      Hyhy, czyżby panterka miała chcice? ;p
      Hyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhy... Miałam rację. :D
      "Seks jest dobry na wszystko" - powiedział seksoholik. XD
      Z-z królikami? Czy to odnosi się do twoich zwierzaków ?
      XD Przy nim to każda psychika siada.

      Oi... Kimie, nawet nie wiesz jak mi się dłużył czas bez Twych tworòw :) Tak więc weny, weny i czasu! :D :**

      Usuń
    2. Ohayo Mine-chan~! ^^

      Naprawdę nic się nie stało ^^ Ja u ciebie dłuższe mam opóźnienia ;)
      Ależ oczywiście~! :3 Jak tylko znajdę sposób na zabranie Kiyoshiego od Runiego :p

      A najbardziej lubi patrzeć na Hyugę :D
      Wiedział, że Kagami późno wróci i zapewne obiadu nie będzie to musiał się gdzieś posilić i przy okazji wziąć jedzonko dla swojego chłopaka-głodomora xp
      Aż wyobraziłam sobie Ao z wędką i szynką, jak mówi "Kici, kici~!" XD
      Mogłaby cię rozerwać na strzępy, a ona chce abyś ją pomiziała za uszkiem :3
      To kara za zjedzenie mojej nutelli~! >.< XD
      To wyobraź sobie Kiyoshiego jak strzela focha xp
      Brawo on~! ^^
      Na Panterę-Ao to jeszcze nic~! Krzycz na Lwa-Akasia- to jest dopiero coś~! :D
      Miziu, miziu, miziu~! *.*
      I to dużą chcicę :3
      Coś co łączy Aomine i Nijimurę xp Znaczy w czym się zgadzają ;)
      W sumie mój królik molestuje misia (jednorożca xp), a mój kot to śpi, je i łobuzuje, więc.... Aomine to połączenie tych dwóch zwierząt XD Bo wierny jak pies to on nie jest xp
      Spotkanie z Aomine = +100% skojarzeń i zboczeństwa :3

      Oj, to postaram się częściej wstawiać swe twory abyś była szczęśliwa moja synowo~! ^w^
      Dziękuje ślicznie~! <3
      Tulę i pozdrawiam :*
      #Kimie

      Usuń
  2. KIMIE!!!!!! Moja ukochana bratowa powróciła!! :D
    I to z AoKagą *.* i seksami! I dedykacją dla mnie!! <3
    no dobra, wybaczam tę nieobecność ;P A już chciałam zrobić ci reprymendę xD

    Ja tu wrócę jutro, bo dziś już zasypiam xD ;*
    Dobranoc ^^ <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powróciłam! :D

      Wiesz, Taiga, jako iż jestem twoją siostrą i mam doświadczenie w wyganianiu Aomine do sklepu, to chętnie ci pomogę zmusić go do jakiejś roboty ;P

      Ja też chcę taką panterę!! *.* Daiki, kup mi! Kup! :D *.*
      Ao: I widzisz, siostra, co narobiłaś?! Jak ja mam ją teraz uspokoić? *jęczy boleśnie*
      Ja: Albo zamień się w panterę!
      Ao: Jeszcze czego! *oburzony* Z kim wtedy miałabyś niby się koch...?
      Ja: Ktoś by się znalazł ;P
      Ao: AKINA!
      Ja: żartuję xD Ale z takimi kocimi uszami zapewne wyglądałbyś bardzo słodko ^^
      Ao: Nie ma opcji, bym je założył >.> Za to ty możesz takie włożyć *mrugnął do mnie*
      Ja: Nie. ;P

      Ale jaki Ao jest mądry w formie kota! O.O od razy podszedł do szafki i wskazał te zdjęcia?? :D Jestem z niego dumna! :D
      Ao: Wątpisz w mą inteligencję??
      Ja: ...
      Ja: ;P
      Ja: ...
      Ao: Akina...
      Ja: Czasem ;P
      Ao: Czas na twoją karę *zbliża się*
      Ja: O ku...
      Ao: *zaczyna mnie gilgotać*
      Ja: *śmiech*
      ~~Kilka minut później~~
      Ja: Stop! Muszę skończyć koma, a nie jestem nawet w połowie opka!
      Ao: *siada obok i mnie obejmuje*

      Nie ma to jak spojrzenie pełne pogardy od kota xD
      Pantera strzelająca focha! :D Moja krew xD
      boże, Ao-pantera jest taki słodki i kochany *.* <3
      Ao: A jako człowiek to już nie????
      Ja: No też... Ale pantera to co innego ;P

      Taiga, ja też chcę spać z panterą! >.< *zazdrosna* Chociaż nie, zwierzęta takie śmierdzą ;P
      Ao: Śpisz ze mną ;) Nie wystarczam ci??
      Ja: Wystarczysz w 200% ;)
      Ao: Wiadomo ^^

      I ta pobudka *.*
      Jajecznica dla pantery??? Mięso mu dać! :D
      Aomine wygląda świetnie i w formie chłopaka ( <3 ), i w formie kota, pewnie dobrze wyglądałby też jako ślimak, choć wolę tego nie sprawdzać ;P

      T-Taka forma Daikiego...! *.* <3 O mój boże!:D <3 tylko tych pazurków mógłby nie mieć, tak jest świetnie!! :D <3
      Nie ma to jak spanie w łazience ;P XD Brawo, Ao! xD
      Dziki wzrok Ao-kota! *.* musi być piękny <3
      Ao: Przecież go znasz ;) Tylko nie mam wtedy na sobie żadnych uszu i ogona ;)
      Ja: *W*

      Biedna koszulka Kagamiego ;_; ;P
      *.* bierz go, kotku! :3
      Ja też mam długie pazurki, ale naturalne, ludzkie xD
      Ao: I dlatego to zawsze ja cię przygotowuję :3
      Ja: *////* Zamknij się >.<
      Ao: Ja się o ciebie troszczę, by nic ci się TAM nie stało, a...
      Ja: Skończ! *zażenowana* Kimie, nie słuchaj go... *zasłania rękoma twarz*
      Ao: A myślisz, że Akashi z nią tak nie robi? *obejmuje mnie*
      Ja: Nie interesuje mnie ich życie seksualne!
      Ao: *całuje w policzek* Chodź, skończmy też komentarz ;)

      Znam to uczucie, Kagami... *.*
      Daiki, mówi się ,,kochał się z tobą", a nie... -.- brak szacunku -.-
      No ja się nie dziwię, że było ci zajebiście dobrze, bo muszę przyznać, że Daiki jest w tym świetny :D *////*
      Ao: Powiedziała to publicznie! O.O Ale to i tak było wiadome od dawna xD

      Mam nadzieję, że zamknęliście okna, bo sąsiedzi mogli mieć ładny koncert krzyków i jęków Kagamiego xD ;)
      Już wrócił...? Całe szczęście, aczkolwiek fajnie by było kiedyś poczytać o nim jak ma kocie uszy i ogon <3 ;P :D
      Ao: W życiu >.>
      Ja: ;*

      ,,Seks jest dobry na wszystko" - powiedział Aomine Daiki... I w sumie raczej nie miał racji - tu miał po prostu farta, że zmienił się znów w człowieka xD ;P Co nie zmienia faktu, że jest przyjemny ^^
      Aomine wyszedł sam, dobrowolnie?! O.O CUD! :D
      Haha, Taiga, na pewno chcesz go gryźć z ten tyłek? ;P

      Uwielbiam to zdj, na którym Ao jest panterą i siedzi na Kagamim xD Mam je na kompie i mi się strasznie podoba ^^ :D <3

      Jaki fajny kotek :3 Ile ma miesięcy?? ^^ I ma śliczne ubarwienie *.*
      Ja nie mam pantery, ale mam rudego lisa- drapieżcę - mojego psa xD :D

      Pozdrawiam i weny życzę! ;*
      Mam nadzieję, że LBP się pojawi ^^
      I ten... *drapie się po głowie*
      Ao: Kiedy Ferajna??? Bo ja chcę już iść z nią na randkę! >.<
      Ja: ... Gomene za niego ^^"
      Ao: A nie mam racji??
      Ja: No.. M-Masz...
      Razem: WENY!!! :D <3

      Mam nadzieję, że teraz będziesz tu na blogu trochę częściej ;) :D
      Miłego weekendu! ^^ ;*

      Usuń
    2. Bo są blogi, na których komentarze są prawie tak ciekawe i przyjemne do czytania, jak posty XD ❤

      Usuń
    3. Moje komentarze są aż tak ciekawe??? :D
      Miło wiedzieć ^^ <3

      Usuń
    4. AKINA~! Moja kochana bratowo~! <3
      *BIG HUG*
      No oczywiście, że dedykacja dla ciebie~! :*

      Akaś: Chciałaś mojej żonie robić reprymendę?? *Wściekły wzrok*
      Ja: Sei-chan...
      Akaś: Cicho. Tylko ja mogę cię karać.
      Ja: Ha. Ha. Ha. -.-
      Akaś: Ja i tak wiem, że podobają ci się moje kary ;)
      Ja: *///* Ekhm~! Więc winę zwalam na ciebie :p To ty nie chciałeś wypuszczać mnie z łóżka ^^
      Akaś:... No dobrze. Na mnie nikt nie nakrzyczy ^^
      Ja: Nie za dobrze masz?? o.o
      Akaś: Gdyby ta banda się wyprowadziła, a ty chodziłabyś tylko w fartuszku to byłbym w 7 niebie :3
      Ja: Zgiń *////*

      Pomarudzi ale pójdzie, gdy go kochana żona/siostra prosi ^^

      Akina jeśli chcesz to załatwię ci takie uszka~! ^^ Niji zapewne ma w swoim "Sek Boxie" xp

      Bo jak Daiki powie coś mądrego to aż zaskakuje xp
      Minuta ciszy dla twych żeber -.- xp Łaskotki to zła broń~! :D

      To tak jakbyś zabrała Izayi ootoro xp (Shizuś się o tym przekonał :p )
      Kocia natura :3
      Bardzo kochany <3 Ale kot to kot i jest o 20% słodszy ^w^

      Umyjesz ją to będzie ładnie pachnieć :p Chociaż koty tak nie śmierdzą >.>
      Taka poduszka najlepsza ^w^

      A jak pomyli steka z ręką Kagamiego~??! XD
      Ao ślimak~! XD "Mam taką zajebistą muszlę~!" XD

      Taka Mrał~! =^w^= <3
      W końcu to Ao :p Ano i koty bardzo lubią siedzieć w wannie ^^
      Ten wzrok mówi "Zaraz cię zjem i pogódź się z tym" ^w^

      Kupi sobie nową ^^ Albo zabierze jakąś Ao :p
      Braciszku od kiedy tak ciekawi cię moje życie seksualne?? o.O xp
      Akaś: A jeszcze wczoraj warczał, gdy się do ciebie dobierałem -.-
      Ja: Sei-chan zamilcz =///=

      To w końcu Aomine.... -.-
      I już wiadomo, dlaczego jesteś taka zamyślona xp Po prostu myśl o tym co robiłaś wczoraj z Dai-chanem cię rozprasza :3

      Spokojnie, były zamknięte ^^ Ale nie wiem, czy ściany są dość grube xp
      Ciekawa propozycja.... ;)

      Przekonaj go, że tak nie jest :p I przy okazji Nijiego to Haizaki będzie ci wdzięczy xp
      Aż trzeba to sobie w kalendarzu zapisać~! ^^
      Bo wiesz Kagami, Akina lubi sobie na ten tyłek popatrzeć i czasmi nawet go dotknąć~! :D

      Ma 4 miesiące ^^ I rośnie jak na drożdżach :3 Przy okazji dużo broi :p
      No u mnie to teraz pies, kot i królik ^^ Mój pies to taki bardziej do przytulania i miziania :3 Oczywiście małe ale bardzo szczekliwe xp

      Również pozrdawiam~! :*
      Jutro zacznę pisać, bo w weekend nie wyszło, a dzisiaj urwanie głowy : (Dwójka dzieci i dwa psy oraz kot x.x )
      OBIECUJĘ, że jak napiszę LBP to biorę się za Ferajnę >.< Ja też nie mogę się doczekać randki z Sei-chanem <3

      Dziękuje ślicznie za wenę <3
      Postaram się ale wiadomo- różnie to bywa ;)
      Dziękuje raz jeszcze :3

      Uściski i całusy dla mej kochanej bratowej :*
      #Kimie

      PS. Ty jesteś moją bratową, a ja twoją szwagierką ;)

      Usuń
    5. Jak ja czytam wasze komentarze to szczerze się jak głupia :p
      Komentarze od was są CUDNE~! <3
      #Kimie

      Usuń
  3. KOCHAM, KOCHAM tego oneshota! :D
    jak "wracać" po dłuższej nieobecności to tylko w takim stylu *-* <3 <3 rozdział genialny :3
    myślałam, że Aomine po prostu walnął sobie jakiś kostium pantery, później, że po prostu ją wynajął, ale jakoś kompletnie się nie spodziewałam, że sam stał się panterą (a przecież ty im lubisz zmieniać formy ;D) ale dobra bo jak będę tak ogólnikowow to krótki komentarz wyjdzue.... no to wracam na początek ;D

    męczący trening... no to nie dla mnie, na szczęście wf mam tylko 2 w pon i we wtorek reszta tygodna wolna XD
    totalne zaskoczenie z panterą, jednak urzekający pomysł
    miziałabym za uchem i po brzuchu :3 *w*
    jakto się można ładnie dogadać *pac pac ogonkiem*
    I nawet mu KOTEK burgery kupił ^^
    cchociaż swooją drogą to aż strach się zdrzemnąć w ciągu dnia XD
    awww taki pluszak do óżka ;D
    następnym razem jak zobaczę w zoo jakiegoś dzikiego kota, to będę miała ochotę karmić go jajecznicą XD
    ooo to tej interesującej wersji Ao już bvardziej się spodziewałam po tytule ;D (mmrrr)
    a te dzikie seksy *///* jeny nawet nie wiem, jak to skomentować, ale WOW *O*
    mistrzostwo siostrzyczko, mistrzostwo ♥♥♥
    no to ten.... gratuluję cudnego oneshota, czekam na kolejne cudeńka, ściskam, pozdrawiam i przesyłam wenę oraz życzę duuużo czasu i energii na pisanie :*
    #Ryo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się bardzo, bardzo cieszę~! :D
      Wejście smoka w wersji Królowej~! ^^
      Raz dzieci, raz zwierzęta, a następnym razem ufoludki xp

      Raz miałam 6 godzin w-f w tygodniu -.- Na szczęście tylko przez miesiąc, bo później nauczycielka stwierdziła, że to jednak za dużo ^^
      W końcu mój :3
      Nieważne, że to kot, który mógłby nas zjeść xp Koty się mizia i koniec kropka~! :3
      Szkoda, że mój tak nie paca :p
      No wtedy Ao był jeszcze sobą xp
      Hehehe :D
      Taki prawie 100kg pluszak xp
      "Chcesz szczypiorku do tej jajecznicy/" XD
      Bo facet z uszkami jest taki Mrrr~! *.*
      To "WOW *O*" wystarczy ^^
      Dziękuje, dziękuje~! *kłania się" :D
      Dziękuje raz jeszcze~! ^^
      Również cię pozdrawiam, ściskam mocno i całuję~! :* <3
      Paa~! <3
      #Kimie

      Usuń